Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

nadajnik-zmiana częstotliwości

nie_nie_nie 20 Kwi 2005 09:51 8788 35
  • #32
    sp5wcx
    Poziom 33  
    kamil725 napisał:
    Słuchacie! Zbudowałem nadajnik 1W ze stronki http://republika.pl/nadajnikifm/pliki/glowna.htm,
    ale generator mam z NE! On nie ma mocy! Żarówka nie świeci, opornik też się nie grzeje!
    Zbudowałem dopałke 6W ze stronki http://republika.pl/nadajnikifm/pliki/glowna.htm,
    i moc jest taka sama! zmieniałem tranzystory i też jest to samo! Co jest!
    POMOCY! Kamil725@poczta.onet.pl


    Popraw najpierw link do schematów, a potem dołącz do układu zasilanie.
  • #33
    szerloc1
    Poziom 18  
    witam wiesz stary ale moze ty zle stroisz bo na zarowke to nie bardzo zarowka ma napewna inna inpedancjie i nadoodatek ma jakas indukcyjnosc pozatym jak zarowka zacznie siecic to napewno zmini ona swoja opornosc wiec sprubuj zlazyc sztuczne obciazenie z opornikow MLT bo takie stojenie to wzasadze nie stojenie pozdrawiam
  • #34
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    bobeer napisał:
    A wg.mnie przyczyna takiej zmiany czestotliwosci jest zmiana dopasowania slabo odseparowanego od pierwotnego generatora stopnia koncowego

    Dobrze prawisz.
    Istotnie ten układ jest strasznie kulawy.
    Zbyt mocne sprzężenie generatora z pseudoseparatorem na mosfecie.
    Porządny separator miałby wyjście ze źródła a nie z drenu.
    Kolejna przyczyna pływania to z tego co widzę dość ostro śrubowany generator - pracuje z dość dużym prądem kolektora co powoduje grzanie się struktury tranzystora, co za tym idzie zmiana pojemności złącz i dodatkowe płynięcie.
    Następna wada to użycie na linii zasilania najprostszej Zenerki, która niekompensowana cholernie pływa z napięciem. Potem takim pływającym napięciem zasilane są diody pojemnościowe - co to będzie powodować chyba każdy wie.
    Pomijam fakt, że zwykłe Zenery szumią jak cholera.
    Szum jest na tyle duży, że można go już "gołym" uchem usłyszeć na nośnej gdy w odbiorniku mamy niskoszumiącą p.cz. z demodulatorem TDA1576 (użyty między innymi w tunerach diory AS952, AS9462)
    Czystość i stabilność napięcia polaryzacji warikapów to jedna z kluczowych spraw stabilności VCO.
    Można o tym poczytać w Poradniku Ultrakrótkofalowca Pana Z. Bieńkowskiego
    W ogóle sam blok generatora zalecam zasilać z firmowego LM317 ( polecam SGS Thomson, obecne ST) obsadzonego wysokostabilnymi rezystorami metalizowanymi dla zapewnienia wyokiej stałosći napięcia.
    Wspomniany LM317 ma wyższą stałość napięcia niż typowe LM78XX i zdecydowanie mniej szumi niż LM78XX
    Polaryzacja warikapów powinna być dodatkowo odfiltroana fitrem RC dolnoprzepustowym v(np. 3k9 + 22uF) aby stłumić szumy samego stabilizatora. Porównując takie generatory bez i z filtrem na zasilaniu warikapów różnica jest olbrzymia (przy odsłuchu na wspomnianiej wcześniej p.cz. TDA1576)
    W ogóle nie powinno się realizować modulacji i strojenia na tym samy warikapie, bo strasznie to zmienia czułość wejścia modulującego w zależności od przestrajania generatora.
    Dobrze, starannie wykonany generator z zachowaniem powyższych i zasad konstrukcji UKF przy częstotliwości 88 MHz od momoentu włączenia do pełnego "wygrzania" po 30 minutach nie popłynie więcej niż 5 kHz przy założeniu, że w pomieszczeniu gdzie taki generator pracuje jest w miarę stała temperatura (bo jak to jakiś korytarz z wiecznym przeciągiem to możemy zapomnieć o stałości).

    W ogóle najpierw należy skonstruować wysokostabilny VCO a dopiero bawić się w zapinanie ewentualnej syntezy.
    Małostabilny generator, bez fachowej separacji od kolejnych stopni przy współpracy z syntezą jest źródłem dodatkowych szumów na nośnej