Witam,
jakiś czas temu mój aparat (sony alpha100) wpadł w niepowołane ręce, a kiedy go odzyskałem okazało się, że nie działa tak powinien.
Kilka przycisków "nie klika" tak jak wcześniej, poza tym połączenie aparatu z kompem przez kabel USB (próbowałem wszystkiego na różnych kompach)
nie jest inicjalizowane (mimo że kabel jest sprawny).
Dodam, że brak "klikania" przycisków nie ma wpływu na pracę aparatu - menu działa (można fotografować).
Wysłałem aparat (gwarancja jest do połowy grudnia br.) do serwisu Sony do w-wy i otrzymałem następującą diagnozę: "Odmowa naprawy
gwarancyjnej. Sprzęt po zalaniu czymś lepkim (klawisze po lewej stronie LCD). Koszt ewentualnej naprawy odpłatnej (poza granicami kraju) 399zl
(plus koszt uszkodzonych elementów). Koszt ewentualnej wyceny odpłatnej (poza granicami kraju) ok 160zl."
Moje pytanie jest następujące: czy wysłać aparat (do węgier - jak sugeruje serwis) do naprawy,
czy naprawiać "na własną rękę", czyli szukać speca od naprawy aparatów? Może wystarczy wyczyścić płytkę
z ukł. scalonym i wszystko będzie ok?
399 + 40zł + koszt ew. części to dość sporo.
Proszę was o pomoc.
pozdrawiam
paweł
jakiś czas temu mój aparat (sony alpha100) wpadł w niepowołane ręce, a kiedy go odzyskałem okazało się, że nie działa tak powinien.
Kilka przycisków "nie klika" tak jak wcześniej, poza tym połączenie aparatu z kompem przez kabel USB (próbowałem wszystkiego na różnych kompach)
nie jest inicjalizowane (mimo że kabel jest sprawny).
Dodam, że brak "klikania" przycisków nie ma wpływu na pracę aparatu - menu działa (można fotografować).
Wysłałem aparat (gwarancja jest do połowy grudnia br.) do serwisu Sony do w-wy i otrzymałem następującą diagnozę: "Odmowa naprawy
gwarancyjnej. Sprzęt po zalaniu czymś lepkim (klawisze po lewej stronie LCD). Koszt ewentualnej naprawy odpłatnej (poza granicami kraju) 399zl
(plus koszt uszkodzonych elementów). Koszt ewentualnej wyceny odpłatnej (poza granicami kraju) ok 160zl."
Moje pytanie jest następujące: czy wysłać aparat (do węgier - jak sugeruje serwis) do naprawy,
czy naprawiać "na własną rękę", czyli szukać speca od naprawy aparatów? Może wystarczy wyczyścić płytkę
z ukł. scalonym i wszystko będzie ok?
399 + 40zł + koszt ew. części to dość sporo.
Proszę was o pomoc.
pozdrawiam
paweł