Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magnetowid Sharp VC-A63BP

11 Gru 2007 12:02 1311 10
  • Poziom 31  
    Usterka: sprzęt piszczy i się nie włącza.

    Sytuacja wygląda tak: kiedyś, po chwilowym zaniku napięcia w sieci, magnetowid zaczął świszczeć i na wyświetlaczu nie było nic - ciemny, żadnej reakcji na cokolwiek. Wyciągnięto wtyczkę z gniazdka, po czym włączono po paru minutach i zadziałał bez piszczenia. To było kilka lat temu.
    Ostatnio, po dłuższym zaniku napięcia (skasował się zegar) i powrocie ponownie piszczał. Jednak przestał dopiero wtedy, gdy jakimś cudem udało się go włączyć (czerwona LED świeciła). Pracował jakiś czas i dopiero wtedy można go było przełączyć na czuwanie bez piszczenia.
    Przedwczoraj cichutko piszczał już podczas normalnej pracy. Po południu sam z siebie - bez zaniku napięcia - zaczął piszczeć i zgasł wyświetlacz - żadnej reakcji. Po wyciągnięciu wtyczki i ponownym włożeniu to samo. Dopiero po godzinie od wyłączenia z sieci zaskoczył.
    Wczoraj sytuacja się powtórzyła, ale podczas normalnej pracy. Piszczał cicho, potem coraz głośniej i nagle zgasło wszystko. Znów godzina bez sieci i działa.

    No, ale tak nie można normalnie nic obejrzeć. Od chwili włączenia do pracy do samoczynnego wyłączenia z piszczeniem upływa około 5 minut.

    Co się mogło stać? Jak odnaleźć usterkę? Proszę o sugestie.

    Pozdrawiam.

    Przeniesiono z działu VCR VCP DVD DVIX (ob)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zasilacz do regeneracji.
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    wymień elektrolity po pierwotnej stronie przetwornicy
  • Specjalista od sprzętów RTV
    A, skąd wiesz że tylko po "pierwotnej stronie przetwornicy", czy nie wystarczy co napisał Kol. oldboy?
  • Poziom 18  
    Równie dobrze można napisać: napraw magnetowid, a "regenerację" zasilacza trzeba zacząć od strony pierwotnej.
  • Specjalista od sprzętów RTV
    Regeneracja zasilacza, to regeneracja i co za różnica od której strony ją zaczniesz? - skoro trzeba sprawdzić str. pierwotną i wtórną.
  • Poziom 31  
    Eee... Hmm...

    A co macie na myśli, używając stwierdzenia "zasilacz do regeneracji" ?

    To znaczy co mam wymienić, ewentualnie na co zwrócić uwagę (elektrolity na pierwotnej widziałem, co jeszcze?).

    Wymontowałem moduł zasilacza z tego magnetowidu. Żaden z kondensatorów elektrolitycznych nie wygląda podejrzanie. Po stronie pierwotnej są tylko dwa elektrolity, jeden 33µF/400V i 47µF/16V, zaś po wtórnej 9 elektrolitów. O ile tego 47µF/16V na pierwotnej mógłbym podejrzewać, tak reszta wygląda zwyczajnie. Niemal, jak nowe. Co sprawdzić? Czy nieobciążony zasilacz można naprawiać, czy lepiej podpiąć go do reszty magnetowidu?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 39  
    Nie kombinuj tylko wymontuj go z VCR wymień wszystkie elektrolity po stronie pierwotnej sieciowej i wtórnej za transformatorem tylko nie pomyl polaryzacji i zamontuj ponownie do VCR i ciesz sie działaniem sprzętu.Elektrolity sie nie sprawdza na tzw.oko tylko wymienia z marszu we wszystkiech przetwornicach zasilaczach występuje efekt starzenia przy zwiększonej temperaturze i czasie pracy a ,że Twój VCR na z kilkanaście lat to elektrolity już straciły swoje paramerty ich pojemność spadła o 80% lub podobnie.Zamontuj takie na 105 stopni celcjusza.
  • Poziom 31  
    I pewnie tak zrobię. Ale mam jedno pytanie: czy są to zwykłe kondensatory, czy niskoimpendancyjne?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 39  
    Kup zwykłe elektrolity ale na 105 stopni ale na odpowiednie napięcie.
  • Poziom 31  
    Usiadłem sobie na spokojnie przy tym magnetowidzie i wymontowałem moduł zasilacza. Obejrzałem go dokładnie i wypatrzyłem, że jeden z kondensatorów po stronie pierwotnej - C913 47µF/25V jest nieorginalny. Prawdopodobnie został wymieniony przy okazji zmiany tunera. Niestety, zamontowano zwykły kondensator o dopuszczalnej temperaturze 85°C i gdy go oglądałem, sprawiał wrażenie przysmażonego.

    Dlatego w pierwszej kolejności wymieniłem właśnie jego. I tylko jego. Po włączeniu do sieci magnetowid działa. Nic nie świszczy, nic nie gwiżdże. Zatem to był bezpośredni winowajca.

    Pomimo sugestii o całkowitej "regeneracji" zasilacza, odpuściłem wymianę pozostałych elementów. Wyglądają na całkiem sprawne, zatem na razie ich nie ruszam. Wszystkie te elementy są firmowe i na 105°C, zatem jeszcze jakiś czas powinny popracować.

    Dziękuję wszystkim za głosy w tej sprawie.

    Temat zakończony. Pozdrawiam.