Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stare radio Pionier w wersji UKF

andrew16 03 Gru 2007 18:53 39410 53
  • #31 03 Gru 2007 18:53
    komornik12
    Poziom 21  

    fujitsu napisał:
    Świetny pomysł, zamiast leżeć na strychu radio zostało odnowione.
    Taka przeróbka wymaga też troche wiedzy z dziedziny lamp, ja jestem z generacji tranzystorowej :)
    Bez oporów wstawiłbym nawet elektronike współczesną ponieważ nie mam sentymentu do starych rozwiązań, cóż takie to pokolenie reprezentuje....:)

    pozdrawiam


    Taka przeróbka wymaga ogromnej wiedzy i za to Ci gratuluję, ale nie pochwalam jak część kolegów, że zniszczyłeś orginalnego Mazura!

    :arrow: fujitsu

    Nie tłumacz się, że jesteś z epoki tranzystorów! Ja nie pamietam epoki lamp, a jednak mam odrobinę szacunku do Historii!

    Pozdro i następnym radzę odrobinę pomyśleć i nie popełnić tego błędu!

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #32 06 Gru 2007 12:55
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    fujitsu napisał:

    Bez oporów wstawiłbym nawet elektronike współczesną ponieważ nie mam sentymentu do starych rozwiązań, cóż takie to pokolenie reprezentuje....:)

    Nie pokolenie tylko mentalność, nazwijmy rzecz po imieniu: dresiarską. Przeróbka całkowicie pozbawiła odbiornik wartości, o której przerabiający w ogóle nie pomyślał: mianowicie wartości historycznej. Co innego gdyby był to wrak, ale z opisu wynika że było to działające radio, wobec czego taką przeróbkę należy wprost nazwać wandalizmem, abstrahując od faktu że od strony technicznej jest to pewnie kawał dobrej roboty.

  • #33 06 Gru 2007 14:28
    dood
    Poziom 17  

    Rację ma jethrotull. Współczesna kultura wykazuje jakąś fobię w stosunku do starości, maskowaną kultem młodości i lekceważeniem prześmiewczym poprzednich pokoleń i ma to chyba także jakieś przełożenie na świat przedmiotów. Teraz "nowe" znaczy zawsze "lepsze". Starego należy się albo pozbyć albo za wszelką cenę jakoś "unowocześnić".
    Do tego dochodzi prozaiczne zepsucie obyczajów, jakości kontaktów międzyludzkich itd. itp. - w rezultacie pośród wielu panuje mentalność własnie "dresiarska". Wielu ludziom nie ma nawet sensu wytykać określonych uczynków - nie zrozumieją. Są z zupełnie innego świata, jaką wartość dla Buszmena ma książka? Żadną, nie użyje jej nawet w celach higienicznych!

    Przeróbka zaprezentowana przez autora wątku nie jest może najdrastyczniejsza (i proszę żeby nie odnosił tych słów do siebie... za bardzo) ale pomyślmy co by było, gdyby została dokonana na odbiorniku z lat 30-tych. A przecież za jakiś czas, już niedługo, poczciwy Pionierek osiągnie ten status a jeśli tego typu przeróbku będą częstą praktyką to ocalałe w nienaruszonym stanie te w sumie pospolite odbiorniki staną się takimi drugimi Elektritami,

  • #34 07 Gru 2007 10:01
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #35 07 Gru 2007 11:52
    dood
    Poziom 17  

    Pewnie, wszystko można sprowadzić do absurdu i porechotać sobie z tego powodu.

  • #36 07 Gru 2007 13:02
    maciej_333
    Poziom 34  

    Masakra... Człowiek zniszczył relikt przeszłości. Ten 50-letni odbiornik pomnik polskiej techniki został zniszczony. Przecież Pionier to pierwszy seryjnie produkowany odbiornik po drugiej wojnie światowej. Konstrukcja była klasyczna i powtarzana przez kilkadziesiąt lat. Jednak klasyczny schemat typu trójlampowego ECH21+ECH21+EBL21 to projekt Philips'a. Dlatego też Pionier i Mazur to piękne odbiorniki, które należy szanować i odnawiać tak by zachować max oryginalności. Jak odrestaurujesz taki układ to i tak będzie grał ! Można słuchać Warszawy na długich falach, stacji wschodnich na KF (nadają też po polsku). Tak więc po zmroku mamy na średnich zatrzęsienie stacji z całego świata, na długich i krótkich zawsze coś usłyszymy. Tak jak powiedziałem wiele stacji nadaje też audycje w języku polskim.

  • #37 09 Gru 2007 15:00
    Przemyslaw
    Poziom 28  

    Hmmm.... mam mieszane odczucia... Z jednej strony gratuluję Ci wiedzy - samo wykonanie tego super. Na lampkach i to oryginalnych z Pioniera.
    Z drugiej jednak strony trochę szkoda oryginału. Dałeś nowczesny konwerter UKF CCIR>OIRT; szkoda, że zamiast tego nie wykonałeś ładnie na lampach konwertera CCIR > AM. Długie albo nawet krótkie... przy Twojej wiedzy nie było by to problemem. Taki konwerter mógłby pracować gdzieś tam w domu i różne stare "klamoty" mogły by odzyskać świetność. Może nie mam tu na myśli typowego konwertera bo rozpiętość częstotliwości na AM dla FMów jest śmieszna ale takie strojone na daną stację FM ustrojstwo + nadajnik AM o bardzo znikomej mocy - może sam generator by starczył...
    A tak... zniszczyłeś dwa radia... taki jest fakt :(

  • #38 14 Gru 2007 14:29
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Takie czasy - bezkarne niszczenie. Ba pochwala się to. To smutne.
    Po drugie naród który nie ma historii nie jest narodem. Jesteśmy blisko wymazaniu z mapy świata - nie udało sie to zaborcom ale obecnym mediom tak....
    Po to ludzie ginęli w powstaniach, wojnach by istniał naród, język i kultura polska a teraz obecnie byle chłystek wszystko to niszczy i jest chwalony.
    No ale obenie się wbiją w głowy pozbawione własnego zdania przez tendencyje szkolnictwo zę przeszłość nie jest istotna.
    Ktoś inny trzepie na nieświadomym pospólstwie kasę i to ogromną.
    A młodzież jak głupia łyka za dobra monetę tę propagandę robienia z ludzi bezmyślnych automatów.
    Takie działanie jak niszczenie zabytków powinno być surowo karane.

  • #39 14 Gru 2007 15:20
    Przemyslaw
    Poziom 28  

    Mocne słowa. Ale prawdziwe :(

  • #40 15 Gru 2007 18:29
    andrew16
    Poziom 16  

    Hmm , kolega Studisat to trochę przesadził z tym postem i gdyby trochę poczytał mój post to by się zorientował że z byle chłystkiem nie ma do czynienia . Należę do pokolenia późnych lampowców i raczej do byle chłystków nie należę , chwalę sobie fachową krytykę i zdaję sobie sprawę że może w oczach innych lampowców popełniłem zbrodnię jakiej świat nie widział ale radio tak jak pisałem leżało bezużytecznie w kącie należało do mnie a ja zrobiłem przynajmniej jakiś użytek i teraz przynajmniej jest z niego konkretny, grający i ładnie wyglądający grat a że zachowałem 60% oryginalnego wnętrza to już inna sprawa.

    Pozdrawiam moich zwolenników i mądrych krytyków

  • #41 15 Gru 2007 19:40
    Przemyslaw
    Poziom 28  

    Andrew, nikt nie pisze, że jesteś chłystkiem. Daj spokój. Co do wiedzy, zdolności manualnych... nikt Ci partactwa nie zarzuci. To co zrobiłeś jest i ładne i solidne ale tak jak już pisali, gdybyś wyjął całe chassis, i schował je w całości do pudełka a zrobił drugie i zamontował swoją konstrukcję w tej obudowie - nikt by się nie obraził o niszczenie.
    Pionierów jest mało. Przerobione nie mają wartości. Ludzie szanują historię, kochają lampiaki takimi jakie były... jakie są. Kładą ogromną kasę w to, żeby wszystko było w nich oryginalne albo bardzo dobrze podrobione - żeby był klimat tamtych lat - dla niektórych jest to pewna metoda na cofnięcie się w czasie... I ja też do nich należę. Serce boli jak ktoś przerabia Pioniera, jak byś przerobił Elektrita, to myślę, że niejednego z forumowiczów zabrała by karetka sprzed komputera :)
    Mój koleś też przerobił całkiem sprawnego Pioniera 6161 - zamontował mu napęd CD, wzmacniacz, radio z "Tiny" - masakra. Do dzisiaj mu wypominam. Jedyny plus, że dostałem bebechy w komplecie. Całego radia nie chciał dać :-(
    Nie obrażaj się. Podziwiamy Cię za wkład pracy, solidność i osiągnięty cel. Tu dostajesz 6/6. Ale z historią to się facet kiedyś rozliczysz za to radio... :-)

  • #42 16 Gru 2007 19:47
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    andrew16

    Nie zgodzę się. Zniszczyłeś dwa odbiorniki. Pioniera i dawcę części do toru FM. Pioniera dlatego bo to radio nie miało zakresu UKF. Wtedy gdy produkowaqno to radio w Polsce nie bło radiofonii FM. W zachodniej europie dopiero zaczynała raczkować. W USA przechodziła rewolucję zmianę pasma 50MHz na pasmo 100MHz. Dawcę części szkoda bo było sprawne i niewiele bło potrzeba by grało. Zabytek techniki musi działąc byc sprawny - wtedy jest interesujacy. Martwa skorupa to porażka.

    Inwencja konstruktorska - owszem - tyle że za trudne było dla Ciebie wykonanie głowicy UKF. a przestrojenie głowicy? Co z tego że niecałe pasmo UKF? Ilu stacji słuchasz?

    Nie uratowałeś radia - niestety zniszczyłeś je. Tak samo jak barbarzyńcy którzy zabytki niszczą by zrobić z nich barki, obudowy do komputerów itp...

    Można inaczej - np. http://www.trioda.com/php/forum/viewtopic.php?t=1943
    Była tylko obudowa. Jednak można. Nie bedzie to oryginał ale replika możłiwie wierna. No ale młodzież tego zapewne nie zrozumie sądząc po tutejszych komentarzach. Media i szkolnictwo już skutecznie zapracowały by produkować przepraszam za mocne słowa - bezmózgich reklamożerców.

    Przykre, że na polskim Allegro można napotkać sprawne lub praktycznie wymagające tylko niewielkiego remontu radia, telewizory czy inne zabytki na sprzedaż gdzie sprzedający znów przeproszę za mocne słowa - upośledzony umysłowo kretyn radzi by zrobić z nich barek lub coś innego według jakiegoś zapewne - .

    Dlaczego tego nie ma ebay.de, ebay.at .... Czemu tam jest szacunek dla swojej historii a czemu u nas powszechna pogarda dla własnej toższamości? Skuteczna jest jak widać polityka wyniszczenia tego kraju... Grunt przygotowano by młodzież pozbawiona samodzielnego myślenia dopełniła procesu niszczenia co polskie ku radości niektórych korporacji z racji większych zysków...

    Wracajac do konstrukcji odbiornika FM - przykłady z cywilizowanego kraju, narodu który nie niszczy swojej historii jak my i z którym się świat liczy (z nami nikt się nie liczy, no bo jak sami dla siebie nie mamy szacunku....):

    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/ZF-Stufe/ZFOE2.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/ZF-Stufe/ZFOE3.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/ZF-Stufe/ZFME2.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/ZF-Stufe/ZFME3.jpg





    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/Mischteil/Ernst/Tuner-o-zu.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/Mischteil/Ernst/Tuner-o-offen.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/Mischteil/Ernst/Tuner-u-offen.jpg

    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/Mischteil/bild9.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/Mischteil/bild4.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/Mischteil/Bild33.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/UKW-Projekt/Mischteil/Bild34.jpg

    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Roessler-Minima-UKW/Minima-mono1.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Roessler-Minima-UKW/Minima-mono3.jpg

    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Becher-UKW-Tuner/tuner.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Becher-UKW-Tuner/ZF-1sh17.jpg

    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Olivers_UKW-Super/Foto-Chassis-vorn.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Olivers_UKW-Super/Foto-Chassis-hinten.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Olivers_UKW-Super/Foto-Chassis-hinten-Deckel.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Olivers_UKW-Super/Foto-Tuner-Bestueckung.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Olivers_UKW-Super/Foto-ZF-Bestueckung-links.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Olivers_UKW-Super/Foto-ZF-Bestueckung-rechts.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Olivers_UKW-Super/Foto-Endstufe-Bestueckung.jpg

    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Leon-UKW-Tuner/Tuner_seite_offen.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Leon-UKW-Tuner/UKW-Tuner.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Leon-UKW-Tuner/ZF-Verstaerker.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Leon-UKW-Tuner/Stereodecoder.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Leon-UKW-Tuner/Ausgangsstufen.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Leon-UKW-Tuner/nur_Dekoder_von_unten.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Leon-UKW-Tuner/Dek_von_oben_schraeg.jpg

    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/UKW-Phasenwinkelmodulation/Gesamtansicht2.jpg
    http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Ratio-Detektor/Gesamtansicht.jpg

    Można inaczej. Można ale jak widać nie w Polsce.... Jeśli tu w naszym kraju nawet brak szacunku dla własnego języka... ku radości nauczycieli, gazet, telewizji internetu. Rozwalić, zniszczyć w imię tzw "postępu" (jak za czasów komunistycznego PRL'u).

    Oprócz techniki lampowej pomagałem uratować dwa zabytkowe tramwaje znajdujące sie w rękach prywatnych. Pierwszy to wagon Sanok z 1928 roku. Oryginalnie bierna doczepa - odtwarzany jako wagon silnikowy. Owszem oryginalnego wózka, silników, oporów redukcyjnych brak. To będą rozbieżności do oryginału ale nie ma innego zachowanego egzemplarza. W dobrym stanie była tylko rama wagonu oraz kilka mosiężnych detali - cud zę dotrwały bo okupant hilterowski praktycznie wszystkie detale z metali kolorowych rozszabrował by przerobić na łuski amunicji... Wnętrze było spustoszone, to co ocalało to próchno.... Mało co ocalało z innych pociętych wagonów by odtworzyć dokładnie wnętrze.

    Drugi to nie tak dawno popularny na naszych ulicach wagon typu 5N (wersja wąskotorowa , normalnotorowa to 4N). Maksymalnie oryginalny - bez zbędnych choinek z dodatkowych lamp, bez szpecącego hamulca szynowego którego w oryginale nie było, ma oryginalny przerywacz kierunkowskazów ("klekot") - którego brak w większości zachowanych ezgemplarzy w polskich miastach. Wagon 5N jeździ, Sanok już latem przyszłego roku będzie gotowy.

    Można, jeszcze nieliczni potrafią. Szkoda że nieliczni. Reszta w tym kraju bez poszanowania zniszczy wszystko.... Tak jak w stanie wojennym zniszczono wszystkie kompletne wagony ŁWEKD odstawione na zajezdni MPK.... Żadnej obecnie szansy na odtworzenie choćby jednego z kilku typów. Barbarzyństwo, wandalizm.... Propagowane przez szkoły, media.... niestety....

    Czuję że ten post będzie usunięty przez moderatora. Ale może kilka tzw. "dzieci neostrady" (znowu przepraszam za mocne słowa) przeczyta.... i może choć jeden się zastanowi.....

    Nawet półświatek kiedyś miał zasady i szacunek dla "zasłużonych" oraz nie brudził w "swoim gnieździe" . Obecnie tego już nie ma. Każdy każdego sprzeda za byle grosz.

    Dodano po 2 [godziny] 33 [minuty]:

    TheWiktus napisał:
    Czy lampa AZ1 jest oryginalna czy to twoja przeróbka (z tego co pamiętam w pionierach była AY1N ,czy coś w tym stylu).


    Rodzina Pionierów bazowała na konstrukcji Philipsa - który wraz z wprowadzeniem pierwszych lamp całoszklanych w Europie typu loctal zaproponował standardową obsadę lamp przy minimalizacji ilości typów.

    Polska seria miała trzy podstawowe warianty konstrukcyjne:

    Mazur - zasilany tylko z sieci pradu przemiennego lampy: ECH21, ECH21, EBL21, AZ1. Ta AZ1 była odstępstwem od właściwego zestawu lamp loctal czyli ECH21, ECH21, EBL21, AZ21. AZ21 była produkowana na Węgrzech i była w polskiej kopii Oriona. Skrzynka tylko drewniana

    Seria Pionier - zasilanie uniwersalne. Lampy UCH21, UCH21, UBL21, UY1N. UY1N była octalową wersją lampy Philipsa UY21. Włąsciwy Philipsa zestaw lamp to UCH21, UCH21, UBL21, UY21. Obudowa bakelitowa w dwóćh wersjach oraz drewaniane w kilku warintach.

    Trzecia seria która już nie pochodziła od Philipsa to bateryjny Pionier (a potem Juhas). Bazował na nowoczesnych lampach heptalowych opracowanych w USA jeszce w latach 40-tych: 1R5T, 1T4T, 1S5T, 3S4T.

    Dlaczego w POlsce nie było UY21 i AZ21? Bowiem lampy prostowniecze produkował Dolam a nie zakłady im. Róży Luksemburg (późniejsze nazwy Telam i Polam). Dolam nie miał linii dla cokołów loctal (wtedy: dla lamp całoszklanych). Stąd UY1N jak AZ1 w miejsce lamp serii loctal.

    Cokół loctal to nie tylko osiem nóżek. Także dziewięć i więcej. Dziewięcionózkowe loctale to EF50, EC52. Nazwa lockal pochodzi o zastosowanego tricku z zatrzaskiem w podstace zabezpieczajacym lampę przed wysunięciem się z podstawki. Była to amerykańska konstrukcja dla sprzętu pracujacego w pojazdach.

    Dodano po 20 [minuty]:

    Powrót do merytorycznej kwestii....

    Oberwało się autorowi za zepsucie radia. Wystarczy już rugania. Więcej tego należy się tym co to bemyślnie popierają. Idziemy do konstrukcji.

    Lampy loctal... OK, dlaczego użył autor ECC83? Regulacja barwy dźwięku jest słabym argumentem. Czemu? Bowiem regulacje barwy dźwięku można zrobić w ujemnym sprzężeniu zwrotnym. Stopień wstępny - trioda z (E/U)CH21. Wspólna katoda problemem w zrobieniu USZ? Eeeee tam. Wystarczyło podpatrzeć w schematach odbiorników pożniejszych, np. niemieckich gdzie stosowano lampę EABC80 gdzie też był problem wspólnej katody z innymi systemami lamp.... Tu minus.
    Dwiody w detektorze stosunku - no już niech będzie german. Nic nie podpasuje się z lamp loctal.

    Ja bym zmienił obsadę lamp w p.cz. EF22 i ECH21 a potem EBL21. Czemu - po co marnować triodę? Zastoswać ja do m.cz. jest nieco karkołomne - ew. sprzężenia pasożytnicze. Do toru FM się nada.

    Teraz głowica..... Podejście z typowa głowicą na ECC85. OK na uruchomienie ogólne radia. Ale czemu nie przekorniej. Pierwszy pomysł to ECH21. Głowica bez wzmanciacza w.cz. mieszacz na heptodzie heterodyna na triodzie. Wiem że dziwacznie ale tak na poczatku robiono. W mieście w pobliżu nadajników jest OK. Ale można inaczej. Tez loctale ale dziewięcionózkowe. Stosunkowo łatwo dostępna jest EF50. Względnie niskie szumy w.cz. Więc nada się na mieszacz samodrgajacy. Stopień w.cz. - EF50 połączona triodowo? ew. jako pentoda. Była jeszcze jedna możliwość - bowiem była na niemieckim ebay.de dostępna EC52 nie tak dawno.

    Problem - miejsce na chassis - ale pozbywasz się kondesatora striojeniowego - sporo miejsca do odzysku. Może warto byłoby o takie coś się pokusić? Dwie EF50 w głowicy UKF - ew. tylko jedna sam mieszacz samodrgający. Trudne - OK, ale jaka satysfakcja!!!!. Poza tym obecnie duża czułośc na UKF to tylko kłopot niż zaleta przy obecnym zaśmieceniu tego zakresu. Czyli dałoby radę bez wzmanciacza w.cz.!!! (tylko odpowiedni mostek neutralizujący by nie promieniować za bardzo heterodyną w eter...)

    Teraz przeznaczenie gałek. Strojenie plus regulacja tonów wysokich po prawej i siła głosu i regualcjha basów po lewej. Czemu nie? Owszem coś dotoczyć .... Albo dostosować oś przełącznika zakresów - szkoda go wg mnie - wieć dorobić szczegół mechaniczny na oś potencjometru.

    Filtry p.cz. a czemu te dla druku? A mozę warto byłoby zamówić takie
    jak na załączonym poniżej zdjęciu
    Stare radio Pionier w wersji UKF

    Może się czepiam - ale novale i druk do takiej skrzynki nie pasują.....[/img]

  • #43 17 Gru 2007 07:28
    crazy_phisic
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Proszę o trzymanie się tematu, rozliczne raporty świadczą o "niezdrowej" wymianie poglądów. Nie usuwałem wpisów ale w razie potrzeby "nagrodzę" krewkich autorów ostrzeżeniem.

  • #44 17 Gru 2007 07:56
    gruby1
    Poziom 29  

    Piszecie że autor jest żałosny itd a sami popatrzcie na siebie, a potem komentujcie. Myślę że autor odwalił kawał dobrej roboty, wykazał się wiedzą. A o gustach się nie dyskutuje, może podobało mu (autorowi) się wywalanie wszystkiego i składanie od nowa. To jest tylko i wyłącznie jego sprawa co zrobił, a nie "barbarzyństwo", panowie trochę kultury! To forum nie jest od wytykania kogoś że niszczy zabytki!

    Pozdrawiam

  • #45 17 Gru 2007 09:25
    Ptolek
    Poziom 36  

    Przede wszystkim, to autor jest właścicielem tego radia, i mimo, że niektórym z Was nie podoba się przeróbka, to nic Wam do tego :)
    Pewnie, że szkoda radia. Ciekawszym wyzwaniem byłoby dorobienie toru FM bez rozlutowywania ani jednego oryginalnego lutu. Nie wiem czy jest to możliwe aż w takim stopniu, ale bez psucia radia na pewno. Szkoda już się rozwodzić nad tym, czy stało się dobrze czy źle.

  • #46 18 Gru 2007 11:18
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Prywatną sprawą było to do momentu, w którym autor pokazał na tym forum co zrobił z tego radia. A pokazał właśnie po to, by ludzie komentowali. Niektórym się to nie spodobało (mnie również) i mieli święte prawo do negatywnego komentarza.

  • #47 18 Gru 2007 18:43
    gruby1
    Poziom 29  

    Zgadzam się z kolegą wyżej, po to się pokazuje tutaj swoje projekty, żeby były komentowane. Ale te komentarze nie odnoszą się do projektu tylko do tego, co autor zrobił ze swoim radiem. Jeszcze trochę i jak ktoś przedstawi coś podobnego, to niektórzy wezmą widły, i będą napastowali autora z hasłami "na stos z nim".

    Pozdrawiam

  • #48 20 Gru 2007 19:37
    marcin_oizo
    Poziom 28  

    Może na stos to nie ale... Jak już napisałem wcześniej kolega autor zrobił kawał dobrej roboty, wykazał się dużą wiedzą ale można przecież to było zrobić inaczej. Nie można było zrobić choćby najprostszego chassis i banalnej obudowy? Oczywiście że można było. Wtedy nie było by krytycznych uwag od retro-radio-maniaków. Sam do nich należę i niszczenie Mazura czy tam Pioniera w żadnym wypadku nie jest usprawiedliwiane, nawet wiedzą.
    Naprawdę dobrze że są jeszcze ludzie którzy "umieją" lampy i potrafią coś z niczego zrobić ale nie niszczmy zabytków techniki. I tutaj jestem za Alkiem, jak zawsze z resztą... Raz też przerobiłem tak Stolicę i żałowałem potem 7 lat aż nie kupiłem oryginalnego chassis z oryginalnymi częściami.

  • #49 20 Gru 2007 23:05
    qrdel
    Poziom 28  

    Sorry dla autora, ale myślę że najcenniejsza jest tu dyskusja. Główny temat posłużył jako prowokacja.

    Niektóre głosy wydają mi się nieco daleko idące.
    Każdemu nabywcy Radmora zaleca się z marszu wymienić wszystkie elektrolity na współczesne.
    Podobnie ma prawo do współczesnego odbiornika wbudować jakieś rozszerzenie (np. Dolby, czy wejścia cyfrowe), do wspomnianego Radmora też pewnie większość by pozwoliła.
    A niedługo będzie to porównywalny zabytek.
    Czyli współczesne możemy modyfikować, rozwijać; a jak coś starsze to tylko w wersji fabrycznej?

    W prezentowanej działalności faktycznie nie pasuje mi zestaw połączony razem.
    Dopuściłbym dołączenie demodulatora lampowego wewnątrz odbiornika (jako modyfikację).
    Dopuściłbym też wierne odrestaurowanie odbiornika, a potem doczepienie, najlepiej na zewnątrz, półprzewodnikowej głowicy i jakiś dyskretny (nieniszcząco zamontowany) sposób sterowania.
    Pomysł użycia fragmentu innego odbiornika nie razi mnie tak bardzo jeśli było to przemyślane, a nie dewastacja antyku dla pozyskania drobnej "śrubki".

    Oczywiście istnieje też styl cyberpunk i steampunk - np. odbiornik detektorowy z procesorem w roli detektora, strojeniem wariometrem na korbę i wzmacniacz z wyświetlaczem luminescencyjnym; wszystko razem klejone glutem na gorąco i czarną tekstylną taśmą izolacyjną, a na wyjściu głośnik z zakręconą tubą (z boku przyśrubowana tytanowa kopułka wysokotonowa).
    Ale na to szkoda marnować prawie-pełnowartościowy zabytek; raczej jednak z odpadków.

    No i z innych dziedzin kultury:
    rozbiorcy wybudowali budynek pośrodku założenia pałacowego aby je zeszpecić (Warszawa, budynek BUW, przed frontem pałacu Kazimierzowskiego, teren Uniwersytetu, Krakowskie Przedmieście); teraz budynek również jest zabytkiem i całość wydaje się nierozerwalna.

    Pałac kultury - wizualny znak sowieckiej dominacji zyskał rangę zabytku (moim zdaniem decyzja kretyńska)
    Ale w latach 20tych potrafiono wyburzyć do gruntu cerkiew na placu Piłsudskiego - analogiczny znak dominacji - rosyjskiej.
    Stoi do tej pory Cytadela - ruski szantaż ostrzałem artyleryjskim miasta, ale jest z boku i stanowi samodzielną pamiątkę obcej okupacji, mimo że ładna raczej nie jest.

  • #50 21 Gru 2007 14:59
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Ptolek napisał:
    Przede wszystkim, to autor jest właścicielem tego radia, i mimo, że niektórym z Was nie podoba się przeróbka, to nic Wam do tego :)


    Niestety istniej coś takiego jak prawna ochrona zabytków i dóbr kultury. Owszem w Polsce na skutek totalnego zdziczenia i cofnięcia się kulturowego propagowanego przez media wstecz mało kto na to zwraca uwagę ale w innych państwach tych ceniących swoją historię i pozycję jest inaczej.

    Sam przebywałem w budynku gdzie mieściły sie firmy informatyczne i musiały używać tylko i wyłącznie sieci bezprzewodowej bowiem założenie okablowania infrastrukturalnego konserwator zabytków zaliczył do niedopuszczalnej modyfikacji i zakazał inwestycji pod sankcją utraty prawa własności o karach finansowych nie wspomnę.

    Niestety jest inaczej jak napisał cytowany przedmówca. to tylko dowodzi tego jak krzywi sie mentalność naszej młodzieży by wychować z niej niestety tzw. "bydło". Wolność nie może niszczyć ani ograniczać innym wolności - to jest anarchia zaprzeczenie idei społeczeństwa. Wiem że to za trudne dla młodego pokolenia- oduczono ich myślenia w szkole.

    Wiem, ze ten post z tą treścią ponownie będzie usunięty przez moderatora w imię propagowania dalszej destrukcji narodowości i państwowości.

  • #51 21 Gru 2007 16:30
    Ptolek
    Poziom 36  

    Zauważyłem, że Twój poprzedni post zniknął, ale nie wiem dlaczego. Nie mówmy o anarchii, chciałem tylko zwrócić uwagę, że nikt z forum raczej nie ma fizycznej możliwości zabronić komuś przeróbki radia, nawet jeśli prawo tego zabrania. Ale przecież tego nie popieram. Nie popieram również przeróbek nowszych sprzętów, typu Radmor 5102 itp. Jednak zdaję sobie sprawę, że dziesiątki wzmacniaczy, tunerów itp. z lat 80-tych jest "tuningowanych" niebieskimi diodami, i nic na to nie poradzę.
    Jak wspomniał qrdel, przeróbki też często mają wartość historyczną. Np. przestrojony radioodbiornik, nawet jeżeli przestrojenie polegało na wymianie głowicy, po otwarciu przypomina o tym, że kiedyś w Polsce obowiązywało pasmo OIRT, a potem CCIR. Za kilkanaście lat może wejdzie radiofonia cyfrowa, może CCIR odejdzie w niepamięć, a tym bardziej OIRT i taka przeróbka będzie coś znaczyć.
    Odnośnie gruntownych przeróbek starych odbiorników lampowych - można powiedzieć, że w przyszłości taka przeróbka będzie znakiem, że "swego czasu niektórzy nie mieli poszanowania dla historii", a to też stanowi jakąś wartość historyczną. Może trochę przesadziłem? Może, ale gdyby wszystkie stare odbiorniki zostały zachowane w stanie oryginalnym przez 50 lat, to zginie ta część historii, która dotyczy ich przeróbek. Choć w przypadku radioodbiorników, ich przeróbki nie stanowią takiej wartości, jak sama ewolucja fabrycznych odbiorników. W architekturze takie "dobudówki" znaczą więcej.
    Teraz pasowałoby powiedzieć coś na temat :).
    Gdyby radio nie miało detektora i wzmacniacza m.cz. w jednej lampie, to można byłoby zamiast ostatniej lampy przed wzmacniaczem m.cz., podłączyć miniaturowy odbiornik UKF (zawsze można potem z powrotem włożyć lampę) i jeszcze dołożyć jakiś potencjometr do przestrajania - taka zmiana układu sznurka też nie byłaby drastyczna. Wszystko da się potem przywrócić do stanu oryginalnego.

  • #52 23 Sty 2008 18:01
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Nieco odbiegnę od tematu ale będę sie trzymał kwestii która tu wywołała burzę. Zabytki techniki. Jedno z mich zainteresowań pojazdy szynowe - konkretnie tramwaje. Miasto Łódź. Jedyne miasto w Polsce (były jeszcze tramwaje bytomskie ale to po stronie niemieckiej, system podmiejski zlikwidowano w 1983 roku) posiadające rozbudowany system podmiejskich tramwajów. Były dwa przedsiębiorstwa KEŁ - miejskie i ŁWEKD - podmiejskie (w ich posiadaniu były tramwaje zagłębia dąbrowskiego oraz warszawskie EKD i WKD). Zachowały się zabytki KEŁ. Natomiast ŁWEK - nic się nie zachowało mimo iż jeszcze w 1980 roku stały jeszcze całe wagony ŁWEKD w jednej z zajezdni - sprawne technicznie - w większości unikalne w Polsce konstrukcje. Pocięto i spalono to co drewniane w czasie stanu wojennego na prikaz trepa który kazał posprzątać. Dokumentacja techniczna przepadła. Zostały tylko i wyłącznie nieliczne zdjęcia. Nawet nie ma jak zrobić repliki - brak dokumentacji, brak jakichkolwiek info o szczegółach konstrukcyjnych. Było przepadło, amen, już się nie wróci, nie ma szans i nie jest to kwestia tylko pieniędzy. Niedługo i zdjęcia gdzieś w śmietniku znikną...

    Drugi przykład. Też moje miasto. Na ternie jednego z upadłych zakładów włókienniczych była kompletna, sprawna XIX elektrownia fabryczna. Jedna z 4 takich w Europie na dodatek czynna do niedawna. Pozostałe (dwie w Niemczech) - niestety nieczynne technicznie - czyli to co najgorsze w zabytku techniki... Wycieczki przyjeżdżały z całej Europy i nie mogli zwiedzający się nadziwić że to jeszcze działa - fakt, unikat na skalę światową....
    Elektrownia stała na wydzielonym z likwidowanych zakładów terenie. Ale syndyk stwierdził, że ten złom metali kolorowych można sprzedać i dobrze zarobić. Nie ma już sprawnej elektrowni - zostały nędzne resztki. Nikt nie poniósł konsekwencji - no bo to ekonomia dyktuje i takie inne gadki. Mieliśmy coś unikalnego w Europie, już nie mamy, dzięki współczesnej "yntylygencji" uczonej przez nasze upadłe szkolnictwo..
    To samo co np. aukcje na allegro ze starym radiem z dopiskiem że można na barek przerobić....

    Może to przemówi, choć wątpię bowiem młodzież urabia się jako niestety tępą bezmyślną masę konsumentów reagująca tylko na reklamy.

  • #53 03 Mar 2008 22:11
    telemah
    Poziom 27  

    studisat napisał:
    ....Wolność nie może niszczyć ani ograniczać innym wolności - to jest anarchia zaprzeczenie idei społeczeństwa. Wiem że to za trudne dla młodego pokolenia- oduczono ich myślenia w szkole.


    A to ciekawe :D nazwałeś ograniczenie wolności innym anarchią podczas gdy jednym z priorytetów samej anarchii jest powiedzenie "Wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego" poza tym jednym z "założeń" anarchii jako takiej jest zasada panarchii - czyli współistnienie społeczeństw , chodzi o to że anarchizm nie narzuca na siłę wolności w rozumieniu anarchistycznym jednostkom które same z własnej woli chcą i życzą sobie żyć jak chcą ! Dla Ciebie ład=Państwo a dla mnie ład= anarchia każdy ma prawo rozumieć to na swój sposób.Użyłeś tutaj słowa anarchia w sposób stereotypowy i quasi-symboliczny co jest nadużyciem w stosunku do ludzi którzy wiedzą czym owa anarchia jest naprawdę nie sugerując się stereotypami które narosły przez "wieki".Jestem anarchistą - ba nawet aktywistą kilku ruchów anarchistycznych a dziwnym trafem szanuję zabytki i dostrzegam ich wartość a pisanie g_wnianym slangiem czatowo -komputerowym i rażące błędy nazwałbym bez wahania zbrodnią przeciwko Językowi Polskiemu.
    Myślę że wśród środowisk wolnościowych nie znalazł byś zbyt wielu "fanów" dewastacji zabytków czy dóbr kultury - a wręcz przeciwnie.

    Przepraszam za odkopywanie i za offtop ale zabolało mnie po prostu
    gdy zauważyłem w jaki sposób autor użył słowa anarchia , tak się składa
    że anarchizm jest mi bliski i drażni mnie używanie owego słowa
    w taki "prostacki" sposób

  • #54 20 Mar 2008 11:16
    audiojaca
    Poziom 2  

    Witam, po raz pierwszy piszę coś na tym forum, gdyż bulwersuje mnie takie działanie. Owszem, właściciel może zrobić ze sprzętem co mu się podoba, ale ja w latach osiemdziesiątych popełniłem taki mezalians dorabiając do "Pioniera" przystawkę UKF wykorzystując do tego celu układ elektryczny nowszego odbiornika (jeżeli dobrze pamiętam była to "Karioka") oczywiście budując układ od podstaw. Dziwię się więc, czemu autor pomysłu zniszczył odbiornik żeby zbudować sobie nowy o parametrach sprzętu za 20 zł.- kupionego na targu. (konwerter? a cóż to takiego!) Ten konwerter najbardziej mnie rozwala, zrobienie skrzynki a la pionier, byłoby wiele tańsze. Poza tym jak wynika z tekstu, mając takie doświadczenie w dziedzinie radioamatorskiego majsterkowania, wstyd żeby nie przestroić głowicy.
    Z poważaniem:
    audiojaca