Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec z podajnikiem ślimakowym

robert_sk 05 Gru 2007 19:11 121145 90
  • Piec z podajnikiem ślimakowym
    Witam :!:
    Zbliża się "bardzo sroga zima"więc pragnę pokazać mój piec, który wykonałem sam. Jest to piec retortowy. Starałem się go wykonać jak najmniejszym kosztem. Właściwie wszystkie części pochodzą ze złomowiska . Kupiłem tylko żeliwne palenisko. Sterownik wykonałem na mikrokontrolerze 89C51.Mój projekt różni się od innych tym, że sterownik odlicza czas postoju podajnika i ilość cykli pracy. Cykle zliczane są przez impulsator zrobiony na transoptorze odbiciowym typ. LTH209 i kole kodowym. Jest pokazane na rysunku. Dzięki temu rozwiązaniu układ mój sprawdza czy nastąpił ruch. Wciągu określonego czasu musi zaistnieć jeden cykl obrotu. Sprawdzamy czy nie jest zablokowany podajnik. Jeżeli wystąpi taka okoliczność sterownik wysyła sygnał dźwiękowy (słyszany w kuchni ) i wypisuje na wyświetlaczu LCD co się stało. Sterownik ma jeszcze kilka zabezpieczeń wyświetlanych na wyświetlaczu ,takich jak „Pali się w podajniku”,czy „Brak przyrostu temperatury”.Na sterowniku można zaprogramować na 5 temperatur wciągu doby. Ma on również dwa stopnie pracy na których ustawia się – ilość cykli obrotów podajnika -czas postoju podajnika – moc nadmuchu wentylatora. Na początku wchodzi pierwszy stopień pracy po czasie
    drugi. Sterownik posiada cztery kanały wejściowe do pomiaru temperatury -na razie używam trzy.
    Zastosowałem układ PCF 8591 i LM 35. Układ mój działa już dwa lata i można powiedzieć że jest
    już sprawdzony. W tym roku zaprogramowałem sterownik do odbioru temperatury wejścia wody do kotła i steruje teraz pompą wodną w zależności od różnicy temperatur wejścia i wyjścia.
    Piec jest zespawany z blachy o grubości 4mm. Nie jest to jakaś wymyślna konstrukcja ale na początek może być.
    Może ktoś powiedzieć że „Nie odkryłem Ameryki” i jest dużo takich kotłów w sklepach i własnoręcznie wykonanych. Ale chcę zachęcić każdego kto czuje się na siłach do wykonania takiego kotła. Jest on bardzo wygodny w eksplatacji i dość oszczędny.

    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Sterownik pieca

    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec

    Piec z podajnikiem ślimakowym

    Piec z podajnikiem ślimakowym

    Piec z podajnikiem ślimakowym

    Piec z podajnikiem ślimakowym


    Piec z podajnikiem ślimakowym

    pozdrawiam


    :D

    Piec z podajnikiem ślimakowym

    Załącznik poprawiłem . Bardzo proszę o umieszczanie plików w formacie jpg. png. gif. za pomocą opcji " Dodaj zdjęcie" w czasie edycji postu . andre1979

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    robert_sk
    Poziom 10  
    Offline 
    robert_sk napisał 29 postów o ocenie 5, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście dąbrowa górnicza. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2
    janekpc
    Poziom 16  
    bardzo fajny projekt i nie wątpliwą zaletą jest cenna całego projektu, oraz ilość funkcji i zabezpieczeń sterownika jest dobrze przemyślana mógłbyś udostępnić albo algorytym albo kod źródłowy sterownika. A po za tym to samą elektronikę sterownika mogłeś wsadzić do ładniejszej obudowy choć rozumiem że to jest powenie w piwnicy i nikt tego nie ogląda.
  • #3
    kloszi
    Poziom 20  
    Ciekawy jestem czym palisz w tym piecu?
  • #4
    myrcin
    Poziom 16  
    A mnie trochę rozbawił komunikat:"Pali się w podajniku"....
  • #5
    harnasx
    Poziom 22  
    Gratuluje!
    "Trochę" pracy Cię to kosztowało!

    Opisz bardziej swoją konstrukcję - a zwłaszcza podajnik,
    jak wykonałes srubę, przekładnię (albo skąd to wytrzasnąłeś)?
    Jakie rozwiązanie paleniska?
    Spawałes to elektrodami tzn otulonymi?

    pozdrawiam
  • #6
    @@Kamil@@
    Poziom 16  
    Jak na moje oko Konstrukcja dobra :D
    jak byś mógł to opisz podajnik jak zrobiłeś.
    szczerze mówiąc to mój Ojciec chciał kiedyś wykonać taki piec więc jak byc mógł to opisz budowę podajnika...naprawdę dobra konstrukcja przecież nie chodzi tu o wygląd tylko o to żeby dobrze spełniało role..

    pozdro..:arrow::arrow:
  • #7
    conrad.kossakowski
    Poziom 12  
    myrcin napisał:
    A mnie trochę rozbawił komunikat:"Pali się w podajniku"....


    mnie to ani trochę nie śmieszy- wyobraź sobie, że w podajniku jest miał albo eko-groszek(cos podobnego) zasypany o pełna i gdyby tak to się zapaliło w bliżej nieokreślony sposób to skutki mogły by być opłakane (pożar, zatrucie domowników tlenkiem węgla)
  • #8
    coolleś
    Poziom 12  
    U mnie też jest podobny piec z bardzo podobnym podajnikiem tylko kosztował 13tys zł (to jest ta nowsza ekologiczna generacja) i w nim na podajniku zamontowany jest dodatkowy czujnik temperatury więc gdyby zaczeło się palić w podajniku to czujnik wysyła zygnał do sterownika a ten załancza podajnik bodajże na 10min i wysypuje do popielnika to co sie pali.
  • #9
    grzegob
    Poziom 11  
    Gratuluje. Mogłbyś określić jakie koszty poniosłeś? Przyłaczam się do prośby o bliższe szczegóły budowy podajnika z czego wykonałeś Może dasz zdjęcia palnika. Czy zabezpieczyłeś się przed cofnięciem płomienia wyłacznie programowo poprzez właczenie podajnika. Co jeżeli akurat sie zablokuje, plomień cofnie sie do kosza a akurat nikogo niema w domu zeby usłyszeć alarm poza tym wtedy zostaje tylko zalanie wody do kosza. Może warto jeszcze dodać strażaka, proste łatwe w wykonaniu i tanie dodatkowe zabezpieczenie. Piszesz o regulacji mocy nadmuchy, stosujesz falownik, czy redulacja czasu włacz /wyłacz.
  • #10
    roburek123
    Poziom 13  
    witam, projekcik ogólnie bardzo fajny, cenie ludzi którzy mają jeszcze zacięcie konstrukcyjne, jednak diabeł tkwi w szczegółach, troche niepodoba mi się sprzęgiełko łączące reduktor z podajnikiem, raz że nie jes jest ustawione w jednej linii, przydałoby sie też zabezpieczenie przed zablokowaniem podajnika, w przypadku gdy w paliwie znajdzie się coś co nie jest paliwem ;-) np kamień, wystarczy połączyć talerz sprzęgła z wałkiem silnika srubą fi 6, bo z tego co widze to jest tam otwór i spaw. W przypadku zablokowania podajnika zrywa sie zabezpieczenie, licznik impulsów nie działa i procesorek sygnalizuje awarie.
  • #11
    robert_sk
    Poziom 10  
    Witam.
    Palę Eko-groszkiem.Jest to standartowe paliwo takich pieców. Jeżeli chodzi o
    zapłon w podajniku, to czujnik sprawdza czy temperatura podajnika
    jest większa od 70st C.W takim przypadku włącza się podajnik na 3 minuty
    wypisuje ten śmieszny komunikat na wyświetlaczu i podaje sygnał dźwiękowy, w moim przypadku do kuchni.
    Jeżeli chodzi o ślimak to miałem troszkę problemów.Na początku nawijałem
    pręt z pasków blachy 4 mm. Nie dawało to dobrych rezultatów . Dopiero kupiłem zwykły płaskownik. A sama technika wykonania polegała na stopniowym podgrzewaniu płaskownika, okręcaniu wokoło pręta.
    Koszt wykonania jest naprawdę mały z porównaniem z orginalnymi piecami.Jest to moja pierwsza taka konstrukcja dlatego starałem się zminimalizować koszty w razie porażki.
    Program napisany jest w asm. mikrokontrolera 8951.Przepraszam bo jest trochę chaotyczny,ale działa.
    Palnik kupiłem , nie opłaca się robić.Cena w sprzedaży jest nie duża.
    A nic nie zastąpi żeliwa w takich sytuacjach.
    Zabezpieczeniem przed przed zablokowaniem ślimaka jest sprawdzanie czasu obrotu na kole kodowym i połączenie sprzęgła przez śruby φ5 mm.
    Były takie wypadki że się zerwały.

    Dodano po 17 [minuty]:

    Oto program mojego pieca. Jest on często zmieniany. dlatego jest mało przejrzysty.
  • #12
    aawol
    Poziom 13  
    conrad.kossakowski napisał:
    myrcin napisał:
    A mnie trochę rozbawił komunikat:"Pali się w podajniku"....


    mnie to ani trochę nie śmieszy- wyobraź sobie, że w podajniku jest miał albo eko-groszek(cos podobnego) zasypany o pełna i gdyby tak to się zapaliło w bliżej nieokreślony sposób to skutki mogły by być opłakane (pożar, zatrucie domowników tlenkiem węgla)


    Prostym i powszechnie stosowanym zabezpieczeniem przed pożarem zasobnika jest umieszczenie na obudowie podajnika ślimakowego czujnika łapiącego temperaturę. Jeśli temp. przekroczy pewien poziom ( ok. 90°) włącza się podajnik i wywala palący i nie tylko material do pieca ratując tym samym przed pożarem.
    Oprócz podpalenia ( sabotażu) jedyną możliwą drogą zapłonu zasobnika jest ślimak więc zabezpieczenie logiczne.
    Z drugiej strony nigdy jeszcze nie spotkałem się z taką sytuacją a żyję już jakiś czas.
  • #13
    harnasx
    Poziom 22  
    No Panowie -ale autor tak własnie zrobił z tym "pali sie w podajniku"!! a to ze ma dodatkowo komunikat i sygnał w kuchni :) to chwała mu za to !! - czepiacie się!

    Jesli mozesz daj linka albo namiary gdzie mozna kupic palenisko i za ile?
    Przekładnia? zastosowałeś z czegoś?
    Mozesz zrobić fotkę paleniska (najlepiej jak sie pali :)
  • #14
    Szopler
    Poziom 21  
    Widzę, że dmuchawa pochodzi ze starego wyciągu kuchennego :). O ile wiem to nawet na pierwszym biegu solidnie dmucha. Jak rozwiązałeś regulację wydajności nawiewu?
  • #15
    Rayford
    Poziom 14  
    Witam.
    Podajnik super sprawa. sam taki podajnik sobie zrobiłem i działa już 6 lat tylko ja spalam trociny. Praca z paleniem w piecu ogranicza się do wsypania trocin do piwnicy przeznaczonej do tego celu, dalej to już automatycznie wszystko się odbywa, nie muszę zasypywać żadnego zbiornika co kilka lub kilkanaście godzin jak to inni mają zrobione.

    Co do automatyki to nie mam żadnej elektroniki, w palniku jest tylko klapeczka którą podnosi świeża trocina wpychana podajnikiem ślimakowym i gdy już dawka jest odpowiednia klapeczka wyłącza stycznik a gdy trocina wypala się klapeczka opada i włącza stycznik i tak w kółko, jedyna elektronika jaka jest zastosowana to gotowy moduł czasowy wyłączający podajnik w przypadku nie wyłączenia podajnika z jakiegoś powodu przez klapeczkę. W ciągu 6 lat zdarzyło się dwa razy że klapeczka nie wyłączyła.
  • #16
    tracker05
    Poziom 12  
    no super sparawa taki piec własnej roboty :D:D i dołączam się do pytania jak regulujesz siłę nadmuchu ??
  • #17
    arek59
    Poziom 29  
    Widzę że piec jest piękny oraz sterownik. Dobrze że sam robiłeś. Wiecie co mi się stało w dziś? Spaliła się pompa i zespawało przekażnik. Przyczyną mogło być dostanie się wody bo już kiegyś prtzeciekała no i w kranie kopało. Myślałem że to boljer ale po sprawdzeniu była to pompa. Sterownik chodzi po za przekażnikiem. Kupię nową pompe i przekażnik i będzie działać. A w momencie spięcia poszedł bezpiecznik. Stało się to po pare minut rozpalania. Ponieważ pompa sama się załącza po przekroczeniu ok 30*C. To pewmie się załączyła i spięcie zrobiło. Sterownik jest własnej roboty i działa już dwa lata. Możliwe że przekroczyłem ciśnienie w pompie oraz instalacji.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Kiedyś robiłem podajnik z rynny i ślimaka ze złomu. Służył do przesypywania zboża no i silnik z pralki oraz koło pasowe na slimak czyli przekładnia z koła od roweru.
  • #18
    robert_sk
    Poziom 10  
    Jeżeli chodzi o palenisko, to jest ono identyczne jak w innych kotłach tego typu.Po prostu kupiłem je. Co prawda nie kupowałem z tej firmy , ale warto zobaczyć tutaj :D
    Przekładnie kupiłem na złomowisku.Był tylko mały problem z przekładnią.
    Dorobiłem dodatkowy stopień przekładni , jest teraz 1:1200.
    Maże teraz nie wygląda imponująco ale działa dobrze. Sprzęgło nie jest z osiowane ale zasada pracy sprzęgła polega na usuwaniu różnic w liniowości.
    Przy tak małych obrotach spełnia swoją role.
    Wentylator jak sami zauważyliście też jest kupiony za "grosze".Ustawiony
    jest na pierwszy stopień pracy.Regulacja obrotów jest fazowa. Wszystko reguluje sterownik. Jak zauważyliście w schemacie
    , to musiałem zamienić dwa porty mikrokontrolera. Potrzebowałem wykorzystać przerwanie INT od detekcji "zero"w sieci.
  • #20
    robert_sk
    Poziom 10  
    Wczoraj zabrakło mi węgla w zbiorniku , dlatego mogłem zrobić zdjęcie ślimaka i paleniska
    .

    Dodano po 8 [minuty]:

    <img src="https://obrazki.elektroda.pl/12_1199697528.jpg">
    <img src="https://obrazki.elektroda.pl/12_1199697528.jpg">
    <img src="https://obrazki.elektroda.pl/12_1199697528.jpg">
  • #21
    Rayford
    Poziom 14  
    Widzę, że coś ci nie wychodziło z tym zdjęciem, więc poprawiłem

    Piec z podajnikiem ślimakowym
  • #22
    life27
    Poziom 15  
    robert_sk napisał:
    . Ale chcę zachęcić każdego kto czuje się na siłach do wykonania takiego kotła. Jest on bardzo wygodny w eksplatacji i dość oszczędny.


    jak mniej więcej wygląda koszt grzania chałupy takim piecem miesięcznie?
    jki jest szacowany wg Ciebie koszt budowy takiego pieca i jego moc?
  • #23
    andex72
    Poziom 10  
    Witam, też sam robiłem piec retortowy, ale mój jest wewnątrz z kwasówki. Mam pytanie odnośnie tego sterownika - jaki był całkowity koszt jego wykonania? czy bierze pod uwagę temp. zewnętrzną? do swego dokupiłem tango negro, w sumie chodzi, ale nie co nastawisz to masz - sam nie myśli...
    pozdr. Aha, jak chcesz to ci fotki wrzucę na maila.
  • #24
    robert_sk
    Poziom 10  
    Na początku chciałem podziękować za poprawienie obrazka.Przesyłałem zdjęcie pierwszy raz.
    Jeżeli chodzi o koszty zużycia węgla w miesiącu , to trudno mi odpowiedzieć.Kupuje węgiel raz w roku.Na dom o powierzchni 180 m ² około 6t.Nie mogę powiedzieć dokładnie ile
    bo to zależy od zimy.
    Za sterownik zapłaciłem około 150 zł.Jest to koszt podzespołów.Wykonałem go sam.Nie sprawdza temperatury zewnętrznej.Ale trzeba się nad tym zastanowić.Jest to przydatne w takich dniach jak teraz . Często muszę zmienić nastawy.Sterownik sprawdza 5 nastaw w danym dniu.Mam jeszcze wolny kanał w przetworniku A/C ,tak że nie ma problemu.Wiosną myślę zmienić instalacje CO. Mam starego typu z bardzo grubymi rurami. Zrobię wtedy
    sterowanie bojlera ciepłej wody.Na początku będzie ogrzewany wymiennik a później grzejniki.
    Powiedz czym się różni kwasówka od zwykłej blachy?
    I oczywiście chętnie zobaczę twój piec.
  • #25
    micek73
    Poziom 10  
    Podłączę się do wątku jeżeli pozwolicie.

    Mam takie pytanie :

    Kupiłem w 2001 roku piec miałowy 3m - 25kW ze sterowaniem dmuchawą. http://www.konstal.prv.pl/ piec UKS-s
    Po kilku latach działania, ponieważ raczej dosypuję miał i nie wygaszam pieca, co skutkuje spalaniem na ruszcie, a nie zalecanym spalaniem górnym chciałbym założyć podajnik ślimakowy z zasobnikiem i sterownikiem.

    W związku z tym mam następujące wątpliwości :
    - czy to się opłaca w piecu, który chodzi 7 zim?
    - przy zakupie gotowych części w firmie domer, czy palnik mi wejdzie do
    pieca?
    - mam trochę za małe drzwiczki, czy wycinanie większego otworu z
    przodu, cz z boku może się udać?
    - jak trudne będzie zaspawanie płaszcza pieca i czy np. z przodu jest w
    ściance woda, czy sama blacha?
    - ktoś to robił? może jakieś rady

    PS. właśnie mnie mój instalator przekonywał że to niemożliwe ze względu na konstrukcję pieca. Chyba mu się jednak nie chce bawić w przeróbki.
    Na razie mam nos na kwintę bo 6.000 na nowy nie wytrzepię.
  • #26
    andex72
    Poziom 10  
    Powiedz czym się różni kwasówka od zwykłej blachy?
    I oczywiście chętnie zobaczę twój piec.[/quote]

    Witam, kwasówka ma 2mm grubości... fotki ci wyślę na maila, o ile mi się to uda zrobić za pośrednictwem elektrody.
    pozdr.
  • #27
    pgoral
    Poziom 26  
    andex72 napisał:
    fotki ci wyślę na maila, o ile mi się to uda zrobić za pośrednictwem elektrody.
    pozdr.


    Andex - a może lepiej pochwal się tutaj. Inni też ciekawi :)
  • #28
    micek73
    Poziom 10  
    andex72 napisał:
    Witam, też sam robiłem piec retortowy, ale mój jest wewnątrz z kwasówki. Mam pytanie odnośnie tego sterownika - jaki był całkowity koszt jego wykonania? czy bierze pod uwagę temp. zewnętrzną? do swego dokupiłem tango negro, w sumie chodzi, ale nie co nastawisz to masz - sam nie myśli...
    pozdr. Aha, jak chcesz to ci fotki wrzucę na maila.


    Dziękuję za zdjęcia i jestem pełen uznania.
    Widzę że wyciąłeś podłogę pieca, sprytnie. Czy ścianki i przód pieca u ciebie mają przegrodę z woda , czy nie? Ale co z izolacją palnika, przecież tam jest przerwa, nie dymi ci się spod spodu pieca.
    Troche bym się chyba obawiał tak sam coś zmajstrować, ale widać można.
    Podziwiam
  • #29
    andex72
    Poziom 10  
    pgoral napisał:
    andex72 napisał:
    fotki ci wyślę na maila, o ile mi się to uda zrobić za pośrednictwem elektrody.
    pozdr.


    Andex - a może lepiej pochwal się tutaj. Inni też ciekawi :)

    Dzsiaj już nie mam czasu, próbuję załadować fotkę. Jeżeli się nie uda to poproszę o instruktaż zamieszczania fotek, bo informatyka to nie mój konik...
    pozdr.
    Piec z podajnikiem ślimakowym

    Dodano po 17 [minuty]:

    Wiesz co, wszystkiego się obawiałem... Mieszkam na podlasiu, a tu wiedza o retortach 3 lata temu to mniej niż zero.
    Ale tam, jest tak: Nie ma prawa dymić, pod warunkiem, że wentylator służy do spalania, piec do odbioru ciepła, a komin do odprowadzenia spalin. Jeżeli went. chodzi na maxa, to spaliny nie maja gdzie uciec i wtedy cofnie. Eksperymentowałem 2 sezony, teraz wiem,że najprostsze jest najlepsze - czyli: minimalny podmuch, minimalne podawanie, maksymalne możliwe domknięcie czopucha - bezwładność mojego domu to ok. 2 godziny - tyle daję sterownikowi na pięcie się w kier. zadanej temp. Zdaje to doskonale egzamin. ponieważ jest to paliwo stałe, na grzejnikach są termostaty i zawsze któryś się otworzy, albo pobiera się cwu i powrót z bojlera wychładza powrót do pieca. Co do konstrukcji to jest inna. Z zewnątrz jest 4 kawałki blachy, góra, dół i 12 rur fi 100 wspawanych w górę i w dół w odl. ok. 2 cm. od siebie. Spaliny najpierw biją do góry w komorze załadowczej (początkowo zrobiłem piec dolnego spalania), potem tą samą drogą wracają w pierwsze 4 rury, wchodzą w kolejne 4 i wychodzą ostatnimi 4. Na czopuchu suszę buty... Z kwasówki dekarz zrobił mi wsad kominowy i jak narazie jest ok. Właśnie takiego pieca mój tryb życia rodzinnego potrzebuje. Co do sterowania to mam zwykły sterownik do pieca z podajnikiem + doeksperymentowany stycznik z czujnikiem zamrażarkowym, który jak mnie nia ma, a temp. nagle spadnie poniżej - 10, to automatycznie przeżuca styki na podawanie 5 s zamiast stałych 3 s.
    widzę że fotka się wrzuciła, więc jutro postaram się dołączyć resztę.
    pozdr.

    Dodano po 30 [minuty]:

    andex72 napisał:
    pgoral napisał:
    andex72 napisał:
    fotki ci wyślę na maila, o ile mi się to uda zrobić za pośrednictwem elektrody.
    pozdr.


    Andex - a może lepiej pochwal się tutaj. Inni też ciekawi :)

    Dzsiaj już nie mam czasu, próbuję załadować fotkę. Jeżeli się nie uda to poproszę o instruktaż zamieszczania fotek, bo informatyka to nie mój konik...
    pozdr.
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Dodano po 17 [minuty]:
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowymp://obrazki.elektroda.pl/54_1200084251_thumb.jpg[/img][/url]
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Piec z podajnikiem ślimakowym
    Wiesz co, wszystkiego się obawiałem... Mieszkam na podlasiu, a tu wiedza o retortach 3 lata temu to mniej niż zero.
    Ale tam, jest tak: Nie ma prawa dymić, pod warunkiem, że wentylator służy do spalania, piec do odbioru ciepła, a komin do odprowadzenia spalin. Jeżeli went. chodzi na maxa, to spaliny nie maja gdzie uciec i wtedy cofnie. Eksperymentowałem 2 sezony, teraz wiem,że najprostsze jest najlepsze - czyli: minimalny podmuch, minimalne podawanie, maksymalne możliwe domknięcie czopucha - bezwładność mojego domu to ok. 2 godziny - tyle daję sterownikowi na pięcie się w kier. zadanej temp. Zdaje to doskonale egzamin. ponieważ jest to paliwo stałe, na grzejnikach są termostaty i zawsze któryś się otworzy, albo pobiera się cwu i powrót z bojlera wychładza powrót do pieca. Co do konstrukcji to jest inna. Z zewnątrz jest 4 kawałki blachy, góra, dół i 12 rur fi 100 wspawanych w górę i w dół w odl. ok. 2 cm. od siebie. Spaliny najpierw biją do góry w komorze załadowczej (początkowo zrobiłem piec dolnego spalania), potem tą samą drogą wracają w pierwsze 4 rury, wchodzą w kolejne 4 i wychodzą ostatnimi 4. Na czopuchu suszę buty... Z kwasówki dekarz zrobił mi wsad kominowy i jak narazie jest ok. Właśnie takiego pieca mój tryb życia rodzinnego potrzebuje. Co do sterowania to mam zwykły sterownik do pieca z podajnikiem + doeksperymentowany stycznik z czujnikiem zamrażarkowym, który jak mnie nia ma, a temp. nagle spadnie poniżej - 10, to automatycznie przeżuca styki na podawanie 5 s zamiast stałych 3 s.
    widzę że fotka się wrzuciła, więc jutro postaram się dołączyć resztę.
    pozdr.
  • #30
    robert_sk
    Poziom 10  
    Witam :-):D
    micek73 napisał:
    W związku z tym mam następujące wątpliwości :
    - czy to się opłaca w piecu, który chodzi 7 zim?


    Słyszałem od kilku spawaczy,że trudno jest spawać blachę ,która była narażona na wysoką temperaturę. Ale osobiście znam taki przypadek , że piec był przerabiany po 8 latach.Co prawda nie na retortę , ale można pospawać. Można podnieść piec a komorę spalania dospawać . Można zrobić jak kolega andex72
    Komora nie musi być chłodzona wodą. W fabrycznych kotłach widziałem takie rozwiązanie.
    Według mnie ważne jest aby jednak uszczelnić tą komorę. "Lewe" powietrze
    przechodzi przez piec i ochładza go. A każdy chce zminimalizować koszty grzania. Ja osobiście uszczelniłem piec jak tylko mogłem.

    Pozdrawiam