Witam wszystkich forumowiczow.
Mam pytanie odnosnie immobilizer'a w clio z 96 z modulem delko.
Zaczne od tego ze padly mi klucze i po zamknieciu auta nie moglem go otworzyc z pilota oraz uruchomic silnika, wiec postanowilem ominac immo.
Po przejzeniu schematu instalacji elektrycznej doszedlem do wniosku, ze na wejsciu do modulu (pin od immo) mialem 12V to jezeli dam 0V powinien sie silnik uruchomic i tu niby jest ok silnik sie uruchomil, ale po kilku sekundach zgasnie. W zwiazku z tym mam pytanie (nie oczekuje gotowego rozwiazania a naprowadzenia mnie na wlasciwy "trop").
1. czy wlasciwie podeszlem do sprawy?
2, podejzewam ze odcina mi jeszcze wtrysk czy istnieje mozliwosc ominiecia tego?
3, a moze powinienem przeprogramowac modol tzn. wywalic immo softwerowo
bede wdzieczny za jakie kilwiek info na forum ewentualnie na email :grafo@vp.pl
Mam pytanie odnosnie immobilizer'a w clio z 96 z modulem delko.
Zaczne od tego ze padly mi klucze i po zamknieciu auta nie moglem go otworzyc z pilota oraz uruchomic silnika, wiec postanowilem ominac immo.
Po przejzeniu schematu instalacji elektrycznej doszedlem do wniosku, ze na wejsciu do modulu (pin od immo) mialem 12V to jezeli dam 0V powinien sie silnik uruchomic i tu niby jest ok silnik sie uruchomil, ale po kilku sekundach zgasnie. W zwiazku z tym mam pytanie (nie oczekuje gotowego rozwiazania a naprowadzenia mnie na wlasciwy "trop").
1. czy wlasciwie podeszlem do sprawy?
2, podejzewam ze odcina mi jeszcze wtrysk czy istnieje mozliwosc ominiecia tego?
3, a moze powinienem przeprogramowac modol tzn. wywalic immo softwerowo
bede wdzieczny za jakie kilwiek info na forum ewentualnie na email :grafo@vp.pl