Mam Magnata Classic 360 i po jakimś czasie nagle przestał mi grać, nie było żadnego zwarcia, kable podpięte do końca jak należy, głosnik sprawny. Wzmacniacz po podłączeniu go pod napięcie od razu zapala sie lampka ''Protect'' i po chwili gaśnie i wtedy robi się jeszcze większe zwarcie. Nie wiem o co chodzi lampka zielona nie zapala się nawet na chwilke. Najgorsze jest to że z tego co udało mi się ustalic to końcówki są sprawne i nie wiem czego mam się chytać. Jestem początkującym w tej dziedzinie i proszę o pomoc co mogło pójść pozatym ???