Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Akumulator

jackuc 16 Sep 2002 12:43 4137 16
e-mierniki
  • #1
    jackuc
    Level 19  
    Witam,
    miałem taki pechowy przypadek, że Szwagier zostawił mi włączone radio w samochodzie no i po 2 dniach (samochód nie był ruszany a ja nie zauważyłem) wyjący alarm uswiadomił mi, że mam rozładowany akumulator. Akumulator jest bezobsługowy - chyba Centrex. Podłączyłem go do prostownika (samoróba - prostownik wujka), ale coś nie grało. W środku coś zaczęło buzować, jeden przewód sie bardzo nagrzał. Proces ten trwał ok. 30min. Tak mi się to nie podobało, że zacząłem sprawdzać woltomierzem biegunowość i wyszło mi, żę na prostowniku odwrotnie były oznaczone przewody :oops: !!!.
    Czy w ten sposób rozwaliłem akumulator? Dał się co prawda naładować , ale nie wiem czy znowu nie padnie. Zassałem trochę elektrolitu do strzykawki i wygląda nieciekawie - pływa sporo czarnych drobinek.

    Pozdrawiam
  • e-mierniki
  • #2
    doktorek
    Level 19  
    witam..jak znam zycie to jest zasiarczony.wymien akumulator bo jego dni sa juz policzone.pozdrawiam
  • e-mierniki
  • #3
    uaz
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Miałem kiedyś podobnie ciekawy przypadek:

    Przyjechał do mnie kumpel aby podłączyć radio. Niewiele myśląc - czarny na mase, czerwony na plus - końccówka mocy padła. Sprawa jakoś przycichła, radio nie podłączone, koleś zrezygnował, po jakimś czasie przyjechał aby zmienić regulator napięcia na elektroniczny. Zakładam - kupa dymu. Wymiana na gwarancji. Następny - już ostrożnie - robi zwarcie. Jakież było moje zdziwienie gdy podłączyłem miernik i okazało się że maluch ma + na masie !!!
    Przyznał mi się że kiedyś rozładował aku do 0 i ładował prostownikiem. Rozładowaliśmy akumulator, naładowaliśmy poprawnie - i jeżdził tak długo i szczęśliwie :) . ( to była Centra )

    Na pewno coś takiego nie jest bez szkody dla akumulatora, idzie zima, więc lepiej zabezpiecz sobie trochę gotówki. Jak był nówka (jak tanten ) to puł biedy ale i tak kiedyś padnie.

    Pozdrawiam.
  • #5
    Autorol
    Level 16  
    Oczywiście ze w lewą strone potem w prawo do góry i w dół, a silnik z dmuchawy wyssał całe powietrze i nastała próznia , a tak serio to ciekawa sprawa bo nie wszystkie silniki prądu stałego nie reagują na zmiany biegunowości i kręcą się tylko w jedną stronę, co do aku to jak go przebiegunowałeś i napięcię przeszło przez 0 to masz po akumulatorku, swoją drogą przy podłanczaniu musiał niezle iskrzyć ,chyba ze go podłanczałeś bez napięcia, druga sprawa to bezpiecznik, nawet po stronie pierwotnej by wystarczył pomyśl na przyszłość 0X
  • #7
    ul1111
    Level 23  
    Do kolegi uaz,a czy gdy ten akum miał odwrotną polaryzacje to alternatora nierozwaliło?,tak właśnie sie kończy odwrotne podłaczenie akuma.
  • #9
    uaz
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Polski Fiat 126 p:

    Dmuchawy - brak,

    Rozrusznik - silnik szeregowy, polaryzacja nieistotna,

    Wycieraczki - martwy punkt w tym samym miejscu, ramie mimośrodowe-kierunek obrotów nieistotny

    Prądnica - Silnik równoległy, polaryzacja nieistotna, regulator mechaniczny ( elektroniczny dymił )

    Zegary - poza kontrolkami nie dopatrzyłem się żadnej elektroniki ( choć nie pamiętam co na to wskażnik paliwa )

    Żarówki - no cóż świeciły w drugą stronę

    To był MALUCH :!: :!: :!:

    :arrow: Autorol
    co do silników: Silniki prądu stałego szeregowe i równoległe nie są wrażliwe ( poza zmianą struktóry magnetycznej ) na zmiany polaryzacji.
    Kierunek obrotów zmieni się tylko w silniku z magnesami stałymi.

    A teraz zagadka : Jak "stuningować" silnik równoległy aby przy zmianie polaryzacji kręcił się w drugą stronę - kiedyś miałem takie zadanie - sterowanie nie może odbywać się przez odwrucenie uzwojeń, a jedynie przez zmianę polaryzacji. Do silnika idą dwa kable. :) :) :)

    [/b]
  • #12
    uaz
    VIP Meritorious for electroda.pl
    O TO CHODZI !!!

    ja dałem wirnik przez mostek gretza.

    :arrow: mgim
    jak jest tam dioda pracująca z wskażnikiem paliwa - to O.K. , ale po co by innego była dioda ???
    Przy najbliszszej okazjispawdzę.

    Pozdrawiam.
  • #13
    Rychu125
    Level 11  
    Ha to przeczytajcie to.
    Gościu miał problem w maluchu z ładowaniem.Samochód gasł ciągle paliła się lampka ładowania.Więc pewnego dnia stwierdził,że potrzebna będzie pomoc z zewnętrznego źródła by odpalić maszynę.Podpiął się więc kolo pod akumulator w cienkim.Próbował odpalić ale tylko udało mu się upalić żywcem cholernie grube przewody.Więc sprawdziłem co on narozrabiał.Dobrze podłączył kable ale po podłączeniu płynął cholernie duży prąd(zwarcie).Rozebrali "fachowcy"pół instalacij i nic.Co się okazało właściciel fiacika tak dbał o akumulator,że okrył go dokładnie szmatkami.Szmatki namokły i dokładnie zwierały klemy.Fachowiec jeden.
  • #14
    Jarek Zegar
    Level 1  
    Cześć moja mała rada to wymienić elektrolit wypłukać płytki i zalać nowym elektrolitem wg mnie powinno być dobrze.
    pozdrowionka.
  • #15
    fachman
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wymiana elektrolitu jest bezsensowna. Koszt duży a ryzyko wielkie. Rzadko taki numer się udaje, trzeba napraswdę dokładnie go najpierw rozładować do zera. W Geant aku można kupic od 50zł (42Ah) tylko trzeba trafić na promocję.
  • #16
    ElGregor
    Level 22  
    Jarek Zegar wrote:
    Cześć moja mała rada to wymienić elektrolit wypłukać płytki i zalać nowym elektrolitem wg mnie powinno być dobrze.
    pozdrowionka.
    Jeśli akumulator nie jest w 100% naładowany to znaczy że część ołowiu przeszła do elektrolitu w postaci siarczanu ołowiu. Jeśli wylejesz elektrolit z akumulatora to automatycznie pozmawiasz go części substancji czynnej, a tym samym zmniejszasz jego pojemność. Pomysły z wymianą elektrolitu najczęściej powodują jeszcze szybszą śmierć akumulatora. (podobnie z resztą jak całkowite wyładowanie "do zera")
  • #17
    pentoda
    Level 12  
    Nie polecam płukania akumulatorka ! Oprucz kosztów i ryzyka z kwasem pozostaje sprawa "pływających" elementów w elektrolicie ! Prawdopodobnie rozsypały się płyty i w każdej chwili może powstać zwarcie wewnątrz cel ! Na trasie to makabra !!!