Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolejny zasilacz labolatoryjny 0-33V

Wolfgang15 02 Gru 2007 15:40 13663 27
  • Kolejny zasilacz labolatoryjny 0-33V

    Witam. Ze względu na pojawiające się konstrukcje zasilaczy labolatoryjnych to dodam własną konstrukcje tego urządzenia.

    Parametry :
    wyjście 0-33V, 0-3,5A Przy obciążeniu 3,5 A napięcie lekko przysiada z 33 V do 31.

    Główny układ zasilacza jest to projekt Elektronics Lab. Zasiliłem go z toroida 27V 5A. O dziwo układ działa sprawnie przy tak wysokim napięciu zasilania. Poza tym zaprojektowałem 2 układy zabezpieczające przez przegrzaniem tranzystorów mocy (3x2N3035).1 układ załącza wentylatory przy 60 st C a 2 układ odłącza wyjście po przekroczeniu temperatury 90 st C. Ponieważ układ jest zasilany dużym stałym napięciem byłem zmuszony zastosować duży radiator z wentylatorami.
    Dodałem również układ woltomierza amperomierza omomierza i oddanej mocy na atmedze. Projekt miernika nie jest moim dziełem i pochodzi ze strony internetowej.

    Kosztorys
    Toroid okolo 50 zł
    wyświetlacz LCD 2x24 (posiadałem taki ze złomu) koszt około 60 zł(w sklepie) ma dobre parametry, czytelny nawet pod dużym kątem
    radiator też ze (złomu) koszt około 20 zł
    reszta części około 50 zł

    Moje koszta wyniosły około 100-120 zł

    Kolejny zasilacz labolatoryjny 0-33V
    Płytka zasilacza
    Kolejny zasilacz labolatoryjny 0-33V
    płytka z zabezpieczeniami i atmegą
    Kolejny zasilacz labolatoryjny 0-33V
    Wnętrze przed złożeniem

    Dodaje wzór przedniego panela do Corela

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Wolfgang15
    Poziom 15  
    Offline 
    Wolfgang15 napisał 206 postów o ocenie 84, pomógł 1 razy. Jest z nami od 2003 roku.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #2
    AMON86
    Poziom 22  
    witen...zasilacz ładniutki nie ma to tamto...przedni panel kozacko daje rade...jednak szczerze powiem że jeśli by to miał być mój zasilacz i miało by to ode mnie zależeć to napisy były by po polsku (ale to kwestia gustu)...generalnie podobają mi się zasilacze których mierniki są robione na atmedze...bardzo fajnie się prezentują i do tego są "poręczne"...pytanie można prosić schemat tych układów zabezpieczających...konstrukcja godna podziwu...oby tak dalej w przyszłości...:)...jak dla mnie 6/6
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #4
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #5
    tranzystor1204
    Poziom 18  
    Super... Bardzo ladnie wykonane... Widze ze bedzie on lezal na jakiejs polce, bo przedni panel jest ulozony prostopadle, a jesli nie to bedzie to troche dyskomf.
    6/6 pozdrawiam
  • #6
    Wolfgang15
    Poziom 15  
    <Ficu> na miejsce Q2 wsadziłem BD139.

    <AMON86>Jeżeli chodzi o wzory płytek zabezpieczeń to moge je udostepnić w formie eagle. Niestety nie ma na tych schematach wartości elementów a ponadto jest w nich błąd (schemat robiłem pod elementy ktore posiadałem w domu). Teraz zrobiłym inną mozaike ścieżek.

    Te zabezpieczenia sa to zwykłe "termostaty" zrobione na bd 135 lekko zmodyfikowane.
  • #7
    Adam940
    Poziom 13  
    Witam !!
    Mnie sie natomiast bardzo nie podobają zasilacze w których mierniki są zrealizowane na wyświetlaczach alfanumerycznym LCD , nie są one dostatecznie czytelne. Ja pozostaje przy standardowych wyświetlaczach LED lub dużych LCD siedmiosegmentowych . Wykonanie 9/10 , styl 6/10.
  • #8
    manius89
    Poziom 10  
    kolejny porządny zasilacz. pomysł 6/6
    według mnie lepiej sprawdziłby sie inny wyświetlacz ale skoro takowy był w posiadaniu ze "złomu" to jak najbardziej :)
    pozdrawiam
  • #9
    _prusak_
    Poziom 23  
    Ładne wykonanie-gratuluje. Czy mógłbys udostępnić wszystkie materiały schemat, projekt płytki itp ??
  • #10
    AMON86
    Poziom 22  
    <Adam940>...nie powiem mierniki na wyświetlaczach LED tez mają swój charakter i takie właśnie będę się starał wykonać do zasilacza który mam zamiar zrobić...jednak mierniki wykonane na atmedze itp. dają większe możliwości przy mniejszych "gabarytach" płytki...możliwość pomiaru prądu, napięcia, temperatury radiatora i zapewne jeszcze kilku wielkości które mogły by być wyświetlane na wyświetlaczu co czasami się przydaje...

    Dodano po 2 [minuty]:

    <Wolfgang15> jeśli miał bym opcje wyboru to wolał bym żeby to w formacie pdf...
  • #11
    TheWiktus
    Poziom 18  
    A kto ci broni podpinać LED'y do atmegi.:D
  • #12
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #13
    mick
    Poziom 15  
    Fajna konstrukcja! Sam mam smaki na zrobienie czegoś podobnego i tak doszedłem do wniosku że jednak przy tak wysokim napięciu zasilania tj. 27V AC, jeśli w większości będziemy go używać do napięć z zakresu 3...8V DC to będziemy mieć niezły grzejnik w warsztacie. Myślę nad konstrukcją, która byłaby zasilana z dwóch transformatorów torroidalnych 2x 12V AC, w niższym zakresie napięć wyjściowych działby jeden transformator (lub w razie potrzeb dwa równolegle), a w wyższym dwa szeregowo. Co o tym myślicie?
  • #14
    Jaduda
    Poziom 32  
    mick napisał:
    Myślę nad konstrukcją, która byłaby zasilana z dwóch transformatorów torroidalnych 2x 12V AC, w niższym zakresie napięć wyjściowych działby jeden transformator (lub w razie potrzeb dwa równolegle), a w wyższym dwa szeregowo. Co o tym myślicie?

    A nie lepiej zastosować jeden transformator z dzielonym uzwojeniem :?:
  • #15
    bf199
    Poziom 20  
    no no, postarałeś się:D ładnie ci to nawet wyszło, długo go robiłeś??? wiem że nie jest to łatwe, zbudować takie cacko bo sam robiłem, ale jaki człowiek jest dumny potem ze umiał coś takiego własnymi rękoma "wymodzić":D oby tak dalej, pozdrawiam, 6/6
  • #16
    piorun7890
    Poziom 18  
    Jestem tego samego zdania co kolega Jaduda.Lepiej zastosować jeden transformator z dzielonymi uzwojeniami dzięki temu mamy więcej miejsca w obudowie,mniejszy koszt. Kondensator filtrujący jest troszkę za mały, przydałby się większy ,ponieważ przy większym prądzie pobieranym z zasilacza pojawiają się znaczne tętnienia.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jestem tego samego zdania co kolega Jaduda.Lepiej zastosować jeden transformator z dzielonymi uzwojeniami dzięki temu mamy więcej miejsca w obudowie,mniejszy koszt. Kondensator filtrujący jest troszkę za mały, przydałby się większy ,ponieważ przy większym prądzie pobieranym z zasilacza pojawiają się znaczne tętnienia.
  • #17
    Wolfgang15
    Poziom 15  
    Gdybym teraz robił taki zasilacz napewno zdecydowałbym sie na rozwiązanie z 2 dzielonymi uzwojeniami. Taki projekt można znaleźć na elce, bo kilka razy już go widziałem. Natomiast, gdy sie zastanowimy to tak naprawde rzadko bede korzystał np z 2V i 3,5A

    Jeżeli chodzi o przysiadanie napięcia. Troche wiekszy toroid by się przydał i po sprawie, pomyśle jeszcze nad tym.

    Zasilacz robiłem około miesiaca. Najdłużej zajeło mi projektowanie w eaglu i gromadzenie części. Samą skrzynke, ułozenie, złozenie płytek trwało z kilka dni po pare godzinek dziennie.

    Kondensator nie jest za mały, ma 10 000 uF
  • #18
    ic_735
    Poziom 15  
    Wolfgang15 napisał:


    Parametry :
    wyjście 0-33V, 0-3,5A Przy obciążeniu 3,5 A napięcie lekko przysiada z 33 V do 28.


    W praktyce napięcie przysiada przy większych obciążeniach do tego jakie jest na uzwojeniach transformatora (minus to co potrzebuje układ do stabilizacji, oraz spadek na diodach prostowniczych). Nie pomoże tu żadne zwiększanie mocy transformatora.


    Wolfgang15 napisał:

    Zasiliłem go z toroida 27V 5A. O dziwo układ działa sprawnie przy tak wysokim napięciu zasilania.


    Jakie masz napięcia bez obciążenia zasilacza pomiędzy 7 i 4 wyprowadzeniem układów U2 i U3 ?????

    Nie jest ono zbyt wysokie ????

    Pozdrawiam
  • #19
    Wolfgang15
    Poziom 15  
    To zasilanie jak pamietam było grubo ponad możliwości Tl, ale nie padły. Na wszelki wypadek wsadziłem 741, ma troche wieksze maks zasilanie ale i tam z tego co pamietam było przy górnej granicy. Jak sie spalą to kupie na jeszcze wyższe napięcie chodź o wiele droższe, narazie działają.

    Nie jest to moja wina. Kupiłem toroida. Powinien mieć 2 x24V a ma 2 x 27V.
  • #20
    JStan
    Poziom 16  
    A ja mam takie pytanie, w czym robileś panel przedni, masz jakiś program może do tego?? (skale potencjometrów itp)
  • #21
    Optimus Prime
    Poziom 13  
    Bardzo ładna, starannie wykonana konstrukcja. Ja jednak nie dałbym metalowych gniazd tylko z tworzywa.
  • #22
    netMaster
    Poziom 13  
    Witam, jak podłaczyles tranzystory mocy?? wszystkie rownolegle??
  • #23
    TheWiktus
    Poziom 18  
    Nigdzie nie widzę rezystorów emiterowych ,mam nadzieję że kolega takie zastosował.
  • #24
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #25
    Wolfgang15
    Poziom 15  
    Skale pod potencjometry robiłem w corelu przerzucając cienką strzałke wkolo punktu o podany kąt tak aby podzielić wycinek koła(0-270st) na równe części.

    Wszystkie tranzystory sa równolegle połączone i mają po drugiej stronie radiatora przylutowane i przyklejone rezystory emiterowe. nie widać ich ale są.

    Jeżeli chodzi o transformatory to spotkałem sie różnie. na jednych mam napisane 24 i bez obciązenia tyle dają, a inne np jak ten daje wiecej nawet po obciażeniu go zasilaczem, ale na temat traf wole sie nie wypowiadać.

    Pogrubiłem jedną ścieżke i zasilacz przy maks mocy i napieciu przysiada jedynie 2 V.
  • #26
    dezydery
    Poziom 15  
    Witam
    Przyznam,że konstrukcja dość estetyczna i wymagała poświęcenia sporo czasu.Co do jakości i przydatności owego zasilacza wiemy niewiele.Podanie wartości napięcia wyjściowego i prądu jest niewystarczające dla osób, które chciałyby wykorzystać to rozwiązanie do bardziej zaawansowanych celów.Nic nie wiadomo na temat współczynnika stabilizacji napięcia zasilacza,napięcia tętnień.Nie wiemy też jak zachowa się układ gdy zostanie nagle obciążony(prwadopodobnie na wyjściu poajwi się trwająca kilka mikrosekund szpilka o amplitudzie równej wartości napięcia na głównym kondensatorze filtrującym).Nic nie wiadomo o jakości ograniczenia prądowego i jego czasie reakcji.Cóż nam z ograniczenia prądowego jeśli nie będzie ono działać szybko,pewne typy układów z pewnością tego nie przetrzymają, natomiast żarówka owszem.Jak zachowa się zasilacz jeśli w jego pobliżu będzie pracowała krótkofalówka,bądź radio CB zasilane z tego zasilacza,co pokaże miernik i jak zachowa się mikrokontroler nim sterujący?Dopóki nie znamy odpowiedzi na powyższe pytania, nie możemy nazwać zasilacza laboratoryjnym.Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego jak trudno jest zbudować porządny zasilacz,od dłuższego czasu sam próbuje taki stworzyć.Póki co muszę zadowolić się substytutem zasilacza laboratoryjnego.Chylę czoła przed ludźmi, którzy próbują sami coś tworzyć i dzielą sie swoimi rozwiązaniami z innymi.
  • #27
    tomko222
    Poziom 10  
    dezydery - Z tego co widze to to jest zrobione wg. tego: http://www.electronics-lab.com/projects/power/003/index.html
    Jest tam napisane że maksymalne odchylenia napięcia na wyjściu to 0.01 % :)
    Sam aktualnie składam taki zasilacz...

    A tak wogóle to starannie wykonany zasilacz. :)

    dj-MatyAS napisał:
    :) Wszystko jest w jak najlepszym porządku-..."Nie jest to moja wina. Kupiłem toroida. Powinien mieć 2 x24V a ma 2 x 27V..."
    Zapomniałeś jedynie o tym,że napięcie transformatora jest podawane dla NOMINALNEGO obciążenia... :) .

    A może toroid był wyprodukowany pod 220V a przy zminie napięcia w sieci na 230V podniosło się napięcie na wtórnym :P
  • #28
    Wolfgang15
    Poziom 15  
    Toroid jest z nowej produkcji, firmy noname wiec w tym problem polega.

    Jeżeli chodzi o uwagi dezydera

    Zasilacz jest dobrze stabilizowany do 30V ponad niestety widać już wyraźne pulsowanie z sieci. Napięcia tętnień niestety nie mogę zmierzyć, ale jak pisałem do 30V raczej wystepują tak jak napisano o nim w nocie czyli 0,01%.

    Szpilka sie pokazuje przy nagłym obciążeniu i nie jest to kwestia mikrosekund, trwa to naprawdę długo dla układów czułych. Rozwiązaniem jest rozpoczynanie zasilania układów zaczynając od 0V i podnoszeniu do żądanej wartości.

    Jest dość odporny na zakłócenia i jedynie co to miał problem z dzwoniącym telefonem komórkowym położonym na obudowie.

    Podsumowując gdyby pozbyć się szpilek i postarać się o czas reakcji ogranicznika prądowego to zasilacz usatysfakcjonowałby mnie do końca. (czekam na pomysły)