Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tworzenie drabiny Jacoba i kuli plazmowej.

Caerm 16 Gru 2003 15:17 18138 30
  • #1 16 Gru 2003 15:17
    Caerm
    Poziom 2  

    Jak widać w temacie biorę sie właśnie za te "układy" (chociaż w przypadku kuli plazmowej to dobre określenie)..
    W związku z tym mam prośbę o jakieś rady i porady w tworzeniu ich - na co zwrócic uwagę, czego się wystrzegać, itp..

    PS. A co do drabiny Jacoba - czy do jej zasilania wystarczy transformator podłączony do gniazdka?

    0 29
  • #2 18 Lut 2004 22:45
    watom
    Poziom 13  

    stary nie masz przegladarek internetowych.
    znalezienie informacji o konstrukcji i przestrogasz znajdziesz wpisujac choc by w gogle.pl (drabina jacoba) - zajelo mi to 0,73 sekundy

    0
  • #4 02 Wrz 2004 22:25
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nie, i to z dwóch powodów:

    1. transformatow WN daje kilkanaście kilowoltów przy 15kHz, i napięcie jest
    proporcjonalne do częstotliwości - przy 50Hz uzyskasz z każdego kilkadziesiąt V;

    2. do zasilania drabiny Jakuba potrzebny jest albo prąd stały, albo szybkozmienny
    - wolnozmienny prąd z sieci 50Hz spowoduje gaśnięcie wyładowania.

    Jak nie masz innego pomysłu proponuję powielacz napięcia zasilany z sieci.

    Trochę dużo montowania - długa seria diód i kondensatorów - i do drabiny Jakuba
    konieczny opornik na wyjściu - inaczej będzie się rozładowywać impulsowo.

    1
  • #5 03 Wrz 2004 12:09
    Marcin Sz.
    Poziom 24  

    Ilo stopniowy powielacz powinien wystarczyć, jakiej pojemności mają być te kondensatory i ile ohm ma mieć ten rezystor i jakiej mocy.
    Chodzi mi również o natężenie prądu - małe - absolutne maximum to 10mA (najlepiej tak żeby była ładna fioletowa-niebieska iskra [chyba coś około 2mA]).

    0
  • #6 03 Wrz 2004 13:24
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nie mam wiele doświadczenia z takimi układami, ani gotowych wzorów na ich obliczanie, ale:
    - proponuję (ilość stopni powielacza)^2 = 30 * (pojemność kondensatorów w uF);
    - kondensatory na napięcie 700V;
    - 20 stopni to pewnie absolutne minimum, inaczej iskra będzie za krótka;
    - opornik przydałby się pewnie koło megaoma, ale zrobiony z kilku, może nawet kilkunastu
    połączonych szeregowo - powiedzmy 10x 100k/3W (każdy po 3W);
    - może jakaś żarówka ze 40 W szeregowo z zasilaniem powielacza (bo zanim kondensatory
    się naładują taki powielacz pobierałby kilka amperów, i lepiej, żeby pobierał trochę mniej);
    - i przy włączaniu uważaj, żeby do końca powielacza nie podłączyć fazy.

    Pewnie można by zmniejszyć znacznie te pojemności, jeśli zamiast zasilać to wprost z sieci
    zrobisz zasilacz kilkaset V i z niego zasilisz generator prostokąta o częstotliwości kilku kHz -
    na Allegro widziałem tanio 100szt 4.7uF/250V, zrobić zasilacz 250V, generator prostokąta
    10kHz, 0.5A prądu wyjściowego, i dać to na powielacz z tych 100 kondensatorów...

    Moje jedyne doświadczenie z robieniem powielacza to 10-stopniowy z kondensatorami 0.1uF
    - dawał widoczną iskrę, ale prąd musiałem mierzyć mikroamperomierzem o dobrej czułości -
    rzecz w tym, że prąd płynący przez szeregowo połączone kondensatory rozdziela się na wiele
    stopni powielacza, i wyjściowego jest tyle, ile dostaje każdy stopień - dlatego ten kwadrat.
    Można by pokombinować, żeby na początkowe stopnie powielacza dawać większe pojemności.

    0
  • #7 03 Wrz 2004 17:46
    Marcin Sz.
    Poziom 24  

    A czy do odseparowania od sieci 230V wystarczyły by dwa trafka z zasilacza antenowego (12V i chyba 150mA) podłączone pierwotne do pierwotnego - tak aby na wyjściu było dalej 230V.

    1
  • #8 03 Wrz 2004 18:37
    _jta_
    Specjalista elektronik

    (raczej wtórne do wtórnego, ale i tak) nie wystarczą - za mała moc, one mają
    jakieś 2-3W, a potrzeba kilkadziesiąt W - albo iskra będzie cieniutka...
    w końcu 2mA 25kV to jest 50W, a powielacz nie ma 100% sprawności.

    0
  • #10 04 Wrz 2004 02:23
    lakrymator
    Poziom 16  

    Marcin Sz. napisał:
    Dziękuje bardzo za te rady - Jak to zrobie pochwale się zdjęciami!

    Człowieku daj se siana z 50 Hz.
    Masz rdzen od trafa TVN to potrzebujesz jeszcze oryginalną cewkę WN, tranzystor 2N3055
    lub KD3055, trochę grubego drutu Cu,
    2 rezystory i wyciągasz przy 12 V zasilania / 1.5-2.5 A napięcie międzyszczytowe na cewce WN ca 12-14 kV !
    Wystarczy do zasilania tej drabiny.
    Właśnie się bawię :wink: .
    Ale jak to sieje :twisted: .
    Pozdr.
    Ps. Dla tego rdzenia przy 50 Hz wychodzi więcej niż 55 zwojów/ wolt :P .

    0
  • #11 04 Wrz 2004 10:45
    Marcin Sz.
    Poziom 24  

    Ja już tranzystorom podziękowałem - spaliłem chyba 6 :twisted: .
    Aa co do odzielenia tego powiejacza od sieci to użyje trafka o przełożeniu 1:1 czyli na wejściu 230V i na wyjściu 230V o natężeniu 0,3-0,4A, a za tym już 25-cio stopniowy powielacz.

    0
  • #12 04 Wrz 2004 18:44
    lakrymator
    Poziom 16  

    Marcin Sz. napisał:
    Ja już tranzystorom podziękowałem - spaliłem chyba 6 :twisted: .
    .

    Ja też spaliłem 1 jak coś zrobiłem głupiego na pracującym układzie (25 lat temu).
    2-gi spaliłem jak chciałem sprawdzić dlaczego 1-szy się spalił.
    Później była długa przerwa (25 lat) i znów to powtórzyłem - spaliłem 2*2N3055 Motoroli.
    Ale kolego, powiem Ci tylko że to nie to samo.
    Teraz to zrobiłem z całą premedytacją dokonując wszystkich możliwych pomiarów.
    Transformator ciągle ten sam.
    Teraz już nic mnie nie zaskoczy, układ jest prosty i niezawodny i odporny na zwarcia.
    Pozdr.

    0
  • #14 04 Wrz 2004 20:50
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nie wyobrażam sobie, żeby można było spalić tranzystory, jeśli:
    - zastosuje się układ push-pull zasilany napięciem mniejszym od U[CEmaz], i
    - sterowanie będzie na pełne włączanie/pełne wyłączanie, i
    - sterowanie wykluczające jednoczesne włączenie obu tranzystorów, i
    - w połączeniu z obciążeniem opornik ograniczający prąd do bezpiecznej wartości, i
    - obciążeniem będzie powielacz (z diód i kondensatorów), i
    - częstotliwość pracy nie będzie większa niż 1/300 f[T].

    Przypuszczam, że równie bezpieczny jest układ push-pull, w którym tranzystory są
    zabezpieczone diodami, prąd ograniczony opornikiem, i obciążenie indukcyjne.

    Natomiast układ z jednym tranzystorem i indukcyjnością włączoną w kolektor jest
    dość skutecznym sposobem palenia tranzystorów - co prawda to jeszcze zależy od
    wielu czynników - częstotliwości, sposobu sterowania, jaki tranzystor - czytałem opis
    kogoś, kto zrobił prosty układ, dwie cewki z trafa WN podłączył do tranzystora (jedną
    do bazy, drugą do kolektora), i jedne tranzystory pięknie działały, inne działały
    chwilę i potem się paliły,a jeszcze inne nie działały wcale.

    Ale bardziej zaawansowany układ zawiera zabezpieczenie tranzystora przed
    przepięciami - dioda, która ładuje kondensator, rozładowywany do określonego
    napięcia przez układ z drugim tranzystorem. Sprawa polega na tym, że kiedy
    tranzystor przerywa prąd płynący przez cewkę, wytwarza się wysokie napięcie,
    i jeśli nie odprowadzi się impulsu napięcia - to przebija tranzystor, który na ogół
    tego nie wytrzymuje, a w każdym razie nie każdy, i nie za długo. Z grubsza przy
    tym przebiciu przez tranzystor płynie pełny prąd przy maksymalnym napięciu, więc
    wszelkie parametry dopuszczalne są grubo przekroczone. Natomiast jeśli impuls
    jest odprowadzany - to przebicie nie natępuje, chyba że tranzystor za wolno się
    wyłącza (i tu jest jeszcze sprawa odpowiedniego sterowania). Problem tylko, co
    robić z mocą z odprowadzanych impulsów - albo trzeba zrobić układ, który będzie
    w stanie przyjąć maksymalną możliwą moc, albo przekroczenie maksymalnej mocy
    powinno wyłączyć generator - wtedy można dodać opornik i próbować znowu.

    Na rysunkach:
    1. układ bez zabezpieczeń - skutecznie palący tranzystory;
    2. opornik ma pochłaniać moc impulsów przepięciowych, zenerka nadwyżki, niepewny;
    3. tranzystor mocy do pochłaniania mocy impulsów przepięciowych;
    4. ograniczanie mocy generatora, gdy za duże impulsy przepięciowe;
    5. układ push-pull, z bootstrapem i diodami zabezpieczającymi;
    poprawka: na układzie 5 dolna dioda jest podłączona nie tam, gdzie trzeba.

    0
  • #15 04 Wrz 2004 20:53
    lakrymator
    Poziom 16  

    Marcin Sz. napisał:
    Pali je chyba wtedy jak nie ma obciążenia...
    Z jakiego schematu to robisz?

    I tak i nie.
    Jak nie ma obciążenia to tranzystor pracuje na maksymalnych napięciach.
    Ale tu wystarczy jeden okres ażeby go przebiło.
    Przy zbyt dużym obciążeniu to może się przegrzać (i paść) lub zerwać drgania (co jest bezpieczniejsze).
    Schemat :? .
    Ze swojego :smoke: .
    Tranzystor pracuje w ukł. WC a więc nie ma problemu z umasieniem radiatora (zresztą niewielkiego).
    Jak chcesz szczegóły to pisz na priv bo mogę tylko robić zdjęcia w pdf.
    Pozdr.

    0
  • #16 05 Wrz 2004 11:11
    Marcin Sz.
    Poziom 24  

    > _jta_

    Podaj mi z ilu zwojów i jakim drutem jest wykonane uzwojenie sterujące i wykonawcze?
    Czy za obciążenie wystarczy drabina jacoba i 2-wu stopniowy powielacz?
    I z jakich elementów jest wykonany układ 4-ty?

    0
  • #17 05 Wrz 2004 13:57
    lakrymator
    Poziom 16  

    _jta_ napisał:
    ...Natomiast układ z jednym tranzystorem i indukcyjnością włączoną w kolektor jest
    dość skutecznym sposobem palenia tranzystorów ....

    Dokładnie.
    Dlatego w swoim (1 tranz. ukł) stosuję diodę tłumiąco-usprawniającą (odzysk nadmiaru energii gromadzonej w indukcyjności).
    Dioda ta obcina impuls (w czasie blokowania tranzystora) na bezpiecznym poziomie odprowadzając ładunek do zasilacza.
    Pozdr.
    Ps. U mnie tranzystor pracuje w układzie WC i radiator mam na masie, i nie stosuję stosuję stałej polaryzacji bazy (tylko chwilowo podczas startu) co zdecydowanie zwiększa i tak dobrą sprawność przetwarzania :wink: .
    Zwykłe diody prostownicze wysiadają (są za wolne i grzeją się okropnie).
    Z braku laku stosuję BA159.

    0
  • #18 05 Wrz 2004 23:36
    _jta_
    Specjalista elektronik

    lakrymator, może wrzuć schemat swojego układu?

    Ja nie bardzo umiem sobie wyobrazić odzyskiwanie energii - chyba, że użyje się
    dodatkowego uzwojenia (ale wtedy nie ma pełnego zabezpieczenia, przepięcia
    będą, tylko krótsze) - bo napięcia na tranzystorze są wyższe od zasilającego.

    Co do moich schematów, rysowałem je z pamięci, i co do 4 mam nieco wątpliwości
    - po przeczytaniu tego, że nie dajesz stałej polaryzacji bazy - czy włączenie się
    tranzystora T2 zpowoduje zgaśnięcie oscylacji? może pewniejszy byłoby połączenie
    kolektora T2 z bazą T1 - wtedy na pewno by gasił oscylacje; poza tym może dodać
    opornik emiter-baza przy T2 - kilkaset omów (1V/opór tego opornika powinno dawać
    prąd nie większy od dopuszczalnego diody Zenera) - bez tego prąd, jaki dioda
    przewodzi poniżej napięcia Zenera włączałby trochę T2 i przedwcześnie zakłócał
    działanie generatora; tranzystor T2 o dużym wzmocnieniu i dużym dopuszczalnym
    prądzie - może jakiś BC338? napięcie diody Zenera dobrane do napięcia, jakie
    chcemy dopuścić na kolektorze T1 - może to być i kilkaset wolt, jeśli T1 wytrzyma.

    Dioda - o ile pamiętam BA159 jest do tego dobra, co najwyżej jeśli napięcie jest
    wyższe to trzeba połączyć kilka szeregowo (dostaje napięcie takie, jakie największe
    wytwarza tranzystor); kondensator - należy policzyć pojemność tak, by ilość energii
    z pojedyńczego impulsu nie dawała znaczącego wzrostu napięcia - ta energia może
    być około 10mJ, jeśli na tranzystorze mamy dostawać np. 300V, to można użyć 100uF
    350V - wtedy 1 impuls zwiększy napięcie o 0.3V (może by dodać opornik szeregowo
    z diodą Zenera, jeśli ten wzrost napięcia był większy - żeby nie dostać chwilowo
    dużego prądu - 1k będzie w sam raz); opornik R3 - do dobrania - gdyby transformator
    był obciążony tak, by nie było przepięć, R3 mogłoby nie być, rozsądnie jest, by R3
    rozładowywał kondensator w nie za długim czasie - 10k rozładuje 100u w sekundę;
    za mały R3 spowoduje większe straty mocy, za duży zadziałanie zabezpieczenia
    w normalnych warunkach pracy; tranzystor T1 nie powinien być 2N3055 - potrzeba
    czegoś trochę szybszego, i na wyższe napięcie, nie musi być na 15A, ale choć na
    kilka A; oporniki R1, R2 - o ile dobrze pamiętam rozsądna wartość R2 to kilka do
    kilkanastu omów, R1 kilkaset - tak, by dawały napięcie około 0.8V (zajrzałem do
    paru opisów - raczej stosuje się R2=27, R1=240 do zasilania 12V).

    Jeden z podanych przeze mnie układów zabezpieczających jest w:
    http://www.hills2.u-net.com/electron/ignit.htm

    Warto tu zajrzeć - Greg Miller poeksperymentował z różnymi tranzystorami:
    http://www.angelfire.com/80s/sixmhz/flyback.html
    a do tego zrobił transformator Tesli wyłącznie ze śmieci!
    http://www.angelfire.com/80s/sixmhz/trashy.html

    Układ z tyrystorem: http://www.geocities.com/tjacodesign/hv_gen/hv_gen.html
    (rozladowywanie 600V przez transformator WN, tyrystor powinien być szybki,
    np. BT129 CEMI się nadaje - o ile jest na odpowiednie napięcie)

    Prosty układ (bez zabezpieczeń): http://www.powerlabs.org/flybackdriver.htm
    i http://tacashi.tripod.com/elctrncs/ssstc/ssstc.htm
    dwa tranzystory, bez zabezpieczeń:
    http://www.aaroncake.net/circuits/hvgen.htm =
    http://www.electronics-lab.com/projects/power/021/
    bardziej skomplikowane sterowanie:
    http://www.kronjaeger.com/hv-old/chauer/flyback/flyback_mains.htm
    http://www.geocities.com/lemagicien_2000/hvpage/hvfbpage/hvfb.html

    Być może coś interesującego jest tu: http://members.misty.com/don/hv.html
    albo tu: http://www.epanorama.net/links/psu_hivolt.html

    0
  • #19 06 Wrz 2004 20:43
    lakrymator
    Poziom 16  

    Schemat jest prościutki, mogę go w skrócie opisać.
    A więc trafo: wtórne to cewka WN akurat mam TVL 42 czy 41 (950 zw fi 0.1 mm).
    Na karkasie "anodowym" nawiniete uzw. 1) 3 zw DNE fi 0.85 mm,
    uzw. 2) 10 zw DNE fi 0.85 mm tu odczep + 5 zw takim samym drutem.
    Pocz. uzw. 1 przez rezystor 0.51 om / 2 W do masy, koniec na katodę diody BA159, anoda diody na minus zasilania.
    Minus zasilania na początek uzw. 2, odczep po 10 zw. na emiter KD3055,
    Kolektor tegoż na masę.
    Koniec uzw. 2 przez rezystor 15 om / 5 W na bazę.
    Baza na rezystor 330 om / 0.5 W, który poprzez przycisk chwilowy łączy się z masą.
    Przypomnę tylko że na masie jest plus zasilania.
    Uzas = 10.5 - 12.5 V i lepiej nie przekraczać.
    Acha pocz. uzw. 2 jest zablokowany do masy kondensatorami 0.1 uF + 4700 uF / 16 V.
    Zasilam raz z aku 12 V lub z zasilacza 12 V / 3 A.
    Acha dolny koniec cewki WN połączyć z masą.
    Na razie tyle.
    Pozdr.

    0
  • #20 06 Wrz 2004 22:59
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To rozumiem, że schemat jest taki, jak tu narysowałem.
    Mam tylko taką wątpliwość: dioda może przewodzić, kiedy na 3 zwojach jest 12V,
    a wtedy na 5 jest 20 - i raczej jest to trochę za dużo na złącze emiter-baza KD3055.

    0
  • #21 07 Wrz 2004 21:09
    lakrymator
    Poziom 16  

    Schemat odtworzyłeś dokładnie.
    Jeśli chodzi o Twoją wątpliwość to teoretycznie masz rację ale:
    W praktyce jest jeszcze "gorzej" tzn lepiej na korzyść tranzystora.
    Przytoczę trochę danych z pomiarów w tym układzie.
    W rzeczywistości ten transformator ma jeszcze kilka uzwojeń bo służy mi do innych celów.
    Ale to nieistotne.
    Napięcia szczytowe mierzyłem czymś ala detektor szczytowy bo szkoda mi było taszczyć z piwnicy oscyloskop.
    I tak impuls ujemny przy blokowaniu (na końcach uzwojeń) wynosił - 12.9 V/zwój.
    A impuls dodatni w czasie przewodzenia (na końcach uzwojeń) osiągał wartość + 1.7 V/zwój.
    Na poszczególne uzwojenia można sobie policzyć i okazuje się ze tranzystor w impulsach jest w stanie dużo tych woltów wytrzymać.
    Są to dane bez żadnego obciążenia generatora przy zasilaniu 11,7 V i prądzie pobieranym 1.2 A.
    Dzisiaj wylutowałem tranzystor krzemowy, odwróciłem diodę i elektrolit i oczywiście zasilanie. Na próbę wlutowałem germańca ASZ15.
    Po drobnych zmianach działa całkiem nieżle.
    Wyniki są gorsze i muszę mu dać większy radiator bo na starym german zbyt szybko się grzeje ale przez 1.5 minuty wyciągałem łuk WN gdzieś na 2/3 tego co na krzemie.
    Pobór prądu 1.24 A / 11.8 V (zasilacz niestabilizowany).
    Pozdr.
    Ps. Dla ASZ15 Ube max = 40V
    Germanowy sam startuje bez żadnej polaryzacji.

    0
  • #22 08 Wrz 2004 13:46
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To ciekawe, jakie są napięcia szczytowe:
    - na oporniku R2
    - na złączu emiter-baza tranzystora T1
    Umożliwiłoby to jakąś ocenę przebijania złącze emiter-baza T1.

    Myślałem nad dodaniem diody, która by zabezpieczała złącze emiter-baza przed przebiciem, ale:
    - dioda włączona szeregowo uniemożliwiłaby szybkie wyłączanie tranzystora,
    - dioda włączona równolegle spowodowałaby duże straty mocy w oporniku R2 (np. 20W).

    Można by się zastanowić nad użyciem diody włączonej równolegle, ale zamiast R2 użyć układu
    zawierającego opornik o dużo większej wartości, i równolegle do niego opornik o wartości takiej
    jaką ma R2, lub nawet nieco mniejszej, połączony szeregowo z kondensatorem o pojemności np.
    około 10nF - ta dodatkowa gałąź zapewniałaby szybkie przeładowywanie pojemności bazy.

    0
  • #23 08 Wrz 2004 20:24
    lakrymator
    Poziom 16  

    _jta_, już to wszystko kiedyś przerabiałem :D .
    Najprościej to można bardziej ograniczyć impuls poprzez zwiększenie ilości zwojów cewki L1 (np. zamiast 3 dać 4, 5, 7 (w swoim trafie mam jeszcze 9 i 12) zwojów) no i zewrzeć rezystor R1 (wówczas jednak dioda BA159 będzie mocno gorąca i może się nie wyrabiać).
    Tak właśnie postępowałem z tym układem tyle że w drugą stronę od słabiutkiej iskry na cewce WN aż do tego co mam czyli ca 13 - 14 kVpp.
    I jestem zadowolony a tranzystor spisuje się doskonale (KD3055 Tesla).
    Jesli chodzi o pomiary bezpośrednio na elektrodach pracującego tranzystora to muszę wszystkich ostrzec - nie grzebać.
    Dołączenie jakiejkolwiek pojemnosci kabli czy końcówek pomiarowych może byc ostatnią czynnością dla tranzystora.
    Jeśli chodzi o ograniczenie strat na R2 to można zmniejszyć ilosć zwojów L3 z 5 do 4 a nawet 3 z jednoczesnym zmniejszeniem rezystancji tak ażeby nie zmalało wysterowanie tranzystora (jednocześnie zmaleje wówczas ujemny impuls Ube).
    Pozdr.
    Ps. Impulsy są duże (wystarczy wymnożyć V/zw przez ilość zwojów i dodać Uzas (dla złącza CE) ale skoro jest dobrze to dlaczego miałbym coś ulepszać :? .
    No i na czas prób dobrze jest wstawic w zasilanie bezpiecznik (nie dla ochrony tranzystora bo ten i tak będzie szybszy, ale ochroni diodę i zasilacz przy odwrotnym podłączeniu biegunów.

    0
  • #24 08 Wrz 2004 21:49
    Marcin Sz.
    Poziom 24  

    Ja chyba użyje tego układu z diakiem i tyrystorem. Co poradzicie użyć zabezpieczenia - ja bym spróbował bez.

    0
  • #25 08 Wrz 2004 22:54
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Masz na myśli http://www.geocities.com/tjacodesign/hv_gen/hv_gen.html ?

    Powinien być bezpieczny pod względem ryzyka przepalenia się jakiegoś elementu
    (nie jest bezpieczny pod względem ryzyka porażenia - cały układ oprócz wysokiego
    napięcia na wyjściu jest pod napięciem sieci - co prawda prąd jest ograniczony, więc
    w razie czego będzie mniejszy od letalnego); wadą jeśli chodzi o tworzenie drabiny
    Jakuba może być mała częstotliwość wyładowań - kilkadziesiąt herców , i może się
    okazać, że wyładowanie wcale nie zechce się przemieszczać - do wypróbowania.

    Jeszcze z działaniem układów tyrystorowych - są możliwe 2 problemy:
    1. jeśli obciążenie tyrystora ma zbyt dużą indukcyjność, to tyrystor się nie włączy
    (czyli, jak stwierdzisz, że kondensatory się nie rozładowują, to trzeba przełączyć
    tyrystor na uzwojenie z mniejszą ilością zwojów);
    2. jeśli obciążenie tyrystora ma zbyt mała indukcyjność, to tyrystor się uszkadza
    (na skutek przekroczenia parametru "krytyczna stromość narastania prądu"),
    więc raczej należy zaczynać od uzwojeń o większej indukcyjności, albo sprawdzić
    parametry tyrystora, i przeliczyć, które uzwojenie jest dla niego bezpieczne.

    0
  • #27 23 Sty 2008 19:11
    kruchy93
    Poziom 10  

    Witam!
    Ja wyjąłem z TV takie coś : Tworzenie drabiny Jacoba i kuli plazmowej.
    lecz nie widze tu oddzielonego uzwojenia wtórnego jest tylko jedno duże pod plastikiem a od dołu wychodzi 12 nóżek
    Tworzenie drabiny Jacoba i kuli plazmowej.

    czy to sie na doje do przeróbki na generatorek do zasilenia takiej drabinki??
    No i jakie jeszcze eleenty zeby dopasować prąd do ok 3 mA

    0
  • #28 06 Lut 2008 16:08
    Michał P.
    Poziom 10  

    Najlepiej zajrzyj tutaj: http://c4r0.skrzynka.org/_hv/
    I tutaj: http://free.of.pl/z/zlabs/technika/hv/sstc/sstc.htm
    Na tych stronach są generatory wysokiego napięcia (uniwersalne) bez kondensatorów, i żeby dopasować je do drabinki Jacoba, albo lampy plazmowej, i nie trzeba NIC zmieniać. Sam zobacz! Nie będzie zabawy z kondensatorami. Po odłączeniu drabinki NIC nie trzeba dodawać, ani usuwać. Po prostu przekładasz kabelki!

    Dodano po 4 [minuty]:

    Aha, kruchy93 - to nie jest odpowiednie trafo. Na drugim podanym przeze mnie linku masz fotki i wszystko co potrzeba.

    0
  • #29 06 Lut 2008 19:13
    c4r0
    Poziom 36  

    kruchy93 napisał:
    a doje do przeróbki na generatorek do zasilenia takiej drabinki??
    No i jakie jeszcze eleenty zeby dopasować prąd do ok 3 mA
    Tak, możesz nawinąć uzwojenie pierwotne na odsłoniętej części rdzenia. Do zasilania tego trafa polecam przetwornicę ZVS: LINK.


    Ostatnio bawiłem się transformatorami od mikrofalówek (jakby co mam na sprzedaż :) ) z tego to dopiero jest drabina :!: Zobaczcie sami:



    Niestety to już jest na prawdę niebezpieczna moc, ale efekty są powalające i budowa prosta bo właściwie nic nie trzeba robić.

    0
  • #30 08 Lut 2008 11:56
    kalol17
    Poziom 13  

    Musisz mieć jakieś porządne trafo, z mojego trafa takiego efektu nie było

    0