Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie autoalarmy mają niski pobór prądu?

musculus 30 Lis 2007 11:54 4879 10
  • #1 30 Lis 2007 11:54
    musculus
    Poziom 17  

    Witam,

    Znajomej w Matizie zepsuł się autoalarm Silicon. Trzeba go wymienić. Jednak jego wadą był pobór prądu - w 2 tygodnie potrafił wyładować akumulator (nowy, Bosch).
    Matiz ma malutki akumulator i nie ma w aucie miejsca na nic większego, więc tego się nie da przeskoczyć.

    Mam więc pytanie: Czy możecie mi polecić jakiś autoalarm o małym poborze prądu do tego autka? Najlepiej taki, żeby wymiana Silicona na niego była możliwie łatwa? Ktoś mi polecił STER AS-10, ale nie wiem, jaki ma pobór prądu. Czy to dobry wybór?

  • #2 30 Lis 2007 13:10
    norbert.s.

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Każdy z nowoczesnych alarmów ma niski pobór prądu kształtujący się w granicach kilkunastu miliamper w stanie czuwania+jakieś grosze idące na czujnik dodatkowy.
    Problem przeważnie stanowi marna, lub stara syrenka z własnym zasilaniem.
    A tak między nami po dwóch tygodniach postoju, w okresie zimowym, przy niedoładowanym akumulatorze niczym dziwnym są problemy z odpaleniem samochodu.

  • #3 30 Lis 2007 13:31
    musculus
    Poziom 17  

    No cóż... Nie wiem, czy to normalne. On wyładowuje akumulator nawet w okresie letnim. Jeśli nie jest zazbrojony, auto może stać nawet ponad miesiąc na kiepskim akumulatorze i odpala. A teraz akumulator był jesienią kupiony fabrycznie nowy, porządny, ładowanie w aucie jest sprawne, a dwa tygodnie postoju z zazbrojonym alarmem go wyłożyły. To chyba nie jest normalne...

    Ale mam pytanie - ile konkretnie prądu ciągnie jaki alarm? Słyszałem, że są modele biorące poniżej 10mA (chyba jakieś legendford, ale nie znam konkretnego modelu).

    Acha - syrenka nie ma własnego zasilania. Dotychczasowy alarm to model silicon cheetah.

  • #4 30 Lis 2007 13:43
    norbert.s.

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Konkretnie kilkanaście miliamper w stanie czuwania, w zależności od modelu, uśredniając około 15mA, czujnik ultradźwiękowy około 10mA.
    Czy dwa do trzech miliamper różnicy stanowią barierę nie do zaakceptowania?

    Cytat:
    Dotychczasowy alarm to model silicon cheetah.

    Jak żyję nie słyszałem o siliconie - cheetach :D.
    Albo silicon, albo cheetach.
    Z tego co pamiętam, to żaden z siliconów nie przekraczał 20mA w czuwaniu.

  • #5 30 Lis 2007 15:09
    Sonix
    Poziom 19  

    Nie pamiętam Silicona, ale może jest problem ze źle podłączonym przekaźnikiem blokady (o ile jest zewnętrzny).
    Znam przypadki gdy cewkatakiego przekaźnika była podłączana do minusa zasilania czujników, a z drugiej strony do stałego +12V zamiast +Acc.

    Efekt: zamiast 15 mA, po uzbrojeniu otrzymujemy ok. 100-120mA, a to już na pewno rozładuje aku w dwa tygodnie.

    pozdrawiam.
    Sonix

  • #6 30 Lis 2007 15:32
    musculus
    Poziom 17  

    Dziękuję za odpowiedzi.

    Faktycznie, moja pomyłka. Ktoś mi powiedział, że to jest silicon, bo "tak wygląda pilot od silicona". Z drugiej strony na centralce pisze cheetah. Nie znam się na modelach alarmów więc pomyślałem, że jedno jest marką, a drugie modelem alarmu. Ale ponieważ na centralce pisze "Cheetah" więc alarm na pewno jest cheetah, rocznik 1999, modelu nie znam.

    Płytka alarmu jest mocno popalona po katastrofie z odpalaniem auta ze startera (sporo elektroniki poszło z dymem, chyba niewiele z tego da się naprawić).

    Płytka alarmu jest chyba za bardzo popalona żeby go naprawić - trzeba kupić nowy. Dlatego pytam, który model wybrać. Nawet 3mA są dla mnie ważne - bo to oznacza dłuższy możliwy czas postoju. 3mA w ciągu miesiąca dają 2Ah - niewiele, ale zawsze to pewien zysk. Skoro i tak muszę coś wybrać to wolę wybrać ten z mniejszym prądem. Stąd moje pytanie.

    Dzięki za odpowiedzi. Gdyby ktoś jeszcze znał jakieś niskoprądowe modele - będę wdzięczny na odpowiedź.

  • #7 30 Lis 2007 16:59
    elel
    Poziom 14  

    Może zaproponuj znajomej, żeby chociaż raz na 2-3 tygodnie odpaliła ten samochód i przejechała się chociaż 3-5 km do sklepu lub kościoła. Problem powinien sam się rozwiązać. Mówię całkiem serio, auto nieużywane o wiele szybciej się niszczy niż takie które jest odpalane raz na kilka tygodni i jest jeżdzone chociaż kilka kilometrów w miesiącu. Może zmierz prąd jaki alarm pobiera (centralka, czujki). Może to akurat czujka jest uszkodzona.

  • #8 30 Lis 2007 17:09
    musculus
    Poziom 17  

    elel napisał:
    Może zaproponuj znajomej, żeby chociaż raz na 2-3 tygodnie odpaliła ten samochód i przejechała się chociaż 3-5 km do sklepu lub kościoła. Problem powinien sam się rozwiązać.


    Proponowałem. Ale to czasami jest niemożliwe. To starsza osoba z grupą inwalidzką i auta używa wtedy, kiedy jest potrzebne. Jeśli zimą zasypie je śnieg to jego odkopywanie jest dla niej uciążliwe i robi to tylko wtedy, gdy rzeczywiście musi gdzieś jechać.

    Pobór prądu oczywiście sprawdzę, chociaż dopiero, jak alarm będzie zamontowany. A ponieważ i tak w tej chwili trzeba kupić nowy alarm, to po prostu chciałbym wybrać jakiś o możliwie niskim poborze prądu.

  • #9 02 Gru 2007 12:18
    zepol
    Poziom 21  

    Rozglądnij się za mini solar panelem - koszt nie jest duży, kładziesz to na deskę pod szybę, podłączasz wyczkę do gniazda zapalniczki i problem z głowy. Urządzenie w stopniu minimalnym doładowuje gdy jest słońce ale na tyle wystarczająco, że nie ma potrzeby aż tak liczyć poborów z aku.

  • #10 02 Gru 2007 14:58
    musculus
    Poziom 17  

    zepol napisał:
    Rozglądnij się za mini solar panelem - koszt nie jest duży, kładziesz to na deskę pod szybę, podłączasz wyczkę do gniazda zapalniczki i problem z głowy. Urządzenie w stopniu minimalnym doładowuje gdy jest słońce ale na tyle wystarczająco, że nie ma potrzeby aż tak liczyć poborów z aku.


    Co prawda na zimę jak auto jest zasypane śniegiem to raczej niewiele da, ale sam pomysł jest wart uwagi, dzięki. Na szybko znalazłem, że wydajność prądowa takiego gadżetu w pochmurny dzień przekracza 60mA - całkiem nieźle! Jak znajdę coś takiego w Polsce w rozsądnej cenie to chyba się skuszę.

  • #11 02 Gru 2007 15:11
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Z tego, co piszesz, to alarm do bezwzględnej wymiany (wszystkie nowe, markowe alarmy mają bardzo mały pobór prądu). Przy zakładaniu nowego upewnić się, czy wszystko jest poprawnie zamontowane i czy przypadkiem coś niepotrzebnie nie wisi na zasilaniu. Dodatkowo sprawdzić stan akumulatora, a najlepiej wymienić na nowy. Sprawdzić też, czy nie ma jakiegoś innego urządzenia, które pobiera prąd (np. radio).

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo