Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik sterowany, spawarka 3-fazowa

Schizma 18 Gru 2007 19:18 25936 97
  • #31
    kierko
    Poziom 17  
    Cześć!
    W spawarkach jest trochę inaczej Schizma. Elektromechanik też o tym wspominał. Podobnie rzecz się ma np. w lutownicy transformatorowej. Lutownica ma ok. 60W, a trafo z wyliczeń jest ok. 7W. Identycznie sprawa wygląda dla trafo rozruchowych (matek), zgrzewarkach itd. Czyli jeżeli trafo pracuje z przerwami przyjmuje się wartości wielokrotne w zależności od zależności praca/przerwa. Kiedyś zrobiłem taką spawarkę 2F z prądem pilotującym ok.5A na dławiku jak Akrzy74 wspominał i służy mi do dzisiaj. Twoja spawarka to nie wiem, w co będzie uzbrojona. ale z tego co widać jak nawinięta, to spawanie na maksa szybko ją zagotuje, a nawet b. szybko. Koniecznie musisz dać dławik na wyjściu. Pozdrawiam.
  • #32
    elektromechanik
    Poziom 27  
    kierko napisał:
    Cześć!
    W spawarkach jest trochę inaczej Schizma. Elektromechanik też o tym wspominał. Podobnie rzecz się ma np. w lutownicy transformatorowej. Lutownica ma ok. 60W, a trafo z wyliczeń jest ok. 7W. Identycznie sprawa wygląda dla trafo rozruchowych (matek), zgrzewarkach itd. Czyli jeżeli trafo pracuje z przerwami przyjmuje się wartości wielokrotne w zależności od zależności praca/przerwa. Kiedyś zrobiłem taką spawarkę 2F z prądem pilotującym ok.5A na dławiku jak Akrzy74 wspominał i służy mi do dzisiaj. Twoja spawarka to nie wiem, w co będzie uzbrojona. ale z tego co widać jak nawinięta, to spawanie na maksa szybko ją zagotuje, a nawet b. szybko. Koniecznie musisz dać dławik na wyjściu. Pozdrawiam.


    Kolego trochę pomyliłeś pojęcia. Dławik jest to urządzenie wygładzające pulsujący prąd po wyprostowaniu. Natomiast to o czym piszesz to jest transduktor. Włącza się go w szereg na wyjściu z transformatora. Prąd płynący przez uzwojenie transduktora wytwarza pole magnetyczne w rdzeniu a te z kolei indukuje siłę przeciwelektromotoryczną ( napięcie przeciwne) i przez to ogranicza prąd. Dobrze dobrana wielkość transduktora może ograniczyć prąd do minimum. Nawijając uzwojenie dodatkowe na transduktorze i zasilając je napięciem stałym możemy blokować strumień magnetyczny . Regulując to napięcie możemy regulować prąd. Tak jest regulowany prąd w spawarkach bestera np. SPB 315 ; 400 itp.


    Ps. Moc chwilowa transformatorach spawalniczych jest kilka razy wyższa od sieciowej. Czasem nawet do 10 razy.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Schizma napisał:
    " Przekrój rdzenia do kwadratu x 1,73= moc VA dla 3 fazowych."

    Ktoś na tym forum pisał, że przekrój kolumny do kwadratu x 3...
    [/quote]

    Bzdura- niech ten Ktoś sprawdzi.
  • #33
    Schizma
    Poziom 20  
    Odnośnie zagotowania transformatora: po wyspawaniu (wypaleniu) 8 elektrod, oczywiście prąd nie był niczym ograniczony, uzwojenie przestało być zimne, o żadnej ciepłocie nie było mowy...regulację planuję zrobić na tyrystorach, mam nadzieję, że się spisze...

    Dodano po 1 [godziny] 15 [minuty]:

    kierko napisał:
    Twoja spawarka to nie wiem, w co będzie uzbrojona. ale z tego co widać jak nawinięta, to spawanie na maksa szybko ją zagotuje, a nawet b. szybko.


    Co miałeś na myśli odnośnie nawinięcia?
  • #34
    kierko
    Poziom 17  
    elektromechanik napisał:

    Ps. Moc chwilowa transformatorach spawalniczych jest kilka razy wyższa od sieciowej. Czasem nawet do 10 razy.

    Jak to rozumieć?
    Jeśli chodzi o dławik to miałem na myśli ograniczenie maks prądu spawania, a przy okazji wygładzanie tego prądu.
    Transduktor to jest taki sterowany dławik. (Tak będzie dobrze w uproszczeniu?) Natomiast jeśli chodzi o grzanie się trafo, to spróbuj wyspawać 8 paczek elektrod na maksa. Wtedy będziesz miał rzeczywisty obraz. Ale można przyjąć, że nie będziesz miał nigdy takiej potrzeby. Pracę na maksa, to mam na myśli pełne wysterowanie tyrystorów. I tutaj Bester sobie poradzi bez problemu. A Twoja? Dlatego w/g mnie dałeś za mocne sprzężenie międzyzwojowe. A co elektromechanik o tym myślisz?
    Pozdrawiam
  • #35
    elektromechanik
    Poziom 27  
    kierko napisał:
    elektromechanik napisał:

    Ps. Moc chwilowa transformatorach spawalniczych jest kilka razy wyższa od sieciowej. Czasem nawet do 10 razy.

    Jak to rozumieć?
    Jeśli chodzi o dławik to miałem na myśli ograniczenie maks prądu spawania, a przy okazji wygładzanie tego prądu.
    Transduktor to jest taki sterowany dławik. (Tak będzie dobrze w uproszczeniu?) Natomiast jeśli chodzi o grzanie się trafo, to spróbuj wyspawać 8 paczek elektrod na maksa. Wtedy będziesz miał rzeczywisty obraz. Ale można przyjąć, że nie będziesz miał nigdy takiej potrzeby. Pracę na maksa, to mam na myśli pełne wysterowanie tyrystorów. I tutaj Bester sobie poradzi bez problemu. A Twoja? Dlatego w/g mnie dałeś za mocne sprzężenie międzyzwojowe. A co elektromechanik o tym myślisz?
    Pozdrawiam


    Prawie 30 lat w tym grzebie ale nie wiem co to jest sprzężenie międzyzwojowe.

    Przy 400A non stop bester też sie ugotuje i to dość szybko.
    Mam na myśli 315.

    Ps. Spróbuj wyspawać 8 paczek elektrod na maksa bez przerwy to się sam ugotujesz.
  • #36
    Schizma
    Poziom 20  
    [quote="kierko"]
    elektromechanik napisał:

    A Twoja? Dlatego w/g mnie dałeś za mocne sprzężenie międzyzwojowe.


    Pierowtne miałem nawinięte, więc co miałem zrobić? Darowanemu koniowi...odnośnie 8 paczek elektrod: wiesz, co mówisz?

    Dodano po 13 [minuty]:

    to będzie spawarka do prac amatorskich...kto tym będzie spawał na maksa?
  • #37
    Akrzy74
    Poziom 39  
    Ciekawy jestem który Bester wytrzyma którąś godz. na max.Panowie przecież nawet w instrukcji obsługi to jest zabronione/niewskazane/Kol. Schizma elektromechanik pisze sensownie Sprzężenie międzyzwojowe-może chodzi o stosunek uzw.pierw.-wtór.-mówiąc wprost-niedozwojenie?Oczywiście mogę się tylko domyślać.:D
  • #38
    Schizma
    Poziom 20  
    przypuszczam, że chodzi o przenikalność uzwojeń..

    Dodano po 2 [minuty]:

    tylko nie widzę możliwości zagotowania trafa (nie wspomnę o mostku, który nie ma szans się spalić)
  • #39
    kierko
    Poziom 17  
    Cześć!
    Schizma wyspawałeś 8 elektrod, to tak mi sie napisało 8 paczek. Tak tylko pomyślałem o spawarkach np. w stoczniach, lub chociażby pospawanie pieca C.O. z blachy 8mm, gdzie spawarka nie ma czasu na odpoczynek.

    Sprzężenie między zwojowe możemy również wykorzystać do regulacji prądu. Tak mam nawiniętą swoją spawarkę. I prąd reguluję przełącznikiem wielopozycyjnym (pakieciakiem). Od razu zaznaczam, że napięcie na wyjściu nie zmienia się. Jest to zrobione na odczepach z zachowaniem przekładni uzwojeń. Jak bym miał aparat, to zaraz bym wam wrzucił schemacik i byłoby jasne. Jak schizma miałeś już pierwotne nawinięte, to też bym tak zostawił. W rezultacie rzecz polega na tym, że uzwojenia powinny być obok siebie, a nie pierwsze pierw, a na nim wtórne. W takim układzie jak masz nawinięte, to jest dużo większy prąd zwarcia, niż w uzwojeniach obok siebie. A zajarzanie łuku jest wiadomo jakie.
  • #40
    Schizma
    Poziom 20  
    zajarzenie łuku jest perfekcyjne...nie będę pisał nawet, jakie mam napięcie na wtórnym...
  • #41
    kierko
    Poziom 17  
    Cześć!
    Ale mi chodzi o prąd zwarcia. Jak dotykasz do masy, to robisz zwarcie i popłynie maksymalny prąd zwarcia. I właśnie w tych dwóch przypadkach popłynie różny prąd. W uzwojeniach obok siebie, popłynie znacznie mniejszy prąd zwarcia i można dać mniejsze tyrystorki.
  • #42
    Schizma
    Poziom 20  
    tyrystorki mam 400A, więc luz...
  • #43
    Akrzy74
    Poziom 39  
    Cytat:
    Sprzężenie między zwojowe możemy również wykorzystać do regulacji prądu. Tak mam nawiniętą swoją spawarkę. I prąd reguluję przełącznikiem wielopozycyjnym (pakieciakiem). Od razu zaznaczam, że napięcie na wyjściu nie zmienia się. Jest to zrobione na odczepach z zachowaniem przekładni uzwojeń
    Kol. kierko czy masz tu na myśli spawarkę 3f ?/Jedno i dwu fazowe to rozumiem/
  • #44
    kierko
    Poziom 17  
    Cześć!
    W tym przypadku jak wyżej, to dotyczy spawarki 2f. Pisałem, że ja mam taką. Natomiast sprzężenie międzyzwojowe dotyczy także 3f, a ogólnie wszystkich cewek - uzwojeń, które oddziaływują na siebie bezpośrednio i pośrednio przez rdzeń. Jak zapewne wiesz, nie jest bez znaczenia kolejność nawijania uzwojeń. Ma to właśnie związek ze sprz.m. i rozpraszaniem strumienia magn. A to z kolei z dopasowaniem impedancji trafo - obciążenie.
    Schizma dopisz w temacie spawarka, albo coś, bo wątek nam się rozjechał;)
  • #45
    elektromechanik
    Poziom 27  
    Po wszystkich wywodach kierko ja zaczynam baranieć. Chyba coś w zasadach elektrotechniki się zmieniło a szczególnie w transformatorach spawalniczych Nawijałem spawarki z regulacją na odczepach bez spadku napięcia czyli 1 pierwotne na kolumnie z wtórnym 2 na kolumnie przeciwnej ( niepełne) i zależnie którego więcej włączy się do sieci mamy większy lub mniejszy prąd. wydaje mi się że kierko otakiej spawarce pisze, ale nie wyobrażam sobie jak można zrobić to na trafie 3fazowym.


    Ps. do kierko- sam robiłes tę swoją spawarkę?
  • #46
    Schizma
    Poziom 20  
    chętnie dopiszę w tylule, że chodzi o spawarkę, tylko jak??
  • #47
    elektromechanik
    Poziom 27  
    Schizma napisał:
    chętnie dopiszę w tylule, że chodzi o spawarkę, tylko jak??


    Poco chcesz zmieniać tytuł? Ci co czytają i myślą to jak widać o co chodzi wiedzą.
    A jak ktoś pisze tylko dla pisania to i tak będzie tworzył tu< literaturę piękną>
  • #48
    kierko
    Poziom 17  
    elektromechanik napisał:
    Nawijałem spawarki z regulacją na odczepach bez spadku napięcia czyli 1 pierwotne na kolumnie z wtórnym 2 na kolumnie przeciwnej ( niepełne) i zależnie którego więcej włączy się do sieci mamy większy lub mniejszy prąd. wydaje mi się że kierko otakiej spawarce pisze, ale nie wyobrażam sobie jak można zrobić to na trafie 3fazowym.


    Ps. do kierko- sam robiłes tę swoją spawarkę?

    Cześć!
    Mam spawarkę dokładnie taką jak opisałeś (sam robiłem). Czyli dokładnie znasz możliwości takiej regulacji, a jedynie zapomniałeś, że to jest regulacja przez sprz. m.
    Poza tym uzw. robocze mam 40V (160A szacunkowe) i dodatkowo 40V (5A), na wytworzenie prądu pilotującego, czyli razem 80V. I w takim układzie po zajarzeniu łuku na odległ > 1cm, prąd ma wartość ok 5A (ładnie świszcze) jak zbliżam na 4-6mm zaczyna płynąć prąd roboczy. Prąd pilotujący nigdy nie gaśnie, jak to ma miejsce w klasycznych transformatorówkach (przejście przez "0"). Elektrody zasadowe no problem. A jak łatwo policzyć dla 40V na wyjściu, mogę zastosować trafo o 2razy mniejszej mocy jak dla 80V przy takim samym prądzie spawania.
    Wracając do sprz. m. to oczywiście, że takiej regulacji nie da się, zastosować dla trafa 3f. Ale sam efekt, się da...... i stosuje się go, dla zmniejszenia max prądu spawania, (dla trafa 3f też), jak również pożądanego, znacznego zmniejszenia prądu zwarcia. Pozdrawiam
  • #49
    Schizma
    Poziom 20  
    Kierko jak wyliczyłeś te 80V?
  • #51
    Schizma
    Poziom 20  
    pytam, jak dodałeś te napięcia...
  • #52
    kierko
    Poziom 17  
    Cześć!
    Na uzwojenie wtórne składają się 2 uzw: jedno robocze i dowinięte pilotujące.
    Robocze normalnie; gruba linka, jak w Twoim wypadku, z tym, że 2x40V z odczepem i 2xdioda250A. Natomiast uzw. pilotujące DNE-2mm 1x40V dowinięte tak, żeby się sumowało z uzw. roboczym. Do tego dioda 10A, dławik 400W/3,25A, kondensatory 2000uF/250V.
    Co prawda jest to prosty schemacik, ale jak to opisać? Postaram się zrobić jakiś rysunek.
    Pozdrawiam.
  • #53
    elektromechanik
    Poziom 27  
    kierko napisał:
    Cześć!
    Na uzwojenie wtórne składają się 2 uzw: jedno robocze i dowinięte pilotujące.
    Robocze normalnie; gruba linka, jak w Twoim wypadku, z tym, że 2x40V z odczepem i 2xdioda250A. Natomiast uzw. pilotujące DNE-2mm 1x40V dowinięte tak, żeby się sumowało z uzw. roboczym. Do tego dioda 10A, dławik 400W/3,25A, kondensatory 2000uF/250V.
    Co prawda jest to prosty schemacik, ale jak to opisać? Postaram się zrobić jakiś rysunek.
    Pozdrawiam.


    Moim zdaniem to bzdury, albo sam tego nie robiłeś i nie potrafisz tego wytłumaczyć.

    1 Np. Gdybyś tak miał zrobiony prąd pilotujący to bez oporu ograniczającego w ciągu kilku minut szlak by trafił cały układ.
    2 twierdzisz że przy niższym napięciu może być mniejsze trafo dla tego samego prądu, akurat w spawarkach jest odwrotnie wyższe napięcie większa moc a więc i prąd.

    Coś mi się wydaje że naczytałeś się dużo teorii i na tym koniec.
  • #54
    Schizma
    Poziom 20  
    zgadzam się z kolegą Elektromechanik. Kierko narysuj schemat połączeń. Może błądzę, ale jeżeli napięcia mają się sumować, uzwojenia muszą być połączone szeregowo, co oznacza, że prąd podczas spawania musi płynąć przez obwód pilotujący...
  • #55
    kierko
    Poziom 17  
    Cześć!

    Ad1. Oporem ograniczającym, jest opór indukcyjny, czyli dławik (od lampy ulicznej)

    Ad2. Przykład:
    200Ax80V=16kW
    200Ax40V=8kW+pilot 0,2kW,

    Która spawarka wymaga większego trafa???
    Pozdrawiam
    [/youtube][/tex]
  • #56
    Schizma
    Poziom 20  
    jakich gabarytów są kondensatory 200uF/250V?

    Dodano po 35 [sekundy]:

    sorki, miałem na myśli 2000uF/250V. Ile ich jest?
  • #58
    Schizma
    Poziom 20  
    kierko napisał:
    Cześć!


    Ad2. Przykład:
    200Ax80V=16kW
    200Ax40V=8kW+pilot 0,2kW,
    [/youtube][/tex]


    Masz Ty w ogóle pojęcie, o czym piszesz? Co ma napięcie biegu jałowego do prądu spawania? Przecież napięcie podczas spawania jest dużo niższe...
  • #59
    Akrzy74
    Poziom 39  
    kol.kierko-proponujesz Schizmie zastosowanie dławika który wg. ciebie ograniczy prąd.-Bzdura.-Dodanie dławika po stronie prądu stałego poprawia "ciągnięcie"łuku /łuk nie przygasa/Chcąc ograniczyć prąd ,okno trafo musi być odpowiednio duże a cewki odpowiednio ułożone aby uzyskać odpowiednią charakterystykę.Co do twojej teorii o małym rdzeniu to muszę cię rozczarować bo wg. mnie i nie tylko- dysponując określonym RDZENIEM określa się jaką uzyska się z niego moc- trafo musi mieć odpowiednią wielkość aby nie był nasycany .Kol. elektromechanik wspomniał jak to się ma w spawarkach.Co do Twojej spawarki to chciałbym wtrącić swoje 3grosze.Otóż dawno dawno temu podjarany możliwościami takiej spawarki zrobiłem to cudo ówczesnej techniki .2*40v uzw.gł. 40V uzw. pilotujące/WNIOSEK-coś pokręciłeś-jeśli miałeś 40V uzw. gł. 40Vpilot.-poprzez 1 diodę-spadek o połowę-to mamy 60V-mamy kondensatory które podnoszą nam napięcie do ok.100V-mamy tu ładny porządny łuk/.na tyle duży że skutecznie obniża komfort spawania -pryska/ Na tyle duży że spawamy elektrodami EB.ALE...po wyspawaniu 8 sztuk elektrod EB 3.25 kondensatory wywaliły-nie pomógł nawet zamontowany dławik od lampy OUS 400.Dlatego nie polecam nikomu takiego rozwiązania.Wcześniej wspomniałem o prądzie pil.ale w spawarce 3faz. z rezystorem ograniczającym bez kondensatorów/aby napięcie miało max.70V/ większy rdzeń-wyższe napięcie-większy prąd a Twoje wyliczenia przyprawiają mnie o dreszcze...Pozdrawiam.:D
  • #60
    Schizma
    Poziom 20  
    ma ktoś jeszcze jakieś fachowe porady?? Będę wdzięczny.