Jak w temacie podłączyłem w końcu ten zestaw za 289zł kablami zasilającymi Peiyinga:
- 12V+z akumulatora 6mm izolacja, żyła tylko 2mm i okazało się też po oskrobaniu, że jest aluminiowy "miedziowany", długość 6m.
- masa prosto z akumulatora, ten sam kabelek tylko 1,2m.
- sygnałówka to samo, gruba izolacja, a żyła cieniutka i 6m
- kabel głośnikowy to już nie Peiying, 2x2mm^2 ale z dobrej miedzi.
Wiem, że kupiłem wyjątkowo szajskie kable, dlatego korzystając z okazji wszystkim odradzam zakup zestawu kabli Peiying, ja niestety miałem mało czasu i chciałem wszystko od razu za małe pieniądze.
Ale do sedna, wymieniony zestaw gra wyśmienicie !!! GAIN na wzmacniaczu na minimum, powoduje takie ciśnienie, że musiałem podłączyć skrzynie bez mostka (jako jeden z dwóch kanałów) i wtedy skrzynia gra pięknie.
Naprawdę nie rozumiem wypowiedzi, że skrzynia potrzebuje dużej mocy wzmacniacza, a wypowiedzi w stylu "150W tego nawet nie ruszy" teraz mnie bawią.
Nie wiem jakie mam spadki napięcia na tych cieńkich kablach zasilających, ale jakby były one większe to styki, kable by się grzały a ja po 30 minutach dotykając ich czuje, że są zimne.
Całość była testowana w domu (przytargałem sobie akumulator do domku
.
Mam nadzieje, że komuś moim postem pomogłem, ja osobiście się przekonałem, że grube kable to taki sam fetysz jak audiofilskie złocony wtyczki sieciowe i ludzie, którzy słyszą różnicę w ich krystalicznym brzmieniu
- 12V+z akumulatora 6mm izolacja, żyła tylko 2mm i okazało się też po oskrobaniu, że jest aluminiowy "miedziowany", długość 6m.
- masa prosto z akumulatora, ten sam kabelek tylko 1,2m.
- sygnałówka to samo, gruba izolacja, a żyła cieniutka i 6m
- kabel głośnikowy to już nie Peiying, 2x2mm^2 ale z dobrej miedzi.
Wiem, że kupiłem wyjątkowo szajskie kable, dlatego korzystając z okazji wszystkim odradzam zakup zestawu kabli Peiying, ja niestety miałem mało czasu i chciałem wszystko od razu za małe pieniądze.
Ale do sedna, wymieniony zestaw gra wyśmienicie !!! GAIN na wzmacniaczu na minimum, powoduje takie ciśnienie, że musiałem podłączyć skrzynie bez mostka (jako jeden z dwóch kanałów) i wtedy skrzynia gra pięknie.
Naprawdę nie rozumiem wypowiedzi, że skrzynia potrzebuje dużej mocy wzmacniacza, a wypowiedzi w stylu "150W tego nawet nie ruszy" teraz mnie bawią.
Nie wiem jakie mam spadki napięcia na tych cieńkich kablach zasilających, ale jakby były one większe to styki, kable by się grzały a ja po 30 minutach dotykając ich czuje, że są zimne.
Całość była testowana w domu (przytargałem sobie akumulator do domku
Mam nadzieje, że komuś moim postem pomogłem, ja osobiście się przekonałem, że grube kable to taki sam fetysz jak audiofilskie złocony wtyczki sieciowe i ludzie, którzy słyszą różnicę w ich krystalicznym brzmieniu

