Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jaka moc zasilacza...

Grzegorz_n 30 Gru 2007 21:26 3154 23
  • #1 30 Gru 2007 21:26
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Witam :)


    Mam takie pytanie do zorientowanych w temacie...

    Do jakiej mocy podłączone urządzenia, może obsłużyć zasilacz oparty na trafo TS 50/13 + BDY 23 B - dedykowany do zasilania radia CB.

    Pytam, ponieważ podłączyłem do takiego zasilacza wzmacniacz samochodowy SUPERTECH TURBO 600 MOSFET i przy większej głośności zatyka się - nic nie słychać przez ok 2-3 sekundy. Jeżeli muzykę przyciszę, wóczas działa normalnie - bez zwisów.

    Zastanawiam się zatem, czy to nie wina zasilacza o zbyt małej mocy. Czytałem, że powinien mieć przynajmniej 300 W, jednak nie wiem jak sprawdzić, ile mocy ma mój zasilacz

    Bardzo proszę o informację - szykuję sprzęt na Sylwestra ;-)



    Pozdrawiam :)
    Grzegorz

    0 23
  • #2 30 Gru 2007 21:28
    Krzychu7
    Poziom 39  

    Twój transformator ma moc 50W. Jest to zdecydowanie za mało.

    0
  • #3 30 Gru 2007 21:32
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Witam :)

    Krzychu7 napisał:
    Twój transformator ma moc 50W. Jest to zdecydowanie za mało.

    Dzięki za informację.
    A czy to "zdecydowanie za mało" może objawiać się właśnie takim przytykaniem wzmacniacza, przy wyższym poziomie dB?

    :)

    0
  • #4 30 Gru 2007 21:34
    Krzychu7
    Poziom 39  

    Cytat:
    A czy to "zdecydowanie za mało" może objawiać się właśnie takim przytykaniem wzmacniacza, przy wyższym poziomie dB?

    Dokładnie tak jest.

    0
  • #5 30 Gru 2007 21:44
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Krzychu7 napisał:
    Cytat:
    A czy to "zdecydowanie za mało" może objawiać się właśnie takim przytykaniem wzmacniacza, przy wyższym poziomie dB?

    Dokładnie tak jest.

    No to jeszcze jedno pytanko, jeżeli można ;-)

    Czy dla wzmacniacza 600W, faktycznie wystarczy zasilacz 300W?
    Czy "awaryjnie" w ramach zasilania, można podłączć prostownik do ładowania akumulatorów?

    :)

    0
  • #6 30 Gru 2007 22:13
    -RoMan-
    Poziom 42  

    A skąd pomysł, że ten wzmacniacz ma 600W? Z napisu na obudowie? Podaj, jaki ma bezpiecznik, będzie można określić rzeczywistą moc pobieraną.

    0
  • #7 30 Gru 2007 22:16
    hefid
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Post był raportowany.
    Przeniosłem z: Zasilanie układów elektronicznych

    0
  • #8 30 Gru 2007 22:20
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    -RoMan- napisał:
    A skąd pomysł, że ten wzmacniacz ma 600W? Z napisu na obudowie? Podaj, jaki ma bezpiecznik, będzie można określić rzeczywistą moc pobieraną.

    Na wzmacniaczu pisze, że 25A i jest 25A.

    0
  • #9 30 Gru 2007 22:31
    -RoMan-
    Poziom 42  

    14.4V * 25A = 360W - takiej mocy zasilacza potrzebujesz.
    Zakładając optymistycznie, że wzmacniacz ma sprawność rzędu 60% i bezpiecznik nie jest nadmiarowy - jego moc wynosi ok. 200W.

    0
  • #10 30 Gru 2007 22:48
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    -RoMan- napisał:
    14.4V * 25A = 360W - takiej mocy zasilacza potrzebujesz.
    No to juz teraz wszystko wiem - dzięki serdeczne :)


    -RoMan- napisał:
    Zakładając optymistycznie, że wzmacniacz ma sprawność rzędu 60% i bezpiecznik nie jest nadmiarowy - jego moc wynosi ok. 200W.
    Znaczy się wzmacniacza, czy zasilacza? Upewniam się...


    Ponieważ wzmacniacz muszę uruchomić na jutrzejszego Sylwestra, to ponowię pytanie.
    Jeżeli nie uda mi się jutro zorganizować odpowiedniego zasilacza, to czy "awaryjnie" w ramach zasilania, można podłączyć prostownik do ładowania akumulatorów?

    :)

    0
  • #11 31 Gru 2007 12:57
    jajek92
    Poziom 23  

    ogólnie trafa

    Dodano po 48 [sekundy]:

    mojim zdaniem to załatw sobie jakieśakumulatory

    Dodano po 1 [minuty]:

    najlepiej od jelcza :D:D:D ok 650Ah na całą noc wystarczy jakmiałem 13 lat robiłem diskoteke i sylwestra na akumulatorze fajnie nawet było akumulator starczył na całą noc

    Dodano po 4 [minuty]:

    nie plecam Prostowników bo jeszcze rozwalisz Wzmacniacza Ze ładuje akumulatory 12V to nie znaczy że on tyle ma... ja jeżelisię tak napaliłeś to nie podłączaj na sucho tylko daj troche elektrolitów ale znów nie zabardzo bo jak dasz to napięcie się wzmocni i wzmacniacz tego nie przeżyje.. Nie lepiej załatwic sobie wzmacniacza domowego... jeżeli chcesz robi na wzmacniaczu samochodowym.. to lepszy by był efekt załatwi sobie wieże Wi-Fi... taka jest tylko moja wypowiedź

    Dodano po 5 [minuty]:

    -Grzegorz_n- napisał:
    Pytam, ponieważ podłączyłem do takiego zasilacza wzmacniacz samochodowy SUPERTECH TURBO 600 MOSFET i przy większej głośności zatyka się - nic nie słychać przez ok 2-3 sekundy. Jeżeli muzykę przyciszę, wóczas działa normalnie - bez zwisów..

    akurat tyle nie ma <600w> ja też taki miałem niby extra a on byłna tda2005 żałosne czyly wychodziło że ma 2owatt na kanał... mówisz że jak jest głośno to może masz takie cośjak zabezpieczenie przed zwarciem czy coś... masz poprostu za duże obciążenie

    Post był raportowany.
    Popraw błędy i interpunkcję. Użyj przycisku PISOWNIA -->REGULAMIN pkt 15. [hefid]

    0
  • #12 31 Gru 2007 16:16
    -RoMan-
    Poziom 42  

    -> jajek92

    Ejże - ja tego nie napisałem. Dlaczego mi przypisujesz cudze słowa?

    Grzegorz_n napisał:
    -RoMan- napisał:
    Zakładając optymistycznie, że wzmacniacz ma sprawność rzędu 60% i bezpiecznik nie jest nadmiarowy - jego moc wynosi ok. 200W.
    Znaczy się wzmacniacza, czy zasilacza? Upewniam się...


    Wzmacniacza. Podejrzewam, że w środku siedzi mała przetwornica i 2 sztuki TDA7294 lub LM3886 - czyli jakieś 150W w mostku.

    Grzegorz_n napisał:
    Ponieważ wzmacniacz muszę uruchomić na jutrzejszego Sylwestra, to ponowię pytanie.
    Jeżeli nie uda mi się jutro zorganizować odpowiedniego zasilacza, to czy "awaryjnie" w ramach zasilania, można podłączyć prostownik do ładowania akumulatorów? :)


    Zdecydowanie nie - prostowniki do ładowania akumulatorów nie mają kondensatorów filtrujących a po ich dodaniu będziesz miał za wysokie napięcie.

    0
  • #13 02 Sty 2008 19:58
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Witam Wszystkich w roku 2008 :)

    Poradziłem sobie inaczej - stary Technics rozwiązał problem. Obyło się bez akumulatorów od Jelcza oraz prostownika:D

    Nie zmienia to jednak faktu, iz nadal posiadam super wzmacniacz Supertech Turbo 600 Mosfet z niepokojąco dużą mocą, ok. 200 W i chciałbym go wykorzystać tym razem nie do nagłośnienia stadionu, ale ok. 150 m2 w starym budownictwie.

    Jak już zdążyłem zorientować się, to kupno zasilacza o mocy 300W, to nie taka prosta sprawa i chyba nie do końca opłacalna. W jednym sklepie, miła Pani wzięła do ręki kalkulator , zapytała ile V, ile W i powiedziała, że takich nie ma, i trzeba zakupić przetwornice 230 na 12 / 300 W. Jeszcze gdzieś wyczytałem (chyba nawet w szukające na tym forum), że można użyć zasilacza do komputera, bo on ma właśnie 300 W lub więcej i "zagada". Znowu na innym forum pisali, że zasilacz do subwoofer-a jest idealny, tylko, że trzeba sobie zmontować kit-a.

    Teraz już nie ma pośpiechu, więc jeżeli Ktoś z Was może podpowiedzieć, czym to ustrojstwo zasilić, to będę wdzięczny - na długie lata ;-)



    Dzięki i pozdrawiam :)

    Grzegorz

    0
  • #14 02 Sty 2008 20:44
    krystian08
    Poziom 16  

    Zasilacz od kompa może nie wyrobić. Z typowego zasilacza ATX 300W można wydusić 15A z linii 12V. Do twojego wzmaka to trochę za mało, ale lepsze o niż zasilacz na 50W transformatorze. Wnioskuje, że to jest jakiś wzmacniacz samochodowy, a taki dobrze pracuje przy 13-14V. Zasilacz komputerowy daje ok 11,5V z linii 12V nie wiem czy przy niższym napięciu nie wystąpią przestery...

    Aha, daruj sobie prostownik, już lepszy ten akumulator od Jelcza :)

    0
  • #15 02 Sty 2008 21:24
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Najprościej byłoby po prostu otworzyć ten wzmacniacz i pomierzyć, jak są zasilane końcówki. Jeśli to jest standardowy układ to można po prostu wpiąć się z klasycznym, transformatorowym zasilaczem z odpowiednimi napięciami i sprawa załatwiona. Gorzej, jeśli z 12V jest zasilany jakiś fragment układu (filtr, odwracacz fazy do mostka) - wtedy przeróbka będzie kłopotliwsza.
    Po tym wszystkim może się okazać, że koszt takich manipulacji jest wyższy niż cena normalnego wzmacniacza...

    0
  • #16 02 Sty 2008 22:00
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    krystian08 napisał:
    Aha, daruj sobie prostownik, już lepszy ten akumulator od Jelcza :)
    No pewnie lepszy, tylko, że jego też trzeba naładować... czasami... prostownikiem... ;-)



    -RoMan- napisał:
    Najprościej byłoby po prostu otworzyć ten wzmacniacz i pomierzyć, jak są zasilane końcówki. Jeśli to jest standardowy układ to można po prostu wpiąć się z klasycznym, transformatorowym zasilaczem z odpowiednimi napięciami i sprawa załatwiona. Gorzej, jeśli z 12V jest zasilany jakiś fragment układu (filtr, odwracacz fazy do mostka) - wtedy przeróbka będzie kłopotliwsza.
    Po tym wszystkim może się okazać, że koszt takich manipulacji jest wyższy niż cena normalnego wzmacniacza...
    Pomysł pewnie dobry, a co do realizacji - niemożliwe. Nie znam się na tym. No chyba żeby...??? Ale nie mam śmiałości ;-)


    :)

    0
  • #17 02 Sty 2008 22:26
    krystian08
    Poziom 16  

    No tak, ładować trzeba, ale nie rób tego gdy wzmak jest podłączony do akumulatora :)

    0
  • #18 03 Sty 2008 10:53
    Ptolek
    Poziom 36  

    krystian08 napisał:
    No tak, ładować trzeba, ale nie rób tego gdy wzmak jest podłączony do akumulatora :)

    Tak właściwie, to czemu nie? Pod warunkiem że akumulator jest sprawny, można tak zrobić, ale dodałbym na wszelki wypadek jakieś zabezpieczenie nadnapięciowe. W samochodzie akumulator też jest jednocześnie ładowany, i zasila wzmacniacz, różnica może być w sposobie ładowania.
    Po upewnieniu się co do rodzaju prostownika (najlepiej gdy jest najprostszy na transformatorze, zbyt "mądry" prostownik może się nie nadawać), można podłączyć prostownik, akumulator, wzmacniacz i ma być dobrze. Przy mocy średniej wzmacniacza mniejszej niż moc prostownika (mniej więcej), można taki zestaw używać w nieskończoność.

    0
  • #19 03 Sty 2008 11:37
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Witam ponownie :)

    Dzięki Wam Wszystkim, że przejmujecie się moim problem i sugerujecie różne rozwiązania.

    A może faktycznie rozwiązać by problem, kupując trafo do zasilania halogenów np: 200 - 300W i do tego dorobić mały prostowniczek.
    Myśle, że jeżeli Ktoś mógłby podrzucić jakiś schemacik i wyliczyć dokładnie, jakiego trafo potrzebuję (aby nie przepłacać - wcale nie jest tanie) oraz jakie parametry elementów na mostek, to chyba jestem w stanie zrobić to sobie samemu.
    Oczywiście wzmacniacz mogę rozkręcić i podać parametry bebechów z środka, dla prawidłowego doboru elementów zasilacza.

    Czy znalazłby się Ktoś, kto mógłby mi pomóc w tej kwestii ?


    Pozdrawiam :)
    Grzegorz

    0
  • #20 03 Sty 2008 11:43
    Ibuprom
    Poziom 25  

    Pytanie w jaki sposób będzie grał ów wzmacniacz. Czy ciągle z pełną mocą czy też sporadycznie? W tym drugim przypadku możnaby zrobić zasilacz powiedzmy 100W i do tego podpiąć akku żelowe jak bufor. Jak będzie grało ciszej to nadmiar mocy zasilacza będzie ładował akumulator, jak głośniej to akumulator uzupełni braki energii. To chyba najtańcze rozwiązanie.

    0
  • #21 03 Sty 2008 11:50
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    Ibuprom napisał:
    Pytanie w jaki sposób będzie grał ów wzmacniacz. Czy ciągle z pełną mocą czy też sporadycznie? W tym drugim przypadku możnaby zrobić zasilacz powiedzmy 100W i do tego podpiąć akku żelowe jak bufor. Jak będzie grało ciszej to nadmiar mocy zasilacza będzie ładował akumulator, jak głośniej to akumulator uzupełni braki energii. To chyba najtańcze rozwiązanie.
    Chciałbym go wykorzystać do nagłośnienia niewielkich imprez typu prywatka, więc może się okazać, że będzie np. przez godzinę cały czas grał głośniej, później przerwa, a później znowu przez godzinę może dwie. Generalnie musi działać przez całą noc.

    A jak to może być różnica w cenie pomiędzy samym zasilaczem, a zasilaczem + akumulator?

    :)

    0
  • #22 03 Sty 2008 11:59
    Ibuprom
    Poziom 25  

    To to rozwiązanie odpada gdyż musiałbyś podpiąć akumulator samochodowy jako bufor.
    Poza tym na Allegro jest mnóstwo końcówek mocy w rozsądnych cenach.
    Z niemiec znajomy niedawno przywoził Pioneery, Rotele, Marantzy, każdy o mocy ponad 150W/kanał i po niecałe 300 zł schodziły, poszukaj, wyjdzie Ciebie taniej i dźwięk napewno będzie lepszy niż z pseudo wzmacniacza samochodowego. Bezpiecznik oznacza max. moc jaką mógłby pobrać, z praktyki wynika że bezpieczniki duże ale moc końcówki już nie taka duża. Bardziej miarodajne byłoby zmierzenie napięcia za przetwornicą i wówczas wyliczać. Myślę że wyszłoby nie więcej niż 50 -60W/kanał a tym 150metrów raczej przyzwoicie nie nagłośnisz.

    0
  • #23 03 Sty 2008 14:07
    kortyleski
    Poziom 41  

    Trafo do halogenów o napięciu 11,5 V i mocy 250W w zupełności wystarczy, koszt takiego zasilacza to okoo 140zł - jeśli uważasz że warto - pomogę w budowie...

    0
  • #24 03 Sty 2008 15:08
    Grzegorz_n
    Poziom 15  

    kortyleski napisał:
    Trafo do halogenów o napięciu 11,5 V i mocy 250W w zupełności wystarczy, koszt takiego zasilacza to okoo 140zł - jeśli uważasz że warto - pomogę w budowie...
    Zanim podejmę decyzję, czy robić zasilacz, czy też może kupić zupełnie inny wzmacniacz (jak sugerował kolega: Ibuprom), to może warto w pierwszej kolejności zobaczyć dokładnie, jaką moc ma ten mój wzmacniacz.

    Rozkręciłem i zrobiłem kilka fotek:
    fotka nr 1 - czarne pionowe przy białych (5W0-12ΩJ) - DI 763A
    fotka nr 2 - tutaj widać
    fotka nr 3 - czarne poziome przy białych (5W0-12ΩJ) - 2N6491, 2N6488, 2N6109 (nie fabryczny), 2N6488

    Bezpiecznik 25A

    TUTAJ

    Czy z tego da sie coś wywnioskować???

    :)

    0