Przez pomylke podlaczylem + do - i - do + e wzmacniaczu od akumulatora , polaczenie nie trwalo dluzej niz 2 sekundy , po tym wzmacniacz nie wlancza sie . Spalilem go czy poszedl jakis bezpiecznik ?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tam