logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wanienka ultradźwiękowa T450

tomasy 17 Lis 2007 17:03 5951 11
  • #1 4491509
    tomasy
    Poziom 15  
    Witam
    Trafiła mi się do naprawy wanienka ultradźwiękowa firmy Elma , T450 a objaw uszkodzenia jest taki że grzeją się bardzo mocno (aż do pęknięcia obudowy ceramicznej) rezystory emiterowe przetwornicy (10/5W). Urządzenie było już poprzednio naprawiane a wymianione zostały tranzystory na BU326 oraz rezystory emiterowe na 10/5W i chyba rezystory w obwodzie bazy również na 10/5W. Układ generuje na częstotliwości około 36kHz z podpiętym przetwornikiem piezo , napięcie na przetworniku piezo jest na tyle wysokie że z odległości około 1cm zapala się neonówka. Sam przetwornik jest chyba sprawny bo po odłączeniu od reszty po jakimś czasie na jego zaciskach samoistnie powstaje napięcie (iskra około 1-2mm lub zaskoczenie - co mnie "kopnęło") .
    Transformatory nie mają przebić między uzwojeniowych a uzwojenia są nawinięte licą w oplocie bawełnianym oraz dodatkowo zalane lakierem
    W zwązku z powyższym mam pytania:
    1. czy wartości rezystorów 10/5W mogą być błędne
    2. czy uĸad może być wrażliwy na rodzaj tranzystorów (te wstawione raczej nie są oryginalne choć nie ulegają uszkodzeniu)
    Z góry dzięki za odpowiedź
    Pozdrawiam
    Tomek

    Załączam schemat wanienki T450 f-my ELMA (pominąłem schemat filtru EMI i timera mechanicznego , rezystory 10/5W i tranzystory najprawdopodobniej nie są oryginalnymi elementami przewidzianymi przez producenta)
    Wanienka ultradźwiękowa T450
  • #2 4499307
    autoz
    Poziom 14  
    z pewnością ważny jest dobor elementow
    w celu uzyskania warunku generacji
    tranzystory sa z duzym zapasem
    choc z penoscia moglyby byc bu11
    w chinskich klonach jest podobny uklad
    rezystoey 22-24 k
    ten maly okolo 2,2r ale jeden
    i diody impulsowe
    postaram sie narysowac schemat w miare wolnego czasu
  • #3 4500043
    tomasy
    Poziom 15  
    Dzięki za odpowiedź, szczerze powiedziawszy to nie wiem już z której strony się za to zabrać. Rozkręciłem te dwa transformatory i nic specjalnie nie widzę, pomierzyłem indukcyjności cewek i wyszło że uzwojenie pierwotne transformatora mocy , przy szczelinie ok 2mm na rdzeniu ma około 600 µH a wtórne - zasilające przetwornik ma około 1.5mH. zamiast 10omów w emiterach podłożyłem po 0,75oma i po jakimś czasie spalił się bezpiecznik, więc powróciłem do poprzednich wartości. Po tych eksperymentach złożyłem całość do kupy i okazało się że układ nie wydaje charakterystycznego warczenia (które wydawał na początku) a i nie grzeją się tak mocno rezystory emiterowe . Jako że nie zetknąłem się nigdy wcześniej z takim urządzeniem to nie wiem za bardzo jak to ma działać ?
    Pzdr.
    Tomek

    Dodam jeszcze że na chwilę obecną wszystkie elementy są sprawne , a po napełnieniu wanienki wodą i wstawieniu tam kubka plastykowego z mieszaniną wody z olejem po około 5minutach zaczyna się to lekko mieszać ale chyba coś to za słabo idzie
  • #4 4545612
    kemot890
    Poziom 12  
    Skoro myjka po naprawie działała na BU326 i potem znowu się zepsuła to problem może być głębszy. W najgorszym przypadku masz uszkodzony przetwornik ultradźwiękowy. Sprawdź dokładnie czy krążek bądź krążki piezo nie mają na zewnątrz widocznych pęknięć.
    Następna przyczyna manipulacje przy elementach indukcyjnych łącznie ze zmianą szerokości szczeliny (o ile pozwala na to konstrukcja transformatora ).
    Tranzystory BU326 mogły być źle dobrane pod kątem parametrów jakie muszą spełniać w tym urządzeniu (szpilki napięciowe powyżej 1000 v na wyłączonym tranzystorze o czasie rzędu ns a także prądy skrośne powodujące przepalenie bezpiecznika bądź tranzystorów).Pozostałe elementy nie powinny sprawiać kłopotu przy sprawdzaniu czy są sprawne.
    Aby napisać coś więcej na temat pomocy przy naprawie myjki potrzebowałbym trochę więcej informacji.
    Jednocześnie zakładam, że wiesz jakie zadania spełniają co po niektóre elementy na dołączonym schemacie myjki.

    Pzdr.
    Kemot 890
  • #5 4555829
    tomasy
    Poziom 15  
    Zgodnie ze wskazówkami obejrzałem przetwornik i nie dostrzegłem pęknięć, dodam jeszcze że między wyprowadzeniami przetwornika , po jakimś czasie powstaje napięcie i po zbliżeniu tych przewodów do siebie przeskakuje iskra ok. 1mm. Przetwornik to dwa pierścienie średnicy 4cm i grubości ok 5mm rozdzielone blaszką miedzianą w środku podłączoną do "gorącego" punktu transformatora, z zewnątrz pierścienie piezo są ściśnięte dwoma blaszkami zwartymi ze sobą i podłączonymi do masy. Jedna z zewnętrznych blaszek-elektrod graniczy z dnem wanienki przez aluminiowy pierścień (szerszy od strony klejenia z dnem wanienki) a od strony drugiej blaszki zewnętrznej jest miedziany pierścień grubości 1cm ściskający krążki piezo z dnem wanienki za pomocą dosyć dużej śruby - te elementy wyglądają na nie ruszane.
    ******
    Transformator mocy ma możliwość precyzyjnej regulacji szczeliny od około 0 do 5mm i napewno był rozkręcany, uzwojenia nawinięte licą w bawełnie.
    ******
    Bez podłączonego przetwornika piezo częstotliwość generacji przetwornicy to ok 100kHz a po podłączeniu przetwornika to 36kHz (przy zasilaniu 12V) .
    *****
    Pojemność wanienki to około 2L.
    ******
    Na podstawie jakiego doświadczenia mógłbym wnioskować o sprawności wanienki?
    Pozdr.
    Tomek
  • Pomocny post
    #6 4556630
    kemot890
    Poziom 12  
    Witam
    Na podstawie opisu przetwornika sądzę, że ma on moc ok. 50 do 80 W. Co do postawionego pytania o sprawność wanienki to jest to trochę kłopotliwe. Aby uznać myjkę ultradźwiękową za sprawną należałoby sprawdzić moc ultradźwięków oddawanych do wody oraz bezawaryjny czas pracy.
    Moc ultradźwięków - przygotuj sobie odgazowaną wodę w ilości 3/4 objętości wanienki oraz kawałek folii aluminiowej (pazłotko po czekoladzie lub folia śniadaniowa lub do pieczenia).po zalaniu myjki wodą włączasz ją i sprawdzasz czy wanienka nie zagraża porażeniem prądem elektrycznym. Jeśli jest OK. włóż kawałek folii aluminiowej (np. 4 cm. na 4 cm.)do wanienki trzymając ją w palcach(palce tuż nad powierzchnią wody). Po ok. 10 do 30 sek. powinna nastąpić perforacja folii (ultradźwięki dziurawią folię ). Czas zależny od folii (im grubsza folia tym czas dłuższy ). Istnieją jeszcze inne domowe ( ? ) sposoby na określenie mocy ale ta w zupełności wystarcza.

    Bezawaryjny czas pracy - włączasz myjkę z tą samą ilością wody ( około 1,5 l. ) i wygrzewasz ją. Kilku godzinna praca nie powinna podnieść temperatury wewnątrz myjki powyżej dopuszczalnej (ok. 50° C do 60° C ). Gdyby elementy elektroniczne były dobrane oszczędnie ( z małym zapasem mocy ) wówczas wygrzewanie wykonujesz w krótszych cyklach czasowych ( na wyczucie ). Wygrzewanie przeprowadzasz przez 2 do 4 dni z przerwami na ostudzenie elementów elektronicznych.

    Po tych próbach można uznać, że myjka ultradźwiękowa jest sprawna ( powinna być sprawna ).

    Co do samej naprawy, którą opisujesz w przedostatnim poście mogę mniemać, że masz nadal problem. Wcześniej miałeś przeciążenie prądowe (przesterowanie BU326 ? ) a teraz (niedosterowanie BU326 ? ). Sprawdź jeszcze raz elementy (indukcyjne bym zostawił w spokoju ). A tak przy okazji wyrzuć te diody prostownicze 1N4007 w obwodach B-E tranzystorów i wlutuj impulsowe choćby BA 159 takie jakie masz w obwodach C-E. I tak na koniec dzisiejszej nocy padł bezpiecznik to pewnie i padła też dioda w prostowniku ( przerwa ? ).

    Najszybciej będę mógł opisać następne kroki postępowania dopiero w piątek wieczorem, także proszę o cierpliwość. Dobranoc.
    Pzdr.
    Kemot 890
  • #7 4558653
    tomasy
    Poziom 15  
    Witam
    z ciekawością przetestuję myjkę opisaną metodą no i jeszcze zmierzę prąd pobierany z sieci.
    Po przepaleniu bezpiecznika sprawdziłem tranzystory i mostek - są sprawne. Diody 1N4007 podmieniłem na BA159 przy czym te 4007 były tego samego producenta co BA159 między C-E tranzystorów - ogólnie elektronika w tej myjce jest dosyć stara ale bardzo solidnie zmontowana np. mostek prostowniczy to cztery diody montowane na śrubę (semikron) z wyglądu 5-cio amperowe , oporniki mocy na dystansach ceramicznych , kondensatory bazowe 1u/100V wima - MKS. Podstawiłem zamiast 1u/400 sprzęgający transformator mocy (oryginalnie zielony MKT ) na kondensator MKP z zasilacza komputerowego no i bez zmian.
    *
    Już po teście
    Prąd pobierany z sieci to 0,27A , umieściłem na powierzchni kawałek aluminiowej folii śniadaniowej i czekam i nic ale po umieszczeniu tuż pod lustrem wody - oniemiałem , folia niemalże natychmiast pokryła się masą małych uwypukleń (co około 0,5mm) a później niektóre uwypuklenia doznały perforacji. Na dnie wanienki zauważyłem jeszcze odkładanie się w regularnych odstępach ok 1cm banieczek powietrza (chyba są to strzałki drgań 36kHz) , wanienka nie buczy a lustro wody lekko faluje. Zatem chyba działa. Tranzystory grzeją się ale nieznacznie.
    Dzięki bardzo za fachową poradę
    Pzdr.
    Tomek
    *
    przepuściłem dwa cykle po 15minut bez przerwy no i tranzystory mają tak na oko 70 stopni ciepła , pokrętło czasomierza umożliwia ustawienie nieskończonego czasu pracy. lub od 0 do 15min. Jest jeszcze jedno zjawisko o którym nie wspomniałem wcześniej a mianowicie wkrętak ze wskaźnikiem neonowym zapala się dopiero po dotknięciu do zacisku gorącego przetwornika a nie jak to było wcześniej po zbliżeniu na ok 1cm. co by mogło sugerować że napięcie dostarczane na przetwornik jest mniejsze (ale przynajmnie rezystory nie świecą). Ciekawe dlaczego w orginalnym rozwiązaniu zastosowano standardowe diody prostownicze w obwodzie baz? a może by dać po dwie szeregowo ?
  • #8 4560061
    kemot890
    Poziom 12  
    Witam ponownie
    Sprawy prywatne potoczyły się odmiennie i mogę dokończyć swoje wypociny.
    W związku z tym, że myjka jest klienta to rozumiem, że mamy mało czasu na pogawędki na tym forum. Dlatego , postaram się ograniczyć swoje wypowiedzi do minimum.
    Mamy myjkę ultradźwiękową, która składa się z dwóch bloków.
    1. blok - przetwornik piezo z wanienką
    2. blok - generator samowzbudny

    Odnośnie 1. - zakładając, że krążki nie popękały ( na zewnątrz nie stwierdziłeś tego ) to powodem małej mocy wydzielanej w odgazowanej wodzie może być odklejanie się przetwornika od wanienki lub proces starzenia się ceramiki ( krążków ). Jeśli przetwornik się odkleja od wanienki to w domowych warunkach z wielkim trudem da się go ponownie przykleić. A jeśli nastąpił proces starzenia przetwornika to naprawa praktycznie jest niemożliwa nawet w firmach produkujących te urządzenia ( wyrzucają stary przetwornik i wklejają w to miejsce nowy przetwornik własnej produkcji ).

    Odnośnie 2. - wcześniej już trochę napisałem a teraz napiszę ciut więcej na temat tranzystora. Przeanalizuj to co napisał Autoz z 19.10.2007 r. z jedną uwagą " tranzystory są z dużym zapasem ".
    Tranzystory pracują jako przełączniki ( stan nasycenia, stan zatkania ) a nie jako wzmacniacz ( stan aktywny ). I dlatego tranzystory dobiera się pod kątem pracy impulsowej zwracając uwagę na ich parametry: np. czas załączania, czas wyłączania, prądy zerowe i współczynniki temperaturowe, napięcia nasycenia, max. napięcia w stanie nieprzewodzenia, max prądów, wzmocnienie beta itp. W twoim przypadku tranzystor był dobierany tak aby beta przy założonym prądzie bazy umożliwiała samowzbudzenie układu a jednocześnie nie przesterowywała tranzystora o zadany współczynnik ( za duży prąd bazy = dłuższe czasy wyłączenia = większe wydzielanie ciepła ). Gdy czasy wyłączenia wydłużą się za bardzo, to przychodzi taka chwila, że jednocześnie są włączone oba tranzystory powodujące przeciążenie głównej gałęzi zasilającej w wyniku czego rezystory emiterowe świecą jak żarówki i następuje uszkodzenie. Pewna wartość prądu skrośnego występuje zawsze ale my dobierając tranzystor (z jego betą itp. ) razem z rezystorem emiterowym i pośrednio z rezystorem B-E staramy się utrzymać ten prąd na stałym i niskim poziomie.

    Regulacji w twoim przypadku możesz dokonywać przez:
    1. - zmianę bety tranzystora ( wymiana tranzystorów z inną betą, wartości przybliżone ok. 5 do 15 )
    2. - zmianę rezystorów emiterowych ( wyrównanie charakterystyk tranzystorów, ograniczenie prądów emiterowych - w małym stopniu )
    3. - zmianę rezystorów B-E ( głównie zabezpieczają złącze B-E przed wysokimi napięciami w kierunku zaporowym, zwróć uwagę na polaryzację diody w szeregu z rezystorem, odwrotnie spolaryzowana w stosunku do złącza B-E i tak ma być.

    Wracając do początku mojej wypowiedzi o dwóch blokach możesz mieć następującą sytuację:
    1. - uszkodzony przetwornik - ma wpływ na zachowanie generatora.
    2. - uszkodzony generator - pali elementy, zmniejszona moc ultradźwięków lub jedno i drugie.
    3. - przetwornik nie pracuje na swojej częstotliwości rezonansowej ( zmiana szczeliny na transformatorze - ale zakładam, że mało prawdopodobne aby ktoś to zmieniał i ty też tego nie ruszaj ).

    Żeby było ciekawiej to możesz mieć te dwa pierwsze uszkodzenia na raz ( przetwornik + generator ) i znalezienie przyczyny zachowania myjki ultradźwiękowej są bardzo utrudnione.

    Dlatego, jeśli Ci się nie uda naprawić myjki to żaden wstyd. Z takimi naprawami mają też spore problemy profesjonaliści z dziedziny ultradźwięków i zdarza się im, że siedzą po kilka dni nad myjką i potem rachunek jest wysoki. Czasem o ile to możliwe wymienia się całą elektronikę na gotową i sprawdzoną co jest szybsze i może być tańsze.
    O ile dziedzina ultradźwięków Cię interesuje powinieneś zdobyć sobie książkę pt."Przetworniki ultradźwiękowe" Zenona Jagodzińskiego ( np. http://www.ksiegarnia-wm.waw.pl ) i parę książek z zakresu energoelektroniki, budowy generatorów itp.
    Co do pierwszej książki, pana Zenona, w książce z 1997 r. jest kilka błędów i w treści i we wzorach więc trzeba czytać uważnie i ze zrozumieniem, to się to wyłapie.

    I na koniec. Jeśli nie uda Ci się naprawić myjki a będziesz ją chciał naprawić, to spróbuj poszukać kontaktu na stronach firmowych producentów myjek ultradźwiękowych w Polsce ( np. www.intersonic.pl ).
    W razie fiaska odezwij się w tym wątku, to coś może poradzimy.
    Przepraszam za zbyt długie wywody i skróty myślowe dotyczące działania myjki jak i ich elementów, które mogą urazić elektroników i znawców tematu.

    Z pozdrowieniami owocnej pracy
    Kemot 890

    Dodano po 7 [minuty]:

    PS
    Tak długo pisałem swój post, że Ty zdążyłeś umieścić drugą część swojego postu. Cieszy mnie bardzo, że mogłem pomóc i mimo to przeczytaj co napisałem aby wzbogacić swoją wiedzę.

    Pzdr.
    Kemot 890
  • #9 4560490
    tomasy
    Poziom 15  
    Jeśli chodzi o transformator to niestety był już wcześniej rozkręcany , jak zdjąłem obudowę to dało się zauważyć że farba znakująca śruby ściskające rdzeń jest odkruszona a uzwojenie pierwotne obkręcone taśmą izolacyjną ale końcówki uzwojeń transformatora wyglądały na nietknięte. Uzwojenie pierwotne jest dodatkowo zaimpregnowane żywicą.
    **
    Szkoda że mam tylko jedną sztukę tranzystora SU169 bo bym podmienił te BU326 choć formalnie to niemalże zamienniki ,myślałem o podstawieniu zamiast BU326 - BU2508 ale te które mam są "podrobione" jeszcze brutalniej od tych BU326 .
    **
    Powygrzewam jeszcze myjkę parę godzin i odniosę.
    Jeśli to przetwornik jest uszkodzony i wpływa na pracę generatora to trudno i niewiele uda mi się tu zdziałać chociaż jak bym miał więcej czasu to bym wysterował przetwornik arbitralnie w okolicach 35-37kHz generatorem mocy by się upewnić co do sprawności samego przetwornika.
    **
    Muszę przyznać że doświadczenie z folią aluminiową zupełnie mnie zaskoczyło, potrzymałem kawałek dłużej w wanience no i się praktycznie cały rozsypał na kawałki.
    ***
    Parametry sterowania tranzystorów są zatem jak napisałeś jedną z kluczowych cech tego układu zatem może być pewnie tak że przypadkowo wstaione egzemplarze tranzystorów nawet zgodnych ze specyfikacją mogą nie działać prawidłowo (chciałem pomierzyć prąd wspólny tranzystorów ale nie mam transformatora separacyjnego no i odpowiedniej sondy do oscyloskopu)

    Dziękuję raz jeszcze za pomoc i pozdrawiam . Jak wanienka się uszkodzi to pewnie odezwę się w temacie choć i sam temat ultradźwięków jest bardzo ciekawy

    Pzdr.
    Tomek
  • #10 4563920
    kemot890
    Poziom 12  
    Witam.
    Najpierw powrócę do Twojej 3-ciej części postu z 06.12.2007 r. Rozumiem, że tranzystory miały ok.70° C przy zamkniętej obudowie a nie przy otwartej z płytką i radiatorem ustawionej obok. I oczywiście radiator, to kawałek wygiętej aluminiowej blachy ( bo inny by się nie zmieścił ). Troszkę przy dużo tych stopni. Ale jeśli tranzystory zachowują się stabilnie ( temperatura więcej nie wzrasta ), to można by zostawić. Co do zjawiska, które opisałeś jest to prawdopodobne ( moc myjki chyba przymała ), choć z drugiej strony przy wcześniejszej próbie ze wskaźnikiem generator mógł pracować nieprawidłowo i siać przepięciami. Powinieneś się z tym zjawiskiem przespać. Wiem, wiem czas nie gumka nie rozciągnie się a klient czeka. Pozostały jeszcze diody prostownicze w bazach. Jak opisałem w ostatnim poście przy regulacjach punkt 3. stoi ona zaporowo i zwiera ujemne szpilki występujące przy zatykaniu tranzystora. Dioda pracuje również impulsowo i powinna szybko odzyskiwać zdolności zaworowe co ma znaczenie przy włączaniu tranzystora. Dlaczego wstawili taką a nie inną (może producent uznał, że warunki w jakich ma pracować dioda są na tyle łagodne, iż wystarczy dioda z miękką charakterystyką lub może cena ). Gdybyś miał więcej czasu, to sprawdził byś jak się zachowuje myjka ( generator ) przy zmianie tych diodek. Dawanie dwóch diod mija się z celem, ponieważ podstawą naprawy jest uruchomienie urządzenia bez zmian konstrukcyjnych ( przecież myjka na tych elementach pracowała i po naprawie też powinna pracować ), nieprawdaż ?
    No i ostatni Twój post.
    1. transformator - wcześniej już pisałem i pozostawmy ten temat
    2. SU169 a BU326 - niemalże zamienniki ( niemalże ( prawie ) robi dużą różnicę ). porównaj sobie np. wzmocnienie, częstotliwość graniczną, czasy przełączania i napięcia nasycenia. Dla przebiegów wolnozmiennych zamiennik, dla przebiegów impulsowych trzeba już pogłówkować ( może być zamiennikiem lub nie).
    3. arbitralnie generatorem mocy - zakładając, że ma on regulację napięcia do ok. 250V i możliwość obciążenia prądem do ok. 1A. A przy jakiej częstotliwości rezonansowej (rezonans mechaniczny, rezonans elektromechaniczny ) chciałbyś sprawdzić przetwornik ? Nie wdając się w szczegóły niewykonalne tym bardziej, że przetwornik wykorzystuje część indukcyjności generatora jako dławika do poprawnego działania. Kup lepiej książkę pana Jagodzińskiego z podanego powyżej przykładowo adresu ( coś koło 16 zł. polskich ) i po przeczytaniu sam się uśmiejesz z tego co chciałeś powyczyniać z tym przetwornikiem. Bez urazy. W Twoim przypadku nie zawracałbym sobie tym głowy. Prędzej poszukałbym metody na policzenie ile mocy oddaje przetwornik do wody. Przykład: wlewasz 1,5 l. wody o temp. 20° C do myjki i włączasz ją (myjkę ) na 15 min. Po tym czasie i wyłączeniu myjki mierzysz temperaturę wody = ( X )° C. Jakiej mocy (powinno być energii elektrycznej ale po przekształceniu odpowiedniego wzorka wyliczysz moc ) powinno się użyć aby wodę ogrzać do (X )°C ?
    Można też metodą porównawczą: wkładasz grzałkę o wiadomej mocy do myjki na taki sam czas jak powyżej i sprawdzasz do ilu stopni nagrzała się woda. Porównujesz obie końcowe temperatury i obliczasz moc ultradźwięków ( oczywiście wynik będzie bardziej szacunkowy jak naukowy i dokładny ale do celów naprawczych w zupełności wystarczy. W końcu to nie urządzenie USG czy hydrolokacyjne gdzie takie metody są niedopuszczalne ). Mając prąd zasilania i napięcie zasilania ( moc = 230V x 0,27A ) można policzyć straty na generatorze ( grzanie się tranzystorów, rezystorów,indukcyjności itp. ) a także sprawność tych podzespołów (generatora, przetwornika ). Oczywiście raczej szacunkowo ( moc pobierana przez myjkę nie jest tylko mocą czynną ).

    Jako, że temat należy uznać za zamknięty ( wnioskując z Twojego ostatniego postu ) życzę Ci w zbliżającym się 2008 roku dużo zdrowia oraz wytrwałości w zdobywaniu wiedzy i doświadczeń oraz zadowolenia z zabawy elektroniką szeroko pojętą.

    Pzdr.
    Kemot 890
  • #11 4565564
    tomasy
    Poziom 15  
    Witam raz jeszcze
    jako że nie zastałem klienta w domu to wykonałem jeszcze jedną próbę wstaiając inne tranzystory (niestety różne) a mianowicie SU169 i BU546 wymontowane z zasilaczy TV. Okazało się że pobierany prąd wzrósł z 0,27A do 0,65A no i zaczęły lekko "świecić" rezystory emiterowe zatem powróciłem do BU326 i prąd zmalał do 0,27A.
    Pozostaje chyba albo trafienie na odpowiednią parę i (lub) regulacja wysterowaniem w
    obwodzie bazy.
    Jeżeli jest uszkodzony lub zużyty sam przetwornik co może mieć miejsce jak wspomniałeś (a tymbardziej że urządzenie do najnowszych nie należy tak z 20lat to chyba spokojnie można mu dać) to niewiele da się tu zrobić i trzeba się chyba pogodzić ze zmniejszoną mocą. Zmierzyłem jeszczze moc metodą którą opisałeś i wyszło około 10W (1,5L po 20min nagrzało się o jakieś 2stopne od 15deg do 17deg.) zatem uwzględniając straty to pewnie będzie gdzieś około 20-30W.
    To chyba już wszystko w tym temacie , raz jeszcze dziękuję Ci za wnikliwe podejście do tematu oraz pozdrawiam i wszystkiego najlepszego życzę na nowy rok 2008.
    Tomek

    PS
    Książkę napewno zamówię.
  • #12 4571623
    maxim.1
    Poziom 18  
    Wymień popękany przetwornik piezo i klikaj nadal. Lub go polutuj i sprawdź ile wytrzyma.
REKLAMA