No właśnie, więc już mały ogół podałeś.
Dla, np. muzyki klasycznej radzi się mniejsze, ale przyjemniejsze w odsłuchu głośniki o mniejszej mocy i cichszym brzmieniu niż tweetery.
A dla, np, czarnej muzy, potężny głośnik o wielkich pokładowych mocach, pomijając wysokie tony, wielu to zadowoli, bo jest przy czym się "wozić". (W tym przedziale więc brać allegrowe 1000 watt'owe głośniki,

).
Ja dla muzyki techno, której szczerze nie słucham, wybrałbym natomiast dwie 12'' szybko grające, by mieć jak to się mówi szybkość i głośność.
Za chwilę ktoś doda, że zależy to nawet i od auta. No więc w mniejszym aucie wybrałbym jakąś 15'' w obudowie band pass i jarał się całymi dniami ciśnieniem, złudnie być może dużym. Natomiast w dużym aucie dla przyjemniejszego odsłuch skroiłbym obudowę zamkniętą z mniejszym 12''-takiem o wyższym qts.