Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

TL494CN czy TL494IN ??

01 Gru 2007 16:53 4610 6
  • Poziom 17  
    Dla pewnosci chce zapytac czy TL494CN to to samo co 494IN ?? Z tego co mi sie udalo znalesc to ten sam uklad tylko IN ma temperature pracy juz od -40 st.C :] Jaki kupic do wzmaka samochodowego bo z tego co widze to w oryginalach jest stosowany CN a od ma temp. pracy od 0 st. C ??

    Pozdro
  • TermopastyTermopasty
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 12  
    Tak to ten sam układ z czego pierwsza litera po cyfrze to zakres możliwych temp. zewnętrznych, a druga to typ obudowy N-do montażu przewlekanego. Jeśli budujesz sam przetwornice to spójrz na inne tanie i łatwo dostępne 16-to nóżkowce SG3525-bardziej do mosfetów, SG3524-bardziej do bipolarnych, po za tym niektóre inne wyprowadzenia. Jeśli nie potrzebujesz tylu wyprowadzeń to przykładowe 8 nóżkowiec to o dobrych parametrach to MCP1630. Do regulacji/kontroli prądu to UC3843 i UC3845 przy zasilaniu 12V, MCP1630V, KA7552,FA5311. Przy tym spójrz na max. wypełnienie np. przy serii UCX384Y X to temp. pracy, a Y to różne max. wypełnie.
    Jeśli chodzi o temp. pracy to w serii UCX384Y są, aż 3. Gdzie X=1 to temp. pracy -55°C÷125°C np. UC1842, X=2 to temp. -40°C÷85°C, X=3 to 0°C÷70°C, za to u innego producenta SG2525 ma zakres temp. pracy -25°C÷85°C, a SG3525 od 0°C÷70°C. Generalnie zasady nie ma kiedyś były, wszystko zależy od układu i producenta i trzeba patrzeć do datasheet-ów konkretnego producenta, jednak jak widać na przykładzie UCX842, niższa liczba po pierwszych literach od lewej oznacza to, że układ może pracować w większym zakresie temp. i zaczynać prace od niższej temp., Za to u innego producenta temp. pracy oznacza 1 litera po cyfrach i obecnie takie oznaczenie częściej jest spotykane. Jednak u innego producenta nie oznacza takiego samego zakresu pracy bo np.
    TL494I oznacza u producenta TI lub Osemi zakres -40°C÷85 , a u Motoroli -25°C do 85°C, i żeby tego było mało
    TL494B −40 to +125
    TL494C 0 to +70
    TL494I −40 to +85
    NCV494B −40 to +125
    spójrz na ostatni układ. Szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego to te kody są tak "nie kodowe". Kiedyś ten większy zakres temp pracy był kojarzony z układami do sprzętu wojskowego, ale jeszcze inne oznaczenia o tym mówiły. Jak to ma pracować w samochodzie to wybierz taka obudowie z takiego tworzywa sztucznego która nie popęka od mrozu, jak sie spodziewasz temp. poniżej -25°C to wybierz innego producenta niż Motorola. Jednak najważniejsze jest to byś lutował układ spoiwem z zakazanym ołowiem, bo bezołowiowa cyna która obecnie trzeba lutować, nie nadaje sie do niskich temp. Odstrzelą Ci, popękają punkty lutownicze i będziesz miał sporo zimnych lutów. Po za tym trwałość takiego spoiwa jest mniejsza.
  • Poziom 17  
    Dzieki za odpowiedz :] Bardzo wyczerpujaca :D

    Pozdro
  • Poziom 31  
    Witam!

    Paczos napisał:
    ... bo bezołowiowa cyna która obecnie trzeba lutować...


    ... bez przesady, te dyrektywy dotyczą producentów wprowadzających na rynek sprzęt elektroniczny/AGD. Póki co w sklepach bez problemu można kupić typowy stop LC60 (z ołowiem), który jest bardzo dobry do amatorskiego lutowania.

    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Mnie tylko dziwi dlaczego w oryginalnych wzmakach stosuja TL494CN, przeciez w samochodzie temp. w zime jest nizsza niz 0 st.C :] Sam zastosowalem w przetwornicy CN'a i mimo niskoch temp. jakos sobie narazie radzi ;] Ale nie wiem czy nie lepiej wlasnie dolozyc te 1zł i kupic IN ktory pracuje od -40 ;]
  • Poziom 31  
    Ja też często mam układy które pracują od -25C (testowane), chociaż niby sa od 0C. Ponoć jest to kwestia że w zasadzie mogą, ale może być problem z parametrami. Czyli z wydajnością np prądową, albo np napięciem odniesienia, które to wartości nie zmieszczą sie w zadeklarowanej wartości.

    No bo przecież to nie jest tak że układ ma czujke, że jak ma katalogowo 0, to w temp -1 nie będzie pracował. Wiec podejrzewam że te w szerszym zakresie są po prostu wybierane z lepszej partii producenckiej, tak znakowane i sprzedawane drożej. Pomijam tutaj kwestie specjalnych obudów.
    A producenci sprzętu nie lubią droższych elementów to kupują te z oznaczeniem "N". Zdając sobie sprawe że niektóre elementy nie osiągną w takich warunkach swoich parametrów, ale rzadko kiedy potrzeba jest "duszenia" każdego parametru. Zwykle każdy porządny projekt robi sie z marginesem błędu.