Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

406 1.8 8V+etagas;problem z i przy przełączniu

RYQ 04 Dec 2007 22:09 2380 3
  • #1
    RYQ
    Level 12  
    Witam

    Mam problem z instalacją gazową w moim 406 1.8 8V (wersja '99 po liftcie)~240kkm, 40kkm na gazie.
    Jest to instalacja Etagas formy tartarini.
    Są z nią dwa problemy:



    pierwszy: instalacja przełącza się jedynie gdy jest ustawione przełączanie się na gaz przy przyśpieszaniu(przy zwalnianiu nie przełącza się wcale). Opcję "kasowanie urządzenia sterującego" w programie Etagas Tartarini sprawdziłem kilkukrotnie. Za każdym razem po resecie ustawiłem opcje tak jak pierwotnie zrobił to gazownik który zakładał instalację, czyli :
    4cylindy; typ przejścia przy opóźnianiu(jedyna moja modyfikacja); przełączanie przy 1800rpm;czas opóźnienia 0,8; ogranicznik obr 6500; wzbogacenie przy ruszaniu 40; lambda 0-1V; opóźnienie przy odczycie 20s; tps prosty; typ emulacji lambda fala kwadratowa zbudowana : czas na szczycie 0,2 czas na dole 0,6; wyłączona opcja cut off.
    raz przy jednoczesnej modyfikacji typu przełączenia, prędkości obrotowej i czasu przełączenia auto przełączyło się przy opóźnieniu. Niestety po wyłączeniu silnika i ponownym odpaleniu - lipa auto nie przełącza się w ogóle.
    Instalacja ma ponad dwa lata i na początku przełączała się poprawnie, tzn przy odpuszczaniu gazu. Ze trzy razy auto było zawożone do serwisu w którym była zakładana instalacja z powodu nie przełączania się na gaz, wymieniany/naprawiany był czujnik temperatury który i tu cytat "wypadał". Ostatnio zawiozłem go jakiś miesiąc temu, koleś powiedział, że naprawił ten czujnik i że już nie powinno być problemów. Instalacja wprawdzie się przełącza, ale podczas przyśpieszania co jak wiadomo wywołuje taki efekt jak hamowanie, a nie muszę chyba mówić jakie to nieprzyjemne ...
    Drugi problem: Auto gdy jest zimne(po nocy lub kilku godzinach od wyłączenia 5-9 w zależności od tego jaka jest temperatura na zewnątrz) "źle" się przełącza- po kilku sekundach się dusi, zaczynają falować obroty i najczęściej gaśnie. Przegazowanie, dalsza jazda w takim "stanie" niczego nie poprawia- auto "muli", ma moc jedynie okresowo-ogólnie tragedia, nie da się jechać. Po "restarcie" lub gdy silnik jest jeszcze ciepły auto przełącza się normalnie i jedzie jak z fabryki ... W tej chwili jeżdżę tak że zapalam w trybie tylko benzyna, gdy silnik się nagrzeje przełączam na gaz, przygazowuję(auto się przełącza) gaszę go od razu i odpalam ponownie, auto przełącza się i jedzie normlanie.
    Nie wiem jak to ugryźć :/ .Problem jest na pewno związany z temperaturą, ale temperatura wyświetlana w programie Etagas jest raczej poprawna, co najwyżej oszukana o parę stopni.
    TPS- hmmm przy wyłączonym silniku i na benzynie wskazania linowe w zakresie 0,5-4,7V, po przełączniu na gaz spadają o 0,3V do 0,2-4,...(maks zmierzyłem chwilowo podczas pracy silnika, było coś powyżej 4V). Czujnik był wymieniany jakieś pół roku temu z powodu skorodowania/przepalenia ścieżek. Zarówno przy poprawnym przełączeniu jak i niepoprawnym ten spadek jest.
    Sonda lambda- komputer gazowy wyświetlił jej błąd, po skasowaniu nie pojawił się jak dotąd ponownie(przejechałem jednak od tej pory jedynie kilkanaście kilometrów). Sonda pracuje jednak poprawnie na gazie- wskazania oscylują wokół 0,5V. Na benzynie praktycznie cały czas jest 0,8-0,9V, jedynie przy przegazowywaniu spada i ponownie wskakuje na w/w wartość. Może to być jednak przyczyną rozregulowanego komputera benzynowego i zbyt bogatej mieszanki benzynowo-powietrznej(choć z drugiej strony pół roku temu został zainstalowany emulator sondy lambda ...). W tej chwili jednak nie mam dostępu do analizatora spalin.

    Może ktoś spotkał się z takim problemem, lub może poradzić za co się zabrać w pierwszej kolejności?

    Z góry dzięki za wszystkie podpowiedzi.
  • #2
    zorro18
    Level 12  
    Po 1 sonda powinna pracować w zakresie około 0 wolt do około 1 wolta ale z regóły jest to 0,1-0,9. Jeśli na gazie nie pracuje tylko stoi na 0,5 to nie jest dawkowany gaz. Po 2 jak zimny to sie dusi może być spowodowane własnie punktem 1 lub a raczej napewno zabrudzeniem rozdzielacza i ilniczków krokowych ewentualnie sklejeniem się reduktora w środku.
  • #3
    RYQ
    Level 12  
    Popatrz na datę postu. Odkopałeś temat z przed ponad roku. Problem już dawno rozwiązany.
    Dla potomnych: było kilka problemów, m.in częściowo padnięta sonda(stara na gazie się "przywieszała" przy napięciu ok. 0.5(V) na kilka sekund, po zmianie na nową nic takiego nie występowało). Aby utrzymać napięcie o takiej wartości na sprawnej sondzie, musiał by być AFR na dokładnie takim samym, stałym poziomie ~0.9 a to raczej nie do wykonania w silniku spalinowym.
    Czyszczenie rozdzielacza i silników krokowych nie przynosiło żadnych efektów.
    Regeneracja parownika(wszystkie membrany, sprężyny zaworki) i dokładne jego wyczyszczenie dopiero rozwiązało problem z przełączaniem się na zimnym silniku. Niestety do poprawnej regulacji ciśnienia parownika w tej instalacji potrzebna jest przystawka z mapsensorem. Gazownik ,który mi zakładał instalację zmienił firmę i nie miał już do niego dostępu. Po regulacji ciśnienia "na czuja" auto jeździło dużo lepiej niż przed regeneracją, niemniej wzbogaciłem swoją wiedzę na tyle, że pokusiłem się o samodzielną zmianę instalacji na sekwencję. W tej chwili od jakis 5kkm mam staga300+ magic Jety + scorpionST i jedyne czego żałuję, to to, że nie zrobiłem tego wcześniej. Zmniejszyło się spalanie, zwiększyła dynamika, zniknęły lekkie szarpnięcia po szybkim zdjęciu nogi z gazu. Jedyne co zostało, to nierównomierna praca silnika na biegu jałowym- ale to już nie jest wina gazu. Na benzynie jest tak samo(nawet po przejechaniu kilkuset km tylko na PB) . Podejrzewam, że to raczej problem z zaworami- nie były nigdy regulowane, a aktualny przebieg to 260kkm.
  • #4
    irkov
    Level 10  
    Ja miałem tak że czasami jak jeździłem na gazie załączało się do tego paliwo i samochód nie chciał iść i gasł albo nie przyspieszał. Problem miałem w kostce(nad chłodnicą) - sterownik odpowiedzilny za sterowanie paliwem. Poprostu zaśniedział.
    Kupiłem na alle za 50 zł i gra jak ta lala