Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zimny zapala a ciepły już nie -> Renault 19

02 Sty 2008 17:13 4881 8
  • Poziom 13  
    Cześć. Problem w tym aucie to dziwne jak dla mnie zjawisko ponieważ na zimnym silniku pali bez problemu choc też ciężko mu zakręcić natomiast na cieplym silniku kompletne zero->napięcie znika od razu po przekręceniu rozrusznika(może z pół obrotu wykona) . Ładowanie jest-> sprawdzałem woltomierzem i wynosi w granicach 14,47V i wiadomo jak załączymy światła czy dmuchawę spada minimalnie mniej ok. 14,3V. Akumulator po przeszło t=24h ładowaniu starcza na co najwyżej 2 próby odpalenia silnika. Akumulator jest nowy na gwarancji o pojemności 45Ah i Imax=480A.Silnik to benzyna 1709ccm, jednopunkt 95KM. Problemy nastąpiły na okres zimowy. Zastanawiam się czy to nie wina gęstego oleju ale jest to 15W40 Elf czyli można powiedzieć, że uniwersalny choć powinien być np. 5W40 na zimę(a widomo że im gęstszy olej tym ciężej zakręcić silnikiem ale i tak nie wierzę, że to przez olej.). Raz wyczułem zapach jakby spalonych kabli, zwoi tak jakby gdzieś coś sie nagrzewało aż za bardzo -pol ewej stronie gdzie mamy akumulator przy silniku. Jeśli tam jest rozrusznik to będe stawiać na rozrusznik bądź luźny styk doprowadzający prąd do rozrusznika.

    Kolejną dla mnie sprawą jest to czy to aby napewno nie akku?Przecierz dobry akumulator powinien starczyć na przynajmniej 15-20 krotną mozliwość rozruchu silnika(tak po 2-4 sekundy kręcenia jak to zwykle przy odpalaniu ) i dopiero potem powinien wykazywać objawy rozładowania ?Wiem, że płyną tam duże prądy ale bez przesady...

    Coś mi się omsknęło na TVN turbo o tym, że do danej pojemności silnika należy zakupić odpowiednio duzy akumulator a na zimę w ramach uniknięcia przykrych niespodzianek dać nie co większy...

    Sprawa wygląda tak, że auto pali z oporem jak jest zimne(silnik jest dobry ponieważ jest to wina zbyt wolnego kręcenia rozrusznika-> z 2ki "na pych" zapala odrazu), jak jest lekko ciepły dosłownie przejechane 2 km pali wręcz idealnie natomiast jak już osiągnie temperaturę pracy około 90 oC próba odpalenia kończy się dosłownie pół obrotem i zanikiem napięcia.

    Napisałem wszystko co zauważyłem i próbuję dojść do przyczyny tej usterki.
  • Poziom 13  
    Witam jestem pewien na99% ze szczotki rozrusznika ci się z użyły,jaki przebieg ma autko?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    1. rozrusznik, duże opory pracy, tulejki, szczotki do wymiany
    2. masa między akumulatorem a karoserią i akumulatorem a silnikiem, auto leciwe dałbym nową, można pomierzyć spadki napięć
    3. Przewód zasilający pomiędzy akumulatorem a rozrusznikiem, tez bym dał nowy.
    Powodzenia!
  • Poziom 30  
    dokręć klemy, ale uprzednio je nasmaruj jakims smarem grafitowym, jeżeli to nie pomoże wywal rozrusznik i sprawdz go na "łądzie" jak pracuje, nie ma dużo roboty z wyjęciem. że smierdzi spalonymi kablami świadczy o poluzowaniu połączenia akumulator-rozrusznik.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Gdyby byłe winne tylko szczotki, nie przygasały by kontrolki!
    Możliwe, że już poleciał wirnik, przy takich oporach może sie wylutować!
  • Poziom 30  
    sam sobie przeczysz, w pierwszym poście napisałeś "rozrusznik, duże opory pracy, tulejki, szczotki do wymiany"
    a w drugim "Gdyby byłe winne tylko szczotki, nie przygasały by kontrolki!
    "
    to jak w końcu. szczotki mają tyle wspólnego z pzrygasaniem kontrolek co nic!
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Owszem Kolego szczotki mają wiele wspólnego z przygasaniem kontrolek, napisałem tulejki, szczotki, wiadomo przecież, że jeśli jest rozebrany rozrusznik warto wymienić, przy okazji, szczotki zaoszczędzi to rozkładania na przyszłość!!!
  • Poziom 13  
    Do tomatrix1: Auto ma przebieg dokładnie 235 534km. Tak na marginesie jest to rocznik 89'.

    Spadki napięć na samym akku sięgają poniżej 5V nawet do 3V to już nie dobrze z tego co się orientuję. Nie wiem czy to nie wygląda na jakieś zwarcie ale wiem, że bardzo szybko pada akumulator po ładowaniu z prostownika. Zaraz jadę do Carerfour wymienić akumulator (od tak dla pewności) w ramach gwarancji na nowy minimalnie większy.

    Do Pawel wawa i williams : Jak tylko wrócę z nowym akumulatorem spróbuję sprawdzić czy zapali normalnie czy nadal będzie tak ciężko pracować. Kolejne czynności jak wymontowanie rozrusznika podejmę jutro rano - ze względu, że w garażu jest ciasno. Zastanawiam się jak wymontuję rozrusznik bo jak narazie od góry kiepsko to widzę. Chyba, że od spodu na kanale. Klemy są nowe.
  • Poziom 13  
    Witam pod dłuższej przerwie. Jak się okazało - akumulator był uszkodzony; nie trzymał w ogóle. Dawał b. mały prąd rozruchu. Po wymianie na nowy problem zniknął. Równiez rozrusznik do wymiany. Dzięki koledzy za wskazówki . Pzdr