No niestety szumi kazdy element - ale tego sie nie uniknie. Nalezy jednak projektujac uklad te szymu minimalizowac.
Osobiscie jestem bardziej za zwrotkami analogowymi... dlaczego ??? o tym pozniej.
Nie jestem tez zwolennikiem "audiofilskich elementow" tzn. jestem za elementami dobrej jakosci z punktu widzenia elektronika. Niestety od dluzszego czasu rynki sa zalewane watpliwej jakosci elementami (zwlaszcza kondensatory). Nie ma tez co ukrywac ze znane firmy pakuja takie lementy do swoich sprzetow (minimalizacja kosztow) - i ot mamy np. populatne wymiany kondensatorow w Morelach Dotech itp.
Wystarczy zerknac na konstrukcje dobrych wzmacniaczy (poza czesciowa "magia") np. taki Steg Master Stroke ma niby najzwyklejsze wzmacniacze operacyjne Texas Instruments (teraz Bur-Brown)... ot cala magia...
Poprostu dobrej firmy

i zero w tym audiofilstwa...
Co do zwrotek aktywnych to przy obecnym postepie technicznym obrobka cyfrowa jest owiele tansza (praktycznie calosc zalatwia jeden gnat).
Ale ma to tez swoje wady... niestety ale w sprzecie audio (nawet HI-END)... sama obrobka cyfrowa (procesory DSP) sa dosc mocno zacofane... Niestety ale daleko im do procesorow DSP stosowanych w "profesjonalnych aplikacjach" wymagajacych bardzo dokladnego przetwarzania sygnalow. Powod prosty - niestety zaawansowane procesory DSP jak i przetworniki analog/cyfra i cyfra/analog nadal sporo kosztuja.
Inna sprawa to aplikacja (doswiadczenie konstruktorow). Dosc czesto ten san przetwornik itp. (scalak) w jednej aplikacji gra rewelacyjnie - w innej beznadziejnie...
Ososbiscie dlatego jestem za minimalizacja obrobki cyfrowej (jesli jest to na poziomie kierowanym do uzytkownikow... a malo kogo stac i uzywa sprzet studyjny).... Poprostu obrobke cyfrowa mimo ze nie jestem "audiofilem" wyczuwam
Inna sprawa to caly myk "audiofilstwa" powinien uciec podczas masteringu

Owszem stosuje sie tam najczesciej sprzet bdb jakosci (pomijajac skrajnosci) typu ADAT (probkowanie 24bit/96KHz) itp. Jednak brak tam "audiofilskich" kondensatorow, rezystorow, kabelkow - nie wspomne o coraz bardziej popularnych "audiofilskich" kablach zasilajacych i swiatlowodach
No i co mamy z tego na koniec

Wszystko upchane na CD Audio z kiepska rozdzielczoscia (bitowa) i czestotliwoscia probkowania
Zobacz ile osoba przeszkadza kopia plyty CD Audio i te same osoby jaraja sie przetwornikiem 24bit

A te 24bit czyli oversampling wiecej rozrabia niz szkoda w postaci jitter-a (ktory dla tyczch czestotliwosci mozna pominac). Mial by on znaczenie gdyby probkowanie bylo rzedu 100MHz

- normalnie i tak przetwornik jest wolniejszy (wiec jitter nie ma dla niego znaczenia)...
ot tyle od mojej osoby - i to tylko moja opinia co by nie bylo ze wywolam awanture...
a na pytanie co lepsze ??? musisz sobie sam odpowiedziec

bo sa gusta i gusta
