Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

łączenie sektorów transformatora

arch_x 01 Sty 2008 15:46 11296 19
  • #1 01 Sty 2008 15:46
    arch_x
    Poziom 20  

    Witam wszystkich w Nowym Roku :-)
    Zwracam się z prośbą o pomoc. Potrzebuję do budowanego urządzenia napięcia :
    1. 14-16V max prąd 0,5A
    2. 12V max prąd 3A
    3. 5V max prąd 1A
    Postanowiłem układ wykonać tak jak w schemacie spawarki poniżej - wykorzystując napiecie 15V i później dwa stabilizatory liniowe. Posiadając już elementy z demontażu zasilacza TSW-K884 od jakiegoś video , posiadając dokładnie te same elementy co w schemacie czyli TL431, TOP225Y, transoptor i diody, dodałem tylko stabilizatory 7812 i 7805.

    łączenie sektorów transformatora

    Trafo zrobiłem tak jak na powyższym schemacie : I - 120 zwojów dwoma DNE0,3, II - 15 zwojów DNE0,3, III - 13 zwojów taśma 0,1 x 20. Całość izolowana międzyzwojowo i międzyuzwojeniowo Nomexem 0,2, szczelina 0,8.
    Powstał taki schemat :
    Zapewne lepszym rozwiązaniem byłoby umieścic stabilizatory szeregowo zamiast równolegle...
    łączenie sektorów transformatora
    i płytka :
    łączenie sektorów transformatorałączenie sektorów transformatorałączenie sektorów transformatora
    Po uruchomieniu i bez wlutowanych 7812 i 7805 wszystko było dobrze do obciążenia 500mA - regulacja napięcia dzielnikiem pot47k i 10k, napięcie na pierwszym kondensatorze(nie miałem 4700uF i był 220uF/35V) na wtórnym można było regulować od 9V do 16V.
    Powyżej tego obciążenia (dołączyłem drugą żarówkę 12V/6W) TOP 225Y wszedł w stan autorestartu (krótkie pisknięcia przetwornicy z częstotl 1,2Hz) i teraz w żaden sposób nie można go z tego wyciągnąć. Czy oznacza to pad TOPa?
    Walczę już drugie popołudnie - wymieniłem już TL431, PC817, zamieniłem układ wyzwalania (dioda w PC817) na taki jak w nocie katalogowej TOP225Y(dioda zenera i dwa rezystory 100om i 200om) i dalej tak samo. Nie mam już pomysłów co dalej. Ponieważ płytka przy projektowaniu ma kilka błędów i trzeba będzie i tak zrobić drugą to jeżeli padł TOP to ma ktoś sprawdzony schemat zasilacza na jakichś niewyszukanych i tanich elementach na w/wym napiecia?
    Pozdrawiam.

    1 19
  • #2 01 Sty 2008 17:07
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    możesz mi odpowiedzieć skąd pomysł by włączyć do obwodu tej przetwornicy dławiki L4 i L5 ? ? ?
    Z opisu Twojego wynika, iż układ TOP225Y najprawdopodobniej odszedł do "krainy eksponatów"... :cry:
    Proponuję zapoznać się z informacjami zwartymi na stronie Power Integrations, producenta tego TOPSwitcha.

    Pozdrawiam

    0
  • #3 01 Sty 2008 17:53
    arch_x
    Poziom 20  

    Witam
    Odnośnie dławików L4 i L5 to przyznam, że chciałem sobie "ułatwić" zadanie i po prostu przerysowałem z płytki schemat całego modułu zasilacza w którym pozyskany układ TOP pracował.
    Dławiki na załaczonym zdjęciu są oznaczone : L4 jako L12, natomiast L5 jako L22(po stronie wtórnej). Jest to układ wymontowany z działającego urządzenia. Podobnie z "egzotycznymi" R2 i C5 bocznikującymi diody na pierwotnym jak i kondensatorem C4 łączący katody tych diód z "gorącą" masą. Sugerowałem sie tym, że jeżeli to działało w produkowanym urządzeniu i w układzie z TOP Switchem to powinno tak być...
    Co prawda niedługo po zakupie padło, następnie koszt naprawy przekraczał koszt zakupu nowego (ulubiona przez nas chińszczyzna) stąd klient porzucił go, oszczędzając siły na niesienie tego odtwarzacza do domu, stąd (dzieki uprzejmości znajomego) ten kawałek płyty znalazł się w moim posiadaniu.
    To zdjęcie tego układu - na czerwono zaznaczyłem miejsce tych dławików na płytce :
    łączenie sektorów transformatora

    A to kawałek wyłamanej płyty głównej na której ten moduł pracował. Stąd też pochodzi dławik 20uH między kondensatorami na wtórnym.
    łączenie sektorów transformatora

    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #4 01 Sty 2008 18:14
    Quarz
    Poziom 43  

    To zobacz TAM jak wygląda podstawowy schemat aplikacyjny.
    Poza tym, warto przestrzegać proponowanego przez PI LayOut'u dla tego układu, co poszukasz już sobie sam w AplicationNote na podanej stronie.
    Tu bardzo istotne jest rozmieszczenie elementów, by minimalizować indukcyjności doprowadzeń (ścieżek), natomiast tamte dławiki przeczyły tej zasadzie...

    Pozdrawiam

    0
  • #5 01 Sty 2008 20:05
    arch_x
    Poziom 20  

    Witam,

    Przepraszam, że drążę ten temat, ale coś nie dawało mi spokoju podczas tych dwu wieczorów pracy nad uszkodzeniem tego układu.
    Struktura TOP switcha chociaż posiada trzy wyprowadzenia jest dość mocno "upakowana" w moduły, ale nie posiada zabezpieczenia w obwodzie MOSFETA (wyprowadzenia S - D).
    I jeżeli, na wskutek przepięcia tranzystor byłby uszkodzony to układ stanowiłby zwarcie lub rozwarcie. W każdym bądź razie tranzystor by nie reagował. Natomiast trafo przetwornicy "ćwierka" co 1,2 Hz co świadczy o pracy tranzystora. W/g PDFa - praca w trybie auto-restart trwać będzie dopóki (then the fault condition is removed - loss of regulation interrupts the external current into the CONTROL pin - strona 5 PDFa)
    Z kolei przepięcie na wyprowadzeniu S (mogące zniszczyć uklad) byłoby przejęte przez diodę zenera 6,8V pomiędzy wyprowadzeniami S-C (akurat w tej płytce tak było i tak też przeniosłem). W/g noty max dopuszczalne napięcie pomiędzy C-S to -0,3V - 9V.

    Budowę rozpocząłem właśnie od przeczytania noty ze strony PI i takiego zamontowania kondensatora Ct (z noty C5) u mnie C7+R3.
    Projektując płytkę umieściłem go właśnie tak jak w PDFie ze strony PI.
    Kupiłbym nowy TOPSWITCH i przeprojektowałbym płytkę, gdyby wiadomo było dlaczego padł ten TOP w końcu to 15-20 zł, ale nie mam pojęcia dlaczego.

    Już nie wiem, czy przeprojektować ten schemat i zrobić go tak jak na stronie PI z użyciem TOPSwitcha (+zakup nowego) czy pójść w inną stronę, np. tą :
    (ze strony download - temat "zasilacz dla każdego")
    łączenie sektorów transformatora

    Pozdrawiam i bardzo dziękuję za pomoc.

    0
  • #6 01 Sty 2008 20:40
    Quarz
    Poziom 43  

    arch_x napisał:
    Witam,

    Przepraszam, że drążę ten temat, ale coś nie dawało mi spokoju podczas tych dwu wieczorów pracy nad uszkodzeniem tego układu.
    Struktura TOP switcha chociaż posiada trzy wyprowadzenia jest dość mocno "upakowana" w moduły, ale nie posiada zabezpieczenia w obwodzie MOSFETA (wyprowadzenia S - D).
    I jeżeli, na wskutek przepięcia tranzystor byłby uszkodzony to układ stanowiłby zwarcie lub rozwarcie. W każdym bądź razie tranzystor by nie reagował. Natomiast trafo przetwornicy "ćwierka" co 1,2 Hz co świadczy o pracy tranzystora. W/g PDFa - praca w trybie auto-restart trwać będzie dopóki (then the fault condition is removed - loss of regulation interrupts the external current into the CONTROL pin - strona 5 PDFa)

    Moim zdaniem nie działa układ sprzężenia zwrotnego (pin-c na pierwszym schemacie), ponieważ przerwanie jego obwodu powinno skutkować takim zachowaniem się klucza, ale przyczyny mogą być dwie:
    - brak napięcia z transformatora (tu może być zwarcie międzyzwojowe i niekoniecznie w tym uzwojeniu),
    - uszkodzony wewnątrz układ (patrz schemat wewnętrzny) tego obwodu w TopSwitchu.

    arch_x napisał:
    Z kolei przepięcie na wyprowadzeniu S (mogące zniszczyć uklad) byłoby przejęte przez diodę zenera 6,8V pomiędzy wyprowadzeniami S-C (akurat w tej płytce tak było i tak też przeniosłem). W/g noty max dopuszczalne napięcie pomiędzy C-S to -0,3V - 9V.

    Z praktyki wiem, iż nie zawsze jest to skuteczne, a przekroczenie wartości napięcia dopuszczalnego niszczy obwód sprzężenia.
    Sam TopSwitch można sprawdzić poza układem wg podanego przez producenta schematu (poszukaj sobie) włączając w obwód drenu odpowiedni rezystor (zasilany z napięcia DC ok. 400V) i obserwując za pomocą oscyloskopu przebieg napięcia na drenie względem źródła (wspólny) za pomocą prostej sondy (dioda BA159 katodą do połączenia dren - rezystor, a jej anoda podłączona przez rezystor ok. 1 do pomocniczego napięcia ok. +20V względem źródła - wspólny zacisk -, sygnał na oscyloskop zbierany z połączenia anoda BA159 - rezystor ok. 1 - chodzi o obserwację napięcia na nasyconym kluczu - minus ok. 0,70V - a nie całego napięcia) i podanie zwiększanego od ok. 5V napięcia na wejście sprzężenia zwrotnego.

    arch_x napisał:
    Budowę rozpocząłem właśnie od przeczytania noty ze strony PI i takiego zamontowania kondensatora Ct (z noty C5) u mnie C7+R3.
    Projektując płytkę umieściłem go właśnie tak jak w PDFie ze strony PI.
    Kupiłbym nowy TOPSWITCH i przeprojektowałbym płytkę, gdyby wiadomo było dlaczego padł ten TOP w końcu to 15-20 zł, ale nie mam pojęcia dlaczego.

    Zobacz wyżej...

    arch_x napisał:
    Już nie wiem, czy przeprojektować ten schemat i zrobić go tak jak na stronie PI z użyciem TOPSwitcha (+zakup nowego) czy pójść w inną stronę, np. tą :
    (ze strony download - temat "zasilacz dla każdego")
    łączenie sektorów transformatora

    Prawie wszystko co jest w podanym schemacie zawarto w TopSwitchu... przy jednakowej częstotliwości pracy (dopasowanie do transformatora) sterownika UC3845 i TopSchwicza oba układy są równoważne.
    Ja optowałbym za TopSwitchem (mniej elementów).

    arch_x napisał:
    Pozdrawiam i bardzo dziękuję za pomoc.

    Proszę i również pozdrawiam

    0
  • #7 07 Sty 2008 23:31
    arch_x
    Poziom 20  

    Witam,
    po wylutowniu i sprawdzeniu wszystkich elementów okazało się, że oprócz uszkodzenia TOP switcha, padł jeszcze transil na pierwotnym (P6KE200).
    Po zakupie nowego TOPa (ostatnio staniały - TOP224Y kosztuje teraz 7,5zł) i wymianie uszkodzonej diody na pierwotnym + korekta schematu na taki jaki zaleca PI - przetwornica ruszyła.
    Jednak pojawił się następny problem - wyjątkowo mocne nagrzewanie się diody tłumiącej na pierwotnym.
    Po około 30 sekundach pracy przy napięciu 16V i obciążeniu 1A, dioda była już bardzo gorąca. Po ostygnięciu i ponownym właczeniu na oscyloskopie widać krótkie bardzo silne oscylacje na drenie TOPa (około 250Vss).
    Teraz już jest jasne dlaczego poprzednio tak szybko padł zasilacz - duże szkodliwe oscylacje (błędy w nawinięciu transformatora - bardzo duża indukcyjność rozproszenia)- następnie zagotowanie się transila - następnie pad transila - skutek -> przepiecie w pierwotnym niszczące TOPa.
    Tak więc to transformator jest sprawcą i trzeba go przeprojektować i przewinąć.
    Przetwornice flyback w sumie są proste, ale nawiniecie trafa to daje popalić :-)
    Pozdrawiam :-)

    0
  • #8 08 Sty 2008 00:35
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    opisane objawy jednoznacznie wskazują na zbyt dużą indukcyjność rozproszenia uzwojeń transformatora (lub doprowadzeń).
    Proponuję poszukać na stronie PI not aplikacyjnych gdzie jest podana metodyka projektowania i nawijania transformatora.
    Zalecane jest też dzielenie uzwojenia pierwotnego na dwie połowy i nawijanie poczynając od połówki uzwojenia pierwotnego, potem uzwojenie wtóre i pomocnicze (to w tą samą stronę nawijane), a na końcu druga połowa pierwotnego, ale w nawijana w stronę przeciwną ! ?
    Po nawinięciu, połówki uzwojeń pierwotnych należy oczywiście połączyć szeregowo i zgodnie, ale w odpowiedni sposób.
    Zalecany sposób łączenia uzwojeń jest następujący:
    koniec dolnego uzwojenia pierwotnego (to ten sąsiadujący od dołu z wtórnym) należy podłączyć do plusa zasilania, a to implikuje by początek tego uzwojenia połączyć z początkiem uzwojenia górnego (sąsiadują z górą wtórnego i pamiętamy o odwróceniu kierunku nawinięcia tego uzwojenia, stąd łączenie początku z początkiem - w sensie kolejności przy uzwajaniu), natomiast koniec drugiej połówki łączymy do drenu klucza (to to z wierzchu i należy je dobrze odizolować od rdzenia).
    W ten sposób środek połączonych uzwojeń pierwotnych przypadnie z jednej strony od strony rdzenia (dolne), a z drugiej od tej strony uzwojenia wtórnego - pomocniczego - (górne) lecz od strony "dolnej magnetycznie", czyli połączonej do wspólnego zacisku po stronie wtórnej.
    Oczywiście należy pamiętać o odpowiedniej izolacji elektrycznej pomiędzy uzwojeniami - do tego celu najlepsza jest żółta i samoprzylepna poliestrowa taśma izolacyjna.

    Pozdrawiam

    P.S. U Gembary w Poznaniu TOP224Y kosztuje tylko 7,- zł... GEMBARA

    0
  • #9 10 Sty 2008 23:22
    arch_x
    Poziom 20  

    Witam,
    ściągnąłem sobie w pracy ze strony Power Integrations, program PIExpert
    (do zassania za free stąd http://www.powerint.com/designsoftware.htm )
    To cały kombajn do obliczeń zasilaczy na TOPSwitchach i ma aż 37MB, ale naprawdę warto.
    Składa się z trzech modułów – programu do zestawienia przetwornicy pod konkretne wymagania „pod klucz”, arkusza w Excelu do obliczeń i trzeciego modułu - Transformer designera który w sposób graficzny wskazuje jak prawidłowo nawinąć transformator z małą indukcyjnością rozproszenia i dodatkowo liczy nam moc wydzielaną na diodzie tłumiącej w uzwojeniu pierwotnym itp.
    Po prostu REWELACJA – wszystko „na tacy” : wyjście - jedno napięciowe, dwu lub kilka napięć, indukcyjności uzwojeń, ilości zwojów, ilość zwojów w warstwie w zależności od karkasu, drut – przeliczy nam na drut, taśma – nie ma sprawy. Także zestawienie niezbędnych materiałów, nie mamy zalecanego rdzenia – wstawiamy do obliczeń taki jakim dysponujemy i program wskaże nam słabe punkty, powie dlaczego, itp.
    Zamiast „rzeźbienia” i liczenia zasilacza praktycznie od podstaw – tutaj praktycznie do mocy wyjściowej 190W mamy koszt w postaci TOPSwitcha (zależnie od mocy) w cenie od 7zł do 15 zł i około 10 elementów. Ale za to, zamiast topornego transformatora konwencjonalnego + mostki kondensatory itp. mamy malutkie trafko impulsowe i wydajność nawet 20A.
    Obok obowiązkowej strony „Walter-Schmidt”, powinien ten program być u każdego, kto buduje lub będzie budował zasilacz oparty na flybacku i TOP switchach.
    Nawinąłem swój transformator od nowa na ETD39 (założyłem napięcie 16V i wydajność 7A). Co prawda nawinąłem nie tak jak w poście wyżej, ale tak jak zalecał program - wszystkie uzwojenia zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara.
    Przed zaimpregnowaniem szelakiem - obciążyłem 7A (żarówka 12V/55W podłączona do wyjścia 16V) przez 5 minut i dioda na pierwotnym dość ciepła (około 60-70stC) ale chyba w normie (zakładana moc wydzielana na Zener Clamp 2,8W).
    Przy okazji robiąc symulacje wydajności prądowej, udało się rozwiązać problem z innym zasilaczem.
    Gorąco polecam i dziękuję Quarz za pomoc i inspirację TOPswitchami.
    P.S. Do Poznania to mam 300 km w jedną stronę, ale w takiej cenie to jeszcze nie widziałem tych ukladów.
    Pozdrawiam :D

    0
  • #10 11 Sty 2008 20:46
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    ale ja to wszystko znam od ponad dziesięciu lat... :D
    Życzę powodzenia w "zabawie" z wyrobami Power Intergrations Inc., która była przekursorem zastosowania (i produkcji) Inteligentnych Łączników do przetwornic impulsowych, teraz produkuje je jeszcze kilka innych firm, np. Fairchild, STM, i inni.

    Pozdrawiam

    0
  • #11 12 Sty 2008 22:46
    arch_x
    Poziom 20  

    Witam
    Przejrzałem swoje zasoby części i mam jeszcze kilka różnych switchy, m.in 1L038OR firmy Fairchild i STR G6651 Sankena.
    O ile w nocie aplikacyjnej firmy Sanken ( G6651) jest schemat przykładowego układu w jakim powinien pracować o tyle w nocie Fairchilda (1L038OR) ubogo. Jest tylko schemat struktury wewnętrznej switcha. Nie ma schematu przykładowego układu w jakim powinien pracować. O jakimkolwiek innym wsparciu już nie wspominając.
    Jest tam jakiś program sampli - ale to chyba jedyne wsparcie :-)
    Tak więc strona PI bije je na głowę - właśnie wsparciem użytkownika.
    Zachęcony drobnym sukcesem postanowiłem zrobić przetwornicę wielonapięciową w celu usunięcia "przy okazji" z budowanego urządzenia już zrobioną przetwornicę 2 x (+15V i -5V) i uproszczenia konstrukcji.
    Dołożenie dwu uzwojeń pozwoli na usunięcie transformatora tamtej przetwornicy i około 20 innych części.
    Pozdrawiam :-)

    0
  • #12 13 Sty 2008 13:49
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    do oznaczenia: 1L038OR trzeba dodać na początku KA, czyli pełne oznaczenie to; KA1L038OR, a wtedy łatwiej coś "wygooglować", np. w schematach aplikacyjnych.

    Pozdrawiam

    0
  • #13 20 Sty 2008 22:09
    arch_x
    Poziom 20  

    Witam,
    Po kilku próbach (czterech) nawinięcia trafa do flybacka wielonapięciowego musiałem się poddać. Do 100W mocy pobieranej, przepięcia na pierwotnym były niewielkie, jednak powyżej tej mocy już bardzo szybko i mocno nagrzewały diodę zabezpieczającą. Postanowiłem nie robić mocy "na styk" tylko dołożyć z zapasem no i w związku z tym zmienić topologię zasilacza.
    Wykonałem go w półmostku, oczywiście wykorzystując wskazówki co do nawinięcia trafa ze strony PI.
    Sterownik to sprawdzony układ IR2153, częstotliwość 45KHz .
    Transformator to E42/21/15, diody na wtórnym to UF5408. Napięcia na wtórnym (wszystkie galwanicznie rozdzielone taśmą poliestrową i NOMEXEM) to :
    +16V/3A, +15/3A, -5/3A, +15V/3A, -5/3A, +12/5A.
    Dławiki pieścieniowe na wtórnym to 4 szt RP-23/13/7 z materiału 3C85 (Al =1280)i 2 szt RP-20/12/8 z materiału F-1001 (Al =1064).
    Po "przerobieniu" rdzeni otrzymałem odpowiednio Al = 92 i Al = 88. Małe ferrytowe rdzenie z F-1001 zanurzyłem dla izolacji w zielonej gęstej farbie :-)
    Ich indukcyjność wynosi 40uH dla uzwojenia 16V, 17uH dla trzech uzwojeń ( 2 x +15 i 1 x 12V) i 6uH dla dwu uzwojenień -5V.
    Nie mierzyłem jeszcze na pełnym obciążeniu, ale pracuje zachęcająco : po zwarciu NTC, dołączeniu żarówki 40W/230V w szereg i przy obciążeniu po kolei wtórnych uzwojeń żarówką 5W/12V - całość jest całkowicie zimna (po ok 10 minutach na każdym uzwojeniu).
    Prąd jałowy bez obciążenia powoduje ledwo zauważalne żarzenie się żarówki na pierwotnym.
    Kilka fotek płytki :
    łączenie sektorów transformatora
    łączenie sektorów transformatora
    łączenie sektorów transformatora

    Pozdrawiam :-)

    0
  • #14 20 Sty 2008 22:31
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    pytanie: na jakim typie TOPa była ta przetwornica, co to nie można było przekroczyć mocy pobieranej 100W?

    0
  • Pomocny post
    #15 21 Sty 2008 00:30
    -RoMan-
    Poziom 42  

    -> arch_x

    No to poszedłeś na całość... Na początku miało być nawet nie 50W a teraz zrobiłeś potwora. Swoją drogą ciekawe, skąd pomysł przecinania toroidów? ;)
    Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że nie masz w tym układzie jakiejkolwiek stabilizacji i napięcia wyjściowe wprost zależą od wejściowego a oprócz tego każde z nich od obciążenia.

    0
  • #16 21 Sty 2008 21:48
    arch_x
    Poziom 20  

    =>Quarz
    Powiem szczerze, że na TOP225Y. Ale skoro moc (przy single voltage output) wyjściowa tego TOPa wynosi 100W, to próbowałem go trochę przeciążyć ponad, dając mu większy radiator. Ale problem pojawił sie z innej strony. Pierwszy nawinięty transformator po przygodach opisanych powyżej wyrzuciłem, nowy ETD 39 rozebrałem i nawinąłem od nowa. Pierwsze próby były obiecujące, ale po obciążeniu wszystkich uzwojeń już po przekroczeniu około 80W mocy pobieranej zaczęła się już dość szybko nagrzewać dioda zenera na pierwotnym. Podejrzewam niedokładności nawinięcia i związaną z tym indukcyjność rozproszenia. Ponieważ szczelina w tym ETD wskazana przez program (3,8mm) była dość duża i sam program wskazał zastosowanie mniejszego rdzenia znalazłem EI40 ze starego zasilacza AT. Tym razem nawinąłem pierwotne drutem natomiast wszystkie 3 wtórne taśmą 0,1mm i pomocnicze drutem szczelina 0,35mm. Program wskazał oczekiwaną indukcyjność pierwotnego na 488uH natomiast po nawinięciu (bez szczeliny) uzyskałem indukcyjność 435uH. Stało się jasne, że jeżeli zastosuję szczelinę to osiągnę indukcyjność znacznie mniejszą niż 435uH. Zastosowałem szczeline 0,1mm. Przetwornica przy założonym napięciu 16V nie chciała ruszyć, dopiero po zmianie diody zenera w sprzężeniu zwrotnym na 5,1V ruszyła. Podejrzewam,że materiał rdzenia z jakiego był zrobiony ten EI40 był inny niż przyjęty w programie.
    Wydaje mi się, że jeżeli kupiłbym oryginalny rdzeń ze znanego materiału do tego karkas, TOPSwitcha o mocy 125W lub 150W (np TOP226 lub 227) i zlecił nawinięcie maszynowe w jakiejś wyspecjalizowanej firmie i do tego zgodnie z zaleceniami strony PI to nie byłoby żadnych problemów.
    Ponieważ jeszcze do końca nie wiem jakiej dokładnie mocy będę potrzebował to zrobiłem od zera w półmostku z dwukrotnie większym zapasem.

    =>RoMan
    Odnośnie mocy przetwornicy - w pierwszym założeniu potrzebowałem napięć do zasilania sterownika, wentylatorów i drobnego osprzętu, ponieważ już wcześniej zbudowałem przetwornicę do napięć 2 x (+15V, -5V) na układzie SG3525. Jednak jeżeli tę (powyżej) przetwornicę uzupełnimy o dwa uzwojenia to odpada cała jedna kompletna przetwornica i korzystająca do tego z napięcia 12V. Buduję dość dużego forwarda dwutranzystorowego i napięć +15V i -5V potrzebuję do przeładowywania bramek tranzystorów. Najprościej byłoby zastosować 4 transformatory (mam od halogenów Vosslohy 12V/10A) ale waga każdego to 1kg co daje ciężar całości około 5kg, natomiast kompletna płytka przetwornicy waży coś około 500g.
    Tak więc najbardziej bliskie potrzebom to będzie 16V/0,5A do zasilania wyłącznie sterownika i układów wspomagających. Dwa uzwojenia 20V/1,5-2A driverów i zasilania układów bramkowych i 12V/3-5A do trzech wentylatorów, jonizatora i stabilizatora 7805 do jakiegoś kontrolera(około0,5A). Całość zamknie się 8W+(30W-40W)+(30-40W)+(36-60W)= 104W do 148W. Przyjąłem potrzebną moc z zapasem : 150W- 200W.
    Robię to praktycznie od zera korzystając ze szczątkowych informacji na temat tego urządzenia ze stron rosyjskich.
    O braku stabilizacji przekonałem się przed chwilą kiedy za mocno obciążyłem uzwojenie i padł górny tranzystor. Napięcia na uzwojeniach wtórnych wzrosły dwukrotnie ponieważ uzwojenie wtórne nie pracuje wtedy z 145V tylko z 270V. Płytka ma kilka niedoróbek i muszę ją przeprojektować. Bez stabilizacji ukłąd jest niebezpieczny - liczę na pomoc.
    Odnośnie toroidów to parę lat temu czytałem w którymś z forum jak to zrobić.Nie pamiętam dokładnie metody ale zrobiłem tak : po nawinięciu 50zwoi na cały toroid zmierzyłem indukcyjność i wyniosła 3,20mH, a więc przekształcając wzór na indukcyjność Al = 1280. Oczekiwana Al w/g strony Walter-Schmidt ma wynosić max 130, a więc indukcyjność zmierzona ma mieć 200uH. Znalazłem najcieńszą tarczę do szlifierki 0,8mm i po przecięciu rdzenia zmierzyłem i miała 260uH, poszerzając nieco szczelinę do 1,35mm (zmierzona szczelinomierzem)doprowadziłem do 230uH co odpowiada Al = 92, tak samo wykonałem resztę większych i mniejsze dławiki (Ferryt 1001, indukcyjność początkowa 2,66mH, po nacięciu + szczelina 1,1mm indukcyjność 222uH co odpowiada Al = 88,8.

    Jeżeli nick jest ten sam to wydaje mi się, że to była metoda opisana przez pytającego ;-)

    Pozdrawiam :-)

    0
  • #17 21 Sty 2008 22:32
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    dziękuję za obszerne wyjaśnienie. Niestety, ale danego modelu TOPa nie da się dużo przeciążyć (wewnętrzne ograniczenie maksymalnej wartości prądu drenu, czyli w uzwojeniu pierwotnym) ponad to, co podaje PI.
    Na grzanie się transila jest prosty sposób: równoległy układ gasikowy R-C do transila, przy czym dioda odcinająca pozostaje jak w układzie tylko z transilem, albo dwa transile połączone szeregowo i o połowie wartości napięcia przewodzenia tego pojedyńczego, albo trzy o... :D
    Indukcyjności rozproszenia są zmorą wszystkich przetwornic dwutaktowych i tych dławikowych i tych z izolowanym obwodem wtórnym - transformatorowych - ale w tych drugich jest to większym problemem.
    Istotne jest też dla wyboru rozmiaru transformatora (i okna) by zapełnić możliwie szczelnie okno miedzią (lepiej wziąć wtedy grubszy drut, niż jakby miała zostać niezapełniona przestrzeń), w ten sposób zmiejsza się indukcyjność rozproszenia uzwojeń.
    W wielu fabrycznych konstrukcjach transformatorów dla przetwornic dwutaktowych (ale i dla niemagazynująch energii w polu magnetycznym również) spotyka się zwarty zwój z taśmy miedzianej opasujący na zewnątrz rdzeń i uzwojenia, to również w celu zmniejszenia indukcyjności rozproszenia.

    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #18 21 Sty 2008 23:18
    -RoMan-
    Poziom 42  

    -> arch_x

    Zrezygnowałem z zabawy w przecinanie toroidów w momencie, gdy Ferroxcube zaczął produkować toroidy ze szczeliną z materiału lepiej nadającego się na dławiki niż przypadkowe badziewia, które ciąłem. Dużym zaskoczeniem było dla mnie, że nikt wcześniej nie wpadł na tak banalny pomysł.
    BTW: toroidy ze szczeliną doskonale nadają się do flybacków - o ile masz cierpliwość w izolowaniu uzwojenia pierwotnego. Dają o wiele lepsze wyniki niż rdzenie kształtkowe ze szczeliną na wszystkich kolumnach. Indukcyjności rozproszenia są zaskakująco małe.

    Ale wracając do meritum - dziwią mnie trochę moce, jakie przewidujesz na przeładowywanie bramek. Usiłuję sobie wyobrazić urządzenie potrzebujące takiej mocy i siakoś mi to nie wychodzi :(

    Co do stabilizacji zasilacza wielonapięciowego - nie zrobisz tego na IR2153, bo się po prostu do tego nie nadaje. Jeśli chcesz mieć pełną kontrolę, to musisz użyć trybu prądowego. Przy mocy rzędu 200W aż się prosi o zastosowanie dwutranzystorowego forwarda sterowanego UC3844/5. Tylko obojętnie, jakiej konfiguracji użyjesz - odbijesz się o problem wyjściowego dławika sprzężonego. To jest jedyna metoda na utrzymanie w ryzach wszystkich napięć równocześnie. O pełnej stabilizacji zapomnij.

    0
  • #19 22 Sty 2008 00:45
    arch_x
    Poziom 20  

    => Quarz
    Bardzo dziękuję za informacje i pomoc. Muszę jeszcze temat przemyśleć. Najprawdopodobniej wersję testową zrobię mocno przewymiarowaną. W docelowej postaram się zmniejszyć całość do niezbędnego minimum.

    => RoMan
    Staram się coś zrobić z tego co mam pod ręką bez zamawiania, czekania, kosztu kuriera itp. Na pewno rdzenie ze szczeliną rozproszoną są mniej pracochłonne.
    Odnośnie budowanego urządzenia to mniej więcej jest to w ogólnym zarysie bardzo podobne do tego :
    http://nexor.electrik.org/svarka/barmaley/klim240.gif
    Zamiast 6 szt IRFP mam 4 szt IRG4PC w każdej gałęzi. Cztery bramki w każdej gałęzi mają łączną pojemność 18nF i przeładowuję je w około 150-200ns, ΔU=20V i częstotliwość 50-60KHz. W każdym bądź razie drivery BD139/140 bardzo szybko robiły się gorące. Teraz mam BD911/912 i jest troche lepiej.
    Mam teraz parę dni na przemyślenie i chyba faktycznie => forward + uc3845. Na wszystkich napięciach mi nie zależy - najbardziej na 16V do zasilania sterownika i (mniej więcej +-20% dla napięć bramkowych)

    Pozdrawiam

    0
  • #20 22 Sty 2008 01:01
    trol.six
    Poziom 30  

    -RoMan-, a skąd wiesz czy ludzie tną czy nie tną ;)

    Poza tym piszesz że niby flyback na toroidzie mają zaskakująco mniejszą indukcyjność rozproszenia, ale ile?
    Musze sie przyznać, ale jeszcze nie wnikałem w temat porównywania toroidów i np EE, choć coś tam kiedyś mi sie nawinęło, ale to były za małe moce żeby w ogóle coś zauważyć. I jak sie to ma do trafa z kilkoma wyjściowymi napięciami.
    Może pełne rdzenie kubkowe dałyby jeszcze jakieś ciekawe wyniki, ale nie wiem, musze coś potestować.

    Póki co stosuje zasade jak największej symetryczności. I nie żyłowania, bo takie mam spostrzeżenia że wyżyłowany rdzeń, da większe indukcyjności rozproszenia niż większy przy tej samej mocy.

    arch_x:
    sporo materiałów jest na stronach producentów układów nie tylko tych od TOP

    0
  Szukaj w 5mln produktów