Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawarka z trzech wzmacniaczy WS-400

niutat 17 Lis 2007 14:53 3500 20
  • #1 17 Lis 2007 14:53
    niutat
    Poziom 37  

    Witam wszystkich,mam kilka transformatorów zasilających ze wzmacniaczy WS-400 (TS-1100 2x 30V) i w związku z tym mam pytanie- czy z trzech takich transformatorów można zbudować trójfazową spawarkę?,z góry dziękuję za podpowiedzi.
    pozdrawiam

    0 20
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 17 Lis 2007 16:41
    Rysiek49
    Poziom 24  

    Prądy potrzebne do spawania rzędu 150-350A Te TRANSFORMATORY TEGO NIE WYTRZYMAJĄ , ale spróbowac zawsze można . Pozdrawiam!

    0
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #3 17 Lis 2007 19:25
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Jedynie migomat.

    0
  • Pomocny post
    #4 17 Lis 2007 19:42
    ZGG
    Poziom 27  

    Połącz w układzie trójfazowym. Dorzuć do tego 3 fazowy prostownik.Na 6 ściu diodach i zobaczysz. Muszisz tylko tak połaczyć, aby uzyskać od 50-70 woltów.prądu stałego. -30 wolt. w układzie gwiazdy i po prostowniku ci wystarczy. te 2razy 30 wolt. pewnie muszisz przełączyć równolegle. żeby było podwójnym drutem. jeden raz 30 wolt. A więcej amperków. Niestety to ci się będzie szybko nagrzewać.Stanowczo za cienkie uzwojenia.

    0
  • #5 17 Lis 2007 20:35
    niutat
    Poziom 37  

    Spróbuję to zmontować tak z ciekawości,napiszę Wam co z tego wyszło,takie trafa można kupić za "friko"do transformatorów i prostownika zastosuję wentylator,dziękuję za pomoc.
    pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #6 17 Lis 2007 23:55
    ZGG
    Poziom 27  

    Bedzisz miał kłopoty z regulacja mocy.Możesz np; odłączać jedna fazę. Potem jeszcze odłączać zero. I wtedy pozostanie ci połaczenie międzyfazowe. I dalszy spadek mocy. Słaba to regulacja. Ale zawsze. Dla poprawy zajarzania łuku możesz w szereg w obwodzie prądu stałego dołaczyć dławik. jakikolwiek. Byleby jego uzwojenie było dosyć grube. Może to byc jakiś inny transformatror. I wykorzystasz tylko jedno uzwojenie.Widziałem spawarkę w 10 -ciu małych transformatorów.

    0
  • #7 18 Lis 2007 14:24
    niutat
    Poziom 37  

    Myślałem o regulacji prądu na tyrystorach(mostek półsterowany)mam akurat 250A,a dla podtrzymania napięcia zbocznikowanie tyrystorów mniejszymi diodami z opornikiem.

    0
  • Pomocny post
    #8 18 Lis 2007 16:10
    ZGG
    Poziom 27  

    Jak już sprawdzisz to co ci opisałem. I przekonasz się jak to działa. Jeżeli warto. IJeżeli te transformatory nie będą ci sie nagrzewały zbyt szybko.To o regulacji też mozna pomyśleć. Narazie połącz uzwojenia pierwotne w gwiazdę. Potem uzwojenia 2razy 30 wolt muszisz rozłączyć ze by powstały dwa niezależne uzwojenia. Potem połącz to równolegle. Muszisz to sfazować. 30 wolt. W zupełności wystarczy. Ponieważ w połączeniu też w gwiazdę. I wyprostowaniu , napięcie podskoczy ci około 2,32 raza. Więc będzie prawie 70 wolt. Jeżeli zechcesz mieć mniejsze napięcie. Można uzwojenia wtórne połączyć w trójkąt. Niema przeszkody. Wtedy napięcie po prostowniku 3 fazowym będzie tylko 1,32 raza większe. Masz tutaj gotowy 3 fazowy regulator. Pięknie działa. Niestety wraz ze zmniejszaniem mocy. Spada napiecie. I to utrudnia spawanie. Ale w pewnym wąskim zakresie , moc możesz sobie regulować. Są jeszcze rozwiązania z dodatkowym zasilaczem. tak zwanym prądem pioltującym. Poszukam ci tego forum.http://www.elektronik.up.pl/--Tu masz ten regulator.Napisz jakie masz grube uzwojenia. na pierwotnym i wrórnym.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Masz tutaj to forum. Poczytaj post Lecho str1.https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic866986-0.html

    0
  • #9 20 Lis 2007 19:42
    niutat
    Poziom 37  

    Witam,robiłem próbę tego zestawu i co się okazało;
    uzw.pierwotne transformatorów połączyłem oczywiście w gwiazdę,cewki wtórnego połączyłem równolegle i też w gwiazdę, próbę robiłem elektrodą 3,25mm, bez regulacji prądu i bez chłodzenia, po zużyciu dwóch elektrod trafa były lekko ciepłe podobnie jak mostek(250A),nie było żadnych problemów z zajarzeniem i utrzymaniem łuku, ale- prąd spawania był tak duży że elektroda znikała w mgnieniu oka i natychmiast przepaliła blachę o grubości 5 mm.Myślę więc że po zastosowaniu regulacji prądu i chłodzenia wentylatorem spawarka nada się do potrzeb domowych.
    Trafa mają drut o średnicy 1,6 i 2.5mm.

    0
  • Pomocny post
    #10 21 Lis 2007 14:05
    ZGG
    Poziom 27  

    To Fajnie. Bardzo się cieszę że się udało. Obawiałem się że uzwojenia mogą być za cienkie. Ale jak pdajesz to jest nieżle. 2,5mm razy 3 to juz coś.Możesz kupić ten 3 fazowy regulator za 200złote. No chyba że chcesz bawić sie w tyrystory. Ale to to samo.i tak wraz ze zmniejszaniem mocy ,będzie spadek napięcia. A z tym chłodzeniem. To wiesz na zewnątrz trafo jest zimne. Ale w środku już w nim skwierczy. I Nato niema rady. Będziesz musiał robic przerwy w spawaniu. Mam nadzieję że dla twoich celów wystarczy. Diody. Taki mostek nigdy ci się nie zagrzeje.Chyba że bez radiatorów.Powodzenia.Ile kosztowało cię takie trafo?

    Dodano po 5 [minuty]:

    masz tu linkhttp://www.elektronik.up.pl/

    0
  • #11 21 Lis 2007 21:04
    niutat
    Poziom 37  

    Witam, po pierwsze trafa kosztowały mnie 2 'flaszki' u zbieraczy na złomowisku(4 szt.) ale to cena raczej nie wymierna po drugie trochę pospawałem i pomierzyłem i co się okazało:
    Próby przeprowadziłem przy uzw. pierw.połączonych w gwiazdę 2 uzw. wt.połączonych równolegle, elektrodą 3,25 mm bez regulacji prądu, bez dławika i bez chłodzenia wentylatorem.Uwagi dotyczą połączeń transformatorów po stronie wtórnej.
    -trafa połączone w gwiazdę-nap m-faz.48V, nap.wyprostowane 67V,prąd pierw.30A, prąd wt.240A/fazę,nie ma żadnych problemów z zajarzeniem łuku i nie ma mowy o spawaniu,elektroda topi się w kilka sekund, trafa i mostek dość szybko się nagrzewają.
    -trafa połączone w trójkąt-nap m-faz 26V, nap. wyprostowane 39V prąd pierw.13A, prąd wt.180A.Prąd za duży do spawania elektrodą 3,25mm,brzegi spoiny wtopione, z łatwością przetapia blachę 5 mm, po zużyciu 2/3 elektrody reszta nagrzewa się do czerwoności.po zużyciu 3 elektrod (non stop) trafa i mostek lekko ciepłe.Na zanieczyszczonych powierzchniach niewielkie problemy z zajarzeniem łuku.Ze względu na prowizoryczne połączenia pomiarów dokonałem amperomierzem cęgowym w pobliżu transformatorów więc są tylko orientacyjne.Myślę że da się z tego zrobić spawarkę do majsterkowania.Niestety okoliczności zmuszają mnie do odłożenia tematu na czas bliżej nieokreślony.Dziękuję wszystkim za pomoc i zachęcam do eksperymentów.
    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #12 22 Lis 2007 12:31
    |bst|
    Poziom 15  

    IMHO pali elektrode bo to nie da cha-ka trafa.
    Takie trafa lepiej by sie nadawaly na migomat

    0
  • Pomocny post
    #13 22 Lis 2007 13:10
    lechoo
    Poziom 39  

    Jeśli ma to porządnie spawać, a nie tylko palić elektrody, to musisz zrobić prostownik półsterowany po stronie wtórnej + prostownik i rezystor rozruchowy + dławik + bocznik + sterownik.
    Podejrzyj sobie fabryczne rozwiązania, odsyłam do lektury artykułu "Budowa, działanie i naprawa spawarek elektronicznych" - Ryszard Jastrzębski, Radioelektronik nr 3/1990.
    -> https://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=28126

    0
  • Pomocny post
    #14 22 Lis 2007 16:27
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Od początku gasicie człowieka a wpadł na naprawdę dobry pomysł i ma podstawę do budowy całkiem przyzwoitej spawarki.
    Transformatory toroidalne, porządnie nawinięte i nieokradzione z miedzi mają "twardą" charakterystykę i stąd palenie elektrod. Ja bym zaczął od dławika - może też gdzieś się "za flaszkę" na złomie da wygrzebać ;-)

    0
  • #15 22 Lis 2007 17:36
    niutat
    Poziom 37  

    Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc,poszukam jakichś dławików żeby "zmiękczyć" trafa ale tak jak pisałem na razie z powodu innych problemów muszę temat odłożyć.
    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #16 23 Lis 2007 05:37
    ZGG
    Poziom 27  

    Dławik raczej poprawi zajarzanie łuku .Jeżeli bedzie miał odpowiedni przekrój drutu. To natężenie raczej nie spadnie wiele. Zato pisałem mozna zrobic 2 biegi. Raz odłączyć jedną fazę. 2Odłączyć jeszcze zero. Po stronie pierwotnej.Zawsze to już coś. Zanim zrobi się lepiej. Proponuję pozostać przy połączeniu w gwiazdę. Na wyjściu. 67 wolt, jest w sam raz.Można też uzyć jakiejś opornicy. są takie włąsnie do spawania. Stosuje się je w zakładach. Gdzie jest wiele stanowisk spawalniczych.

    0
  • #17 23 Lis 2007 16:49
    niutat
    Poziom 37  

    Robiłem już kiedyś spawarkę z regulacją na opornicy,jako oporniki stosowałem fragmenty spiral grzejnych z pieca hartowniczego chyba to był POK-70,trafo trójfazowe z prostownika do ładowania wózków platformowych,spawa rewelacyjnie do dziś w firmie ślusarskiej (spawacze stawiają ją na równi z SPB-315)gdzie dość często jest używana,osiąga prawie 400A,ma bardzo prostą budowę więc po chyba 16 latach nadal działa bezawaryjnie.

    0
  • Pomocny post
    #18 26 Lis 2007 16:37
    ZGG
    Poziom 27  

    Tak to dobra regulacja. Niestety ma jedna wadę. Ze sa straty mocy na tym oporniku. Ale na pocieszenie możesz opornicę wstawić tam gdzie potrzeba ciepła. i nic się nie traci.

    0
  • #19 26 Lis 2007 20:11
    niutat
    Poziom 37  

    Chyba jednak popróbuję z tyrystorami, tym bardziej że tyrystory już mam a z opornikami miał bym problemy, spróbuję zbocznikować tyrystory diodami dla utrzymania napięcia tak jak już pisałem.

    0