Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przetwornica na IR2153 - dobór gasików

Ptolek 26 Gru 2007 20:55 14008 23
  • #1 26 Gru 2007 20:55
    Ptolek
    Poziom 36  

    Prawie zrobiłem przetwornicę do zasilania wzmacniacza, układ półmostkowy ze sterownikiem IR2153. Schemat:
    Przetwornica na IR2153 - dobór gasików
    Prosiłbym o pomoc w doborze elementów R1-R4 oraz C1-C4, czyli obwodów RC mających tłumić tzw. szpilki. Gdyby ktoś nie zauważył na schemacie lub nie doczytał się, przetwornica pracuje przy częstotliwości ok. 28kHz. Dobór na chybił trafił to niezbyt dobry pomysł, stąd ten temat.
    Napięcia jak na schemacie, ok. 2x21V, 2x33V, 2x44V. Tyle danych powinno wystarczyć. Bez gasików niestety są szpilki nawet 10V powyżej napięcia znamionowego, widziane na oscyloskopie o paśmie 25MHz.

    Jeszcze pytanie odnośnie nawinięcia transformatora, który i tak już kiedyś nawinąłem, ale mogę przecież trochę zmienić częstotliwość.
    Kalkulator ze strony http://schmidt-walter.eit.h-da.de/smps_e/vgw_smps_e.html (podobno kalkulator dla półmostka źle działa, więc użyłem tego i 2 razy mniejszego napięcia) proponuje dla częstotliwości 28kHz i rdzenia EI-40 (nie ma tego rdzenia na liście, ale uśredniając wyniki sąsiednich..) około 60-65zw. Ja mam 44 zwoje. W zasilaczu AT, z którego mam ten rdzeń (wiem że przeciwnicy stosowania części z odzysku znowu się załamią, choćby dlatego, że tak do końca nie wiadomo, co to za rdzeń...) uzwojenie pierwotne liczyło 40 zwojów - czyli tyle, ile w prawie każdym tanim zasilaczu komputerowym. Pracował przy częstotliwości w okolicach 30kHz. Jaką częstotliwość ustawić? Co sądzicie o regulacji częstotliwości, i ustawieniu dla najlepszej sprawności? W chwili obecnej, rdzeń trochę się grzeje, ale nie parzy.
    Aha, oczekiwana moc przetwornicy to ok. 150-200W, wyjście dużej mocy to +-33V, +-44V (dowinięte na transformatorze już pojedynczym drutem) to dla polaryzacji stopni sterujących wzmacniacza mocy, a +-15V dla przedwzmacniaczy.

    0 23
  • Pomocny post
    #2 26 Gru 2007 21:03
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Przy takich urządzeniach oscyloskop pokazuje szpilki nawet po zwarciu sondy. Gasiki możesz spróbować z 1nF+470Ω/5W po stronie pierwotnej, praktycznie trzeba dobrać doświadczalnie. Częstotliwość też dobierz doświadczalnie, zwiększaj o 5kHz i sprawdzaj temperaturę rdzenia i tranzystorów kluczujących.

    0
  • Pomocny post
    #3 26 Gru 2007 21:44
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Wartości gasików zależą od energii, jaką mają wytłumić a ta zależy przede wszystkim od indukcyjności rozproszenia. Szklaną kulą raczej nie dysponujemy :(

    Co do doboru częstotliwości pracy - sprawdzaj prąd spoczynkowy i obniżaj częstotliwość aż do jego gwałtownego wzrostu (na wszelki wypadek żarówka 100W w szereg z zasilaniem od strony 230V AC). Jak osiągniesz ten punkt, to po prostu podwój częstotliwość - to powinno wystarczyć przy normalnej pracy.

    0
  • #4 26 Gru 2007 22:54
    Dar.El
    Poziom 40  

    Przy obniżaniu częstotliwości uważaj na prąd dławika, przy pełnej mocy może wejść w końcu w nasycenie.

    0
  • #5 26 Gru 2007 23:15
    Dykus
    Poziom 26  

    A te elementy R-C nie służą przypadkiem do tłumienia pasożytniczych oscylacji (a nie do tłumienia szpilek)? :)

    0
  • #6 27 Gru 2007 10:33
    Ptolek
    Poziom 36  

    -RoMan- napisał:
    Wartości gasików zależą od energii, jaką mają wytłumić a ta zależy przede wszystkim od indukcyjności rozproszenia. Szklaną kulą raczej nie dysponujemy :(

    No tak jak zwykle coś przeoczyłem. Czyli nie istnieje żadna teoria na ten temat? Zawsze dobiera się doświadczalnie? Czy może mierzy się indukcyjność rozproszenia?

    0
  • #7 27 Gru 2007 11:32
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    Ptolek napisał:
    -RoMan- napisał:
    Wartości gasików zależą od energii, jaką mają wytłumić a ta zależy przede wszystkim od indukcyjności rozproszenia. Szklaną kulą raczej nie dysponujemy :(

    No tak jak zwykle coś przeoczyłem. Czyli nie istnieje żadna teoria na ten temat? Zawsze dobiera się doświadczalnie? Czy może mierzy się indukcyjność rozproszenia?

    ależ istnieje... tylko trzeba znać wartość indukcyjności rozproszenia Lr danego uzwojenia... a tego policzyć zbyt dokładnie raczej nie da się, prościej to pomierzyć, choć to też nie jest takie proste.
    Następnie należy przyjąć kryterium na wartość dopuszczalną przepięć (wyznaczenie wartości Rt), a następnie wyznaczyć wartość Ct z zależności na szeregowy obwód rezonansowy Lr - Ct - Rt tłumiony krytycznie.

    Pozdrawiam

    0
  • #8 27 Gru 2007 11:33
    pukury
    Poziom 35  

    Witam !! Obawiam się żę nie da rady za bardzo obliczyć indukcyjności rozproszenia . Zależy to od projektu PCB ( długość / prowadzenie / szerokość ścieżek ) , wzajemnego położenia elementów itp. Robię obecnie coś podobnego ( a właściwie prawie identycznego ) i z wielkim zainteresowaniem czytam ten - i inne - temat i uczę się . pozdrawiam !!

    0
  • #9 27 Gru 2007 12:02
    Ptolek
    Poziom 36  

    No ja też się dopiero uczę, jak widać. Nawet mi nie przeszło przez myśl, żeby liczyć indukcyjność rozproszenia, ale jakie są sposoby pomiaru?
    Zdaje się, że bez gasików też działać będzie, o ile diody prostownicze wytrzymają takie napięcie, ale to chyba nie całkiem dobry pomysł. Ale nie wiem jak się do tego zabrać, czy najpierw ustalić jakąś wartość rezystora z założeniem, że nie chcę tracić np. więcej niż 0,4W na gaszenie przepięć, a potem dobierać kondensatory i patrzeć co się dzieje na oscyloskopie?
    Jeszcze będzie temat zabezpieczenia nadprądowego z przekładnikiem prądowym, ale później wrzucę schemat mojej koncepcji.

    0
  • #10 27 Gru 2007 13:00
    Quarz
    Poziom 43  

    Ptolek napisał:
    No ja też się dopiero uczę, jak widać. Nawet mi nie przeszło przez myśl, żeby liczyć indukcyjność rozproszenia, ale jakie są sposoby pomiaru?

    Na pewno pośrednie, np. poprzez obserwacje przebiegu przepięcia za pomocą oscykoskopu oraz przyczyny je wywołującej, czyli prądu, przecież pomiędzy napięciem indukowanym uL(t) i zmieniającym się prądem iL(t) istnieje zależność:
    uL(t) = Lr(t)•diL(t)/dt.

    Ptolek napisał:
    Zdaje się, że bez gasików też działać będzie, o ile diody prostownicze wytrzymają takie napięcie, ale to chyba nie całkiem dobry pomysł.

    Oczywiście będzie...
    Ptolek napisał:
    Ale nie wiem jak się do tego zabrać, czy najpierw ustalić jakąś wartość rezystora z założeniem, że nie chcę tracić np. więcej niż 0,4W na gaszenie przepięć, a potem dobierać kondensatory i patrzeć co się dzieje na oscyloskopie?

    Kryterium energetyczne nie jest tu najszczęśliwsze, choć możliwe.
    Lepszym jest tu kryterium stałej czasowej τL = Lr/Rt induktora względem czasu narastania prądu w przewodzie z ową indukcyjnością rozproszenia.
    Tu, ta stała czasowa τL musi być ze dwa trzy trzy razy większa od czasu narastania prądu, a dalej to już z "górki"... :D

    Ptolek napisał:
    Jeszcze będzie temat zabezpieczenia nadprądowego z przekładnikiem prądowym, ale później wrzucę schemat mojej koncepcji.

    Proponuję przestudiować schematy starych zasilaczy komputerowych gdzie zastosowany był przekładnik prądowy na rdzeniu toroidalnym (Pas Rogowskiego - Rogowski Coil w literaturze angielskojęzycznej - zobacz TAM).

    Pozdrawiam

    0
  • #11 12 Sty 2008 09:49
    Ptolek
    Poziom 36  

    Niestety nie miałem zbyt wiele czasu i nie dobrałem jeszcze gasików, ale mam pytanie, co sądzicie o takim zabezpieczeniu przecwizwarciowym jak na obrazku. Mam obawy czy taki zatrzask nie zakłóci pracy drivera IR2153. Wyjście tego układu ma być połączone z nóżką CT układu.
    Stała czasowa ma być na tyle, mała, by układ zareagował na zwarcie.
    Prawdopodobnie i tak zrezygnuję z tego zabezpieczenia, bo nie mam pomysłu jak zrobić soft-start - bez tego zabezpieczenie zadziała w chwili ładowania kondensatorów wyjściowych :(. Chyba, że soft-start po stronie wtórnej, przed kondensatorami, byłoby to conajmniej dziwne rozwiązanie. Ma ktoś jakiś pomysł? Niby jest termistor NTC na wejściu napięcia sieciowego...

    0
  • #12 12 Sty 2008 10:55
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Jak chcesz zrobić zabezpieczenia i soft-start to zastosuj normalny kontroler np. UC3846 i po kłopocie.

    0
  • #13 12 Lut 2008 08:17
    Ptolek
    Poziom 36  

    Zmontowałem to wszystko z gasikami, ale są dwa problemy:
    1. Wydaje mi się, że diody w mostku za bardzo się grzeją. Przebieg na oscyloskopie wskazuje na to, że napięcie nie przekracza maksymalnego napięcia wstecznego diod, ale przy niedużym obciążeniu, ok. 40mA już się wyraźnie grzeją. Jakie mogą być przyczyny poza szpilkami z transformatora, które po użyciu gasików wyglądają jak niezbyt silne oscylacje? Chyba nie ma innej przyczyny... Diody są na 200V.
    2. Transformator się grzeje (nie da się utrzymać palca dłużej niż 5 sekund, nie mam termometru), nawet przy niedużym obciążeniu i częstotliwości zmienianej w zakresie 23-45kHz. Może rdzeń to jakieś nie wiadomo co. Przy zwiększaniu częstotliwości, bez obciążenia przetwornicy lub z małym obciążeniem rzędu kilku W, pobór mocy z sieci rośnie (żarówka świeci jaśniej), dlaczego tak jest?
    Zmierzona sprawność przy mocy wyjściowej 100W wyszła ok. 87%. Niby nie tak źle, ale coś mi tu nie gra. Chciałem, żeby przy małej mocy sprawność była w miarę sensowna, bo to ma być do wzmacniacza audio, który jak wiadomo może długi czas pracować przy bardzo małej mocy, po co ma się grzać.
    Wszystko się wydaje proste i logiczne a jak przyjdzie co do czego, to wychodzi jakiś koszmar.
    Zrobiłem już ładną konstrukcję, ale trzeba będzie robić od nowa, bo za bardzo zabudowane to wyszło i chyba w środku będzie za ciepło...

    0
  • #14 12 Lut 2008 10:27
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    W zasilaczu komputerowym jest wentylator, więc tam rdzeń może się grzać razem z uzwojeniem. Najprawdopodobniej masz rdzeń z 3C80 i do tego za małą ilość zw/V.

    0
  • Pomocny post
    #15 12 Lut 2008 11:19
    Leoo
    Poziom 16  

    Przepięcia w obwodach zawierających indukcyjność to rzecz naturalna. Oczywiście indukcyjność rozproszenia ma znaczenie. Zawsze po wyłączeniu prądu cewki występuje przepięcie. Widać to na stykach przełączników np. włączających przekaźniki, czy na komutatorach silników DC. Sterowniki przetwornic muszą generować taki przebieg sterujący bazy (bramki) kluczy tranzystorowych aby nie dochodziło do zwarć, w związku z czym przez pewien czas naładowana indukcyjność jest kompletnie "otwarta" co doskonale widać na oscyloskopie.
    Parametry elementów przetwornicy obliczane są dla mocy znamionowej i dla takiej sprawność jest najwyższa. Przy małej mocy czas otwarcia kluczy jest bardzo krótki, a kiedy zbliży się do czasu propagacji diod mostków wyjściowych, sprawność mocno spadnie. Oczywiście gasiki również swoją moc pobierają, przyczyniając się do pogorszenia sprawności.

    0
  • Pomocny post
    #16 12 Lut 2008 13:30
    trol.six
    Poziom 30  

    Ptolek napisał:
    1. Wydaje mi się, że diody w mostku za bardzo się grzeją. Przebieg na oscyloskopie wskazuje na to, że napięcie nie przekracza maksymalnego napięcia wstecznego diod, ale przy niedużym obciążeniu, ok. 40mA już się wyraźnie grzeją.


    To nie ma znaczenia czy są przekraczane czy nie, poza tym, że dioda żyje lub nie, straty na przełączaniu są zależne od prądu, napięcia i czasu przełączania diody. Te FR to takie za szybkie nie są

    Ja sie zastanawiam czy nie lepiej by było inaczej prostować to wyjściowe, tak jak jest np w kompach.

    Ptolek napisał:
    2. Transformator się grzeje (nie da się utrzymać palca dłużej niż 5 sekund, nie mam termometru), nawet przy niedużym obciążeniu i częstotliwości zmienianej w zakresie 23-45kHz. Może rdzeń to jakieś nie wiadomo co. Przy zwiększaniu częstotliwości, bez obciążenia przetwornicy lub z małym obciążeniem rzędu kilku W, pobór mocy z sieci rośnie (żarówka świeci jaśniej), dlaczego tak jest?

    Rdzenie gorszej jakości wypada stosować do mniejszych częstotliwości i mniejszych indukcji. Ale to trzeba zmierzyć lub oszacować. I na pewno na lepszych materiałach można przenieść więcej mocy o ile wykorzysta sie ich możliwości.

    Trzeba by znać ile masz indukcji w tym trafie. Może sie grzać zarówno od rdzenia jak i od miedzi. Mniejsze zmiany indukcji lub częstotliwości, a co za tym idzie straty w tym zakresie, można uzyskać mając większą indukcyjność, czyli więcej zwoi. Jakieś 1.4 razy więcej indukcyjności, czyli 20% zwoi więcej powinno dać dwa razy mniej strat. Myśle że u ciebie około 25% powinno wystarczyć.

    Tak jak pisze Dar.El możesz mieć za mało zwojów na wolt. Stąd wzrost częstotliwości poprawia moc. A zbyt mała ilość zwoi, powoduje nasycanie materiału i dość gwałtowny wzrost prądów w miedzi. Ale to też przełożyłoby sie na tranzystory.

    0
  • #17 12 Lut 2008 14:20
    Ptolek
    Poziom 36  

    Leoo napisał:

    Parametry elementów przetwornicy obliczane są dla mocy znamionowej i dla takiej sprawność jest najwyższa. Przy małej mocy czas otwarcia kluczy jest bardzo krótki, a kiedy zbliży się do czasu propagacji diod mostków wyjściowych, sprawność mocno spadnie. Oczywiście gasiki również swoją moc pobierają, przyczyniając się do pogorszenia sprawności.

    Tylko że dyskusja dotyczy przetwornicy bez stabilizacji, tutaj czas otwarcia kluczy nie zmienia się. Poza tym zgadzam się z całą resztą. Przepięcia zawsze będą, tylko czy to one powodują grzanie diod? Ale już mam pomysł jak to sprawdzić, po prostu wylutuje diody i zobacze jak zmieni się wysokość przepięć.
    Gasiki trochę się grzeją, to naturalne, ale to zabiera najwyżej 1W na wszystkie. Do tego ok. 2,5W wytraca się w rezystorze zasilającym IR2153, myślę jeszcze jak na tym oszczędzić, ale to mniej ważne na razie.

    Transformator będę musiał nawinąć od nowa, Dar.El chyba ma rację, te zwyczajowe 40 zwojów w ATX-ach (u mnie 44) to pewnie jest policzone przy założeniu aktywnego chłodzenia.
    Jedno co mnie jeszcze dziwi, to że moc pobierana (bez obciążenia) rośnie w miarę wzrostu częstotliwości. W jakimś stopniu to może wpływ gasików i rdzenia. Przy nawijaniu myślałem, że nawinę ile się zmieści, i nie mniej niż jest w fabrycznym ATX, i najwyżej potem zwiększę częstotliwość, ale to chyba nie był najlepszy pomysł.

    Co do diód, przecież ja to napięcie prostuję tak, jak jest w zasilaczach komputerowych, tylko że potrzebuję napięcie symetryczne, więc jest cały mostek. FR302 rzeczywiście nie są zbyt szybkie, teraz wstawiłem inne ale dwie z nich są wolne a jedna szybsza, trzeba kupić jakieś nowe a nie składać ze złomów.

    0
  • #19 12 Lut 2008 19:11
    Ptolek
    Poziom 36  

    Teraz pozostaje pytanie, w którą stronę podążać, aby sprawność była jak największa. Czy może wykorzystać ten sam rdzeń, dowinąć więcej cieńszych zwojów i częstotliwość pracy pozostawić w okolicach 25kHz, czy może kupić jakiś lepszy rdzeń o znanych parametrach?
    No i jeśli kupię lepszy rdzeń, np. ETD39 (nie zależy mi bardzo na tym, żeby był bardzo mały) to lepiej nawinąć go dla najmniejszej możliwej częstotliwości, dla której osiągnę zakładaną moc, i ustawić nieco większą częstotliwość, czy ustawić małą częstotliwość, a może nawinąć mniej zwojów (większa częstotliwość)?
    Na forum zazwyczaj spotykałem się z problemem "jak wycisnąć z tego rdzenia największą moc", mi natomiast zależy głównie na sprawności, stąd wątpliwości.
    Przy okazji, może ktoś wie coś na temat takiego rdzenia, pochodzącego z przetwornicy o nazwie "Przetwornica PM", pochodzącej z centrali telefonicznej. Najprawdopodobniej przetwornica ta wytwarzała potrzebne napięcia +5V +12V -12V z napięcia 48V, które to z kolei pochodziło z akumulatorów zasilania awaryjnego. Takich rdzeni było tam 4, chyba 3 z nich robiły za dławiki, jeden za transformator, wszystkie to są EE42/15, przekrój 180mm^2. Dołączam zdjęcia. Może nadawałyby się do mojego zasilacza, choć nie mają wygodnych karkasów.
    Przetwornica na IR2153 - dobór gasików
    Przetwornica na IR2153 - dobór gasików

    0
  • #20 12 Lut 2008 19:41
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Na dobrym rdzeniu bez problemu uzyskasz i 100kHz. Sprawność zależy od:
    - Ile wydzieli się ciepła w rdzeniu, to zależy od częstotliwości.
    - Od grubości drutu, tutaj jest sprawa bardziej skomplikowana. Czym wyższa częstotliwość tym mniej zw/V , więc można nawinąć grubszym drutem, ale dochodzi efekt naskórkowości.
    Określenie punktu najwyższej sprawności jest mało prawdopodobne, praktycznie przy rdzeniu 3C90 100kHz jest bezproblemowe, ale trzeba już nawijać licą. Wyższa częstotliwość grzeje też tranzystory i diody, to też trzeba brać pod uwagę.
    Próba policzenia dobrej przetwornicy przypomina mi kota goniącego swój ogon :D .

    0
  • #21 22 Mar 2008 12:06
    Vangoog
    Poziom 11  

    Zgadzam się z przedmówcą. Optymalizacja sprawności całego urządzenia nie jest sprawą łatwą ale teoretycznie możliwą. Jeśli chodzi o sam transformator należałoby poczynić założenie że ilość mocy strat na rdzeniu powinna być równa ilości mocy strat na uzwojeniu. Wówczas sprawność trafo jest największa. Ogólnie wiadomo też, że im większa częstotliwość tym straty większe ale też i moc przenoszona większa. Nie wiadomo nic o mocy urządzenia a to sprawa kluczowa. Generalnie straty w uzwojeniu można minimalizować poprzez zmniejszenie gęstości prądu w zwojach i użycie licy w.cz.

    0
  • #22 24 Kwi 2008 20:51
    kamilbalut
    Poziom 9  

    Witam. Jak się przyjrzeć zasilaczowi ATX, ma on zasilanie tranzystorów zrobione tak, że na jeden tranzystor przypada połowa wyprostowanego napięcia sieciowego czyli 155V, stąd te 40 zwojów, dla pełnego napięcia sieciowego wyprostowanego czyli 320V potrzeba około 80 zwojów. Nie znam się na obliczaniu tego ustrojstwa, ale po tygodniach ślęczenia na necie nt. przetwornic zauważyłem na różnych schematach że takie są proporcje. Pozdrawiam Kamil Bałut

    0
  • #23 07 Maj 2008 02:32
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Odgrzeję temat, bo trochę przygasł...

    Co do liczby zwojów w zasilaczach komputerowych - liczba zwojów nie zależy tylko od częstotliwości. Istotny jest też współczynnik wypełnienia. W zasilaczach komputerowych wypełnienie wynosi zaledwie ok (2*)20% w warunkach stabilnej pracy. Odpowiada to mniej więcej podwojeniu częstotliwości pracy. I dla takich warunków liczone są uzwojenia.

    W przypadku układu IR2153 przetwornica pracuje z wypełnieniem bliskim (2*)50% i tutaj już trzeba naprawdę ostrożnie dobierać liczbę zwojów. Na dokładkę w zasilaczach komputerowych jest wymuszone chłodzenie i z założenia rdzeń ma się grzać.

    -> kamilbalut

    Zarówno w zasilaczach komputerowych jak i w IR2153 używa się konfiguracji półmostka i napięcie przemienne po stronie pierwotnej transformatora wynosi ok. 160V.

    -> Ptolek

    Pojawił się nowy, prosty kontroler półmostka IR2161. Zaprojektowany co prawda do zastosowania w zasilaczach żarówek halogenowych ale może być interesujący też dla nas ze względu na wbudowane zabezpieczenia.
    Jedyną wadą jest wysoka częstotliwość pracy - ok. 130 kHz.

    0
  • #24 07 Maj 2008 08:23
    Ptolek
    Poziom 36  

    Niestety ostatnio studia nie pozwalają mi rozgrzebać się z zasilaczem, dlatego nie ma żadnych nowości z mojej strony. Jak już będę miał kiedy, to planuję kupić jakiś nowy rdzeń o znanych parametrach, bo teraz to mam za dużo niewiadomych.
    IR2161 wygląda ciekawie, tylko gdzie go u nas kupić? Z tego co wyczytałem w datasheecie, on tylko przy starcie ma ok. 130kHz. To ma być taki soft-start wykorzystujący indukcyjność rozproszenia transformatora (nie wiem dokładnie jak to ma działać, w swoich eksperymentach zaobserwowałem wzrost pobieranej mocy ze wzrostem częstotliwości, ale to przy małym obciażeniu). A potem częstotliwość pływa pomiędzy 30-50 kHz.
    Jak na razie nikt nie zrobił specjalizowanego sterownika do zasilania wzmacniaczy audio :D i albo uda się z tymi IR zrobić coś dobrego, albo dam tradycyjny sterownik. Po prostu przyjąłem sobie za wyzwanie zrobienie zasilacza do wzmacniacza audio, co nie jest takie proste. Planowałem, żeby wzmacniacz miał moc 2x50W. Mam jeszcze dodatkowe wątpliwości dotyczące zakłóceń, żeby skutecznie je tłumić to chyba taki wzmacniacz będzie wymagał przewodu uziemiającego... A to dodatkowe problemy z pętlami masy itd. ech...
    Możliwe jest w miarę skuteczne odfiltrowanie zakłóceń bez uziemienia? We wzmacniaczu wiadomo, i tak nie usłyszę, ale zwykle koło wzmacniacza stoi tuner...
    ---
    Zamykam, z tymi zakłóceniami to i tak dyskusja na oddzielny wątek.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo