Model ADG7440. Odczytuje cztery mignięcia przcisku start. Doczytałem na forum, że to "draining failure". No i tak jest w rzeczywistości. Podczas zmywania pralka nagle przestała pracować. Otworzyłem - w środku na dnie była gorąca nie wypompowana woda, a dodatkowo jeden z filtrów (ten z większymi dziurami) był wysunięty do góry. Jeśli się nie mylę to program też przestawił się na "wstępne" czy coś w rodzaju płukania.
Przycisk start można wyłączyć (przytrzymując parę sekund), zmienić program też można, ale po zamknięciu drzwi zmywarka tylko cicho sobie "mruczy", a po paru minutach znów zaczyna wyrzucać kod - 4 mignięcia.
Opróżniłem ją z wody. Wyczyściłem filtry, jakieś bardzo brudne nie były, sprawdziłem drożność odpływu kanalizacji, ustawiłem program.
Zmywarka chwile znów pomruczała, później nalała wody, poprzelewała ją kilkanaście minut po czym znów wyrzuciła błąd. Woda była znów na dnie. Tym razem zimna.
W tym wątku podaliście że to może być popma spustowa, albo niedrożność odpływu albo czujnik poziomu wody. Czy po powyższych objawach można stwierdzić jednoznacznie co jest przyczyną?
I jeszcze jedno. Przyciski On i OFF nie dają się wcisnąć ani wycisnąć. Czyli jakby nadal pamiętała że nie dokończyła cyklu?
Przycisk start można wyłączyć (przytrzymując parę sekund), zmienić program też można, ale po zamknięciu drzwi zmywarka tylko cicho sobie "mruczy", a po paru minutach znów zaczyna wyrzucać kod - 4 mignięcia.
Opróżniłem ją z wody. Wyczyściłem filtry, jakieś bardzo brudne nie były, sprawdziłem drożność odpływu kanalizacji, ustawiłem program.
Zmywarka chwile znów pomruczała, później nalała wody, poprzelewała ją kilkanaście minut po czym znów wyrzuciła błąd. Woda była znów na dnie. Tym razem zimna.
W tym wątku podaliście że to może być popma spustowa, albo niedrożność odpływu albo czujnik poziomu wody. Czy po powyższych objawach można stwierdzić jednoznacznie co jest przyczyną?
I jeszcze jedno. Przyciski On i OFF nie dają się wcisnąć ani wycisnąć. Czyli jakby nadal pamiętała że nie dokończyła cyklu?