Witam!
Mam problem z pilotem od alarmu Silicon. Na wstepie musze powiedziec, ze nie wiem jaki to jest typ Silicona, auto kupilem z juz zainstalowanym alarmem, i przez trzy lata nie bylo zadnych problemow...
Pilot ma 2 przyciski, duzy od uzbrajania, i maly od rozbrajania alarmu. Jest przesuwana klapka, zakrywajaca przyciski, jest tez wysuwana antenka. Wyglada tak jak na tym zdjeciu (znalazlem je gdzies w sieci). Na plytce drukowanej jest napis: TX-09AR5, a na ukladzie scalonym: EXEL 710 XL105P. Moze na podstawie tych danych, ktos bedzie wiedzial jaki to model Silicona?
A teraz co sie dzieje:
Do dzisiejszego ranka bylo wszystko ok, normalnie zamknalem samochod i poszedlem do pracy. Po pracy chcialem otworzyc auto i juz mi sie nie udalo, alarm przestal reagowac na naciskanie malego klawisza, tzn. dioda na pilocie sie swiecila, a tak jakby on nie wysylal sygnalu do centralki. Naciskajac duzy przycisk wszystko jest ok, dziala funcja panic, jak i (to juz pozniej, gdy udalo mi sie wrocic do domu) alarm normalnie sie uzbraja. Wychodzi na to, ze chyba popsul sie tylko jeden kanal w tym pilocie, a drugi dziala normalnie. Oczywiscie gdy otworzylem auto z kluczyka zaczela wyc syrena, musialem ja wylaczyc kluczykiem, ale i tak nie moglem odjechac z parkingu, bo alarm byl caly czas nie rozbrojony. Na szczescie wiem gdzie mam w aucie schowany od niego bezpiecznik, tak ze po jego wyjeciu wylaczylem alarm, i moglem jakos wrocic do domu.
W domu mam drugiego pilota, i okazalo sie ze z alarmem jest wszystko ok, na zapasowym wszystko dziala poprawnie. Tak wiec na bank uszkodzil sie ten pierwszy pilot, ktorego do tej pory zawsze uzywalem. I tak jak juz pisalem, nie dziala tylko jeden kanal (pomimo tego ze dioda sie swieci), ten od rozbrajania alarmu.
Co moge jeszcze dodac? Otworzylem obudowe tego pilota, sprawdzilem profilaktycznie baterie, oczywiscie jest dobra (zreszta byla nie tak dawno temu zmieniana). Sprawdzilem wizualnie plytke pod katem zimnych lutow, te ktore wydawaly mi sie najbardziej podejzane, poprawilem. Bez rezultatow. Co to moze byc? Pilot ani nie upadl, ani nic innego sie mu nie przytrafilo. Po prostu rano dzialal, a po poludniu juz nie...
Pomozcie prosze, bo poki co mam drugi pilot sprawny, ale to jednak strach, ze moze sie i z nim cos zrobic, i co wtedy? Poradzcie, co z tym fantem zrobic.
Z gory dzieki, i pozdrawiam. Giemba
Mam problem z pilotem od alarmu Silicon. Na wstepie musze powiedziec, ze nie wiem jaki to jest typ Silicona, auto kupilem z juz zainstalowanym alarmem, i przez trzy lata nie bylo zadnych problemow...
Pilot ma 2 przyciski, duzy od uzbrajania, i maly od rozbrajania alarmu. Jest przesuwana klapka, zakrywajaca przyciski, jest tez wysuwana antenka. Wyglada tak jak na tym zdjeciu (znalazlem je gdzies w sieci). Na plytce drukowanej jest napis: TX-09AR5, a na ukladzie scalonym: EXEL 710 XL105P. Moze na podstawie tych danych, ktos bedzie wiedzial jaki to model Silicona?
A teraz co sie dzieje:
Do dzisiejszego ranka bylo wszystko ok, normalnie zamknalem samochod i poszedlem do pracy. Po pracy chcialem otworzyc auto i juz mi sie nie udalo, alarm przestal reagowac na naciskanie malego klawisza, tzn. dioda na pilocie sie swiecila, a tak jakby on nie wysylal sygnalu do centralki. Naciskajac duzy przycisk wszystko jest ok, dziala funcja panic, jak i (to juz pozniej, gdy udalo mi sie wrocic do domu) alarm normalnie sie uzbraja. Wychodzi na to, ze chyba popsul sie tylko jeden kanal w tym pilocie, a drugi dziala normalnie. Oczywiscie gdy otworzylem auto z kluczyka zaczela wyc syrena, musialem ja wylaczyc kluczykiem, ale i tak nie moglem odjechac z parkingu, bo alarm byl caly czas nie rozbrojony. Na szczescie wiem gdzie mam w aucie schowany od niego bezpiecznik, tak ze po jego wyjeciu wylaczylem alarm, i moglem jakos wrocic do domu.
W domu mam drugiego pilota, i okazalo sie ze z alarmem jest wszystko ok, na zapasowym wszystko dziala poprawnie. Tak wiec na bank uszkodzil sie ten pierwszy pilot, ktorego do tej pory zawsze uzywalem. I tak jak juz pisalem, nie dziala tylko jeden kanal (pomimo tego ze dioda sie swieci), ten od rozbrajania alarmu.
Co moge jeszcze dodac? Otworzylem obudowe tego pilota, sprawdzilem profilaktycznie baterie, oczywiscie jest dobra (zreszta byla nie tak dawno temu zmieniana). Sprawdzilem wizualnie plytke pod katem zimnych lutow, te ktore wydawaly mi sie najbardziej podejzane, poprawilem. Bez rezultatow. Co to moze byc? Pilot ani nie upadl, ani nic innego sie mu nie przytrafilo. Po prostu rano dzialal, a po poludniu juz nie...
Pomozcie prosze, bo poki co mam drugi pilot sprawny, ale to jednak strach, ze moze sie i z nim cos zrobic, i co wtedy? Poradzcie, co z tym fantem zrobic.
Z gory dzieki, i pozdrawiam. Giemba