Witam - przyszło mi naprawiać instalację elektryczną w małym mieszkaniu , niestety z przyczyn mi nie znanych poprzedni elektryk dziwnie zbudował instalacje , co bardzo mnie zdziwiło i teraz sam już nie wiem czy tak bedzie to działać .
Dołączam niezręcznie narysowany schemat sytuacji w skrzynce z bezpiecznikami .
3 fazy są podzielone na 3 pomieszczenia , ale ze skrzynki z bezpiecznikami wychodzą jednym kablem 5cio żyłowym , następnie stopniowo w puszkach w ścianach kable te są dzielone na poszczególne pomieszczenia .
Jedno z tych pomieszczeń to łazienka (pomieszczenie nr 3 na rysunku) do tego pomieszczenia właściciel zażyczył sobie dodatkowe zabezpieczenie w postaci bezpiecznika "Fi" jednak kabel N jest tu wspólny dla wszystkich pomieszczeń .
Czy w taki sposób to w ogóle może funkcjonować ?
Jak to ewentualnie dostosować ?
Jeśli temat nie w tym dziale to przepraszam i proszę o przeniesienie .
Dołączam niezręcznie narysowany schemat sytuacji w skrzynce z bezpiecznikami .
3 fazy są podzielone na 3 pomieszczenia , ale ze skrzynki z bezpiecznikami wychodzą jednym kablem 5cio żyłowym , następnie stopniowo w puszkach w ścianach kable te są dzielone na poszczególne pomieszczenia .
Jedno z tych pomieszczeń to łazienka (pomieszczenie nr 3 na rysunku) do tego pomieszczenia właściciel zażyczył sobie dodatkowe zabezpieczenie w postaci bezpiecznika "Fi" jednak kabel N jest tu wspólny dla wszystkich pomieszczeń .
Czy w taki sposób to w ogóle może funkcjonować ?
Jak to ewentualnie dostosować ?
Jeśli temat nie w tym dziale to przepraszam i proszę o przeniesienie .
