Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kiedy wzmacniacz "nie daje rady" glosnikowi?

łuki88 30 Lis 2007 00:12 1865 5
  • #1 30 Lis 2007 00:12
    łuki88
    Poziom 24  

    Co tak naprawde oznacza ze wzmacniacz "nie daje rady" glosnikowi? :) Po czym to poznac i skad wogole takie okreslenie sie wzielo na elektrodzie? Dzieki za odp.

    0 5
  • #2 30 Lis 2007 00:25
    makiRzesz
    Poziom 11  

    chodzi o to czy dany wzmacniacz wyciagnie z glosnika jego maximum mozliwosci. przynajmniej ja tak to pojmuje...


    PS: czyzby pytanie powstalo po moim ostatnim temacie jaki zalozylem?
    :wink:

    pozdrawiam

    0
  • #3 30 Lis 2007 00:30
    herbiasty
    Poziom 19  

    no jak wzmacniacz jest za slaby do glosnika to widac jak przy maxymalnym "ogniu" jaki potrafi dac z siebie wzmacniacz..
    dziwek zaczyna być zniekształcony (wzros THD przy max wysterowaniu), glosnik zaczyna latać jak szmata (wzmacniacz traci kontrole nad glosnikiem) a odczuwalnej mocy nie przybywa.. p
    ojawia sie straszna ilosc zniekształceń a prądy jakie wtedy przepływaja przez cewkę mogą ją uszkodzic..
    podczas tego "latania" membrany rowniez karkas cewki moze uderzac o nadbiegunniki co rowniez prowadzi do uszkodzenia..
    co innego jak podłączymy wzmak First Austria 1600W Giga Bass do "Helona" ;D to nic nie odczujemy,.. co najwyzej taki dziwek jakby ktos drapal paznokciem po membranie ....
    tyle odemnie.. inni napewno lepiej to przedstawia.. :)
    PZDR!!!

    0
  • #4 30 Lis 2007 11:16
    Kłosiol
    Poziom 29  

    Wzmacniacz nie daje rady glosnikowi
    :arrow: nie ma nad nim odpowiedniej kontroli bo jest za slaby ( za mało wat), membrana lata jak szmata, bas jest rozciagly i opozniony bo wzmacniacz jest za slaby, zeby w danej chwili poruszyc membrane....
    ze wzrostem glosnosci rosną bardzo duze zniekształcenia dzwieku( thd ) co moze uszkodzic cewke glosnika

    0
  • #5 30 Lis 2007 12:00
    łuki88
    Poziom 24  

    No tak wszystko ok ale przeciez to nie moc wzmacniacza swiadczy o kontroli nad glosnikiem, jego rozciagnieciu i opoznieniu tylko wspolczynnik DF no i sam glosnik. I przeciez jesli nawet mamy glosnik o mocy 250W i podlaczymy do niego wzm o mocy np. 300w i zaczniemy go podkrecac az do przesteru to tez mozemy dojsc do wniosku ze nie daje rady no bo zaczyna "pierdziec glosnik", mocy nie przybywa (glosnosci) i THD rosnie. A przeciez jesli bysmy podali na taki glosnik ktory ma 250w nawet i 400w bez przesteru to on by nie pierdzial ani nic z tych rzeczy. Co najwyzej by walil cewka w magnes ale to juz zalezy od glosnika... Mysle ze podstawowymi warunkami do oceny tego nie dawania rady jest znajomosc prawdziwej mocy wzmacniacza i prawdziwej mocy glosnika i na podstawie tego mozna okreslic czy daje rade czy nie.Ale zakrecilem ale mam nadzieje ze cos tam wylapiecie i dacie jakas odpowiedz :) Pozdrawiam

    0
  • #6 30 Lis 2007 14:59
    Kłosiol
    Poziom 29  

    łuki88 napisał:
    No tak wszystko ok ale przeciez to nie moc wzmacniacza swiadczy o kontroli nad glosnikiem, jego rozciagnieciu i opoznieniu tylko wspolczynnik DF no i sam glosnik.


    Łuki88 dobrze gada, zapomnialem dodac o DF ( Damping Factor - współczynnik tłumienia). Im większy współczynnik tłumienia - tym lepiej.
    Czyli moc RMS glosnika, wzmak o wysokim DF, malych THD, troche mocniejszy od mocy RMS glosnika i bedzie odpowiednia kontrola nad glosnikiem :D

    0
  Szukaj w 5mln produktów