Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Półautomatyczne załączanie wzmacniaczy mocy na przekaźnikach

DamianRTV 21 Gru 2007 13:49 5124 45
  • #31
    r2d2004
    Poziom 31  
    Witam!

    :arrow: Mariusz Ch. Chodziło mi o cierpliwość, a nie czas. ;-)

    Jak mawiali starożytni: "prawda zawsze leży po środku" ;-) . BD244 to faktycznie przerost formy nad treścią, BC640 dla 24V-towego przekaźnika może być trochę za "cienki" (chodzi o moc, a nie napięcie i prąd), a Kolega chce mieć taki układ z wyraźnym "zapasem", przy czym ma być mały prąd sterujący (co by ten "drogocenny" i delikatny przełącznik mógł pracować długo). Wstaw w takim razie np. takiego średniego (lub podobnego) i niedrogiego darlingtona BD682 (jak mamy już być przy tranzystorach PNP). Jest on w obudowie TO-126, więc nawet radiatorek można dopiąć, bez problemu i sterować nawet jakimś kolosalnym przekaźnikiem (rozwiązanie uniwersalne, spełniające wszelkie Twoje wymogi). Rezystory możesz wtedy spokojnie dać o większej oporności (będzie jeszcze miniejszy prąd na styku przełącznika).

    Pozdrawiam
    PS No to, teraz kolega DamianRTV ma o czym mysleć w święta ;-) :-)
  • e-miernikie-mierniki
  • Pomocny post
    #32
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Przecież tranzystor ma być kluczem :wink: :x-mas:

    Nie wiem czy dobrze to liczę :wink: , ale Pstrat = Uce sat x Ic P = 0.5V x 30mA = 15 mW. W najgorszym przypadku (Uce sat = 1V) wyjdzie 30mW ?

    Pzdr.
  • #33
    r2d2004
    Poziom 31  
    Witam!

    Zgadza się, tylko wiesz, Koledze chodzi o wyraźny "zapas" ;-) , a obudowa TO-126 (czy TO-220) optycznie budzi większe zaufanie, niż ta malutka TO-92. :x-mas:

    Pozdrawiam
  • e-miernikie-mierniki
  • #34
    DamianRTV
    Poziom 27  
    :cunning: Za te nerwy :shii: , za te noce nie przespane :sleeping: macie tu po pomógł :kiss:
    :please:
    i myślę , że koledzy będą zadowoleni : :ganja:

    :spoko: :spoko: :spoko:

    Wesołych Świąt Bożego Narodzenia - zdrowia , szczęścia, pomyślności, i mało takich :silly: gości :turn-l:
    :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas:
    _______________________________________________________
  • #35
    lechm56
    Moderator
    Otwarty na życzenie autora w celu uzupełnienia.
  • #36
    DamianRTV
    Poziom 27  
    Ślicznie Dziękuję za otwarcie :D

    a wiec zrobiłem to tak:
    - schemat posiada opis podłączenia po prawej następujące przekaźniki po kolei. Oraz naniesione zostały parametry napięć i prądów. Dodatkowo do projektu dodałem diodę sygnalizującą załączenie się danego przekaźnika - świeci ona celowo takim prądem - na 1.8V - ona "udaje" że świeci ;) - jednym słowem po co ma tyle prądu pobierać - he he :spoko:
    - Eh ! pewnie pomyślicie że ten zaś zaczyna z oszczędzaniem energii :D - to po co buduje wzmacniacz nie ??? ;) uparł sie na tego BD244 ??? :shii: no taki mam na stanie i nie chcę kupować elementów które będą mi leżały...

    Poprzeglądałem ( 3 lata radioelektroników - chodzi o gazety i schematy - to rzadkością UNITRA stosowała kondensatory na przełącznikach ) ale jak spojrzałem na np. HARMAN/KARDON , czy inne schematy - sony czy też technix - to na przełączniku jedynie się znajduje kondensator jako element gasikowy rzędu 2.7 / 4.7nF - podłączony równolegle z przełącznikiem i tylko jeden przewód jest odłączany a 2 jest na sztywno wpięty, natomiast 47nF znajduje się na samym transformatorze czyli wpięty równolegle z cewką pierwotnego z trafa.

    Półautomatyczne załączanie wzmacniaczy mocy na przekaźnikach

    Tu są zdjęcia wykonanej płytki i przylutowanych elementów - płytka miała kiedyś spełniać nieco podobne zadanie - ale jest po małej modyfikacji.
    Po lewej stronie płytki znajduje się gniazdo jest to wyprowadzenie na przełącznik ale na czas wygrzewania układu zostało to zmostkowane. Układ wygrzewał się około 22 godz. i tylko były ciepłe cewki przekaźników - normalne ;)
    Proszę o ocenienie tego i ewentualne wskazówki - pozdrawiam serdecznie załogę elektroda.pl

    Półautomatyczne załączanie wzmacniaczy mocy na przekaźnikach

    Półautomatyczne załączanie wzmacniaczy mocy na przekaźnikach

    Półautomatyczne załączanie wzmacniaczy mocy na przekaźnikach

    Półautomatyczne załączanie wzmacniaczy mocy na przekaźnikach

    A jeszcze pytanko - co to są za diody :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic902913.html
    https://obrazki.elektroda.pl/19_1198409619.jpg
    - bo jedną z nich zastosowałem - kiedyś mądra głowa robiła podobny układ tylko wyjechała z kraju :( i nie wiem teraz do czego miały być te diody...bo w układzie już były przylutowane tylko zmodernizowałem układ na mój projekt
  • #37
    DamianRTV
    Poziom 27  
    mam jeszcze pytanie - co zrobić by przekaźnik mi po około 1 lub 2 sek. dopiero klapną - czyli z opóźnieniem się wyłączył - miałem na myśli jakiś kondensatorek pod bazę podłączyć ale mi cewka zaczęła warkotać - wiec pomyślałem zapytam "elektrodę" :D

    Problem polega na tym że w momencie przełączania z pozycji A na B i na A+B rozłączam nie potrzebnie styki które są zwarte i za chwilę znów je zwieram - chcę zaoszczędzić na łuku który wypala styki przekaźnika

    https://obrazki.elektroda.pl/97_1197934031_thumb.jpg

    chodzi mi tylko o te diody co są przy przełączniku one mi rozłączają jedne styki by załączyć inne i przy okazji te same co wcześniej były wyłączone, bo układ tranzystora załączającego przekaźnik jest taki jak wyżej na schemacie

    dodano : 26.01.08r.


    A czy rozwiąże mój problem Kondensator 1000uF podpięty pod cewkę przekaźnika ? - opóźni to wyłączenie jego ? przez co najmniej sek/ 2 ?

    Półautomatyczne załączanie wzmacniaczy mocy na przekaźnikach
  • Pomocny post
    #38
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Proponuję trochę inny układ. Czas podtrzymania zależny od "prądożerności" cewki i czasu włączenia klucza. Rezystor i dioda zapobiegają udarom prądowym w chwili włączenia przekaźnika.

    Półautomatyczne załączanie wzmacniaczy mocy na przekaźnikach



    Pzdr.
  • #39
    DamianRTV
    Poziom 27  
    Dziękuję - czyli 1 sek lub góra 2 to - podobieram sobie kondensator elektrolit. a didoa dlatego ma mieć taki duży opór bo ona tylko ma sygnalizować że udaje że świeci :) to zrobię to tak - Dziękuję

    Mariusz Ch. POMÓGŁ

    Półautomatyczne załączanie wzmacniaczy mocy na przekaźnikach
  • #40
    DamianRTV
    Poziom 27  
    Witam - znów jak "koń pod górkę" życie se utrudniam - ale powoli uruchamiam moje "cudo" - na pewno będzie na DIY to się pochwalę.

    Ale dręczy mnie pytanie :
    - od czego zależy to iskrzenie w momencie zmierzenia prądu amperomierzem- ile mi układ pobiera
    ( mierzę na analogowym - "wychyłowym" mierniku bo tu widać ten skok jak się podłącza - moment styku - cyfrowy pokazuje wartość skuteczną nie potrafi się tak szybko zmienić jak analog. chodź też ma jakieś opóźnienie reakcji)
    - mam pobór rzędu 30mA i to jest to wychylenie wskazówki i potem wskazówka wraca i mi spada do 1mA - stan normalnego działania.

    Wiem że to normalne to wychylenie ale mi chodzi o iskrzenie jest w momencie styku mikro iskra
    - i boję się że mi to po pewnym czasie wypali styk.
    Co zrobić by tego nie było - już specjalnie tak robiłem taki DZIWNY układ by właśnie nie wypalić styku - po to ten tranzystor by przełącznik się nie wypalał - to on właśnie zapobiega tej "iskrze" ( przełącznik jest bardzo mały i delikatny podatny na wypalenie tych blaszek w środku)

    - proszę o małą poradę.
  • #41
    kortyleski
    Poziom 42  
    Nie ma mikro iskry bo i jej być nie może przy tych napięciach i prądach... Szczerze powiedziawszy (nie obraź się) trochę denerwuje mnie szukanie dziury gdzie jej nie ma... Zdradź może cóż to za mikro super przełącznik, jeśli masz to obejrzyj PDF dla niego, ile max przełączeń gwarantuje producent przy prądzie - dajmy zapas 20mA...
    Obawiam się że jeżeli jest taki mały i delikatny to prędzej wykończy go mechanicznie ilość przełączeń, niż łuk elektryczny.
    Według Twojego schematu maksymalny prąd jaki może popłynąć przez zestyk to 710 mikroamper, zmniejszać go nie ma sensu bo już mogą zacząć się zakłócenia powodujące niekontrolowane przełączanie przekaźników.
    Coś pisałeś o jakichś kondensatorach - czy aby równolegle ze stykami przełącznika nie podpiąłeś kondensatora? To by mogło spowodować skok prądu - rozładowanie wyżej wymienionego - w tym zastosowaniu byłby on zbędny, a wręcz szkodliwy.
    Jak zrozumiałem układ ma załączać głośniki - przełączać je - w takim przypadku kondensatory na stykach przekaźników spowodują że nawet odłączony zestaw będzie cichutko grał wysokimi tonami.
    Znowu nie potrzebne - kultura pracy ze sprzętem każe najpierw wyciszyć wzmacniacz a później przełączać zestawy... A nie od razu jeb### w głośniki na max.
  • #42
    DamianRTV
    Poziom 27  
    Troszkę nie zrozumieliśmy się drogi kolego
    - na pewno nie należę do osób katujących swoje wzmacniacze i sprzęt elektroniczny :cunning: raczej do takich co dbają jak ogrodnik o ogródek by chwastów nie było :P

    To moje "cudo" przełącza transformatory które dopiero zasilają wzmacniacze - ale to inny post na ten temat :P

    Jest to przełącznik z takimi malutkimi stykami (jest to podłużny przełącznik z zmiany zakresów UKF i AM ale bardzo miło kręcący się w "kółko" - jak przełącznik głośników w wzm. diory [ A, B, A+B, 0 ] coś w tym stylu, z tym że ma delikatne styki jak, w niektórych "jamnikach" kasetowych w listwie zapisu)
    Tranzystory i styki cewki nie mogą się łączyć w żadnym przypadku z jakimkolwiek stykiem "roboczym" przekaźnika - ponieważ występuje tam sieć energetyczna 230V AC - więc jest to wykluczone :

    Cytat:
    - czy aby równolegle ze stykami przełącznika nie podpiąłeś kondensatora? To by mogło spowodować skok prądu - rozładowanie wyżej wymienionego - w tym zastosowaniu byłby on zbędny, a wręcz szkodliwy.


    - owszem jest to tak rozwiązane ale po stronie sieci tego układu jako układy "gasikowe" łuk elektryczny by nie wypalić styku przekaźnika :D

    kortyleski napisał:
    ... Przełącznik nawet miniaturowy raczej elektrycznie wytrzyma, prąd cewki to kilkanaście - kilkadziesiąt miliamperów... Chyba że to jakieś wielkie styczniki :)


    No właśnie - he he - ja to robie "wechikuł"

    Tym że przełącznikiem przełączam właśnie poprzez przekaźniki 16 A - w trzech wersjach takich układów co przełączają 3 transformatory , które dopiero zasilają wzmacniacze m.cz.

    Zastanawia mnie ten "łuk" co widzialny jest tylko w ciemnym pomieszczeniu :( - jest on w miejscu załączenia Bazy do masy - skąd on mi tam się wziął ???

    Półautomatyczne załączanie wzmacniaczy mocy na przekaźnikach

    Dodałem kondensator za diodą prostowniczą w miejscu zasilania układów ponieważ miałem napięcie zasilania tych układów 20V i przy tym napięciu jak załączałem 3 takie układy na raz to było słychać "drżenie" cewki - tak jakby się namyślała żeby zadziałać.
    ( praktyka inna niż teoria - było to obliczane na 24V ale transformator miałem inny ) i dałem 10uF - taki mały - by po wyłączeniu zasilania nie były sklejone styki PK. ale od razu wyłączyły a nie po czasie.
    Musiałem go zamienić na 47uF do 100uF, by po załączeniu 3 na raz PK nie był aż taki spadek napięcia - i w tej chwili mam 24.4V w stanie OFF - PK a w stanie ON - PK x 3 mam około 20.8V i tak zostawię.
    :spoko:
    ( jest tylko jeden schemat na obrazku bo pozostałe 2 są takie same i zasilane z tego samego źródła napięcia )

    - każda rada dobra - dzięki.
  • #43
    kortyleski
    Poziom 42  
    Według tego schematu łuku po prostu nie mka , to Twoja wyobraźnia, odblask światła.
    Na podstawie mojej wiedzy i wieloletniego doświadczenia stwierdzam - prąd koło m700 mikroamperów przy napięciu 24V nie ma prawa zapalić łuku o takiej energii abyś go zobaczył.
  • #44
    DamianRTV
    Poziom 27  
    No według mojego doświadczenia "średniej wagi" również stwierdzam to samo co Ty :D

    Ale w ciemnym pokoju przy super bardzo słabym światełku - tylko po to bym się nie zabił - zobaczyłem taki super malutki - taka iskierka - mała gwiazdka - no nie wiem jak to opisać - ale zaniepokoiło mnie to i cały mój projekt mojego "cudo" - więc chciałem się tym zjawiskiem jak najszybciej podzielić - może to było to że tego kondensatora nie miałem odpowiedniego , że przy załączeniu 3 układów na raz był taki spadek napięcia, że nie dało się od razu załączyć - tylko był taki "rechot" cewki w PK i dopiero po jakieś mikro sekundzie zadziałał przekaźnik - bo gdy dałem większy Kondensator na zasilaniu PK to ten "rechot" mi znikł (nie może być większy bo będą sklejone styki przy natychmiastowym wyłączeniu) i myślę że ta mikro iskierka też znikła - czy mogło być to powodem tego ? - mnie też to zastanawia że na Bazie tranzystora - takie miejsce nie ma prawa bycia.
  • #45
    kortyleski
    Poziom 42  
    Tak jak napisałem - obwód bazy o niczym nie świadczy, przez bazę może popłynąć i kilka amperów i tranzystor to przeżyje, oczywiście mowa tu o mikrosekundach...
    Natomiast rezystor 33 kohm szeregowo z wyłącznikiem wyklucza prąd większy niż wspomniane 700 mikroamperów.

    piszesz: ( praktyka inna niż teoria - było to obliczane na 24V ale transformator miałem inny )
    Przekaźniki będą szaleć na niższym napięciu, co ważniejsze nie zapewniasz prawidłowego (odpowiednio niskiego) czasu załączenia, oraz siły docisku zestyków, najważniejszy jest moment włączenia, ja jestem zwolennikiem podwyższania napięcia cewki o 1-2V przy obciążeniach bliskich maksymalnym. '
    U ciebie zbiega się prąd rozruchowy trafa i seria odbić zestyków przekaźnika.
    Swoją drogą dziwi mnie Twoje podejście - z jednej strony drążysz temat jakbyś rzeczywiście chciał osiągnąć ideał, z drugiej stosujesz nieprawidłowe trafo, w momencie gdy takie jak potrzebujesz kosztuje 10 PLN...
    Moja rada:
    Ten mikrołuk zostaw samemu sobie, nic on nie zrobi.
    Kup trafo 230/24V, mostek i stabilizator LM7824, przekaźniki zasilone stabilizowanym napięciem to dobry pomysł, mimo zamkniętego obwodu magnetycznego cewka ładnie potrafi "siać" składową 50Hz, co w układzie wzmacniacza może mieć znaczenie.
  • #46
    DamianRTV
    Poziom 27  
    Dziękuję za radę - i twoje słowa - trochę dały mi do myślenia i pomogły przybliżyć oczekiwany cel :D - Dziękuję :D

    - przyznam się : testowałem to bez kondensatora wygładzającego - tego nawet 10uF i miałem przy 20V zaraz po mostku gretza to 20V i przekaźniki podłączone. Chciałem zmniejszyć pobór prądu do MAX i zadbać o podgrzewanie klimatu by układ się nie grzał, a jednocześnie zapobiec ewentualnemu przegrzaniu czy spaleniu.

    Cytat:
    ... dziwi mnie Twoje podejście - z jednej strony drążysz temat jakbyś rzeczywiście chciał osiągnąć ideał ...


    - WIEM ŻE MOJE PODEJŚCIE DO SPRAWY MOŻE SIĘ KOMUŚ WYDAĆ DZIECINNE - co bardzo z a to wszystkich czytających ten post przepraszam - "jak koń pod górkę" no cóż "przezorny zawsze ubezpieczony"
    Ale bez przesady - RACJA ! drodzy koledzy.

    Cytat:
    stosujesz nieprawidłowe trafo


    Zostanę przy tym co mam (wtórna strona ma 20V jest idealne gdy damy odpowiedni kondensator za mostkiem prostowniczym)

    Cytat:
    trafo ... takie jak potrzebujesz kosztuje 10 PLN...

    racja - ale jak się ma cały "magazyn" części to zawsze coś się znajdzie - np: z MTV trafo mam co ma po wtórnej : 20V , 12V, 5, więc po co nie potrzebnie wydawać pieniądze - jak można pomęczyć kolegów z elektrody :)

    :please: :spoko: :kiss:
    - bez obrazy drodzy koledzy i koleżanki - z całym szacuneczkiem do was !

    Nic mi nie "brumi" na wzm. mcz. jest idealnie te 25.1V mam jak przekaźniki są OFF a jak są w ON (ale na raz 3 układy podłączone) to mam 21.8V i jest dobrze gdy dałem kondensator 68uF i cewka przy starcie zasilacza nie "rechocze"
    - i nawet "kino domowe" mi wyszło - a wszystko sterowane właśnie przekaźnikami więc już zamykam temat bo mam już prawie ten ideał :wink: :wink: :wink:.

    Pozdrawiam serdecznie - Damiano