Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Eliminacja sprzężeń.

karol_k 04 Gru 2007 02:04 55996 117
  • #61
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda
    A czemu nie chcesz sobie spokojnie usiąść i pomyśleć, wsiąść kalkulator do ręki i policzyć, lub usiąść przed komputerem i poszukać co nieco w internecie.
    Piszesz wszyscy - może w Polsce, i to tylko ci co jakieś małe zespoły nagłaśniają, bo nawet na elektrodzie pojawiają się rodzynki - fachowcy co szukają linii opóźniających - choćby do wyrównania brzmienia poszczególnych głośników, a nie wypisują bzdurnych postów o bublach i że coś nie gra i nigdy nie zagra.
    Czy masz tu na forum jakieś posty akustyków, co budują nagłośnienia dużych sal kinowych, oper, filharmonii czy duże festiwale?
    Moje linie opóźniające służyły dla tych malutkich, co jeździli z koncertami i nie chcieli targać metalowych skrzyń ponad 100kg, w których było kilkaset metrów kabla, nie każdego było stać na tę skrzynie "z czarnych czasów PRLu gdzie nagłaśniał pan Józek i Bonifacy z PGRu", i stąd wzięło się przyzwyczajenie do tanich i prostych korektorów (gdzie nawet w parametrycznych to jest prymitywny filtr RC gdzie wartość elementów SMD na jeden tor to mieści się w 1zł + drogi potencjometr ręczny lub sterowany przez procesor), tym bardziej że nikt nie zwracał uwagi na zniekształcenia fazowe jakie robią korektory, a tym bardziej że nowoczesna muzyka czym bardziej zniekształcona tym lepsza - było to trendy.
    A co do porównania do furmanek i samochodów, to masz 100% racji, tylko czemu ta twoja większość ciągle jeździ tymi furmankami, albo już samochodami ale z lat pięćdziesiątych, i uparcie nie chce się przesiąść na coś lepszego, i twierdzą że ten ich polski fiat 125P jest najlepszy :cry:
    O literach alfabetu już nie będę pisał, bo już wcześniej prosiłem abyście sobie zrobili test z korektorem i bez. A dodatkowo to puście sobie impuls prostokątny o czasie 50ms (albo dla ułatwienia częstotliwość 20Hz - prostokąt) na swój sprzęt nagłaśniający i na wyjściu kolumn obejrzyjcie na oscyloskopie, jak nie macie to na komputerze poprzez kartę dźwiękowa, i na jeden kanał (L) dajcie sygnał na wejściu, a na drugi kanał (R) sygnał z wyjścia, sami się przekonacie co się dzieje z fazą sygnału i z tym przebiegiem prostokątnym, jak cokolwiek robicie w korektorze, najczęściej w kiepskim sprzęcie na wyjściu w ogóle nie będzie przypominać prostokąta - bardziej jakąś powyginaną piłę i jeszcze o zwielokrotnionej częstotliwości - i potem bierze się użalanie że nie czuć basu tylko słychać jakieś buczenie.

    dj arq napisał:
    ...I mam nadzieję że nie zasiądziesz za stołem monitorowym, szkoda nerwów muzyków i organizatora....
    nigdy nie siedziałem i nie mam ochoty wykonywać tak bezsensownej roboty jak heblowanie heblami, na początku wspominałem czym się trudniłem, i nieraz latałem z aparaturą pomiarową na ratunek akustykom, lub naprawić nagłośnienie jakie spieprzył domorosły akustyk.
  • Computer Controls
  • #62
    Marcin Grabarz
    Poziom 24  
    Z tego co wiem linii opóźniających uzywa sie do opóźnienia dźwieku w systemach liniowych jak i do stref aby grały "trochę" później tak aby dzwiek z przodów zdążył dotrzeć do stref.To tak skrótowo sadzę że wszyscy wiedzą o co chodzi.
    Natomiast obecnie chyba nikt nie stosuje linii dla eliminacji sprzęzeń.
    Z tematu zrobiłą się kłótnia tak jak kiedyś było z dyskusją o mocy traf w końcówkach.Każdy zdrowo myślący człowiek twierdził że trafo musi być z zapasem ale jeden uparty typ oczywiście się sprzeczał że może być mniejsze od mocy nominalnej wzmacniacza.I temat w końcu umarł...
  • Computer Controls
  • #63
    dj arq
    Poziom 25  
    wada napisał:
    nie siedziałem i nie mam ochoty wykonywać tak bezsensownej roboty jak heblowanie heblami, na początku wspominałem czym się trudniłem, i nieraz latałem z aparaturą pomiarową na ratunek akustykom, lub naprawić nagłośnienie jakie spieprzył domorosły akustyk.

    No tak, a ja myślałem że moje heblowanie jest na tym forum "najmłodsze stażem" a tu ekspert-rodzynek-praktyk...
    jeszcze raz napiszę ci że nie chodzi o linie opóźniające bo te są stosowane, święcie jestem o tym przekonany i nie raz sam stosuję łącząc (choć nie chcę tego robić) np tubki z BR. Chodzi o ten 100m kabel w skrzyni a co za tym idzie twoja wodolejność w niektórych przypadkach.
    A teraz zgodnie z twoją sugestią biorę kalkulator i liczę opóźnienie zwoja 100m - dzielimy go przez prędkość światła to ok. 3 000 000 00 m/s i wychodzi... uwaga, danger, caution kalkulator nie daje dalej rady, ok 0,0000003s. Już mi się śmiać nie chce. Opóźnienie że uchhh.
  • #64
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda
    dj arq napisał:
    ...Chodzi o ten 100m kabel w skrzyni a co za tym idzie twoja wodolejność w niektórych przypadkach.
    A teraz zgodnie z twoją sugestią biorę kalkulator i liczę opóźnienie zwoja 100m - dzielimy go przez prędkość światła to ok. 3 000 000 00 m/s i wychodzi... uwaga, danger, caution kalkulator nie daje dalej rady, ok 0,0000003s. Już mi się śmiać nie chce. Opóźnienie że uchhh.

    Naucz się czytać ze zrozumieniem - jak tu co niektórzy piszą.
    o liniach opóźniających napisałem przykładowo do innego tematu, i dla ciebie ponownie powtórzę:
    wada napisał:
    .....popatrz że prawdziwi akustycy nawet dbają o to, żeby wszystkie głośniki grały w jednakowej fazie, jak w tym temacie https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic883306.html o liniach opóźniających, dobry akustyk ustawi ci całą ścianę z przeróżnych kolumn i to będzie ci super grało i nie będzie narzekał że jakieś paczki mu nie grają bo to chińskie G... .
    Czy spotkaliście takie coś jak metalowa skrzynia, a w niej zwój kilkuset metrów kabla mikrofonowego, lub nawet skrętki ekranowanej ?
    to były dawniejsze linie opóźniające, które najczęściej w spadku po komunie skończyły żywot - rozprute i kable sprzedane i użyte do mikrofonów, czy krosowania. :cry:

    jak widzisz użyłem tam słowa "kilkuset" , a sam mam jakieś resztki takiej aktywnej linii opóźniającej z lat siedemdziesiątych w piwnicy, 881m kabla, przełącznik faz, regulacja poziomu i wzmacniacz korekcyjny na 2 lampach w jednej skrzyni.
    A nawet w twoim wypadku przy takim króciutkim kablu (100m) to opóźnienie wynosi 0,33µs, a to przykładowo dla częstotliwości 10kHz daje przesunięcie fazy 1,2°, przy dodatkowym przełączniku faz 181,2° , no w sumie niewiele, a przy częstotliwości 15kHz to przesunięcie 2°.
    No cóż krótka linia - małe przesunięcia, ale już każde ucho usłyszy że bez tej linii to z tubek wychodzi metaliczne skrzeczenie.
    A już w latach sześćdziesiątych, aby uzyskać tak małe przesunięcia to nie trzeba było nawijać tych 100m kabla, bo to robił mały element elektroniczny co pasmo akustyczne jak i telewizyjne mógł opóźniać o 0,33µs, 0.47µ...1µs nawet często spotykany w crosowerach. A w latach osiemdziesiątych pojawiły się pierwsze układy scalone co robiły dużo wyższe opóźnienia, o czym nawet wspomina Paweł.ko na elektrodzie https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=142971#142971

    A o różnych zastosowaniach Linii opóźniających można poczytać tu
    http://www.bel-aqustic.com.pl/pdf/sabine/DQX-206%20&%20SDA-102%20-%20Delay%20Lines-pl.pdf
  • #65
    dj arq
    Poziom 25  
    Kilkaset metrów kabla i przesunięcie o 2 stopnie.... Jezusicku nazaryński... I tłumienie na tych 15kHz pewnie o 15 dB przez te pareset metrów kabla, o zniekształceniach, interferencjach i innych "grających radiach we wszystkich głośnikach" nie wspomnę. Wada, weź przemyśl swoje wypowiedzi 10 razy zanim walniesz taką głupotę. Może masz rację w wielu sprawach ale nie chce mi się odfiltrowywać twoich racji z wielu durnych tez. I chyba nikomu na tym forum tez się nie chce. Pozdro
  • #66
    _eddie_
    Poziom 32  
    Nie dziwie sie, ze te 500m kabla pomaga zwalczyc sprzegi. Dziala jak korekor - wszystko od 1khz w gore wyciete :P .


    (przepraszam moderatora za ten off t. ale nie moglem :D )
  • #67
    miszkoo
    Poziom 28  
    eddie w dół też tak że nie ma co sprzęgać
  • #68
    Kajtek_170
    Poziom 22  
    A jak było 8 torów odsłuchowych, to potrzebne było 8 skrzyń kolego? To mogło to robić jako podest sceniczny ;)

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jeszcze jedno, ile kosztował powiedzmy kilometr skrętki ekranowanej, w latach 70'tych?
  • #69
    karol_k
    Poziom 9  
    Witam wszytkich...
    Bardzo mi sie podobaja niektóre wypowiedzi...
    Ciesze sie ze temat co niektórym podszedl i ze opisujecie swoje doswiadczenia... mam nadzieje ze w najblizszych dniach uda mi sie doglebnie przeczytac wszytkie posty bo narazie zlosliwosc rzeczy martwych mi na to nie pozwala!!!

    Czytajac co niektóre posty odrazu nasuwaja sie kolejne konkretne pomysly... juz nawet nie samych "eliminacji sprzezen", ale np. uzycie mikrofonow do naglosnienia odpowiedniego instrumentu... i wiele innych... moze wymienimy sie w jakis sposób informacjami... nie chodzi tu oczywiscie o promowanie jakichkolwiek firm "bron P..... B.... e" ale o sam fakt skutecznosci mikrofonu!!! niewiem czy zaczac nowy post na ten temat czy poprostu moze pociagniemy to w dalszym ciagu w tym moim temacie!!!


    Najbardziej wdzieczny bylbym gdyby administrator forum stworzyl osobny ogolny temat poswiecony akustyce nagłosnieniowej(scenicznej i frontowej) tak zeby pozniej jesli ktos kiedykolwiek bedzie chcial skorzystac czy tez znalesc jaka kolwiek informacje na dany temat nie szukal tego, tylko wszedl w dany temat i dowiedzial sie tego czego chcial!

    z pozdrowieniami Karol....
  • #70
    Kajtek_170
    Poziom 22  
    A ja proponuje poczytać słownik wyrazów polskich xD

    To nie jest dział na wesoło, gdzie mamy się śmiać, tylko poważne zagadnie dotyczące eliminacji sprzężeń!
  • #71
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Temat zostal przyklejony na stale, zagadnienie bardzo wartosciowe.

    Bardzo prosze o zachowanie spokoju - czy nie mozna dyskutowac bez personalnych przytykow?...
    Czy naprawde trzeba sie uciekac do ostrzezen i blokad pisania, zeby ludzi nie ponosilo?...
  • #72
    karol_k
    Poziom 9  
    Kajtek_170 napisał:
    ......poważne zagadnie dotyczące eliminacji sprzężeń!


    Mysle ze masz racje trzeba sie do niego poważnie przygotowac zanim sie cos napisze!!! :D a nie doszukiwanie sie bledow czy tez braku ogonków przy literach!:D
  • #73
    karol_k
    Poziom 9  
    Niejednokrotnie na scenie spotykamy sie z ludźmi o niezbyt dobrym słuchu a szczególnie wokaliści czy tez gitarzyści;) z nimi zawsze jest zabawa!!! Ja często po zrobieniu korekcji i wyeliminowaniu częstotliwości które sprzęgały ustawiam poziom według własnego odczucia, a gdy juz przychodzi próba i cały zespól dostanie to czego chce często pojawia sie problem z wyciągnięciem wokalisty bo na scenie już jest jeden wielki głośnik ;) a wokalista ciągle "więcej i więcej" jak juz większość monitorowcow wie przegadać sie ich nie da;) i niejednokrotnie wyciągamy ich w granice sprzęgu!!

    Ja zawsze po skłaczonej próbie obniżam odpowiednio poziom każdemu z nich. Efekt mam z tego taki iz jak zaczną juz grac to cos chcą aby podciągnąć- zawsze!!! W efekcie odczuwa ta różnice-tego co mu zmniejszyłem i juz do końca w zupełności jest zadowolony! To pozwala mi na spokojne skręcenie sztuki bez niepotrzebnej walki w granicach sprzęgu!!! ;P

    pozdrowienia...
  • #74
    SzokalML
    Poziom 36  
    A ja niejednokrotnie będąc na koncertach zauważam że wokaliści są za cicho. Co prawda na frontach, ale pewnie na scenie jest podobnie.

    Sam też grając z zespołem miałem takie przygody. Publika nie słyszy, wokalista nie słyszy, a akustyk jakby głuchy - na uwagi, i na to co leci z głośników.

    Dlatego gdy jest możliwość grania w pełni na własnym sprzęcie (na małych koncertach, bo sprzęt mamy skromny), to zawsze korzystamy. Przynajmniej nikt się nie wymądrza i nie grzebie nam w ustawieniach.
  • #75
    Paweł.ko
    Spec Elektroakustyka
    To nie do końca tak jest! Środek pasma to najtrudniejsze zadanie a tam przecież siedzi cała zrozumiałość materiału dźwiękowego. Fakt jest taki że masa ludzi i to też na tym forum uważa że średnica jest niepotrzebna ale umówmy się że nie powinno to mieć miejsca na zawodowej scenie. Aby dobrze poradzić sobie z tym problemem należy posiadać porządne głośniki. Przy złej jakości kolumnach nic się nie ukręci. Mało tego: ponieważ właśnie najlepiej słyszymy średnicę to właśnie tu słychać od razu niedoskonałości sprzętu. Często lekarstwem na zbyt małą ilość środka jest przyciszenie skrajnych częstotliwości (góry i dołu) ale nie wszyscy o tym wiedzą nie mówiąc już o zdesperowanych artystach krzyczących cyklicznie: " więcej stopy" a po chwili "więcej wokalu" a po chwili "więcej stopy" a po chwili "więcej wokalu" a po... itd. To są sytuacje bez wyjścia i nawet najwspanialsi akustycy tego świata nic na to nie poradzą. tu należy wykorzystać do maksimum swoją wiedzę i wytłumaczyć na czym problem polega. Jeszcze jedno. System odsłuchowy to nieodzowna część całego nagłośnienia i w takim pryzmacie trzeba na to patrzeć. Zupełnie inaczej będzie wyglądał odsłuch dla Słowianek na rynku w Małkinii przy froncie 2*1000 W a zupełnie co innego będzie przy plenerze Perfect-u na froncie 2*150kW. Na scenie słychać front i to zmienia zupełnie założenia dotyczące mocy odsłuchów jak i ich barwy. Ważne jest także dla kogo stawiamy odsłuch. Solista z filharmonii nie potrzebuje podbicia dołu w odsłuchu, muzyk rock-owy często tak. Te wszystkie aspekty przyczyniają się do tego czy założenie zdało egzamin czy nie, czy poradziliśmy sobie ze "sztuką" czy wykonaliśmy to mechanicznie. Bo przecież praca elektroakustyka to nie tylko kable, miksery i prąd elektryczny...
  • #76
    miszkoo
    Poziom 28  
    O może zapytam tak jaki eliminator sprzężeń polecacie
    bo mam chyba możliwość kupienia (cena chyba nie gra roli)
    Nagłośnienie to lekko licząc to w sumie 6kV


    Znam tylko chyba jedno taki urządzenie to DBX DriveRack
  • #77
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda
    miszkoo napisał:
    O może zapytam tak jaki eliminator sprzężeń polecacie
    ...
    Znam tylko chyba jedno taki urządzenie to DBX DriveRack


    Prosty opis znajdziesz tutaj http://www.essaudio.pl/pdf/artykuly/dbx/dbx_driverackPA.pdf

    A jako ciekawostka dla niedowiarków tego tematu to fragment tego opisu
    Cytat:
    Linia opóźniająca
    Każde z wyjść posiada niezależną linię opóźniającą, która przyda się szczególnie do wyrównania fazowego głośników w systemach wielodrożnych. Opóźnienie możemy wprowadzać w sekundach, stopach bądź w metrach, zgrubnie lub bardzo precyzyjnie.
    Czasami opóźnienie całości systemu o kilka milisekund (a więc praktycznie niezauważalne) pozwala na zwiększenie odstępu od sprzężeń akustycznych, co również warto mieć na uwadze....
  • #78
    piotrekmarek
    Poziom 16  
    Dawno mnie tu nie było i co widzę ? kable antenowe w walce ze sprzężeniami, inwektywy, teorie psycho-fizyczne, a kolega chciał tylko się dowiedzieć, co zrobić, żeby mu nie gwizdało...
    Powiem krótko co myślę, / bo co wiem, nie da się krótko /
    Zawodowi nagłaśniacze / monitorowcy / stosują prawie zawsze filtry tercjowe, na ogól unikają eliminatorów sprzeżeń sensu sticte.
    Na ostatniej imprezie w PKiN , którą opisuję w styczniowym numerze M i T
    również była zastosowana taka metoda, i nie pojawiło się żadne sprzężenie.
    Ale to wymaga lat praktyki, czasu na próby, no i jednak jest metodą trochę "ubiegłowieczną".
    Ja tam się przekonałem do prostego urządzonka pod nazwą Shark, produkowanego od lat, przez często wyśmiewanego Behringera.
    Mam ich z pięć a może i wiecej i zapinam gdzie się da, tzn w inserty torów
    i na ogół działa. Poza tym, jest w nim bramka, comp, filtr dolnozaporowy no i linia opożniajaca, a to wszystko w pudełku jak dwie mydelniczki...
    To jeden z bardziej udanych "wynalazków" firmy B.
    A co do przesunięć fazowych, o których tu wspominano, to owszem, kiedyś stosowało się taką metodę, ale teraz wszystkie tego typu urządzenia działają na zasadzie wąskopasmowych, cyfrowych filtrów parametrycznych.
    To tyle na ten temat bez bicia piany.
  • #79
    rzuczek
    Poziom 17  
    Coś po polsku : http://www.behringerdownload.de/FBQ2496/FBQ2496_POL_Rev_A.pdf

    Pozdrowienia

    P.S. Miałem w użyciu Sabine i starego (niesymetrycznego) Behringera efekty mizerne... może ze 3dB to to dało ale jak się ruszyło mikrofon lub wokalistę to śledzenie głupiało...
    Szybciej się pracuje na analogowym parametryku... i nie wprowadza opóźnień
  • #80
    miszkoo
    Poziom 28  
    Nagłośnienie jest takie

    4xJBL JRX 725
    4xJBL JRX 728s
    i końcówy
    2xCrown I-tech 4000
    2xCrown Xti 4000

    I teraz pytanie jaki procesor do tego wybrać (praktycznie większość jest w końcówkach są to końcówki cyfrowe wiec jest tam w nim krosownica jakaś linia opóźniająca i EQ parametryk i tercjonalny) ale końcówki nie posiadają strikte eliminatora (na którym najbardziej mi zależy) i stoją na scenie a nie w raku pod mixerem.
    Boli mnie to że driverack nie ma możliwości podłączenia do komputera. I nie wiem jaki procesor mi stykanie i jaką pomiarówkę to tego dobrać i czy taki procesor podłączony do komputera pokaże mi widmo dźwięku czy i tak muszę kupić do komputara dodatkowy interfejs.
  • #81
    rzuczek
    Poziom 17  
    Do miszkoo

    Jest jeszcze Behringer ULTRACURVE PRO DEQ2496 lub ULTRA-CURVE PRO DSP8024

    Jeśli kasa nie jest problemem to polecam nowego DBX DriveRack 4800 lub 4820

    Poydrowienia
  • #82
    miszkoo
    Poziom 28  
    Raczej cena stała sie problemem 9tyś za 4820 (o cenie 4800) wolę nie pisać
    powiedzmy coś w cenie do 4 tyś

    szczęka mi opadła

    Dodano po 29 [minuty]:

    Ogólnie w cenach do 4tyś to tylko
    z DBX

    PA (2416zł)
    220i(2723zl)
    260 (4013zł)

    więc zostaje tylko chyba ten Pa bo nie wiem czy jest jakaś różnica miedzy pa a 260 warta aż 1600zł

    A jak jest jeszcze coś takiego w driverack że on sam sie stroi ale nie wiem czy to faktycznie jest warte zachodu (gra sie w różnych miejscach plenery sale gimnastyczne :evil: i inne) a wówczas jeżeli to by sie zgrubnie samo zestroiło to było by super bo jedynie eq doszlifowalibyśmy brzmienie i ogień.

    Nie wiem bo jestem troszkę w kropce czy pakować sie w ten procesor czy nie.

    Jak naprawdę jest z tymi eliminatorami dają cokolwiek czy nie mam na myśli głównie driverack PA i sabine

    Tego Sabine mogę nie wywalczyć a driveracka pa prędzej.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Może zapytam tak kupić Diriverack PA jako eliminaotr i i procesor samo strojący (czy to strojenie jest warte gorszego eliminatora) czy Sabine FBX2400 jako sam eliminator


    Wiem że strasznie nudzę ale już w tym sprzęcie jest wiele spraw zapieprzonych przez poprzednika a ja nie chcę sie dołożyć.
  • #83
    rzuczek
    Poziom 17  
    Cześć miszkoo

    Po pierwsze nie zerknąłem do cennika i mam po znajomości (nie zawsze) ceny hurtowe. Obejrzałem DBXy i podoba mi się w 220i oraz 260 to że mają RS-232 do komunikacji z Laptopem.
    Ja zajmowałem się instalacjami nagłośnieniowymi najczęściej na bazie BSS Soundweb.
    Problem sprzężeń rozwiązywałem przez:
    - dobór i ustawienie głośników (nawet z symulacją w EASE)
    - mikrofony kierunkowe

    Przy nagłośnieniu imprez ważne jest dobra znajomość charakterystyki kołowej głośników i ich dobre ustawienie. Częsty błąd: głośniki skierowane na tylną ścianę, odbicie od tyłu sceny i sprzężenie jest gwarantowane. Często materiały szczególnie dobrze odbijające jak szkło lub beton potęgują to zjawisko. Kotary z tyłu sceny lub nawet dywan na scenie pozwalają podkręcić poziom nawet o 10 dB!

    Przy wygwizdywaniu gotowej instalacji na Soundwebie zawsze drażniła mnie powolność filtrów. Ja używałem analizatora widma NTI Neutrik ML1 Minilyzer i mikrofonu ML1 MiniSPL http://www.neutrik.com/ch/en/audio/slch_564219193/Minilyzer%C2%AE_ML1_productlist.aspx
    Pozwalało to mi zobaczyć gdzie i jak się sprzęga. Kolega robił inaczej do wygwizdywania brał stary analogowy parametryczny equalizer CLARKa i był nawet szybszy niż ja ale musiał grzebać w racku no i później mozolnie modelować cyfrowy filtr na wzór analogowego a na koniec jeszcze poprawki...

    Z automatycznymi procesorami do redukcji to pracowałem na Sabine (stary typ) i na Behringerze Feedback Destroyer 1100P bez PRO z wejściem wyjściem niesymetrycznym.
    Oba mnie rozczarowały dawały może ze 3dB ale nie więcej. Sabine nawet nie pokazywało jak i gdzie ustawia filtry. Feedback destoyer miał możliwość mozolnego obejrzenia nastawów i ich modyfikowanie.
    Oba zawodziły gdy ktoś poszedł przed fronty to momentalnie brakowało filtrów i co robić? Reset nie wchodził przecież w grę! W Destroyerze mogłem chociaż pokasować filtry.

    Wracam do Twojego dylematu co kupić poleciłbym DBX 220i lub 260 gdyż mają RS232 i dadzą się jako tako obsłużyć. Jeśli nawet redukcja sprzężeń nie działa tak super jak oczekiwałeś to chociaż masz dobry sprzęt do innych zastosowań: korekcja, delay ,protection i crossing . 220i daje się wpiąć w tor mikrofonu ale nie ma crossa.

    Polecam też Neutrika Minirator + Minilyzer + MiniSPL nie działa automatycznie ale możesz puścić szum na głośniki i ustawić ładną charakterystykę. Największa zaleta możesz szybko sprawdzić Minilyzerem kilka punktów w sali a nie jeden (Teraz mają jeszcze nowy analizator AL1)
    http://www.nti-audio.com/Home/Products/Minstr...tilyzerAL1/AcousticSet/tabid/205/Default.aspx

    Pozdrawiam

    P.S. Jak masz pytania to może na maila żeby nie zanudzić forum ...
  • #84
    adamkaktus
    Poziom 16  
    Ja od siebie dodam że mam pod opieką Driveracka PA.Nie jestem za dobrze w nim obcykany, ale urządzenie dość fajne, łatwo skonfigurować,można sporo ustawić itd.Wady?- żeby dobrze wysterować Crown'y Macrotechy niestety trzeba ostro lecieć po limiterze, nie wiem czego to jest wina, w sumie mam na full ustawione końcówki, sygnał z miksera też oki no ale tak jest.Widocznei musze się douczyć.Co do eliminatora sprzężeń to na 4 mikrofona Shure(nie pamiętam modelu-radiówka) oraz konsolecie soundweba(seria m4) sprzęgało sie niestety dość często, przy jedynie zadowalającym poziomie głośności, podejrzewam że częściowo była to wina dużej ilości kolumn po sali oraz kiepskich mikrofonów( z jednego mikrofonu możńa było podsłuchać co leci z kolumn i to dość dobrze.Większe zmartwienie to to że czasem przy połączeniu z mikserem DJskim coś mi przydźwięk okropny łapie na mikserze DJ'a, szczególnie na długim kablu i małej odległości od siebie tych urządzeń( stół jest z blachy metalowej, ale po podłożeniu filcu pod miksery też nie pomaga).Wracając do tematyki sprzężeń to można ustawić 10 częstotliwości zablokowanych( standard to 5 auto i 5 ręcznie),możńa też skorzystać ze specjalnego mikrofonu kalibracyjnego i różowego szumu- niestety mikrofon wsiąkł:/ , dużą zaletą jest dobry limiter na każde wyjście z 6), dokładne equalizery, dobry cross.Jeżeli ma ktoś spostrzeżenie konkretnie w stosunku do tego urządzenia jak skonfigurować żeby lepiej to podziałało to ja bardzo chętnie na priv:)
    Pozdrawiam, życzę większej cierpliwości, mniej sporów i refleksu w heblowaniu:)
  • #85
    izzy
    Poziom 22  
    jeśli chcesz kupić tego drive racka tylko do eliminacji sprzężeń to sobie odpuść bo jest kiepski do tego. Ja wyłączyłem to. Lepsze efekty się uzyskuje przez eq niż przez driverackowy fds
  • #86
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Troszkę odświeżę temat.
    Ciekawą opcją jest korektor ART HQ231, z diodami na suwakach. Dioda jak się mocno świeci na danym suwaku to wskazuje na najsilniejszy zakres pasma. czyli jak występuje sprzężenie to właśnie tam się dioda będzie świecić. W ten sposób bez analizatora sygnału można dość łatwo wyciąć ze 2-4 częstotliwości sprzęgające.
  • #87
    EBC41
    Poziom 28  
    :arrow: adambyw
    Dodam że identyczną opcję posiadają Behringery, nazywa się to FBQ
  • #88
    Paweł.ko
    Spec Elektroakustyka
    :arrow: adambyw
    Dodam że identyczną opcję posiadają Altair-y EQ230 i EQ215... Taka opcja pojawia się w wielu korektorach i w niektórych działa w niektórych nie do końca... Ja to traktuję jako gadżet, jeśli masz słuch częstotliwość sprzęgu wyłapiesz sam i nie potrzebujesz do tego migających led-ów. Poza tym układy te głupieją w momentach np. jak gitarzysta gra długi jednostajny dźwięk na podciągniętej strunie. Układ wykrywa to jako sprzęg i zaświeca diodę... Jak na razie ucho wygrywa z technologią.
  • #89
    adambyw
    Moderator Akustyka
    No wiadomo, urządzenie ucha nie zastąpi. A pomoże to początkującym w osłuchaniu się. Jak słyszysz że nie ma sprzęgu to pokazuje ci w jakim paśmie gitarzysta zagrał nutę. Taki przydatny gadżet.

    Innym patentem jest obniżanie lub podwyższanie sygnału o kilka Hz. W tedy częstotliwość krytyczna jest obniżona lub podwyższona i nie jest już tak mocno wzmacniana. Spokojnie można to stosować przy mowie, ale wydaje mi się że na koncertach mogło by to uniemożliwić np śpiew.
  • #90
    osnapus
    Poziom 19  
    adambyw napisał:
    Innym patentem jest obniżanie lub podwyższanie sygnału o kilka Hz. W tedy częstotliwość krytyczna jest obniżona lub podwyższona i nie jest już tak mocno wzmacniana. Spokojnie można to stosować przy mowie, ale wydaje mi się że na koncertach mogło by to uniemożliwić np śpiew.


    No pewnie że nie nadaje się to na scenę. Taki eliminator z podnoszeniem sygnału o kilka herców stosuje Rduch w swoich wzmacniaczach. Ale są to wzmacniacze głownie do radiowęzłów, do mowy(w takich systemach spisuje się on bardzo dobrze - faktycznie sprzęg nie ma prawa bytu ;) ). Ale w muzyce różnica kilku herców to już jest fałsz !