Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fujitsu Siemens AMILO Pi 2515 - kawa na klawiaturze

27 Dec 2007 18:21 6910 6
  • Level 17  
    No i stalo sie - tak to jest dać komuś laptopa na chwile :(. Ponoć niewiele się wylało, ale nie działa kilka klawiszy z dolnego rzędu liter - x, c, v, m. Komp jest na gwarancji, więc samodzielne grzebanie raczej odpada, ale ktoś może ma jakieś patenty albo pomysły co z tym może być/co można zrobić doraźnie? Klawiatura zewnętrzna owszem, ale i w laptopie by się cała przydała...
  • Level 11  
    Jeśli się nie mylę to klawiatura działa jak membrana. W telefonach jest podobnie. Po zalaniu mojego telefonu (klejące, słodkie martini) nie działały 2 rzędy klawiszy. Dopiero (dosłownie) po wyciśnięciu z samej klawiatury (tej płytki) kilku kropel tego świństwa zaczęło działać normalnie. Wątpię czy w Twoim przypadku uda się taki zabieg więc wg. mnie pozostaje wysłać jakąś ładną Panią ze sprzętem i na gwarancji oddać :P
  • Level 17  
    Na gwarancji nie ma sensu, serwis od razu zauważy że klawiatura zalana i oprócz klawiatury zapłacisz dużo $$ za wymianę - szukaj klawiatury na własną rękę, nowe klawiatury do FSC chodzą między 250-300pln.
  • Level 11  
    Klawiature można wyczyscic. Kiedyś mialem taki przypadek z IBM R31, w tamtym komputerze klawiature dało sie wymonotować bez utraty gwarancji. Teraz tez mam FS Amilo ale jeszcze nie udało mi się zalać. Poszukaj instrukcji serwisowej moze da sie dostać do klawiatury bez naruszania ewentualnej plomby gawarancyjnej.
  • Level 17  
    Dzieki za odpowiedzi, ale sprawa chyba jest nieco bardziej skomplikowana niz na poczatku myslalem. Okazuje sie, ze kawa wylala sie nie w miejscu gdzie nie dzialaja klawisze, ale w w okolicach otworow wentylacyjnych i wentylatora oraz ze nie dziala jeszcze kilka innych (kropki, przecinki itp.). Czy to mozliwe, ze nastapilo po kawie jakies zwarcie i cos na plycie sie popalilo? Czy to grozi wymiana calej plyty glownej czy jednak szarpia sie w serwisach na lutowanie i wymiane ukladow? Ew. jesli ktos przerabial taka wymiane to jakie to sa koszta - czy w ogole jest to oplacalne?
  • Level 1  
    Moj problem podobny, z tym, ze klawiatura po 2-krotnym zalaniu, raz bardzoo, wysuszyłam, dzialał, drugi raz lekko, ale nie dziala 5 klawiszy. Rozebrałam, wyczyscilam, dalej nie dziala. Zalane było herbatą ze słodzikiem, wiec to chyba nie robi taki szkód jak cukier. Podczas czyszczenia w sumie zdziwilam sie, bo nie było zbyt duzo syfu, nawet w miejscach, które klawisze nie dzialaja...:/ czytałam juz na tym forum, ze mozna probowac sciezki lakierem przewodzacym ( czy jak on sie nazywa?) naprawic. Ale czy to cos pomoze? kombinowac czy lepiej od razu kupic nowa klawiature?:/Czyscic jeszcze raz?
  • Level 10  
    Heh też mam F-S, kupiony używany. Poprzedni właściciel nie wspomniał że nie wszystkie klawisze działają np. 0, 9, i klawisze funkcyjne takie jak ściemnianie/rozjaśnianie matrycy, głośność. Dopiero gdy zalałem klawiature kompotem :) Postanowiłem wyjąć klawiature po paru dniach bo klawisze się strasznie kleiły i umyłem, jednak bez rezultatu. Z myciem to jednak polecam takie pożądne suszenie. I otóż okazało się że klawiatura składa się z podstawy - aluminiowej blachy, trzech warstw folii i tej mechaniki w postaci przycisków. Dolna i górna warstwa folii mają napylone ścieżki i okrągłe miejsca styku. Srodkowa folia ma na miejscu każdego przycisku wycięte koło - robi ona jako dystans, w momencie naciśnięcia przycisku napylone przewodzące okrągłe pola na skrajnych foliach zwierają się pod naciskiem i wyskakuje na ekranie np.w. I teraz najlepsze: wszystkie trzy folie są zgrzane punktowo w niektórych miejscach a po lewej i prawej stronie są one połączone jako jedna folia. No więc po poszukiwaniach wszelkiego info postanowiłem rozebrać klawiaturkę w celu wyczyszczenia. Po zdjęciu już całej mechaniki przycisków przystąpiłem do rozdzielenia owych folii - oo zgrzane, skoczyłem po nóż i zacząłem rozcinać punktowe zgrzewy, połączenia folii też rozciąłem. niestety to już było za późno, tych napylanych ścieżek ni jak nie da się odtworzyć (tak mi się wydaje). Musiałem kupić nową klawiature. Na allegro było ciężko dostać, była tylko jedna i to za bagatela 240zł. Myślałem że mnie szlag trafi. Podłączyłem nową i to samo, nie działają 9, 0 itp.
    Do posunięcia się do tego kroku zmusiła mnie karta LAN, która migała: kabel połączony/kabel rozłączony. Rozebrałem lapka (uwaga na śrubki są różnej długości), wyjąłem płytę główną, szczoteczka i zacząłem czyścić - pomyślałem niewiele to da. No to Płyta pod kran, (tak pod wode) szczoteczka i mydło. Umyłem ją, potem zabawa suszarką z pół godziny, następnie na całą noc na kaloryfer. Następnego dnia pełen obaw przystąpiłem do skręcania. Skręciłem lapka i odpaliłem - heh niemożliwe a jednak działa. Mało tego, znikły problemy z klawiszami, lan działa bez problemu. Wszystko ok :) I z tego powodu jestem hepi :) Pozdrawiam.
    //przepraszam za długi post, ale myślę że przełamujący bariery z w/w czynnością :P