Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprytny układ zała(n)czania żarówki 230V

wencek 24 Lis 2007 21:39 9795 66
  • #31
    Ryszard49
    Poziom 36  
    Witam.
    Kolego Rysio4001 mam pytanie: jak podłączyć Twój układ żeby spełnił założenia kolegi wencek ?.
    Pozdrawiam.
  • HelukabelHelukabel
  • #32
    Tomek665
    Poziom 28  
    Ryszard49 napisał:
    Żadna z Waszych propozycji nie spełnia tych wymogów.
    Kolega albo nie przeczytał całego wątku albo nie rozumie co tu pisze.
    Mój układ spełnia wszystkie warunki łącznie z (3.). A kilka propozycji kolegów w tym kolegi Rysio 4001 spełnia najważniejsze.
  • HelukabelHelukabel
  • #33
    Ryszard49
    Poziom 36  
    Witam.
    Kolego Tomek665 proszę wytłumacz jak Twój układ podłączyć do instalacji kolegi wencek. Czekam na odpowiedź.
    Pozdrawiam.
  • #34
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze
    Cześć.
    Kolego Ryszard 49, kolega wencek ma tylko 2 żyły w instalacji oświetlenia a chce załączać jedną lub dwie żarówki bez konieczności układania dodatkowych przewodów. I to jest główne założenie. Rozwiązanie z kombinacją włączeń włącznika zostało przedstawione jako sposób na spełnienie głównego założenia. Uważam że każde inne rozwiązanie (często łatwiejsze i tańsze w zrealizowaniu) powinno się tu znaleźć, a kolega wencek wybierze to które mu najlepiej odpowiada.
    Pozdrawiam.
  • #35
    Tomek665
    Poziom 28  
    Ryszard49
    Mój układ z rysunku wstawiasz w "ULŁ ELE.."z rysunku autora tematu i gotowe.
    Jak czegoś nie rozumiesz to zapytaj wcześniej a oceniaj później.
  • #36
    Ryszard49
    Poziom 36  
    Witam.
    Koledzy ale ja naprawdę tego nie rozumiem.
    Mamy typową instalację oświetleniową, ze ściany (puszki) wychodzą dwa przewody do których był podłączony wyłącznik jednobiegunowy. Na ten wyłącznik przychodzi przewód fazowy (L1). Drugi przewód podłączony jest do żarówki. Więc mam pytanie jak podłączyć Wasze układy skoro jest taka konfiguracja połączeń. Skąd wziąć przewód N do zasilania Waszych układów. W założeniu nie było mowy o dokładaniu dodatkowych przewodów i wyłączników.
    Pozdrawiam.
  • #37
    jarecki 86
    Specjalista elektryk
    Przy wykorzystaniu tylko tych dwóch przewodów da się wykonać o wiele sprytniejsze sterowanie niż to, o które pyta kolega wencek.
    Trzeba tylko włożyć w linię kondensatory separujące i przesyłać odpowiednie rozkazy.
  • #38
    To_masz_5
    Poziom 16  
    Tomek665 napisał:
    To_masz_5 napisał:

    A tak na marginesie, to opis działania układu wypadałoby umieszczać razem ze schematem,

    Opis dałem w pierwszym poście więc nie chciałem się powtarzać.
    Schemat starałem się zrobić na tyle czytelny żeby nie wymagał opisu.

    Faktycznie dałeś, ale w tym przypadku mogłeś się powtórzyć, albo przynajmniej wspomnieć, że opisałeś schemat wcześniej.
    Jakoś nie skojarzyłem tych postów ze sobą . Moja wina, ale jak czyta się wiele postów, a na dodatek co niektórzy wrzucają tu swoje śmieci, to taka rzecz może ujść uwadze.


    :arrow: Ryszard49 Ja to już więcej zapomniałem, niż Ty wiesz. A podłączenie czujnika ruchu jest banalnie proste i dla fachowca nie przedstawia żadnego problemu. Gdybyś cokolwiek znał zagadnienie, to byś wiedział, że w instalacji do zasilenia żarówki potrzeba podać fazę ( przez wyłącznik ) i zero ( oznaczane jako "N" ).
    Czujnik ruchu wpina się w ten sposób:
    Przecina się przewody biegnące do żarówki w dowolnym miejscu, oczywiście robimy to bez napięcia!
    Następnie podłączamy przewody zgodnie z dołączonym schematem ( przez producenta ), podajemy napięcie i regulujemy parametry czujnika.
    I to cała filozofia.
    Pozdrawiam
    To_masz_5
  • #39
    Ryszard49
    Poziom 36  
    Witam.
    Kolega To_masz_5 napisał:
    Cytat:
    Ryszard49 Ja to już więcej zapomniałem, niż Ty wiesz. A podłączenie czujnika ruchu jest banalnie proste i dla fachowca nie przedstawia żadnego problemu. Gdybyś cokolwiek znał zagadnienie, to byś wiedział, że w instalacji do zasilenia żarówki potrzeba podać fazę ( przez wyłącznik ) i zero ( oznaczane jako "N" ).

    A co ja niby innego w swoim poście napisałem o wyprowadzeniach przewodów z puszki ?.
    Muszę tylko dodać że Twoje rozwiązanie jest jedynym do przyjęcia ale nie spełnia w pełni założeń kolegi wencek.
    Przypominam:
    Cytat:
    Opiszę procedurę włanczania lamp:
    1. Włączenie włącznika; świeci żarówka pierwsza, druga nie.
    2. Wyłączenie włącznika; żarówka gaśnie.
    3. Szybkie ponowne włączenie włącznika; żarówka pierwsza świeci, druga też świeci.
    4. Wyłączenie włącznika; żarówki nieświecą.

    p.s druga żarówka podłączona pod pierwszą równolegle przez "magiczny" układ.

    Czyli nie ma mowy o tym aby druga żarówka reagowała na czynnik zewnętrzny tylko była załączana wyłącznikiem.
    Pozdrawiam.
  • #40
    Ptolek
    Poziom 36  
    No tak, żarówki z szeregowymi diodami będą świecić z połową mocy (elektrycznej) i znacznie mniej niż połową mocy świetlnej (może z 10%). Kondensatory równoległe do żarówek, mogą sprawić, że żarówki będą świecić z mocą nominalną, a nawet większą (gdy przesadzimy z wartością kondensatora) dlatego należy wartość pojemności kondensatora obliczyć zgodnie z mocą żarówki.
    A przekaźniki bistabilne istnieją, zobaczcie np. tu:
    http://www.eph.pl/product/id/56,przekaznik-bistabilny-bis-411
    Cena faktycznie nie jest mała, ale myślę, że są tańsze.
  • #41
    To_masz_5
    Poziom 16  
    :arrow: Ryszard49 Dzięki! :D
    Od siebie tylko dodam, że układ kol. Tomek665 spełnia w pełni założenia kolegi wencek. I to od 1 - 4.
    Wprawdzie na początku zarzuciłem mu, że układ nie będzie działał prawidłowo, ale wyniknęło to z mojego błędu, do czego się zresztą przyznałem w późniejszych postach.
    Rozwiązania innych kolegów np. Rysio4001 ( również moje ), zgodne są z ideą kol. wencek:
    :idea: Sterowanie załączaniem drugiej żarówki z wykorzystaniem istniejącej linii dwużyłowej.
    i są rozwiązaniami alternatywnymi.
    Mam jeszcze jedno rozwiązanie. W sprzedaży pojawiły się wyłączniki sterowane pilotem w oparciu o fale radiowe. Można takie urządzenie wpiąć w obwód i swobodnie sterować jego pracą.
    Pozdrawiam
    To_masz_5
  • #42
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze
    Cześć.
    Kolego Ryszard 49 nie wiemy do końca jak wygląda instalacja pomiędzy puszką a wyłącznikiem, możliwe że jest tam więcej niż 2 żyły. Jeśli są tam tylko 2 żyły to masz rację co do mojego schematu, a i tak dało by się to załatwić w rozwiązanie z diodami dając przekaźniki przy puszce. Z opisu autora wiemy na pewno że zasilanie do żarówek jest przewodem dwu żyłowym. Dlatego też prośba do kolegi wencek, żeby napisał nam jeszcze jak wygląda instalacja do samego wyłącznika. Natomiast nie widzę żadnego problemu co do zastosowania rozwiązań innych kolegów np. z przekaźnikiem bistabilnym. Tu wystarczy instalacja w całości dwu przewodowa, i nie ma potrzeby stałego zasilania.
    Pozdrawiam.
  • #43
    Leszek sq4avd
    Poziom 14  
    A gdzie masz obecny włącznik, w domu czy przy lampach? Jak w domu to leżysz, musisz dać do lamp zasilanie(dwie żyły) a potem kombinowac automatykę. Jak niby to ma działać, jak chwilowo pstrykniesz fazę, to żarówka chwilowo się włączy, tylko co dalej? Jak wykonasz sterowanie oświetlenia na dwóch żyłach beż użycia elektroniki i stałego zasilania układu napięciem, to jesteś geniusz i sława przed Tobą.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Zaden z tych zaprezentowanych tu wynalazków nie będzie działał z instalacją dwuprzewodową. Niech sobie autor pokombinuje a potem niech opisze tu swoje perypetie. Tylko uwaga, z napieciem sieciowym nie ma żartów.
  • #44
    To_masz_5
    Poziom 16  
    :arrow: Leszek sq4avd Nie czytasz uważnie postów.
    Przeczytaj sobie szczególnie mój post z dnia 25 listopada. Tam masz wszystko wyjaśnione. Możesz sobie poszukać posty kolegów których tam wyróżniłem. Może to Cie oświeci.
    Temat zgłaszam do zamknięcia jako wyczerpany, tym bardziej, że autor tematu nie bierze udziału w dalszej dyskusji.
    Pozdrawiam
    To_masz_5
  • #45
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze
    Cześć.
    Kolego Leszek sq4avd nie masz racji. Schemat kolegi Tomek665 z 22 listopada w pełni spełnia wszystkie założenia: sterowanie kombinacją włączeń wyłącznika (tak jak to założył kolega wencek), instalacja dwu przewodowa. Pomysł z przekaźnikiem bistabilnym też będzie działało z dwu przewodową instalacją, a druga żarówka będzie włączana co drugie włączenie włącznika. Mój układ też pozwoli na załączanie jednej lub dwóch żarówek jeżeli do żarówek jest tylko dwa przewody.
    Pozdrawiam
  • #46
    Ryszard49
    Poziom 36  
    Witam.
    Kolego Rysio4001 instalacja jest na pewno typowa dwu przewodowa.
    Jeżeli chodzi o zastosowanie przekaźnika bistabilnego to mogę tylko powiedzieć że nigdy nie montowałeś takiego urządzenia ale gdzieś słyszałeś że można nim sterować za pomocą pary przewodów.
    Tak od siebie dodam że przekaźnik bistabilny posiada 4 zaciski połączeniowe. Jak każde urządzenie elektroniczne musi zostać podłączone do zasilania L,N). Pozostałe zaciski ( S, Wyj.) służą do sterowania układem. Załóżmy że zastosujemy popularny przekaźnik BIS-42 (do puszki podtynkowej).
    To jak spowodować załączanie żarówek na przemian ?.
    Przekaźnika BIS-404 (świecznikowego) też nie możemy zastosować - mamy tylko dwa przewody.
    Kolega Leszek sq4avd napisał:
    Cytat:
    Żaden z tych zaprezentowanych tu wynalazków nie będzie działał z instalacją dwuprzewodową

    I ma słuszną rację.
    Temat należy jak najprędzej zakończyć ponieważ zaniża poziom forum.
    Z poważaniem Ryszard49.
  • #47
    kortyleski
    Poziom 42  
    Kolego Ryszard 49 - Według ciebie który i czyj pomysł zaniża poziom? W sytuacji takiej linii i wymagań poza transmisją danych cyfrowych równolegle z napięciem zasilania raczej żaden dobry nie będzie - tylko to przerost formy nad treścią - pisząc o Przekaźniku bistabilnym miałem na myśli urządzenie mechaniczne a nie elektronikę, mechaniczny zmienia stan zestyków po każdym cyklu załączenia/wyączenia cewki i stan ten jest stabilny bez względu na obecność napięcia.
    Sprytny układ zała(n)czania żarówki 230V
  • #48
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze
    Cześć.
    Kolego Ryszard49 podłączałem takie przekaźniki wielokrotnie. Nie czytasz powyższych postów. Nikt tu nie pisze o elektronicznych przekaźnikach które wymagają stałego zasilania, tylko o przekaźnikach elektromechanicznych. Przykładem takiego przekaźnika jest przekaźnik firmy MOELLER Z-S. Zdjęcie oraz schemat w załączniku. Inne firmy również produkują takie przekaźniki i nie ma problemu z ich zakupem. Przekaźniki te stosowane są również w wielu instalacjach schodowych gdzie jednym wyłącznikiem trzeba załączyć światło a innym wyłączyć, i jest potrzeba zastosowania wielu wyłączników do jednego obwodu oświetlenia. Stosuje się wtedy wyłączniki chwilowe (dzwonkowe) połączone równolegle, przez które steruje się cewkę przekaźnika. Przekaźnik działa podobnie jak wyłącznik meblowy pociągany sznureczkiem, tyle że zamiast sznureczka jest elektromagnes. Jedno załączenie cewki przekaźnika powoduje zamknięcie styków, i styki te pozostają zamknięte nawet gdy wyłączymy zasilanie cewki. Dopiero kolejne zasilenie cewki spowoduje otwarcie styków, i tak na przemian. W załączniku schemat1 masz schemat całej instalacji dwu przewodowej z zastosowaniem takiego przekaźnika, w tym układzie żarówka 2 będzie świeciła co drugie włączenie wyłącznika.
  • #49
    Ryszard49
    Poziom 36  
    Witam.
    Niestety w hurtowni w której się zaopatruję nie ma na stanie takiego ustrojstwa jakie proponuje Rysio4001 i niestety nie mam możliwości sprawdzenia jego projektu. Ale gdy tylko będę miał możliwość przetestowania tego rozwiązanie natychmiast powiadomię o osiągniętych rezultatach.
    Pozdrawiam.
  • #50
    Leszek sq4avd
    Poziom 14  
    Rysio a skąd na tym schemacie żarówki biorą napięcie?
    Wyłącznik jak widzę rozwarty to co tu niby świeci?
    Twoje oczy? Możesz zaznaczyć co jest w tej chwili pod napięciem i którędy płynie prąd? Faza L dochodzi do włącznika a dalej już nie, no ludzie, mózgi wam powysychały, czy co?
  • #51
    Ptolek
    Poziom 36  
    Wszystko się zgadza, ale "WYŁĄCZNIK" nie może być chwilowy, tylko zwykły.
  • #52
    Leszek sq4avd
    Poziom 14  
    Każdy układ automatyki wymaga stałego zasilania by mógł działać. Potrzebne też są oddzielne przewody sterujące i nie wolno ich mieszać z zasilającymi. Może też być zasilanie dwuprzewodowe i sterowanie drogą radiową. Od wielu lat utrzymuję w ruchu setki maszyn, a moja działka to automatyka sterowania maszyn.
    No od niektórych postów na tym forum to normalnie głowa boli.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jak będzie zwykły to na okrągło któraś żarówka będzie świecić.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Tylko Ptolek nie pisz że można zastosować jeszcze jeden wyłacznik , bo za śmiechu pęknę, a i tak kac mnie rąbie i nawet piwo nie pomaga.
  • #53
    Ptolek
    Poziom 36  
    No to chyba nie rozumiesz działania tego układu...
    Będzie taki cykl:
    1. wyłącznik włączony - świeci pierwsza żarówka
    2. wyłącznik wyłączony - żadna nie świeci
    3. wyłącznik włączony - świecą obie
    4. wyłącznik wyłączony - żadna nie świeci
    1. wyłącznik włączony - świeci pierwsza żarówka
    .... itd.
    Cały myk jest w tym, że automatyka jest tu zrealizowana mechanicznie, w przekaźniku bistabilnym.
  • #54
    danthe
    Poziom 30  
    Leszek sq4avd napisał:


    Jak będzie zwykły to na okrągło któraś żarówka będzie świecić.



    No i o to przecież chodzi - pierwsza żarówka ma się świecić gdy włącznik jest zwarty, czyli tak jak jest w normalnej instalacji, a dodatkowa żarówka ma się świecić co drugie załączenie tej pierwszej.
    Osobiście wybrałbym przekaźnik bistabilny lub z braku tegoż rozwiązanie proponowane przez tomek665. Tak na marginesie widziałem podobne rozwiązanie we wtryskarce Arburg.

    P.S. Setki maszyn ? Rzeczywiście głowa boli od czytana takich postów - pytanie nie dotyczyło automatyki przemysłowej, przynajmniej trzy podane rozwiązana są dobre, a to że kolega nie potrafi (?) zrozumieć działania przekaźnika bistabilnego i możliwości sterowania go z przewodów zasilających wskazuje na ograniczenie do wiedzy "książkowej" i brak umiejętności rozwiązywania nietypowych problemów. Ja sam 2 lata męczyłem się przy automatyce w firmie w której było kilkanaście maszyn pochodzących z USA i to z lat 70 - 80, z braku jakiejkolwiek dokumentacji i części zamiennych należało większość elektroniki robić od początku.

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku - życzy Daniel
  • #55
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze
    Leszek sq4avd napisał:
    Rysio a skąd na tym schemacie żarówki biorą napięcie?
    Wyłącznik jak widzę rozwarty to co tu niby świeci?
    Twoje oczy? Możesz zaznaczyć co jest w tej chwili pod napięciem i którędy płynie prąd? Faza L dochodzi do włącznika a dalej już nie, no ludzie, mózgi wam powysychały, czy co?

    Poczytaj opis działania przekaźnika. W tym układzie jest zwykły wyłącznik, i sekwencja włączania żarówek jest dokładnie tak jak napisał kolega Ptolek. W opisie działania przekaźnika rzeczywiście wspomniałem o włączniku chwilowym (dzwonkowym), ale jakbyś dokładnie czytał to byś doczytał że to dotyczyło układu schodowego.
    Dla wszystkich którzy twierdzą że to nie będzie działać, to przygotuje taki układ i zamieszczę film jak to działa.
    Pozdrawiam w Nowym Roku.
  • #56
    Leszek sq4avd
    Poziom 14  
    No dobra, leżę i kwiczę. Również pozdrawiam.
  • #57
    adams987
    Poziom 35  
    Może coś takiego?
    Sprytny układ zała(n)czania żarówki 230V
    Przy zamkniętych obu wyłącznikach W1 W2 podajemy prąd przemienny co powoduje świecenie obu żarówek. By nie migotały (bo każda świeci w jednej połówce) kondensator odpowiedni do mocy żarówki.
    Przy zamkniętym W1 a otwartym W2 świeci tylko Z2
    Przy zamkniętym W2 a otwartym W1 świeci tylko Z1
    Przy obu otwartych nie świeci żadna.
  • #58
    yego666
    Specjalista PLD
    adams987 taki sam uklad byl juz na samym poczatku, tylko troche inaczej narysowany.

    Wracajac do tematu, ostatnio musialem zrobic zalaczanie zarowki w miejscu gdzie zupelnie nie ma przewodow.
    Myslalem troche, ale olsnilo mnie dopiero w sklepie Biedronka.

    Na polce lezal sobie stosik urzadzen po 15 PLN. Byly to dzwonki bezprzewodowe.
    Po malej przrobce i dolozeniu zasilacza od komorki oraz przekaznika do modulu odbiornika ( zamiast 24 melodyjek ) jak rowniez wlozeniu ukladu przerzutnika bistabilnego otrzymalem potrzebny uklad.
    Dokladnie taki sam mozesz u siebie zastosowac.
    Calkowity koszt to jakies 25 PLN i godzina pracy.
    Dziala przez sciane i przez dwie sciany. Zasieg to ok 10 metrow.
    W otwartym terenie nawet do 50 metrow.
    Uklad jest zbyt trywialny by go malowac, a dziala za kazdym razem.
  • #59
    adams987
    Poziom 35  
    Faktycznie , przepraszam , że nie zauważyłem (bez obrazy)
    Wydaje się mi, że Twoje propozycje są najbardziej "bliskie" postawionemu problemowi, aczkolwiek ta druga jest w pewnym sensie fortelem, natomiast pierwsza to sedno sprawy w sposób typowo elektryczny.
    Nie wiem jak te kondensatory poprawią sprawę , ale zawsze cuś???
  • #60
    yego666
    Specjalista PLD
    adams987 napisał:
    Faktycznie , przepraszam , że nie zauważyłem (bez obrazy)
    Wydaje się mi, że Twoje propozycje są najbardziej "bliskie" postawionemu problemowi,
    osad w tej kwestii pozostawmy zalozycielowi tematu ;) ... ale widac myslimy podobnie skoro i Twoje przemyslenia prowadza do podobnych wnioskow :)

    adams987 napisał:
    aczkolwiek ta druga jest w pewnym sensie fortelem, ???
    faktycznie, to troche jakby male oszustwo wzgledem zalozen Tworcy tematu, ale za male pieniadze i malym wysilkiem. Niewatpliwie ma on wady, ale przeciez w elektronice chodzi glownie o skutecznosc a nie podazanie utartymi sciezkami, czyz nie ?

    adams987 napisał:
    Nie wiem jak te kondensatory poprawią sprawę , ale zawsze cuś???
    Pewnie nie powiem nic nowego ale z kronikarskiego obowiazku dodam, ze zaleznie od pojemnosci kondkow mozna uzyskac nawet do prawie 325V, a wiec wiecej niz fabryka pozwala zarowce.
    Uklad z diodami jest chyba koncepcyjnie najprostszy i nie ma w nim czesci ruchomych ( poza wlacznikami oczywiscie ) , co na dworze jest cecha bardzo pozyteczna.