Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mini elektrownia - samodzielna budowa od podstaw

01 Gru 2007 13:38 37540 9
  • Poziom 16  
    Witam wszystkich serdecznie. Chciałbym zbudować elektrownię wiatrową od podstaw – sam. Niestety moja wiedza jeżeli chodzi o elektronikę jest znikoma. Mam nadzieję że doświadczone osoby mi w tym pomogą. A mianowicie:
    Aby zbudować prądnicę z alternatora muszę poznać zależności jakie panują między ilością zwojów, grubością drutu i ilością magnesów.
    Na początek ćwiczenie praktyczne to wykonanie modelu „prądnicy” z której popłynie 3V napiecie zasilające 2 diody.

    Ile mam nawinąć drutu i o jakiej średnicy aby otrzymać w/w napięcie?
  • AdexAdex
  • Poziom 23  
    Jakiej mocy oczekujesz 100W, 100kW ?

    Cytat:
    Aby zbudować prądnicę z alternatora...

    Przecież alternator jest prądnicą nierozumiem o co Ci chodzi.

    Po za tym przy budowie elektrowni wiatrowej prądnica to chyba jeden z mniejszych problemów (nie lepiej wykorzystać alternator, albo prądnicę z agregatu prądotwórczego, podobno silnik asynchroniczny da się też zastosować)
    Większym problemem jest "śmigło", wysoko sprawna przekładnia mechaniczna, konstrukcja nośna itp

    Temat o elektrowni wiatrowej wisi na samej górze tego działu
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic277125.html
  • AdexAdex
  • Poziom 16  
    Niezupełnie mi oto chodziło. Chciałbym się dowiedzieć jakie są proporcje nawijanego drutu do prądnicy. Podstawy pomogą mi zrozumieć jak zrobić własną profesjonalną prądnicę. W dalszym ciągu proszę o pomoc.
  • Poziom 25  
    Grubośc druti będzie zależeć od wartości prądu znamionowego, liczba zwoi od napiecia indukowanego. Ale trzeba też rozważać inne właściwości np nasycenie obwodu magnetycznego, szcelina powietrzna itd.
  • Poziom 16  
    Do harlejowiec pieknie odpowiedziałeś ale teraz zamień swoją wypowiedź którą zrozumie taki laik jak ja.
    P.S. W fazie pocżatkowej szczeliny powietrzne mnie nie interesują.
  • Poziom 25  
    Jest taki wzorek e=z*B*l*v gdzie: e napięcie indukowane, z liczba zwoi, B wartośc indukcji pochodzacej od pola magnetycznego w twoim przypadku od magnesow trwałych, l długość czynna zwoju(znajdująca sie w obszarze pola), v predkośc przemieszczania się zwoju w polu. Chcesz uzyskać napiecie 3V i tego ci tak niewyznaczymy bo nieznamy indukcji B. Musisz eksperymentalnie dobrać pozostałe wartości zmieniajac liczbe zwoi lub zmieniając prędkość. Wątpie czy ci sie coś wyindukuje z tak ustawionymi magnesami jak masz na zdjeciu czyli NNNN ustaw NSNS i to już prędzej będzie. Pozatym zachecam do przeczytania jakiejś książki z podstaw elektrotechniki, piszesz że jesteś laikiem a chcesz zrobic profesjonalna pradnicę. Najlepiej weż sobie jakiś mały silnik pradu stałego i masz małą pradniczkę. Przemyśl sprawe. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    Widzę że chcesz zbudować generator na magnesach stałych, moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem było by zbudowanie prądnicy typu "amerykanka". Jest ona zrobiona z dwóch talerzy metalowych z umieszczonymi magnesami stałymi i stojanem umieszczonym między talerzami. Jeśli cię interesuje to rozwiązanie to mogę podesłać ci kilka rozwiązań.
  • Poziom 11  
    Mini elektrownia - samodzielna budowa od podstaw
    [/img][/quote] Witam, mam pytanie inne ale związane z budową mini elektrowni wiatrowej i dotyczy ono alternatora. Mianowicie zrobiłem mechanizm jak na obrazku powyżej: koło rowerowe zamocowane na stałe na wale obracające się równo ze śmigłem oraz zawieszony nad nim alternator z wytoczoną tulejką co przy pełnym obrocie śmigła (którego jeszcze nie ma) przez 2,5 sek pozwoli już dostarczyć odpowiednie obroty alternatorowi aby ładował. Po dwóch tygodniach majsterkowania cieszyłem się że cały mechanizm zmontowany i nie trzeba dużych sił aby napędzać alternator, ale za holere nie mogłem uzyskać napięcia na alternatorze próbując na wszystkie sposoby podłączenia chociaż nie bardzo się na tych oznaczeniach znam. Po jakimś czasie znajomy powiedział mi, że alternator potrzebuje najpierw otrzymać prąd aby go oddawać o czym kompletnie nie wiedziałem.
    Mini elektrownia - samodzielna budowa od podstaw Po naładowaniu starego akumulatora podłączyłem biegun ujemny do masy alternatora natomiast dodatni na chybił trafił próbowałem bo nie wiem co znaczą te oznaczenia okazało się że tylko na wejściu "BRAK OZNACZENIA" otrzymywałem napięcie no i chciałem sprawdzić jakie napięcie i natężenie prądu uzyskam. Przy powolnym kręceniu wszystko szło lekko natomiast przy trochę szybszym alternator zaczął stwarzać mocny opór, co prawda na mierniku napięcie zaczynało wzrastać ale tak na wyczucie trzykrotnie większej siły trzeba użyć aby to rozkręcić i wątpię aby śmigło (ja mam 3m średnica) to rozkręciło, opór tak się zwiększył że tulejka przy większych obrotach zaczynała trzeć o bieżnik koła zamiast się obracać. Jeżeli ktoś się zna to proszę o radę może źle podłączyłem biegun dodatni, może powinienem w inny sposób, bo tych oznaczeń na alternatorze jest sporo, może one muszą być też jakoś podłączone no nie wiem proszę o radę jeżeli ktoś wie, bo sporo czasu i zaangażowania włożyłem w ten wiatrak i nie chciał bym aby teraz to wszystko poszło na marne. Mam nadzieję że to nie jest standard że alternator po osiągnięciu obrotów wystarczających do ładowania wytwarza tak znaczny opór. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
  • Poziom 23  
    do D+kontrolka ładowania (żarówka) i dalej + akumulatora, B+ to główne wyjście prądowe do plusa akunulatora.
    minus akumulatora na mase

    Skonstruowana przekładnia ma kiepską sprawność co jest priorytetem w małych elektrowniach wiatrowych.

    Zakładając że ten alternator ma prąd nominalny 80A to przy około 2000rpm na alternatorze uzyskasz jakieś 45A, czyli jakieś 630W. Przy idealnej sprawności trzeba by 3Nm na wałku alternatora, czyli siła obwodowa jakieś 24kg (zakładając µ = 0,3 siła docisku musiała by wynosić jakieś 80kg) Ta "przekładnia" nie będzie w stanie dzialać, zakładając że wentylator ma odpowiednią moc. Nie na darmo w samochodzie jest pasek, który czasami się ślizga.
    Alternator to nie dynamo. No chyba że zadawala Cię 1A prądu, no to wtedy może to działać.