Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

pilarka BOSCH PKS40 zatarte łożysko

lukasb9 26 Nov 2007 22:32 4396 7
  • #1
    lukasb9
    Level 28  
    Witam stałem sie posiadaczem pilarki takiej jak w tytule, problem w tym, że łozysko ślizgowe, to w którym umieszczona jest oś tarczy jest kompletnie zatarte.
    Gdzie taką przekładnie mógłbym kupić? może ktos sie orientuje? jaki jest tego koszt?
    Nie wiem, czy próbowac ruszyć to siłą, uprzednio nalewając w ta przekładnie naftę, czy wybijac to łozysko? co jak znam zycie zniszczy ja całkiem.
    Niżej zamieszczam rysunki złożeniowe tej pilarki:
    pilarka BOSCH PKS40 zatarte łożysko
    pilarka BOSCH PKS40 zatarte łożysko
    Konkretnie chodzi o przekładnie umieszczona w obudowie pod numerkiem 40 na złożeniówce
    Osobiście podejrzewam, że zatarła sie oś 34 w tulejce 29
  • #2
    magir
    Level 28  
    Jeżeli jest to narzędzie profesjonalne to naprawa ma jakikolwiek sens, natomiast w przypadku że jest to zwykłe narzędzie do majsterkowania ( zazwyczaj mają one kolor zielony) to koszt naprawy znacznie przekroczy koszt nowej. Części jako takiej poza serwisem nie dostaniesz nigdzie ale można spróbować na aukcjach kupić np. z uszkodzonym silnikiem i z dwóch zrobić jedną.
  • #3
    User removed account
    User removed account  
  • #4
    lukasb9
    Level 28  
    Witam, Rycho T dzieki za zainteresowanie. Wyczysciłem dziś cała przekładnie ze smaru, zalałem naftą. I łozysko pusciło, ale nadal kręci sie dosyć ciezko wątpie zeby silnik to ruszył, a na pewno nie jest tak jak być powinno. Co do tulejki, nie wydaje mi sie żeby była uszkodzona, nie jest z brązu tylko z jakiejś stali, nie widać sladów przegrzania. Mam nadzieje, że tylko sie zapchala jakims paskudstwem. Jutro postaram sie kupic olej maszynowy i smarowac ja, może teraz tylko to jest powodem, że ciezko chodzi, ale nafta mimo wszystko coś smaruje.... cóz mam nadzieje, że uda sie ja postawić na nogi, bez wybijania osi, szczerze mówiac boje sie że mi tu cos peknie.

    Powiedzcie mi jeszcze proszę, ponieważ ja do ruszania elementów zapieczonych zardzewiałych używam nafty, WD40 jest lepszy? czy bez różnicy?
  • Helpful post
    #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    ANDYW6
    Level 24  
    Nafta zmieszana z olejem to to samo prawie co wd 40.Polej kilkakrotnie i ruszaj aż wyczyści się.Gdy będzie w miarę lekko włącz silnik i na obrotach smaruj po trochu a bedzie dobrze.Nafta z olejem na obrotach wyrzuci brud.W przyszłości często smaruj.
  • #7
    bogdan-pe
    Level 21  
    Tulejka nie jest ze stali, tylko z porowatego spieku (wygląda jak ze stali). Jeśli ją nasmarujesz smarem (jak niektórzy radzą), to zniszczysz tulejkę (zakleją się mikroskopijne pory i tulejka bedzie działać b. krótko). Wyjmij tulejkę, potrzymaj jakiś czas w czystej benzynie lub nitrze. Następnie w jakimś małym naczyńku (ja stosuję małe pudełeczko aluminiowe, po filmach fotograficznych) umieść tulejkę, zalej olejem maszynowym i wygotuj przez 20 min w gorącym oleju (podgrzewaj na kuchence elektrycznej lub malutkim gazie). Tulejka znów nasiąknie olejem i będzie długo działać (także fabryki nasączają olejem na gorąco). Pozdr.
  • #8
    lukasb9
    Level 28  
    bogdan-pe dzieki za sugestie, dzis płukałem tą przkładnie w nafcie, w myjce ultradźwiękowej, i próbowałem zakraplałem olejem ale nc z tego, bez wybicia wałka sie nie obejdzie, wałek nadal ciężko sie obraca, w sumie jego 2cm tkwią w tej tulei. Jak macie jakieś doświadczenia z takich "manewrów" byłbym wdzięczny.
    Boje sie, że po wybiciu wałka z koła zębatego, i ponownym wbiciu go nie będzie sie trzymac jak nalezy. nie widze tam żadnego klina więc koło jest poprostu wbijane na wałek. I to koło własnie trzyma całość w obudowie.