Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochody z napędem elektrycznym

mattkap 07 Wrz 2011 07:23 350454 3342
  • #841 07 Wrz 2011 07:23
    alfaton
    Poziom 15  

    Artur k. napisał:
    Przesyłanie takiej ilości energii na odległość, bez używania przewodów jest nierealne.
    Da się zrobić ładowanie/doładowywanie pojazdu w czasie postoju, ale na pewno nie zasilanie go w ten sposób podczas jazdy.
    O koniecznej infrastrukturze do tego typu rozwiązania nawet nie wspomnę. To jest jeszcze bardziej niewykonalne, niż budowa elektrowni obok stacji ładowania pojazdów.


    Tak to się zgadza, że piersze będą bezprzewodowe stacjonarne ładowarki do s amochodów, ale potem już tylko krok do autostrad. Możliwe, że na początku będą tylko krótkie odcinki, by zdążyły naładować autko do następnego pasa ła dującego bezprzewodowo.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Cała potrzebna infrastruktura z pewnością będzie oparta na przydrogowych bateriach słonecznych i witrakach magazynujących energię w wiekich kondesatorach i oddających szybko duże moce każdemu przejeżdzającemu elektrykowi.
    Napewno nie będzie to tanie, ale z pewnością tańsze niż budowa platform wiertniczych i ruciągów z całym przemysłem rafinowym.

  • Fibaro
  • #842 07 Wrz 2011 07:31
    Artur k.
    Admin grupy audio

    alfaton napisał:
    ale potem już tylko krok do autostrad. Możliwe, że na początku będą tylko krótkie odcinki, by zdążyły naładować autko do następnego pasa ła dującego bezprzewodowo. (...) Cała potrzebna infrastruktura z pewnością będzie oparta na przydrogowych bateriach słonecznych i witrakach magazynujących energię w wiekich kondesatorach i oddających szybko duże moce każdemu przejeżdzającemu elektrykowi.


    Nadal jak wyżej - za mało Science, za dużo Fiction. No ale pomarzyć zawsze można...

  • #843 07 Wrz 2011 07:42
    alfaton
    Poziom 15  

    Artur k. napisał:
    Nadal jak wyżej - za mało Science, za dużo Fiction. No ale pomarzyć zawsze można...

    Tak samo mówiono o pierwszych samochodach, że bez koni nie pojadą i samolotach że jest cięższy od powietrza więc nie poleci itp. itp. itp. wielu, wielu innych "nierealnych wynalazkach"

  • #844 07 Wrz 2011 08:41
    809912
    Usunięty  
  • Fibaro
  • #845 07 Wrz 2011 10:00
    kybernetes
    Poziom 39  

    alfaton napisał:
    Cała potrzebna infrastruktura z pewnością będzie oparta na przydrogowych bateriach słonecznych i witrakach magazynujących energię w wiekich kondesatorach i oddających szybko duże moce każdemu przejeżdzającemu elektrykowi.


    Załóżmy drogę krajową o ruchu 20 tys samochodów na dzień. Na pokonanie 100km każdy samochód zużywa 16 kWh na kołach. Sprawność silnika np. 85%, sprawność bezprzewodowego przekazywania energii np. 66%

    (20000 pojazdów * 16 kWh * 1 / (0,85 * 0,66)) / 24 h = 23767 kWh na godzinę i 100km trasy

    Z czego wynika, że na zasilenie takiej drogi potrzeba na każde 100km siłowni o mocy 24 megawaty. Wiatraki i solary tego nie uciągną.

    ------------------------------------------------------------------

    Poza tym mam wielkie wątpliwości właśnie co do sprawności tego bezprzewodowego przekazywania energii. Doświadczenia nad tym robiono już w latach 50 i sprawności wtedy wyszły mizerne. Prawa fizyki się od tamtych lat nie zmieniły. Założyłem, że do odbiornika dotrze 2/3 wysłanej mocy ale rzeczywistość może wyglądać gorzej.

    Inna sprawa to pytanie jak takie coś wpłynie na nasze zdrowie. Praca przy nagrzewnicy indukcyjnej (bo do tego to można porównać) jest podobno nieszkodliwa dla zdrowia ale napotykam rożne doniesienia, że nie do końca musi to być prawdą.

  • Fibaro
  • #846 07 Wrz 2011 10:33
    alfaton
    Poziom 15  

    kybernetes napisał:
    Załóżmy drogę krajową o ruchu 20 tys samochodów na dzień. Na pokonanie 100km każdy samochód zużywa 16 kWh na kołach. Sprawność silnika np. 85%, sprawność bezprzewodowego przekazywania energii np. 66%

    (20000 pojazdów * 16 kWh * 1 / (0,85 * 0,66)) / 24 h = 23767 kWh na godzinę i 100km trasy

    Z czego wynika, że na zasilenie takiej drogi potrzeba na każde 100km siłowni o mocy 24 megawaty. Wiatraki i solary tego nie uciągną.


    Weź pod uwagę, że taka infrastruktura jest juz na kolei od wielu lat. Tam lokomotywy ciągną olbrzymie ciężkie towary i wagony przez całą trasę i dają sobie radę i zasilanie także pomimo, że jednocześnie takich ciężkich lokomotyw jeździ równocześnie kilkaset.
    To nie jest kwestia ilości energii dostarczenia do trakcji, bo lokomotywy pobierają moce w tysiącach wat, ale w tym że trzeba wybudować to przy drogach tak samo jak wybudowano na kolei, ale dużo nowocześniejsze bo na przesył bezprzewodowy.

  • #847 07 Wrz 2011 10:36
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Rozważania na temat "ładowania w biegu" są bezcelowe, bo prędzej zostaną wynalezione 7-milowe buty (idea już jest!), transport szybki rozwiąże teleportacja (poprzez czwarty wymiar), a komunikację masową przejmą antygrawitacyjne latające dywany (100% ekologii!).

  • #848 07 Wrz 2011 10:39
    alfaton
    Poziom 15  

    Co do sprawności to przy obecnych technologiach jest ona bliska 100% bo energia jest przesyłana w momencie gdy jest odbiornik i tylko tyle ile odbiornik jest w stanie przyjąć. Oczywiście straty będą większe ale sam moment przysyłu mocy do samochodu ze stacji nadawczej w jezdni będzie bardzo sprawny. Przekaz energii na odlegmość ok. 10-15cm jest jak najbardziej realny z prawie 100% sprawnością.

  • #849 07 Wrz 2011 10:44
    luke666
    Poziom 33  

    alfaton napisał:
    Weź pod uwagę, że taka infrastruktura jest juz na kolei od wielu lat. Tam lokomotywy ciągną olbrzymie ciężkie towary i wagony przez całą trasę i dają sobie radę i zasilanie także pomimo, że jednocześnie takich ciężkich lokomotyw jeździ równocześnie kilkaset.
    To nie jest kwestia ilości energii dostarczenia do trakcji, bo lokomotywy pobierają moce w tysiącach wat, ale w tym że trzeba wybudować to przy drogach tak samo jak wybudowano na kolei, ale dużo nowocześniejsze bo na przesył bezprzewodowy.


    Mylisz pojęcia.
    Maglev to tak naprawdę silnik liniowy, między magnesami a cewkami w "torowisku" jest zaledwie kilka cm, a sam pociąg jedzie po konkretnej trasie.
    Ciekaw jestem, jaka jest sorawność kolei Maglev.

  • #850 07 Wrz 2011 10:48
    kybernetes
    Poziom 39  

    alfaton napisał:
    kybernetes napisał:
    Załóżmy drogę krajową o ruchu 20 tys samochodów na dzień. Na pokonanie 100km każdy samochód zużywa 16 kWh na kołach. Sprawność silnika np. 85%, sprawność bezprzewodowego przekazywania energii np. 66%

    (20000 pojazdów * 16 kWh * 1 / (0,85 * 0,66)) / 24 h = 23767 kWh na godzinę i 100km trasy

    Z czego wynika, że na zasilenie takiej drogi potrzeba na każde 100km siłowni o mocy 24 megawaty. Wiatraki i solary tego nie uciągną.


    Weź pod uwagę, że taka infrastruktura jest juz na kolei od wielu lat. Tam lokomotywy ciągną olbrzymie ciężkie towary i wagony przez całą trasę i dają sobie radę i zasilanie także pomimo, że jednocześnie takich ciężkich lokomotyw jeździ równocześnie kilkaset.
    To nie jest kwestia ilości energii dostarczenia do trakcji, bo lokomotywy pobierają moce w tysiącach wat, ale w tym że trzeba wybudować to przy drogach tak samo jak wybudowano na kolei, ale dużo nowocześniejsze bo na przesył bezprzewodowy.


    Alfaton, bez urazy, przeczytaj jeszcze raz ale uważnie, co ja napisałem, do czego się odnoszę i na czym polegają moje wątpliwości po czym odpowiadaj na temat! (Dla ułatwienia podkreśliłem na niebiesko najważniejszy fragment)

    alfaton napisał:
    Co do sprawności to przy obecnych technologiach jest ona bliska 100% bo energia jest przesyłana w momencie gdy jest odbiornik i tylko tyle ile odbiornik jest w stanie przyjąć. Oczywiście straty będą większe ale sam moment przysyłu mocy do samochodu ze stacji nadawczej w jezdni będzie bardzo sprawny. Przekaz energii na odlegmość ok. 10-15cm jest jak najbardziej realny z prawie 100% sprawnością.


    A tu już bym prosił o rozwinięcie (może jakieś przykłady?)

    Rzuuf napisał:
    Rozważania na temat "ładowania w biegu" są bezcelowe, bo prędzej zostaną wynalezione 7-milowe buty (idea już jest!), transport szybki rozwiąże teleportacja (poprzez czwarty wymiar), a komunikację masową przejmą antygrawitacyjne latające dywany (100% ekologii!).


    A dla kolegi Rzuuf to mam taka radę: jak nie masz nic do powiedzenia oprócz bicia piany i niemądrych drwinek - to lepiej milcz.

  • #851 07 Wrz 2011 10:56
    alfaton
    Poziom 15  

    kybernetes napisał:
    ja napisałem, do czego się odnoszę i na czym polegają moje wątpliwości

    Doskonale wiem, że to nie uciągnie, ale jak tylko 10% będzie dużym sukcesem. To ma być wspomagacz, tak jak jest to obecnie rozwiązanie, jako dodatek odnawialnej energii :)

    Dodano po 4 [minuty]:

    kybernetes napisał:
    A tu już bym prosił o rozwinięcie (może jakieś przykłady?)

    Oczywiście, np. płyta indukcyjna w kuchence :)

  • #852 07 Wrz 2011 11:11
    vodiczka
    Poziom 42  

    Alfaton, zaczynasz popadać w mistycyzm. Wierzysz święcie w to co kiedyś przeczytałeś i co sobie dopowiedziałeś. Rozmawiajmy o tym co realne a nie o tym co może być gdy zmienią się znane prawa fizyki. Przykład, kolej bezprzewodowa Maglev, badania rozpoczęto w latach sześćdziesiątych, pierwszą symboliczną linię( 600m) otwarto w 1984 r. Obecnie najdłuższa linia (Transrapid) wynosi 30 kilometrów, powstała w 2003 r.
    W stosunku do sieci szybkich kolei to ułamek promilla. Dlaczego? Koszty mój drogi, koszty!
    Napisałem już że kupię auto EV jak będzie to ekonomicznie uzasadnione i podobnie postąpi conajmniej 95% konsumentów. Na proporcje 1 EV - 1 spalinowóz poczekasz dłuuugo niezależnie od tego w jaki sposób ten EV zasilisz.

  • #853 07 Wrz 2011 11:22
    alfaton
    Poziom 15  

    vodiczka napisał:
    Wierzysz święcie w to co kiedyś przeczytałeś i co sobie dopowiedziałeś. Rozmawiajmy o tym co realne a nie o tym co może być gdy zmienią się znane prawa fizyki.

    Nigdy o tym nie czytałem, to jest moja autorska koncepcja. Fakt pachnie to mistycyzmem, ale już taki jestem, co mówię sprawdza się. I nie jest to megalomania lecz doświadczenie jakie już nie raz mnie spotkało. Już wiele razy spotkało mnie miłe potwierdzenie moich przewidywań.

  • #854 07 Wrz 2011 11:42
    vodiczka
    Poziom 42  

    alfaton napisał:
    Nigdy o tym nie czytałem, to jest moja autorska koncepcja.

    Jak nie czytałeś to może babcia czytała ci bajki na dobranoc. Ja czytałem do poduszki "Bajki robotów" Lema i inne j opowiadania Science Fiction, była tam teleportacja i zmnieszanie ludzi (które odkryto jako niezamierzony uboczny skutek teleportacji) i wszyskie sposoby przekazywania energii jakie wymieniłeś.

  • #855 07 Wrz 2011 11:52
    alfaton
    Poziom 15  

    vodiczka napisał:
    Przykład, kolej bezprzewodowa Maglev, badania rozpoczęto w latach sześćdziesiątych, pierwszą symboliczną linię( 600m) otwarto w 1984 r. Obecnie najdłuższa linia (Transrapid) wynosi 30 kilometrów, powstała w 2003 r.
    W stosunku do sieci szybkich kolei to ułamek promilla. Dlaczego? Koszty mój drogi, koszty!

    Dobrze, że o tym wspominasz. Fakt jest to drogie i taniej jest nomalnie na szynach + pantograf i prędkości są przyzwoite.
    Poprostu udoskonalono kolej tradycyjną, więc po co bawić się w Maglev.
    Koncepcja samochodu jak obecnie Amper (silnik elektryczny + spalinowa prądnica) i zasilany z gniazdka 230V już była mi bliska dobrych kilka lat temu. Jeśli nie potrzebujemy dalego jeździć ładujemy zawsze z gniazdka. Spalinówka jest jako zasilanie pomocnicze.

    Dodano po 5 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Ja czytałem do poduszki "Bajki robotów" Lema i inne j opowiadania Science Fiction, była tam teleportacja i zmnieszanie ludzi (które odkryto jako niezamierzony uboczny skutek teleportacji) i wszyskie sposoby przekazywania energii jakie wymieniłeś.

    Właśnie ty czytałeś, a ja nie miałem zaśmieconego umysłu tymi bzdurami :) To nas różni, że ty umysł masz już pełny, a ja ciągle otwarty na moje koncepcje. Ty ciągle żyjesz w tamtym świecie, dorośnij ;)

  • #856 07 Wrz 2011 12:03
    vodiczka
    Poziom 42  

    alfaton napisał:
    vodiczka napisał:
    Ja czytałem do poduszki "Bajki robotów" Lema i inne j opowiadania Science Fiction, była tam teleportacja i zmnieszanie ludzi (które odkryto jako niezamierzony uboczny skutek teleportacji) i wszyskie sposoby przekazywania energii jakie wymieniłeś.

    Właśnie ty czytałeś, a ja nie miałem zaśmieconego umysłu tymi bzdurami To nas różni, że ty umysł masz już pełny, a ja ciągle otwarty na moje koncepcje. Ty ciągle żyjesz w tamtym świecie, dorośnij

    Z tym umysłem otwartym na własne koncepcje to mnie powaliłeś :)
    Nie rozumiesz że odkrywasz to co pisarze science fiction dawno już wymyślili i opisali w swoich opowiadaniach.

  • #857 07 Wrz 2011 12:16
    MiL999
    Poziom 26  

    Vodiczka a dlaczego uważasz że to co teraz opisują pisarze science fiction w przyszłości nie będzie codziennością? Wystarczy przyjrzeć się historii żeby się o tym przekonać że tak może być.

  • #858 07 Wrz 2011 12:25
    vodiczka
    Poziom 42  

    MiL999 napisał:
    Vodiczka a dlaczego uważasz że to co teraz opisują pisarze science fiction w przyszłości nie będzie codziennością? Wystarczy przyjrzeć się historii żeby się o tym przekonać że tak może być.


    Wcale tak nie uważam, może tak być lub nie być. Na dwoje babka wróżyła. Słusznie napisałeś że tak może być a nie że tak będzie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    alfaton napisał:
    vodiczka napisał:
    Przykład, kolej bezprzewodowa Maglev, badania rozpoczęto w latach sześćdziesiątych, pierwszą symboliczną linię( 600m) otwarto w 1984 r. Obecnie najdłuższa linia (Transrapid) wynosi 30 kilometrów, powstała w 2003 r.
    W stosunku do sieci szybkich kolei to ułamek promilla. Dlaczego? Koszty mój drogi, koszty!

    Dobrze, że o tym wspominasz. Fakt jest to drogie i taniej jest nomalnie na szynach + pantograf i prędkości są przyzwoite.


    Samochody EV też są drogie i taniej jest normalnie na benzynie, oleju, LPG.
    Prędkości i zasięgi są bardzo przyzwoite.

  • #859 07 Wrz 2011 12:50
    Matuzalem
    Poziom 43  

    alfaton napisał:
    Właśnie ty czytałeś, a ja nie miałem zaśmieconego umysłu tymi bzdurami To nas różni, że ty umysł masz już pełny,...


    Nie chcesz, jak tuszę, bym upublicznił wnioski, które z lektury Twoich wypowiedzi - wsparte powyższym cytatem - można wyciągnąć. - Pohamuj więc swe spesonalizowane, a ku innym Uczestnikom wymiany zdań w tym wątku skierowane, wycieczki.

  • #860 07 Wrz 2011 14:07
    Artur k.
    Admin grupy audio

    alfaton napisał:
    Przekaz energii na odlegmość ok. 10-15cm jest jak najbardziej realny z prawie 100% sprawnością.

    Nie jest realny nawet na odległość milimetrów. Patrz przykład transformator.
    Niestety, straty będą rosły z odległością, przenikalności powietrza nie zmienisz!

  • #861 07 Wrz 2011 14:48
    alfaton
    Poziom 15  

    Artur k. napisał:
    Nie jest realny nawet na odległość milimetrów. Patrz przykład transformator.
    Niestety, straty będą rosły z odległością, przenikalności powietrza nie zmienisz!


    Poszperałem i znowu coś znalazłem, cyt:
    Zwoje kabli i wtyczek służące do ładowania i zasilania elektronicznych gadżetów oraz różnorakiego sprzętu, mogą wkrótce pójść w zapomnienie. Badacze z MIT stworzyli wstępny projekt prostego systemu (względnie prostego), który mógłby bezprzewodowo dostarczać energię do urządzeń takich jak laptopy czy odtwarzacze MP3. W skrócie rozwiązanie opiera się na zainstalowaniu dwóch “niepromieniujących” anten z identycznymi częstotliwościami drgań zarówno u źródła, jak i przy odbiorniku energii. Energia nie wykorzystana przez zasilane (ładowane) urządzenie byłaby z powrotem absorbowana.

    Rezonans to fenomen powodujący, że obiekt wibruje jeżeli dostarczymy energię o odpowiedniej częstotliwości. Zjawisko to można zaobserwować choćby na dwóch instrumentach muzycznych o tym samym rezonansie akustycznym.

    “Kiedy gramy melodię na jednym, drugi instrument z tym samym rezonansem akustycznym podejmie ją i zacznie widocznie wibrować” - powiedział profesor Soljacic.

    Różnica pozwalająca na przesyłanie energii polega na tym, że zamiast rezonansu akustycznego, wykorzystywany jest rezonans fal elektromagnetycznych. Promieniowanie elektromagnetyczne to np. fale radiowe, podczerwone lub promienie rentgena. Systemy korzystające z promieniowania takie jak anteny, nie nadają się jednak do wydajnego przesyłania energii, gdyż rozpraszają ją we wszystkich kierunkach.

    Ograniczenie to można ominąć. Zespół badawczy przyjrzał się bliżej grupie niepromieniujących materiałów z tzw. długotrwałym rezonansem. Energia dostarczona do takiego materiału wiąże się z nim, a nie ucieka w przestrzeń. Tak powstałe “ogony” energii trzepotają nad powierzchnią materiału i mogą mieć długość do kilku metrów. Wystarczy w takiej sytuacji zbliżyć drugi rezonujący obiekt o tej samej częstotliwości na odpowiednią odległość aby energia została przeniesiona.

    Obecnie opracowywany system, narazie pod postacią równań matematycznych i modeli komputerowych, przeznaczony jest do zasilania urządzeń w odległości 3 do 5 metrów, ale naukowcy twierdzą, że będzie go można przystosować do warunków przemysłowych oraz po odpowiedniej miniaturyzacji w urządzeniach mikroskopijnych czy nawet o rozmiarach nanometrycznych.

    Naukowcy z MIT nie są pionierami w tej dziedzinie i tak np. firma Splashpower od jakiegoś już czasu oferuje bezprzewodowe ładowanie urządzeń przy użyciu specjalnych podstawek, jednak badania zespołu profesora Soljacica wydają się bardzo obiecujące. Po opracowaniu działającego systemu, przyjdzie pora na testy związane z wpływem tej technologii na ludzkie ciało, póki co przyszłość wygląda obiecująco.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Jeszcze jeden fajny post: http://technowinki.onet.pl/artykuly/bezprzewodowe-przesylanie-pradu,1,3166506,artykul.html

  • #862 07 Wrz 2011 15:03
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Przecież pisałem - to wszystko zostało dawno temu odkryte. Teraz jednak pojawiła się możliwość praktycznego wykorzystania na większą skalę, dlatego że urządzenia pobierają coraz mniej prądu. Stąd też powrót do tego i próba udoskonalenia.

    Po II wojnie światowej znane i używane były takie urządzenia jak odbiorniki detektorowe - radio, które do pracy nie wymagało zasilania, cała energia pobierana była z nadajnika i również polegało to na rezonansie.
    Absolutnie nic nowego w powyższym poście nie ma, jak również post znacznie odbiega od tematyki pojazdów EV!

  • #863 07 Wrz 2011 15:06
    alfaton
    Poziom 15  

    Artur k. napisał:
    alfaton napisał:
    Przekaz energii na odlegmość ok. 10-15cm jest jak najbardziej realny z prawie 100% sprawnością.


    Nie jest realny nawet na odległość milimetrów. Patrz przykład transformator.
    Niestety, straty będą rosły z odległością, przenikalności powietrza nie zmienisz!


    No przecież sam sobie zaprzeczasz. Nie czytasz swoich postów?

  • #864 07 Wrz 2011 15:10
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Ty nie czytasz (albo nie rozumiesz) tego, co sam napisałeś i nie rozumiesz co ja piszę. Pisałeś przesyłaniu energii na odległość ze sprawnością bliską 100%, to też napisałem Ci, że nie da się nawet na kilka mm przesłać z taką sprawnością, a co dopiero na większe odległości. O odbiorniku detektorowym słyszałeś? Poszukaj, poczytaj i zrozum jak działa, a następnie skojarz to z "wielkim" odkryciem MiT.
    Odnośnie odbiorników detektorowych - moc nadajnika liczona była w megawatach, zaś indukowana moc w odbiorniku była rzędu pojedynczych miliwatów. Im dalej od nadajnika, tym mniej, a przewodnikiem energii było takie samo powietrze, jakie mamy teraz. Policz sobie sprawność i przestań wypisywać głupoty.

  • #865 07 Wrz 2011 17:44
    vodiczka
    Poziom 42  

    Szanowni dyskutanci, podsumuję naszą dyskusję nieco żartobliwie.

    1. Samochód elektryczny jaki jest każdy widzi.
    2. Samochód elektryczny ma wiele zalet ( brak skrzyni biegów, brak konieczności
    smarowania silnika, brak układu wydechowego z katalizatorem, )
    3. Podstawowa jego zaleta czyli ekologia zależy od tego jak wytwarzana jest energia do
    jego zasilania, przy "czystym" wytwarzaniu energii elektrycznej jest ekologiczny.
    4. Prawdopodobieństwo że zbiornik na prąd zbliży się cenowo, gabarytowo i wagowo do
    zbiornika na równoważną ilość paliwa jest bliskie zeru.
    5. Rozwój sprzedaży pojazdów EV będzie uzależniony głównie od wzrostu cen ropy
    naftowej i decyzji administracyjnych.
    6. Zawsze znajdą się pasjonaci lub snobi którzy kupią pojazd EV dwu/trzykrotnie droższy
    od równoważnego spalinowozu. Pasjonaci zrobią to ze szczerego serca i zamiłowania,
    snobi z lansowanej mody na EV.
    7. To czy EV wyprze spalinowóz, podzieli się z nim rynkiem czy obydwa zostaną odesłane
    do muzeum przez inny środek transportu nie przewidzi nawet otwarty umysł Alfatona.

    Wszystkim życzę szerokiej drogi!

  • #866 07 Wrz 2011 20:47
    alfaton
    Poziom 15  

    Jak nie gadać czy dyskutować to samochody elektryczne i tak będą jeździły oraz coraz częściej gościły na naszych ulicach.
    Wszystkich urażonych, skrytykowanych czy niezrozumiałych proszę o wyrozumiałość dla mojego języka. Wszystkich szanuję i mam świadomość, że każdy może mieć swoje zdanie i go bronić. Pozdrwiam wszystkich :)

    Dodano po 1 [godziny] 18 [minuty]:

    Szkoda, że ten film znalazłem dopiero teraz. Uciąłby on wiele nieporozumień. Ja napewno zbuduje sobie taką ładowarę bezprzewodową http://www.ted.com/talks/lang/pol/eric_giler_demos_wireless_electricity.html

    Dodano po 11 [minuty]:

    Samochody z napędem elektrycznym

    cyt: Ten zbudowany przez Intela zestaw WREL dostarczał energię 60-watowej żarówce, bez żadnych kabli.

    Niestety, zanim pozbędziemy się z domu wszystkich kabli, potrzebnych będzie jeszcze sporo badań. Rezydujący w Seattle zespół badawczy Intela pracuje głównie nad poprawą wydajności przesyłania, ochroną użytkowników przed promieniowaniem i wyglądem urządzeń. Inżynierom z Big Blue już udało się uzyskać wydajność przesyłania energii na poziomie 75 proc. i już to jest wynikiem imponującym, ale w świetle światowego kryzysu energetycznego - to wciąż za mało. Justin Rattner, szef zespołu badawczego, mówi, że energia tracona jest podczas pośredniego ładowania baterii: "Wydajność technologii WREL jest tak wysoka, że wydaje się to aż nieprawdopodobne".

  • #867 07 Wrz 2011 20:50
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Kolego, zakończ wątek bezprzewodowego przesyłania energii, nie o tym jest całe 20 stron tego tematu. Chcesz podyskutować o przesyłaniu energii? Nie ma sprawy, załóż własny temat, dyskutanci na pewno się znajdą.

  • #868 07 Wrz 2011 20:56
    alfaton
    Poziom 15  

    Już zakończyłem i podsumowałem. Te kilka linków chyba już nikogo nie obrazi, a może i zainteresuje, może nawet i ciebie Arturze k.

  • #869 08 Wrz 2011 00:39
    Rocky Horror
    Poziom 30  

    _arwas_ napisał:
    Reszta to sa ich ograniczenia a nie wady, bo juz dzisiaj zasieg rzędu 150km w mieście wystarczy do pełnienia roli wozidła do pracy i spowrotem.
    Rzecz w tym, że nikt nie kupi samochodu, którym można jeździć tylko do pracy. Coś tak drogiego jak samochód, musi być uniwersalne - czy to na miasto, czy to na podróż. Idea "miejskiego wozidełka" nigdy nie przejdzie na dużą skalę, bo ludzie po prostu oczekują więcej.

    Cytat:
    Ale jakie ma znaczenie dla kosztu pojazdu ile za jednym razem można przejechać???
    Myślę, że bardzo zasadnicze, bo im wyższa pojemność akumulatora, tym wyższa cena.

    kybernetes napisał:
    Jeśli przeczytasz to uważnie i ze zrozumieniem to stwierdzisz, że moja wypowiedź odnosiła się do sektora prywatnych pojazdów osobowych i działaniach mających skłonić tę grupę konsumentów do przeniesienia się na pojazdy z napędem elektrycznym.
    Jeśli Ty przeczytasz uważnie i ze zrozumieniem tytuł tematu, to prawdopodobnie zauważysz, że chodzi o samochody z napędem elektrycznym. Nie samochody osobowe z napędem elektrycznym, nie ciężarowe, ale ogólnie samochody. Entuzjaści EV często biorą za argument to, że złoża ropy naftowej się skończą. Z Twojego wywodu można rozumieć, że samochody osobowe ten problem boleśnie dotknie, ale ciężarowych najwyraźniej nie. Sam się robisz nudny, a stwierdzenia typu:
    Cytat:
    to by dowodziło,że zabierasz głos w temacie, o którym nie masz pojęcia.
    najczęściej są stosowane przez tych, którzy sami nie mają pojęcia...

    Cytat:
    Nie niechcianych lecz zastąpionych wskutek zmienionych okoliczności przez inne. Kiedy okoliczności znów się zmienią to będziemy zastępować obecne obyczaje jeszcze innymi.
    Gdyby ludzie czegoś chcieli, to by do tego wracali. Producenci dostosowują produkcję do potrzeb konsumenta (budują takie lub inne pojazdy), więc, ostatecznie w granicach swoich możliwości finansowych, to lud decyduje, jak wygląda jego styl życia. Jakby jacyś producenci odwrócili się od nich pod pretekstem takich czy innych okoliczności, to ludzie by ich po prostu zbojkotowali i tyle. Na tym polega kapitalizm - decyduje klient, a nie wytwórca.

    Cytat:
    Człowieka, któremu skończy się paliwo w szczerym polu, nie można określić inaczej jak "nieodpowiedzialnym". Od tego wymyślono różne wskaźniki aby móc kontrolować ile jeszcze możemy przejechać. Jak często zdarza Ci się stanąć z braku paliwa na drodze?
    Nie rozumiesz skali różnicy. Przy pojeździe zasilanym akumulatorem trzeba będzie praktycznie cały czas trząść się nad tym, czy starczy nam energii, a w konsekwencji po prostu rezygnować ze średnio dalekich przejazdów. Spalinowcem możesz robić setki kilometrów, praktycznie zapominając o wskaźniku paliwa, a gdy włączy się rezerwa, to wystarczy na przynajmniej kolejne kilkadziesiąt km. Mnie jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się opróżnić zbiornika i stanąć w miejscu.




    Chyba też w ogóle nie przeczytałeś mojego pytania, więc może podam je jeszcze raz. Powiedzmy, że wracamy do domu na już prawie pustym akumulatorze i włączamy ładowanie. Na ustach rogal, bo za parę godzin pośmigamy znowu. Nagle dostajemy wiadomość, że trzeba natychmiast pojechać gdzieś daleko w jakiejś sprawie. Niech to będzie z Katowic do Krakowa. I co teraz? Pełnego akumulatora na upartego może by starczyło, ale pustego już raczej nie bardzo...

    Cytat:
    Rocky, oczywiście, że musisz je kupić. Podobnie musisz kupić butelkę razem z piwem, butlę razem z gazem i podobne towary sprzedawane w opakowaniach zwrotnych. Czy to Cię niepokoi? Nie sądzę. Dlaczego więc tak się wzdragasz przed oddaniem pustego akumulatora na wymianę na pełny? Zapłacisz przecież tylko za zawarty w nim prąd. To czy akumulator będzie stary czy nowy nie ma przecież znaczenia, byle trzymał znamionową pojemność. A o to ostatnie to się będzie martwił dystrybutor akumulatorów, nie Ty.
    Argument totalnie nietrafiony, ponieważ butelka lub puszka, to tylko ułamek ceny napoju w niej zamkniętego. Natomiast akumulator jest miażdżąco droższy, niż energia którą potrafi zgromadzić. Popatrz, jakie są ceny akumulatorów wymienianych w tym temacie - sam akumulator potrafi kosztować tyle, co cały pojazd spalinowy. Aby zapewnić ciągłość zasilania pojazdów EV, dystrybutor musiałby mieć przynajmniej tyle akumulatorów, ile jest w obiegu u użytkowników. Kierowca korzystałby praktycznie z dwóchakumulatorów, z czego jeden cały czas znajdowałby się w zasobach dystrybutora i byłby ładowany. No i tu pojawia się problem, bo tego drugiego aku nikt nam nie zafunduje, a już na pewno nie dystrybutor. Raz, że to nie jego sprawa, bo on tylko handluje prądem, a dwa, że żaden dystrybutor po prostu nie zniesie takiego wydatku, i to jeszcze przy każdej kolejnej zmianie technologii. Bo przecież akumulatory będą się rozwijać, a jeśli mają dać się wymenić na stacji gdziekolwiek byś nie pojechał, to muszą być kompatybilne i raczej jednakowe parametrami, żeby nie było, że dostajesz gorszy. W Polsce jeździ około 20 milionów samochodów. Spróbuj zakupić 20 milionów akumulatorów po kilkadziesiąt tysięcy Euro :-). To byłaby masakra finansowa, praktycznie niewykonalna w nawet bardzo bogatych krajach.

  • #870 08 Wrz 2011 06:55
    809912
    Usunięty  
 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME