------------------------------------------------------------------------
jesli to zly dzial prosze przeniesc lub podpowiedziec gdzie moge o takie rzeczy pytac i dostac odpowiedz....
------------------------------------------------------------------------
Na podstawie układu discolitez chciałbym zrobić małą kulę świetlną - gdzie światło z diód będzie "kręciło się" wokół kuli. Przy odpowiednim tempie zapalania i gaszenia powinien być ciekawy efekt ruchu światła np 3 obroty w poziomie potem delikatne pochylenie, ze 2 obroty i przejście do pionu.
Może zdjęcie lepiej to wyjaśni:
http://kupiesprzedamzamienie.w.interia.pl/DSC00354.JPG
- czarne kropy to diody
- naprzeciwległe sobie wierzchołki tworzą oś obrotu okręgu świetlnego (5 łańcuchów na pełen obrót)
- osie obrotów w czasie działania układu zmieniają się - okręgi wędrują z lewa na prawo, z góry na dół, po skosie itp
- czarne szlaczki to numery łańcuchów coby wygodniej bylo później ustawiać kolejność zapalania
Na pomysł kuli wpadłem gdy myślałem o jakimś układzie kontrolnym dla podglądu przy sterowaniu takiej dużej kuli światecznej na drzewie pod domem
Tamta duża kula miałaby każdy łańcuch niezależny (czyli jeden komplet lampek choinkowych) i przy tak dużej skali łańcuchy te po prostu by się krzyżowały świecąc ciut jaśniej w miejscach przecięcia.
Kula o której mowa tu w poście miała być tylko do podglądu tego co dzieje się za oknem
A może po kolei wyjaśnie mój zamysł:
----------------------
opis:
Kula na bazie dwudziestościanu foremnego:
- dioda na każdym wierzchołku,
- na środku każdej ściany,
- na środku każdej krawędzi
12 diód zasilanie z 5 źródeł (wierzchołki)
20 diód zasilanie z 3 źródeł (ściany)
30 diód zasilanie z 2 źródeł (krawędzie)
źródeł łącznie: 15
diód łącznie: 62
każde źródło zasila 12 diód (1 łańcuch) <=> 1 "łańcuch" to 12 diód
15 "łańcuchów" świetlnych przy czym każda dioda jest częścią
przynajmniej dwóch takich łańcuchów.
Np.: zapalenie dwóch różnych łańcuchów może spowodować zapalenie tej samej diody
------------------------------------------------------------------------
linki:
http://discolitez.com/pmwiki/pmwiki.php?n=Hardware.Deluxe32
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dwudziestościan_foremny
http://kupiesprzedamzamienie.w.interia.pl/DSC00354.JPG
------------------------------------------------------------------------
inne:
Wyższa szkoła jazdy to umieszczenie kuli w kuli - czyli mamy 30 łańcuchów
ze 124 diodami
Bądź też wersja uproszczona kula zewnętrzna wg opisu powyżej a kula
wewnętrzna mniejsza pozbawiona diód na krawędziach, co daje:
12 diód z 5 źródeł (wierzchołki)
20 diód z 3 źródeł (ściany)
źródeł dla mniejszej kuli nadal 15
diód dla mniejszej kuli tylko 32
------------------------------------------------------------------------
Pomijając tą wyższą szkołę jazdy
pytam czy to w ogóle jest możliwe?
Czy poprawne będzie zastosowanie diód zenera "schodzących" się w jeden opornik przed diodą która niezależnie z ilu źródeł dostanie sygnał zapali się tak samo jasno i się nie przepali? Czy też może zastosować bramki logiczne (suma 5 sygałów da 1)??
jesli to zly dzial prosze przeniesc lub podpowiedziec gdzie moge o takie rzeczy pytac i dostac odpowiedz....
------------------------------------------------------------------------
Na podstawie układu discolitez chciałbym zrobić małą kulę świetlną - gdzie światło z diód będzie "kręciło się" wokół kuli. Przy odpowiednim tempie zapalania i gaszenia powinien być ciekawy efekt ruchu światła np 3 obroty w poziomie potem delikatne pochylenie, ze 2 obroty i przejście do pionu.
Może zdjęcie lepiej to wyjaśni:
http://kupiesprzedamzamienie.w.interia.pl/DSC00354.JPG
- czarne kropy to diody
- naprzeciwległe sobie wierzchołki tworzą oś obrotu okręgu świetlnego (5 łańcuchów na pełen obrót)
- osie obrotów w czasie działania układu zmieniają się - okręgi wędrują z lewa na prawo, z góry na dół, po skosie itp
- czarne szlaczki to numery łańcuchów coby wygodniej bylo później ustawiać kolejność zapalania
Na pomysł kuli wpadłem gdy myślałem o jakimś układzie kontrolnym dla podglądu przy sterowaniu takiej dużej kuli światecznej na drzewie pod domem
Tamta duża kula miałaby każdy łańcuch niezależny (czyli jeden komplet lampek choinkowych) i przy tak dużej skali łańcuchy te po prostu by się krzyżowały świecąc ciut jaśniej w miejscach przecięcia.
Kula o której mowa tu w poście miała być tylko do podglądu tego co dzieje się za oknem
A może po kolei wyjaśnie mój zamysł:
----------------------
opis:
Kula na bazie dwudziestościanu foremnego:
- dioda na każdym wierzchołku,
- na środku każdej ściany,
- na środku każdej krawędzi
12 diód zasilanie z 5 źródeł (wierzchołki)
20 diód zasilanie z 3 źródeł (ściany)
30 diód zasilanie z 2 źródeł (krawędzie)
źródeł łącznie: 15
diód łącznie: 62
każde źródło zasila 12 diód (1 łańcuch) <=> 1 "łańcuch" to 12 diód
15 "łańcuchów" świetlnych przy czym każda dioda jest częścią
przynajmniej dwóch takich łańcuchów.
Np.: zapalenie dwóch różnych łańcuchów może spowodować zapalenie tej samej diody
------------------------------------------------------------------------
linki:
http://discolitez.com/pmwiki/pmwiki.php?n=Hardware.Deluxe32
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dwudziestościan_foremny
http://kupiesprzedamzamienie.w.interia.pl/DSC00354.JPG
------------------------------------------------------------------------
inne:
Wyższa szkoła jazdy to umieszczenie kuli w kuli - czyli mamy 30 łańcuchów
ze 124 diodami
Bądź też wersja uproszczona kula zewnętrzna wg opisu powyżej a kula
wewnętrzna mniejsza pozbawiona diód na krawędziach, co daje:
12 diód z 5 źródeł (wierzchołki)
20 diód z 3 źródeł (ściany)
źródeł dla mniejszej kuli nadal 15
diód dla mniejszej kuli tylko 32
------------------------------------------------------------------------
Pomijając tą wyższą szkołę jazdy
Czy poprawne będzie zastosowanie diód zenera "schodzących" się w jeden opornik przed diodą która niezależnie z ilu źródeł dostanie sygnał zapali się tak samo jasno i się nie przepali? Czy też może zastosować bramki logiczne (suma 5 sygałów da 1)??
