Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrit Fidelio Z. - mały remont

17 Lis 2007 12:52 8856 37
  • Poziom 36  
    Dostałem do naprawy radio jak w temacie. Podaję link do schematu, z którego korzystam: http://www.stareradia.pl/firmy/elektrit/fideliozsch.png
    Mam w związku z nim kilka pytań:
    1. Czy rezystancja głośnika równa ok. 1,7 oma jest prawidłowa?
    2. Jakie powinno być napięcie zasilania na obydwu kondensatorach elektrolitycznych w zasilaczu?
    3. Wzmacniacz się wzbudza, ale nie za każdym razem. Czasem da się go uruchomić, podając napięcie anodowe trochę później i ustawiając pokrętło regulacji głośności na odpowiedniej pozycji. Gdzie szukać usterki? Obawiam się, że uszkodzona może być lampa, jeśli tak, to jaki proponujecie zamiennik? EL3 jest chyba nieosiągalna.
    4. Czy warto wymienić niektóre podejrzane kondensatory stałe, np. z pękniętą zalewą przy wyprowadzeniach?
    5. Kondensatory elektrolityczne z zasilacza, po podłączeniu do napięcia ok 60V pobierają prąd kilkanaście mA. Formować (musiałbym czekać ze dwa dni, żeby wiedzieć, jakie będą efekty) czy wymienić od razu?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:

    3. Wzmacniacz się wzbudza, ale nie za każdym razem. Czasem da się go uruchomić, podając napięcie anodowe trochę później i ustawiając pokrętło regulacji głośności na odpowiedniej pozycji. Gdzie szukać usterki?

    Ale wzbudza się sam wzmacniacz m.cz.? Wzbudza się w pozycji "gramofon"? Jeśli nie, to sprawdź styk metalizacji lampy EF9. Brak tego styku często powoduje wzbudzenie wzmacniacza p.cz.




    Ptolek napisał:

    Obawiam się, że uszkodzona może być lampa, jeśli tak, to jaki proponujecie zamiennik? EL3 jest chyba nieosiągalna.

    Sprawdź metalizację EF9. Dla próby, podczas wzbudzenia, możesz ją objąć ręką, trzymając drugą rękę na chassis, lub po prostu nią lekko poruszać. EL3 jest osiągalna, bywa np. na allegro.
    Ptolek napisał:

    4. Czy warto wymienić niektóre podejrzane kondensatory stałe, np. z pękniętą zalewą przy wyprowadzeniach?

    Nie, nie warto. Najbardziej krytyczny jest tam kondensator sprzęgający siatkę EL3. Trzeba by go zregenerować, co jest niestety dość kłopotliwe ze względu na jego konstrukcję.
    Ptolek napisał:

    5. Kondensatory elektrolityczne z zasilacza, po podłączeniu do napięcia ok 60V pobierają prąd kilkanaście mA. Formować (musiałbym czekać ze dwa dni, żeby wiedzieć, jakie będą efekty) czy wymienić od razu?

    Oczywiście że formować, one się bardzo ładnie formują.
  • Poziom 36  
    Kondensatory już się formują. Opiszę sytuację nieco dokładniej. Tymczasowo podstawiłem zamiast dwóch oryginalnych kondensatorów 2 nówki ze sklepu 33uF/400V. Co do tego wzbudzania, nie jestem co do tego pewny, czy to wzbudzenie, w każdym razie buczy mi w głośniku, a oscyloskop nie pokazał nic poza tętnieniami. Ale założę na razie, że to swego rodzaju wzbudzenie. Napięcie na drugim kondensatorze filtra zasilacza przedstawia się następująco (wszystkie lampy poza EL3 cały czas włożone):
    W stanie wzbudzenia - ok. 60V
    w stanie normalnej pracy (w głośniku słychać normalne szumy z radia i nawet jakąś audycję) - ok. 175V
    z rozłączonym obwodem anodowym wzmacniacza mocy (EL3) - ok. 160V
    Po całkowitym wyjęciu lampy EL3 - ok 60V (??) i głośnik buczy
    Po całkowitym wyjęciu lampy EL3 i rozłączeniu obwodu anodowego - ok. 300V
    Co o tym sądzicie? Wychodzi na to, że lampa EL3 nie jest winna, a to wzbudzenie to prędzej jakieś zwarcie. Obwód anodowy rozłączam tym wyłącznikiem, który służy do odłączania transformatora wyjściowego, przy podłączaniu zewnętrznego głośnika. Przy rozłączaniu mam ciągłą iskrę (chyba nie powinienem tego robić przy włączonym napięciu). Co jeszcze pomierzyć? Oczywiście w międzyczasie sam kombinuję.
    OTLamp napisał:

    Ale wzbudza się sam wzmacniacz m.cz.? Wzbudza się w pozycji "gramofon"? Jeśli nie, to sprawdź styk metalizacji lampy EF9. Brak tego styku często powoduje wzbudzenie wzmacniacza p.cz.

    W pozycji gramofon jest to samo. Wyjmowałem EL3 i podłączałem zewnętrzny wzmacniacz, na falach krótkich odebrałem dużo stacji.
    Szczerze mówiąc, nie wiem który to styk metalizacji, w zasadzie w ogóle nie znam kolejności wyprowadzeń większości lamp (jeszcze nie szukałem opisów lamp, ale wiem, że to nie problem).
    Ogólnie radio jest w niezłym stanie, ale to drugie radio które robię (próbowałem ze Stolicą ale lampy były zużyte i też koszty zadecydowały, że na razie odpuściłem), i mimo że cenne, to mam ograniczone fundusze i czas na jego naprawę :(.
    Jeszcze mnie coś zastanawia, radio jest nie do końca zgodne ze schematem. Np. jest dodatkowy konensator stały równolegle do drugiego elektrolita w zasilaczu. Na transformatorze dolutowany jakiś rezystor drutowy, na oko z 10-20W 470Ω. Nie mogę znaleźć jego odpowiednika na schemacie. Ten rezystor bardzo sie grzeje, gdy mam ten stan, przy którym buczy głośnik a napięcie spada do 60V. Podłączony jest z jednej strony do uzwojenia żarzenia 6,3V, a z drugiej do jakiegoś wyprowadzenia na transformatorze, do którego podłączony jest tylko on. Jeszcze zbadam to dokładniej.
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:
    Kondensatory już się formują. Opiszę sytuację nieco dokładniej. Tymczasowo podstawiłem zamiast dwóch oryginalnych kondensatorów 2 nówki ze sklepu 33uF/400V. Co do tego wzbudzania, nie jestem co do tego pewny, czy to wzbudzenie, w każdym razie buczy mi w głośniku, a oscyloskop nie pokazał nic poza tętnieniami. Ale założę na razie, że to swego rodzaju wzbudzenie. Napięcie na drugim kondensatorze filtra zasilacza przedstawia się następująco (wszystkie lampy poza EL3 cały czas włożone):
    W stanie wzbudzenia - ok. 60V
    w stanie normalnej pracy (w głośniku słychać normalne szumy z radia i nawet jakąś audycję) - ok. 175V
    z rozłączonym obwodem anodowym wzmacniacza mocy (EL3) - ok. 160V
    Po całkowitym wyjęciu lampy EL3 - ok 60V (??) i głośnik buczy
    Po całkowitym wyjęciu lampy EL3 i rozłączeniu obwodu anodowego - ok. 300V
    Co o tym sądzicie? Wychodzi na to, że lampa EL3 nie jest winna, a to wzbudzenie to prędzej jakieś zwarcie.

    Nie wiem, trzeba tu wszystko od końca obadać. Wyjąć wszystkie lampy, odłączyć kondensator sprzęgający 5000cm lampy EL3. Poprawić luty na cokole EL3, sprawdzić czy nie ma gdzieś zwarcia w okolicach transformatora głośnikowego. Sprawdzić wszystkie oporniki stopnia końcowego, zwłaszcza te, przez które doprowadzone jest ujemne napięcie polaryzacji. W razie czego EL3 można zastąpić przez cokół przejściowy lampą EL11 lub EBL21.


    Ptolek napisał:

    Obwód anodowy rozłączam tym wyłącznikiem, który służy do odłączania transformatora wyjściowego, przy podłączaniu zewnętrznego głośnika. Przy rozłączaniu mam ciągłą iskrę (chyba nie powinienem tego robić przy włączonym napięciu).

    W ogóle masz tego nie robić :!: Za każdym razem mocno przeciążasz siatkę ekranującą lampy EL3, co może doprowadzić do popsucia próżni w tej lampie (desorpcja gazów z tejże siatki). Zapamiętaj raz na zawsze, że nie wolno odłączać anody lampy ekranowanej (tetrody lub pentody) przy załączonej siatce drugiej. Jedynym wyjątkiem mogą być tu lampy sygnałowe, który mają z reguły dość duży opornik w s2. W lampach końcowych jest to niedopuszczalne.

    Ptolek napisał:

    Szczerze mówiąc, nie wiem który to styk metalizacji, w zasadzie w ogóle nie znam kolejności wyprowadzeń większości lamp (jeszcze nie szukałem opisów lamp, ale wiem, że to nie problem).

    Styk metalizacji jest na krawędzi cokołu. Jest tam jeden zwój drutu, który styka się z przewodzącą powłoką (w tym przypadku napylona miedź pomalowana na czerwono) na bańce lampy. Jeśli cokół choć nieznacznie się rusza i drucik straci kontakt, wzmacniacz p.cz może się wzbudzić.

    Ptolek napisał:

    Ogólnie radio jest w niezłym stanie, ale to drugie radio które robię (próbowałem ze Stolicą ale lampy były zużyte i też koszty zadecydowały, że na razie odpuściłem), i mimo że cenne, to mam ograniczone fundusze i czas na jego naprawę :(.


    To bardzo niedobrze dla tego radia. To nie jest radio, na którym można się uczyć naprawiać zabytkowe odbiorniki. Aż mi się włos jeży na głowie po tym, co tu czytam :|
    Ptolek napisał:


    Jeszcze mnie coś zastanawia, radio jest nie do końca zgodne ze schematem. Np. jest dodatkowy konensator stały równolegle do drugiego elektrolita w zasilaczu. Na transformatorze dolutowany jakiś rezystor drutowy, na oko z 10-20W 470Ω. Nie mogę znaleźć jego odpowiednika na schemacie. Ten rezystor bardzo sie grzeje, gdy mam ten stan, przy którym buczy głośnik a napięcie spada do 60V. Podłączony jest z jednej strony do uzwojenia żarzenia 6,3V, a z drugiej do jakiegoś wyprowadzenia na transformatorze, do którego podłączony jest tylko on. Jeszcze zbadam to dokładniej.


    Elektrit stosował pewne zmiany w swoich modelach, stąd różnice układowe w tych samych modelach odbiorników. Poza tym na przestrzeni lat ktoś mógł dokonać tam przeróbek.
  • Poziom 36  
    OTLamp napisał:

    W ogóle masz tego nie robić :!:

    OTLamp napisał:

    To bardzo niedobrze dla tego radia. To nie jest radio, na którym można się uczyć naprawiać zabytkowe odbiorniki. Aż mi się włos jeży na głowie po tym, co tu czytam :|

    Masz rację, to nie jest odpowiednie radio, ale przecież mógłbym też wyrzucić całe wnętrze i wsadzić tam radyjko ze sklepu "wszystko po 4 złote". Z tym rozłączaniem to po prostu nie zdawałem sobie sprawy z tego, co robię, zdaje się, że w przypadku triody byłoby to dopuszczalne? Będę o tym pamiętał w przyszłości. Nawet gniazdo na zewnętrzny głośnik jest tak zrobiony, że przy wkładaniu wtyku najpierw jest dołączany zewnętrzny, potem rozłączany wewnętrzny.
    Grzebię w tym dalej, i stało się coś czego nie lubię - naprawiło się samo, pewnie coś poruszałem. Potem u klienta psuje się znowu, a mi ciężko znaleźć przyczynę. Ale mniejsza z tym.
    Dalej nie wiem, jakie powinno być napięcie w zasilaczu na drugim kondensatorze filtra (po lewej na schemacie). Teraz mam prawie 180V, gdy zamiast duodiody podstawiłem dwie diody krzemowe (napięcie dołączałem dodatkowym włącznikiem kilkanaście sekund po włączeniu żarzenia) napięcie podniosło się do ponad 200V. Na pierwszym kondensatorze ok. 240V. Czy taki spadek napięcia na AZ1 jest normalny?

    Inna sprawa, większość lamp jest obluzowana w cokołach, AZ1 już przykleiłem, teraz najbardziej lata EL3, chyba też będę musiał skleić, ale w związku z tą metalizacją, nie wiem czy dam radę ją potem podłączyć.
    Jest jeszcze jedna rzecz, która nie zgadza się ze schematem, a nieco mnie zastanawia. Mianowicie, zamiast rezystora 75 omów, który na schemacie jest widoczny zaraz przy transformatorze zasilającym, u mnie jest 415 omów i jeden jego koniec faktycznie idzie do środka uzwojenia anodowego, a drugi łączy się z żarzeniem (do nieuziemionego wyprowadzenia żarzenia). Co najdziwniejsze, na tym rezystorze jest składowa stała, miernik cyfrowy pokazał 37V. I w tej chwili nie wiem, czy to przeróbka, czy fabryczna modyfikacja. Radio już było kiedyś naprawiane, np. lampa AZ1 jest z 1962 roku, a zamiast EM1 jest EM4 z 1957 r.
  • Poziom 17  
    OTLamp napisał:

    Nie, nie warto. Najbardziej krytyczny jest tam kondensator sprzęgający siatkę EL3. Trzeba by go zregenerować, co jest niestety dość kłopotliwe ze względu na jego konstrukcję.

    Z ciekawości spytam: na czym polega wyjątkowość tego kondensatora, nietypowa budowa?
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:

    Masz rację, to nie jest odpowiednie radio, ale przecież mógłbym też wyrzucić całe wnętrze i wsadzić tam radyjko ze sklepu "wszystko po 4 złote".

    No to to by już było istne barbarzyństwo. W razie czego mogę chętnie to radio odkupić lub zaproponować coś w zamian.

    Ptolek napisał:

    Z tym rozłączaniem to po prostu nie zdawałem sobie sprawy z tego, co robię, zdaje się, że w przypadku triody byłoby to dopuszczalne? Będę o tym pamiętał w przyszłości.

    Musisz zawsze się zastanowić, co się może stać, gdy coś odłączasz. Elektrony w lampie biegną do elektrody o najwyższym potencjale. Jeśli odłączysz anodę, elektrony biegną do s2, bo ona ma wtedy najwyższy potencjał. W zasadzie gdyby nie było w jej obwodzie oporników 5.1k i 10k (czyli sumarycznie 15.1k), to pewnie rozżarzyłaby się do czerwoności, a nawet białości. W skrajnych przypadkach następuje nawet stopienie tejże siatki. W triodzie oczywiście nie ma takiego zagrożenia.
    Ptolek napisał:


    Grzebię w tym dalej, i stało się coś czego nie lubię - naprawiło się samo, pewnie coś poruszałem. Potem u klienta psuje się znowu, a mi ciężko znaleźć przyczynę. Ale mniejsza z tym.

    Nie "mniejsza z tym", trzeba znaleźć przyczynę. Może gdzieś coś się zwiera. Trzeba to naprawić. Jesli tracisz cierpliwość, odłóż to na jutro.
    Ptolek napisał:

    Dalej nie wiem, jakie powinno być napięcie w zasilaczu na drugim kondensatorze filtra (po lewej na schemacie). Teraz mam prawie 180V, gdy zamiast duodiody podstawiłem dwie diody krzemowe (napięcie dołączałem dodatkowym włącznikiem kilkanaście sekund po włączeniu żarzenia) napięcie podniosło się do ponad 200V. Na pierwszym kondensatorze ok. 240V. Czy taki spadek napięcia na AZ1 jest normalny?

    Przede wszystkim jak masz ustawiony ekonomizator? To radio ma przełącznik z tyłu, w celu zminimalizowania zużycia prądu. W jednym z jego położeń prostownik anodowy jest zasilany z odczepów na uzwojeniu anodowym transformatora sieciowego (spójrz na schemat). AZ1 może też nie mieć już pełnej emisji. I podstaw za kondensator sprzęgający lampy EL3 jakiś współczesny, gdyż tamten na pewno ma upływność i powoduje przeciążenie lampy EL3, a więc zwiększony pobór prądu, czego wynikiem jest większe przysiadanie napięcia anodowego.
    Ptolek napisał:

    Inna sprawa, większość lamp jest obluzowana w cokołach, AZ1 już przykleiłem, teraz najbardziej lata EL3, chyba też będę musiał skleić, ale w związku z tą metalizacją, nie wiem czy dam radę ją potem podłączyć.

    Tak jak pisałem wcześniej. Najbardziej krytyczna jest pod tym względem lampa p.cz., a więc EF9.
    Ptolek napisał:

    Jest jeszcze jedna rzecz, która nie zgadza się ze schematem, a nieco mnie zastanawia. Mianowicie, zamiast rezystora 75 omów, który na schemacie jest widoczny zaraz przy transformatorze zasilającym, u mnie jest 415 omów i jeden jego koniec faktycznie idzie do środka uzwojenia anodowego, a drugi łączy się z żarzeniem (do nieuziemionego wyprowadzenia żarzenia).



    No ale skoro tak jest to połączone, to gdzie jest dołączony minus pierwszego kondensatora elektrolitycznego?

    Ptolek napisał:

    Co najdziwniejsze, na tym rezystorze jest składowa stała, miernik cyfrowy pokazał 37V. I w tej chwili nie wiem, czy to przeróbka, czy fabryczna modyfikacja. Radio już było kiedyś naprawiane, np. lampa AZ1 jest z 1962 roku, a zamiast EM1 jest EM4 z 1957 r.


    A czemu ma na nim nie być składowej stałej? Przecież płynie przez niego cały prąd wyprostowany, tyle że w takim połączeniu układ polaryzacji lampy EL3 musiałby być inaczej rozwiązany. Ten opornik też będzie przyczyną zaniżonego napięcia anodowego.

    dood napisał:
    OTLamp napisał:

    Nie, nie warto. Najbardziej krytyczny jest tam kondensator sprzęgający siatkę EL3. Trzeba by go zregenerować, co jest niestety dość kłopotliwe ze względu na jego konstrukcję.

    Z ciekawości spytam: na czym polega wyjątkowość tego kondensatora, nietypowa budowa?


    W tej chwili nie pamiętam jak on wygląda w Fidelio, ale np. w Allegro ma postać zwijki oblanej masą bitumiczną z naklejoną ceratką z danymi znamionowymi.
  • Poziom 36  
    Radio nie jest moje, a właścicielka nie chce go sprzedawać, co ciekawe, najbardziej zależy jej na działaniu magicznego oka. Obecne działa bardzo słabo - przy świetle dziennym nic nie widać, i świecące listki ruszają się bardzo nieznacznie (przy zmianie napięcia sterującego od -5V do 0V może o 2mm).

    Ten egzemplarz nie ma ekonomizatora. Z tyłu jest tylko przełącznik muzyka - mowa. Na schemacie, na którym widać przełącznik odczepów transformatora sieciowego, transformator ma w sumie 15 wyprowadzeń. Ten, który jest w radiu, ma 14 wyprowadzeń i jedno niewykorzystane, czyli 13. Napięcie na transformatorze to około 2x250-260V. Po stronie pierwotnej połączyłem z siecią odczep "240V".

    Gdzie jest dołączony minus pierwszego kondensatora elektrolitycznego? Dobre pytanie, z tego co udało mi się dojrzeć przez gęstą sieć elementów, to wcale nie jest połączony z tym rezystorem, tylko z jakimś punktem lutowniczym wyprowadzonym w okolice transformatora, wygląda to, jakby cos tam było podłączone, ale się odłamało (ale nie było żadnego luźnego przewodu, więc ktoś to chyba przerobił celowo). W każdym razie idzie przewód i się urywa. Rozważam przerobienie układu zasilania tak, aby był bardziej zbliżony do schematu.

    Zmieniłem kondensator sprzęgający siatkę EL3 50000cm i niestety, ale nic się nie zmieniło, widocznie stary był w całkiem niezłym stanie. EL3 jest gorąca a napięcie dalej ok. 204V. W zasadzie radio działa i w głośniku słychać audycje, ale czułość jest mała i w tle cały czas słychać zbyt głośny przydźwięk (może jak doprowadzę zasilanie do stanu ze schematu to będzie lepiej). Poza tym, radio jest strasznie czułe na wstrząsy, nie czyściłem jeszcze styków przełączników, ale wydaje mi się, że to raczej wina którejś lampy lub jej słabego styku. Jak pukam w biurko z boku, to trzeszczy i jest zanik dźwięku audycji.
    Teraz zajmuję się klejeniem EL3 i zobaczę, co z tego wyniknie.
    Aha, kondensator 50000 cm sprzęgający EL3 wygląda tak:
    Elektrit Fidelio Z. - mały remont
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:
    Radio nie jest moje, a właścicielka nie chce go sprzedawać, co ciekawe, najbardziej zależy jej na działaniu magicznego oka.


    W takim razie mogę jej zaoferować w zamian jakieś radio, w którym z magicznego oka będzie w pełni zadowolona.
    Ptolek napisał:

    Obecne działa bardzo słabo - przy świetle dziennym nic nie widać, i świecące listki ruszają się bardzo nieznacznie (przy zmianie napięcia sterującego od -5V do 0V może o 2mm).

    Oko jest pewnie zużyte (wypalone), a i trzeba pamiętać, że pracuje przy obniżonym napięciu anodowym. Po wsadzeniu EM4 w miejsce EM1, czynna będzie tylko jedna sekcja EM4 (to oko dwuzakresowe). Słaba reakcja może być więc spowodowana tym, że czynna jest akurat sekcja o mniejszej czułości. Nie pamiętam w tej chwili, po której stronie jest która anoda.
    Ptolek napisał:

    Po stronie pierwotnej połączyłem z siecią odczep "240V".

    No to jest kolejna przyczyna zaniżonego napięcia anodowego, obok spadku napęcia na oporniku w środkowym przewodzie uzwojenia anodowego oraz pewnie zwiększonego poboru prądu przez lampę EL3. Zmierz jej prąd anodowy poprzez dołączenie amperomierza równolegle do uzwojenia pierwotnego transformatora głośnikowego.
    Ptolek napisał:

    Gdzie jest dołączony minus pierwszego kondensatora elektrolitycznego? Dobre pytanie, z tego co udało mi się dojrzeć przez gęstą sieć elementów, to wcale nie jest połączony z tym rezystorem, tylko z jakimś punktem lutowniczym wyprowadzonym w okolice transformatora, wygląda to, jakby cos tam było podłączone, ale się odłamało (ale nie było żadnego luźnego przewodu, więc ktoś to chyba przerobił celowo). W każdym razie idzie przewód i się urywa. Rozważam przerobienie układu zasilania tak, aby był bardziej zbliżony do schematu.


    To trzeba koniecznie rozwikłać !!
    Ptolek napisał:

    Zmieniłem kondensator sprzęgający siatkę EL3 50000cm i niestety, ale nic się nie zmieniło,

    A mierzyłeś prąd anodowy przed wymianą i po wymianie ?

    Ptolek napisał:

    widocznie stary był w całkiem niezłym stanie.

    Praktycznie nie ma takich.



    Ptolek napisał:

    Poza tym, radio jest strasznie czułe na wstrząsy, nie czyściłem jeszcze styków przełączników, ale wydaje mi się, że to raczej wina którejś lampy lub jej słabego styku. Jak pukam w biurko z boku, to trzeszczy i jest zanik dźwięku audycji.


    Nie wiem ile razy mam napisać, abyś naprawił styk metalizacji EF9. Metalizacja EL3 jest bez znaczenia. Poza tym wszystkie styki czyści sie przed pierwszym podłączeniem do prądu, a nie po. Należy też przeczyścić wszystkie podstawki, poprawić luty na stykach lamp i również przeczyścić te styki. Trzeba też sprawdzić stan wyprowadzeń siatkowych lamp EK2, EF9 i EBC3. Oczywiście jeszcze wcześniej należy radio wyczyścić z kurzu i brudu. Dopiero po takich zabiegach przystępuje się do uruchomienia. Należy wtedy wymontować kondensatory elektrolityczne filtru zasilacza, kondensator sprzęgający lampy końcowej (chyba że odbiornik jest bez wzmacniacza wstępnego m.cz., np. Philips 456A, wtedy kondensatora sprzęgającego nie trzeba demontować) oraz wszelkie kondensatory przeciwzakłóceniowe (na uzwojeniu pierwotnym lub anodowym transformatora sieciowego) i podstawić w ich miejsce sprawne. Następnie sprawdzić omomierzem obwody po stronie sieci (bezpieczniki, wyłącznik, przełącznik napięcia zasilania , przewody itp.). Dopiero wtedy można włączyć odbiornik do sieci.
    Ptolek napisał:

    Aha, kondensator 50000 cm sprzęgający EL3 wygląda tak:
    Elektrit Fidelio Z. - mały remont


    Ten jest akurat łatwiejszy w regeneracji.
  • Poziom 36  
    Z tego co wiem, właśnie ten egzemplarz radia stanowi dla właścicielki wartość sentymentalną. Ale chyba nie ma dla niej (co innego dla wartości radia) znaczenia, czy radio będzie w 100% na oryginalnych częściach. Jak ja nie zrobię przy nim małego remonciku, będzie po prostu stało gdzieś nieużywane. Jak zrobię, pewnie też będzie stało nieużywane, ale może od czasu do czasu ktoś go włączy.

    OTLamp napisał:

    Oko jest pewnie zużyte (wypalone), a i trzeba pamiętać, że pracuje przy obniżonym napięciu anodowym. Po wsadzeniu EM4 w miejsce EM1, czynna będzie tylko jedna sekcja EM4 (to oko dwuzakresowe).

    To by się zgadzało. Rusza się tylko jedna połówka. Mam lampę 6E5C, która elektrycznie powinna pasować, są jednak komplikacje natury mechanicznej, bo ma nieco większą bańkę i nie mieści się w otwór. Pytałem na giełdzie w Krakowie o EM1 ze 4 razy, i nie było, w końcu kupiłem tą. Ale za magiczne oko zamierzam zabrać się na końcu.
    OTLamp napisał:

    Zmierz jej prąd anodowy poprzez dołączenie amperomierza równolegle do uzwojenia pierwotnego transformatora głośnikowego.

    Chyba szeregowo? Albo woltomierz równolegle. Prąd anodowy EL3 okazał się być dwukrotnie za duży, bo aż 72mA. No to chyba mamy przyczynę zaniżonego napięcia. Biedna lampa :(. Będę sprawdzał wartości rezystorów polaryzujących.
    Podstawki lamp wyczyszczone, przełączniki przeleciałem kontaktem, zdaje się że pomogło, nie wiem jeszcze czy całkiem.

    W sprawie zasilania, jeszcze nic nie rozwikłałem, dodam, że poza tym rezystorem 75 omów, zamiast którego jest rezystor 410 omów, to nie jedyna zmiana. Zamiast 5,1k między kondensatorami zasilacza mam tylko 2k.
    OTLamp napisał:

    A mierzyłeś prąd anodowy przed wymianą i po wymianie ?

    Nie ale mierzyłem napięcie na drugim elektrolicie przed i po wymianie, nie zmieniło się. Kondensator, który wstawiłem jako separujący to jakaś WIMA ze starego telewizora, 56nF/400V, sprawdziłem tylko omomierzem na przebicie, jednak zawyżony prąd anodowy to chyba nie jego wina.

    OTLamp napisał:

    Nie wiem ile razy mam napisać, abyś naprawił styk metalizacji EF9. (..) Trzeba też sprawdzić stan wyprowadzeń siatkowych lamp EK2, EF9 i EBC3.

    Zapomniałem o tym napisać, niestety zamiast EF9 jest wsadzona EF6. I jest to jedyna lampa, która w ogóle nie jest obluzowana w cokole. Co jeszcze nie gwarantuje dobrego styku metalizacji, ale nie wiem jak się zabrać do jego poprawiania. Stan wyprowadzeń siatkowych? Tzn. co, czy nie ma przerw w obwodzie?
    Jeszcze jedno, niektóre lampy mają napisane wartości w procentach, tak jakby ktoś dopisywał ołówkiem. Może ktoś mierzył emisję? Na EF6 jest 30%, na EBC3 80% a poniżej 60%.
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:
    Z tego co wiem, właśnie ten egzemplarz radia stanowi dla właścicielki wartość sentymentalną. Ale chyba nie ma dla niej (co innego dla wartości radia) znaczenia, czy radio będzie w 100% na oryginalnych częściach. Jak ja nie zrobię przy nim małego remonciku, będzie po prostu stało gdzieś nieużywane. Jak zrobię, pewnie też będzie stało nieużywane, ale może od czasu do czasu ktoś go włączy.

    Jeżeli ma zostać naprawione kosztem utraty oryginalności (oczywiście w sytuacji, gdy jest możliwa naprawa przy zachowaniu oryginalnych części), lepiej niech stoi niesprawne i czeka na kogoś bardziej doświadczonego, tym bardziej, że i tak będzie rzadko używane.

    Ptolek napisał:

    Mam lampę 6E5C, która elektrycznie powinna pasować, są jednak komplikacje natury mechanicznej, bo ma nieco większą bańkę i nie mieści się w otwór.

    Można przecież wykorzystać EM4, tylko trzeba dołączyć drugą anodę. Najbardziej elegancko będzie połączyć obie anody cienkim drucikiem na cokole.
    Ptolek napisał:

    Pytałem na giełdzie w Krakowie o EM1 ze 4 razy, i nie było, w końcu kupiłem tą.

    Nawet gdyby była, to pewnie i tak wypalona. Te oczka były bardzo nietrwałe i obecnie rzadko można trafić takie, które świecą zadowalająco. Oczywiście trafiają się nowe np. na Ebayu, ale kosztują kilkadziesiąt euro.


    OTLamp napisał:


    Chyba szeregowo?

    Nie, równolegle, ale zwróć uwagę, do czego. Do uzwojenia pierwotnego transformatora głośnikowego, a to uzwojenie jak jest połączone z lampą? Oporność tego uzwojenia jest kilkaset razy większa od oporności amperomierza, więc błąd spowodowany bocznikującym działaniem tego uzwojenia jest do pominięcia, a zaletą takiego pomiaru jest brak konieczności rozłączania obwodu anodowego.

    Ptolek napisał:

    Prąd anodowy EL3 okazał się być dwukrotnie za duży, bo aż 72mA. No to chyba mamy przyczynę zaniżonego napięcia. Biedna lampa :(. Będę sprawdzał wartości rezystorów polaryzujących.

    No właśnie, i stąd przydźwięk - zwiększony poziom tętnień z powodu nadmiernego poboru prądu. Musisz koniecznie, wychodząc od siatki pierwszej tej lampy, prześledzić jak i gdzie powstaje napięcie polaryzacji. Lampa może być jeszcze sprawna (sprawdziłbym prąd jonowy siatki sterującej, którego wartość pozwoli wnioskować o stanie próżni).




    Ptolek napisał:
    WIMA ze starego telewizora, 56nF/400V, sprawdziłem tylko omomierzem na przebicie, jednak zawyżony prąd anodowy to chyba nie jego wina.

    Omomierzem to tam nic nie sprawdzisz, nawet na zakresie 200M. Kondensator z upływnością to nieliniowy opór, oporność zmienia się wraz z doprowadzonym napięciem a także temperaturą.

    Ptolek napisał:

    Zapomniałem o tym napisać, niestety zamiast EF9 jest wsadzona EF6. I jest to jedyna lampa, która w ogóle nie jest obluzowana w cokole.

    EF6 tam być nie może. Radio będzie działać nieprawidłowo, silne stacje będą najprawdopodobniej zniekształcone. Tam musi być pentoda regulacyjna EF9.
    Ptolek napisał:

    Stan wyprowadzeń siatkowych? Tzn. co, czy nie ma przerw w obwodzie?


    Te kominki na czubkach lamp często się ruszają, analogicznie jak cokoły.
    Ptolek napisał:

    Jeszcze jedno, niektóre lampy mają napisane wartości w procentach, tak jakby ktoś dopisywał ołówkiem. Może ktoś mierzył emisję? Na EF6 jest 30%, na EBC3 80% a poniżej 60%.


    Tak, to wyniki pomiarów emisji.
  • Poziom 36  
    Mimo wszystko uważam, że decyzja odnośnie sposobu naprawy radia powinna należeć do właścicielki, choć problem w tym, że pewnie nie jest świadoma utraty wartości poprzez naprawę na częściach nieoryginalnych. Nie chcę tam wsadzać nieoryginalnych części, jeśli da się tego uniknąć, ale nie mam też zamiaru po prostu zrezygnować z naprawy. Najwyżej dam właścicielce stare części w woreczku.
    OTLamp napisał:

    Nie, równolegle, ale zwróć uwagę, do czego.

    Można jeszcze wykorzystać znajomość rezystancji uzwojenia pierwotnego i zmierzyć napięcie na nim bez wysterowania sygnałem zmiennym, taki pomiar zgodził się z pomiarem szeregowym amperomierzem.

    OTLamp napisał:

    Omomierzem to tam nic nie sprawdzisz, nawet na zakresie 200M. Kondensator z upływnością to nieliniowy opór, oporność zmienia się wraz z doprowadzonym napięciem a także temperaturą.

    Wiem o tym, jednak po takim współczesnym kondensatorze (coś w rodzaju MKT) nie spodziewam się zwiększonej upływności, a nie miałem takiego nowego.
    OTLamp napisał:

    EF6 tam być nie może. Radio będzie działać nieprawidłowo, silne stacje będą najprawdopodobniej zniekształcone. Tam musi być pentoda regulacyjna EF9.

    Dziwi mnie w takim razie, że ktoś, kto był w stanie zmierzyć emisję, dokonał tak nieprofesjonalnej zamiany. A wydaje się, że to pentoda, i to pentoda. Chodzi o jakieś inne właściwości czy o to, że EF9 jest 2x mocniejsza? Bo patrząc na katalog, nie widzę innych różnic.
    No i skąd ja teraz wezmę EF9. Widzę, że była tydzień temu na Allegro, teraz może przyjdzie czekać pół roku na następną.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:


    Dziwi mnie w takim razie, że ktoś, kto był w stanie zmierzyć emisję, dokonał tak nieprofesjonalnej zamiany.

    No a te przeróbki, które tam zastałeś to niby profesjonalne?


    Ptolek napisał:

    A wydaje się, że to pentoda, i to pentoda. Chodzi o jakieś inne właściwości czy o to, że EF9 jest 2x mocniejsza? Bo patrząc na katalog, nie widzę innych różnic.

    EF9 jest pentodą regulacyjną, ma wydłużone charakterystyki siatkowe (żeby ją zatkać, trzeba przyłożyć na s1 potencjał minus kilkadziesiąt woltów). Wykorzystuje się to do automatycznej regulacji wzmocnienia, dla silnych sygnałów wzmacniacz p.cz. będzie miał małe wzmocnienie, a dla słabych duże.

    Ptolek napisał:

    No i skąd ja teraz wezmę EF9. Widzę, że była tydzień temu na Allegro, teraz może przyjdzie czekać pół roku na następną.


    Ta lampa pojawia się dość często. Można też ją zastąpić lampą EF22 lub radziecką 6K7. Ta druga jest dogodniejsza, ponieważ też ma wyprowadzoną siatkę sterującą u góry.
  • Pomocny post
    Specjalista-oldradio
    Ptolek napisał:

    Jeszcze mnie coś zastanawia, radio jest nie do końca zgodne ze schematem.


    Jako autor schematu odpowiem. Schemat powstał ze zrysowania go z oryginalnego, niegrzebanego radia, ale jest w tym pewne ale:

    Mogło istnieć kilka modyfikacji wprowadzonych w czasie produkcji które powoduja, że różne egzemplarze nie są identyczne, oraz - w procesie tworzenia schematu zakradły się błędy, bo choć starałem się to robić dokładnie, analizować otrzymany rysunek i sprawdzać wątpliwości to nie jestem nieomylny i błędy mogły się pojawić.

    BTW - jak już trafiłeś na moją stronę to masz tam poradnik jak postępować z takimimi radiami. Ale, przy twojej wiedzy lampowej, polecałbym jednak oddanie radia fachowcowi - to dość rzadki i cenny odbiornik, lepiej sie na nim nie uczyć.
  • Poziom 36  
    Zastanawiam się, czy nie zrysować kawałka schematu z radia teraz, i przeanalizować układ (zamieszczę tu schemat) zanim go przerobię.
    Błędy w procesie tworzenia schematu wykluczam, takich różnic jak widzę między schematem a tym egzemplarzem nie da się przeoczyć, choć różnice są chyba wyłącznie w układzie zasilania.
    Wiem jak cenny jest odbiornik, poradnik już w połowie przeczytałem. Może moja wiedza lampowa nie jest duża, ale właśnie dlatego założyłem ten temat. Poza tym nieszczęsnym rozłączeniem obwodu anodowego, nie zrobiłem jeszcze nic strasznego.
    Radio od niedzieli stało na półce, może dziś doczytam poradnik, trochę je zbadam.
    Kondensatory się formują już 3 dni a prąd upływu dalej jest równy ok. 2mA. Do jakiego napięcia je formować? Kondensatory nie mają napisów (choć na jednym widziałem jakieś resztki). Na razie doszedłem do 340V.
    Chyba będę kupował lampę 6K7 i przejściówkę, zamiast tej EF6. Budżet na naprawę radia to kilkadziesiąt złotych. Więc kilka lamp okazyjnie mogę kupić.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:

    Kondensatory się formują już 3 dni a prąd upływu dalej jest równy ok. 2mA. Do jakiego napięcia je formować? Kondensatory nie mają napisów (choć na jednym widziałem jakieś resztki). Na razie doszedłem do 340V.


    A jak je formujesz? Ten prąd upływu 2mA to dla każdego z nich, czy jest to sumaryczny prąd dla obydwu? Ja formowałem do 350V.
  • Poziom 36  
    Jest to prąd sumaryczny. Formuję je (połączone równolegle) prosto z sieci 230V przez diodę prostowniczą, najpierw z szeregowym rezystorem 22k 5W, potem 2,2k, potem zwiększyłem napięcie zmienne do 260V i teraz formuję dalej przez rezystor 2,2k. Także przy ok. 340V wychodzi po 2mA na kondensator.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:
    Jest to prąd sumaryczny...... Także przy ok. 340V wychodzi po 2mA na kondensator.


    No to w końcu 2mA na kondensator, czy 2 mA sumaryczny? Mierz prąd oddzielnie, bo może być sytuacja taka, że jeden ma 1.5mA a drugi 0.5mA. Wtedy ten, który ma większy prąd upływu daje się jako drugi w filtrze.
  • Poziom 36  
    Przepraszam za pomyłkę, pisząc posta myślałem, że w poprzednim napisałem "4mA". Ale i tak miałem błąd pomiaru, i to znaczny. Teraz zmontowałem lepszy układ - źródło napięcia ~245V, za nim prostownik jednopołówkowy, kondensator (220uF/400V) dopiero za nim szeregowy rezystor 2k2 i badane kondensatory. Okazało się, że mają prądy upływu 390uA i 750uA, przy 345V. Czyli chyba w porządeczku.
    W sobotę jadę na giełdę, może kupię przejściówkę dla lampy 6K7 i ew. dla jakiegoś zamiennika EL3, bo boję się, że już nie będzie z niej pociechy. W tygodniu studia przekreślają możliwość dłubania w radiu. W piątek może zbadam (pomierzę napięcia na siatkach itp.) czy EL3 jest sprawna, bo ten zwiększony prąd anodowy jest podejrzany.
    Natomiast wydaje mi się, że AZ1 jest w miarę sprawna, bo z charakterystyki AZ1 wynika, że przy prądzie 80mA (przynajmniej taki jest pobór prądu, przez ten zwiększony prąd EL3) spadek napięcia na diodzie wynosi ok. 35V. Więc to by się zgadzało z porównaniem do prostownika krzemowego, o którym wspominałem wcześniej (nie wiem tylko dlaczego porównywałem napięcie na drugim kondensatorze, zamiast na pierwszym). Dobrze myślę?
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:
    Okazało się, że mają prądy upływu 390uA i 750uA, przy 345V. Czyli chyba w porządeczku.

    Oczywiście, że tak :) Ten z 390uA daj jako pierwszy, a ten z 750uA jako drugi.
    Ptolek napisał:

    W sobotę jadę na giełdę, może kupię przejściówkę dla lampy 6K7 i ew. dla jakiegoś zamiennika EL3, bo boję się, że już nie będzie z niej pociechy. W tygodniu studia przekreślają możliwość dłubania w radiu. W piątek może zbadam (pomierzę napięcia na siatkach itp.) czy EL3 jest sprawna, bo ten zwiększony prąd anodowy jest podejrzany.

    Najpierw musisz rozszyfrować te przeróbki w obwodach polaryzacji. Bez tego wszelkie próby podmiany nie mają żadnego sensu. EL3 można zastąpić popularną EBL21. Trzeba jednak mieć pewność, że ta EL3 jest niesprawna. Stan próżni można zbadać poprzez zwieranie i rozwieranie opornika siatkowego przy jednoczesnej obserwacji zmian prądu anodowego.
    Ptolek napisał:

    Natomiast wydaje mi się, że AZ1 jest w miarę sprawna, bo z charakterystyki AZ1 wynika, że przy prądzie 80mA (przynajmniej taki jest pobór prądu, przez ten zwiększony prąd EL3)

    AZ1 to rzadko zawodna lampa, zazwyczaj uszkadza się z powodu jakichś przeciążeń. Przy naturalnym zużyciu, prędzej się przepala, niż traci emisję na tyle, aby odbiornik nie mógł prawidłowo pracować.
  • Poziom 36  
    Rozszyfrowałem przeróbki. Zamieszczam kawałek schematu, na którym zawarłem istotę przeróbek, połączenia mniej istotne zakończyłem przerywaną znikającą kreską.
    Elektrit Fidelio Z. - mały remont
    Okazuje się, że siatka druga była (i jeszcze w tej chwili jest) połączona bezpośrednio z drugim kondensatorem filtrującym. Czyli moje odłączenie anody było jeszcze bardziej "przykre" dla siatki drugiej, niż się wydawało.
    Inne ciekawostki to dodatkowy kondensator elektrolityczny, który jest tak schowany (za taką listwą o długości 11 łączówek do lutowania), że wyjęcie go będzie dużym problemem. No i ten rezystor 410 omów ok. 20W (na oko). Odczep zamiast łączyć się z minusem "pierwszego" kondensatora elektrolitycznego, poprzez obwody żarzenia idzie do masy.
    Nie wiem co o tym sądzić. Wszystkie luty wyglądają właściwie na fabryczne, ale ten urwany koniec łączówki (opisany na schemacie) nie wygląda na celowe działanie, chyba że to wyprowadzony w dostępne miejsce punkt pomiarowy, ale nie wydaje mi się. Zatem, czy jest to fabryczna modyfikacja, czy pofabryczna, zostaje na razie dla mnie zagadką.
    Co teraz z tym zrobić? Przerabiać to wg. sprawdzonego schematu, czy ma to jakiś sens w stanie obecnym? Prądu anodowego w zależności od polaryzacji siatek EL3 jeszcze nie badałem.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:

    Okazuje się, że siatka druga była (i jeszcze w tej chwili jest) połączona bezpośrednio z drugim kondensatorem filtrującym. Czyli moje odłączenie anody było jeszcze bardziej "przykre" dla siatki drugiej, niż się wydawało.
    Inne ciekawostki to dodatkowy kondensator elektrolityczny, który jest tak schowany (za taką listwą o długości 11 łączówek do lutowania), że wyjęcie go będzie dużym problemem.

    To akurat może być oryginalne. Elektrit tak właśnie chował dodatkowe kondensatory elektrolityczne, np. w moim Allegro są aż dwa takie pod jedną listwą z łączówkami, choć bywają wersje z jednym, a nawet bez żadnego. Na razie więc go nie demontuj. Poszukałem w swoich zasobach zdjęcia Elektrita Fidelio od spodu (mam w zwyczaju gromadzenie takich zdjęć). Załączam więc, abyś sobie ewentualnie porównał.

    Ptolek napisał:


    No i ten rezystor 410 omów ok. 20W (na oko). Odczep zamiast łączyć się z minusem "pierwszego" kondensatora elektrolitycznego, poprzez obwody żarzenia idzie do masy.

    Absolutnie tak nie może być. Wywal ten opornik 410 omów i połącz środek uzwojenia z tą urwaną łączówką (minusem pierwszego kondensatora elektrolitycznego) przez opornik 75Ω, tak jak na schemacie w pierwszym poście. Tylko sprawdź też, czy ten minus jest dobrze odizolowany od chassis, gdyż gwint oryginalnego kondensatora elektrolitycznego jest metalowy (jest częścią jego obudowy), więc musi być tam specjalna podkładka, wchodząca w otwór, podobnie jak podkładka pod śrubę mocującą tranzystor przy odizolowywaniu go od radiatora. Sprawdź też, czy ten opór drutowy (75Ω+25Ω) między minusami nie ma przerwy.
  • Poziom 36  
    No tak ten kondensator 4uF pod łączówką wygląda na oryginalny. Podkładka pod kondensatorem jest w komplecie, nawet jej nie zdejmowałem, dzięki temu wiem teraz, że ten "lepszy" z dwóch kondensatorów elektrolitycznych, przedtem też pracował jako pierwszy.
    Zaraz sie zajmę tą drobną przeróbką.
    Siatkę drugą EL3 pozostawić jak jest, czy podłączyć np. do plusa kondensatora 4uF (żeby była podłączona za rezystorem 10k)?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:

    Siatkę drugą EL3 pozostawić jak jest, czy podłączyć np. do plusa kondensatora 4uF (żeby była podłączona za rezystorem 10k)?

    Może być i tak, i tak, ale zrób wg schematu, czyli za opornikiem 10k. Sprawdź tylko przed uruchomieniem ten dzielony opornik drutowy.
  • Poziom 36  
    Wsadziłem z powrotem oryginalne kondensatory filtrujące, oraz odlutowałem ten opornik 410 omów. Minus pierwszego kondensatora podłączyłem do środka uzwojenia anodowego. Dzielony opornik drutowy ma 75+31 omów. Na razie siatkę drugą EL3 zostawiłem tak jak jest.
    Włączyłem radio i wyniki są takie:
    napięcie na plusie pierwszego kondensatora względem masy - 290V
    na plusie drugiego - 254V
    prąd anodowy EL3 - równe 35mA!
    Teraz zostaje powalczyć z resztą, czyli np. z przestrajanymi piskami przy odbiorze, przy regulatorze selektywności ustawionym na najszersze pasmo. Może wymiana EF6 na 6K7 pomoże? Do tego dalej przerywa przy wstrząsach - może agregat pojemnościowy wymaga wyczyszczenia. Ciężko coś wyczyścić bez rozlutowywania masy części.
    Czułość nie jest za duża, ale najpierw te trzaski i piski trzeba jakoś wyleczyć. Tak czy siak, wzmacniacz i zasilanie chyba już w porządku.
    Na czym polega naprawa połączenia metalizacji w lampach?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:
    Wsadziłem z powrotem oryginalne kondensatory filtrujące, oraz odlutowałem ten opornik 410 omów. Minus pierwszego kondensatora podłączyłem do środka uzwojenia anodowego. Dzielony opornik drutowy ma 75+31 omów. Na razie siatkę drugą EL3 zostawiłem tak jak jest.
    Włączyłem radio i wyniki są takie:
    napięcie na plusie pierwszego kondensatora względem masy - 290V
    na plusie drugiego - 254V
    prąd anodowy EL3 - równe 35mA!

    290V to trochę dużo. Na dzielonym oporniku powinno być ok 6V, więc lampa EL3 dostaje na anodę coś koło 284V.
    Ptolek napisał:

    Teraz zostaje powalczyć z resztą, czyli np. z przestrajanymi piskami przy odbiorze, przy regulatorze selektywności ustawionym na najszersze pasmo. Może wymiana EF6 na 6K7 pomoże? Do tego dalej przerywa przy wstrząsach - może agregat pojemnościowy wymaga wyczyszczenia. Ciężko coś wyczyścić bez rozlutowywania masy części.
    Czułość nie jest za duża, ale najpierw te trzaski i piski trzeba jakoś wyleczyć. Tak czy siak, wzmacniacz i zasilanie chyba już w porządku.

    No tutaj trzeba obadać który element powoduje te trzaski. Pukając w stół raczej go nie znajdziesz. Trzeba dotykać, pukać w elementy, poruszać nimi. Czasem puszczają luty, albo doprowadzenia oporników (ich obejmy pękają i wtedy pałeczka z naniesioną warstwą oporową jest luźna).
    Ptolek napisał:

    Na czym polega naprawa połączenia metalizacji w lampach?

    Najpierw należy unieruchomić cokół. Jeśli poluzował się nieznacznie, pomoże wkroplenie rzadkiego kleju w rodzaju "Super glue", "Kropelka". Przed wkropleniem należy odwinąć drucik stykowy metalizacji. Po unieruchomieniu cokołu należy tuż przy jego krawędzi zmyć jakimś rozpuszczalnikiem czerwoną farbę, aby odsłonić miedzianą powłokę. Następnie drucik metalizacji nieco się przedłuża i owija z powrotem, dając dla lepszego styku nawet kilka zwojów.

    W przypadku gdy cokół poluźnił się znacznie, należy go niestety zdjąć i z powrotem przykleić klejem epoksydowym z rodzaju "Poxipol". Reszta pozostaje jw.

    Wiele osób unieruchamia cokół taśmą, ale jest to moim zdaniem dość nieprofesjonalna i nietrwała naprawa, nie wspominając już o tym, że tak "naprawiona" lampa wygląda paskudnie.
  • Poziom 36  
    W takim razie, jak zmniejszyć te 290V? Rezystorem? Fakt, że nie dałem tego opornika 75 omów, który na schemacie był szeregowo ze środkowym wyprowadzeniem uzwojenia anodowego, ale on też chyba nie obniży napięcia wystarczająco.
    Na uzwojeniu pierwotnym transformatora mam cały czas podłączony odczep 240V.
    A co sądzisz o przyklejeniu cokołu tą "Kropelką", po czym połączenie metalizacji z drucikiem klejem przewodzącym? Lampa, która pozostała do naprawy, to EK2. AZ1 i EL3 (a właściwie to EL3N) przykleiłem distalem, cokół całkiem zdejmowałem. Ale w przypadku lampy EK2, wolałbym zdejmowania cokołu uniknąć, bo zawsze jest ryzyko, że pomylę nóżki, a jest ich aż 8.
    Odnośnie trzasków, już chciałem wyjmować agregat strojeniowy do czyszczenia, i znalazłem przy okazji urwany drucik przy przełączniku. Jeszcze nie sprawdziłem, czy to była jedyna przyczyna trzasków, bo chcę najpierw naprawić metalizację w EK2.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:
    W takim razie, jak zmniejszyć te 290V? Rezystorem? Fakt, że nie dałem tego opornika 75 omów, który na schemacie był szeregowo ze środkowym wyprowadzeniem uzwojenia anodowego, ale on też chyba nie obniży napięcia wystarczająco.

    Wsadź tam ten opornik, napięcie wtedy trochę spadnie. A miernik na pewno dobrze Ci wskazuje? Jakim miernikiem mierzysz? Pamiętaj, że wiele tanich multimetrów wskazuje zawyżone wartości przy wyczerpującej się baterii.



    Ptolek napisał:

    A co sądzisz o przyklejeniu cokołu tą "Kropelką", po czym połączenie metalizacji z drucikiem klejem przewodzącym?

    Kropelką kleję rzadko, zazwyczaj zdejmuję cokół i porządnie go przyklejam. Klejów przewodzących nigdy nie używałem. Nie wiem jak bardzo obluźniony jest cokół w tej EK2. Jeśli jednak nie chcesz zdejmować cokołu, to myślę, że lepiej będzie wpuścić tam trochę distalu, który jest dość rzadki i schnie długo.
  • Poziom 36  
    No to z EK2 zrobiłem coś pośredniego - własnorecznie zrobiony klej przewodzący z opiłków aluminiowych i distalu, nałożyłem i owinąłem dodatkowym drutem - rezystancja styku poniżej 30 omów. Jeszcze rozważam, czy nałożyć na to jeszcze trochę distalu.
    Poza tym kupiłem na giełdzie EF9 - używana, ale działa chyba lepiej niż z EF6.
    Wsadziłem opornik 68 omów zamiast 75, bo akurat taki miałem, żeby wyglądał na w miarę stary :).
    Napięcia spadły następująco, na plusie pierwszego kondensatora 278V, na plusie drugiego 245V. W sieci energetycznej 233V w czasie pomiaru. Miernik porównałem z wychyłowym, bateria w mierniku jeszcze jest dobra.
    Zauważyłem jakieś sprzężenia przy dużej głośności - właściwie za dużej, żeby tak słuchać radia, ale wspominam o tym, bo nie jestem pewny czy to mikrofonowanie którejś lampy, czy jakiś problem w układzie.
    I okazało się, że ktoś, kto wymieniał EM1 na EM4, podłączył drugą anodę, tylko opornik miał przerwę. Teraz lampa świeci trochę dziwnie, ale jeszcze z tym powalcze. I porównam z tą 6E5C.
    Co by tu jeszcze w tym radiu sprawdzić?
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Ptolek napisał:

    Poza tym kupiłem na giełdzie EF9 - używana, ale działa chyba lepiej niż z EF6.

    Musi działać lepiej, nie ma wyjścia :)
    Ptolek napisał:

    Zauważyłem jakieś sprzężenia przy dużej głośności - właściwie za dużej, żeby tak słuchać radia, ale wspominam o tym, bo nie jestem pewny czy to mikrofonowanie którejś lampy, czy jakiś problem w układzie.

    A jaki jest tego objaw w głośniku? Warkot, wycie, bulgotanie ?

    Ptolek napisał:

    I okazało się, że ktoś, kto wymieniał EM1 na EM4, podłączył drugą anodę, tylko opornik miał przerwę. Teraz lampa świeci trochę dziwnie, ale jeszcze z tym powalcze. I porównam z tą 6E5C.

    Dziwnie, czyli jak ?