Witam Wszystkich Zainteresowanych!
Ostatnio, wymieniając przepaloną żarówkę w swoim samochodzie,
zastanawiałem się, jak w rzeczywistości wygląda przepływ prądu przez żarówkę
w czasie jej eksploatacji, jak wiele czynników wpływa na długożywotność jej
pracy...Ot chociażby zauważywszy ślady rdzy na gnieżdzie dla żarówek typu
Ba15 (te w tylnich światłach mijania), która zapewne powstała wskutek
działania środowiska korozyjnego (zima, sól na drogach, wigloć).
Czy ktoś z szanownych grupowiczów wie, gdzie można znaleźć informacje na
temat pracy połączenia żarówka - gniazdo?
Jak wielki wpływ na pracę i pobór prądu ma korozja gniazda,
zanieczyszczone styki?
Jak można sobie wyobrazić przepływ prądu przez taką żarówkę począwszy od gniazda i aluminiowej łuski poprzez wolframowy żarnik i z powrotem....Może ktoś widział symulacje przepływu prądu przez jakąś płytę przewodzącą?
Niechciałbym nic sugerować ale czy pomysł z kamerą termowizyjną dałby jakiś obraz? przy puszczaniu bardzo dużego prądu?
Może jakieś pasty czy kredki coś na wzór tych stosowanych w technologiach spawalniczych do określania strefy wpływu ciepła?
Być może ktoś z szanownych grupowiczów widział kiedys gdzieś taką
symulację, film, prezentacje.....
pozdrawiam serdecznie
Dawid
Ostatnio, wymieniając przepaloną żarówkę w swoim samochodzie,
zastanawiałem się, jak w rzeczywistości wygląda przepływ prądu przez żarówkę
w czasie jej eksploatacji, jak wiele czynników wpływa na długożywotność jej
pracy...Ot chociażby zauważywszy ślady rdzy na gnieżdzie dla żarówek typu
Ba15 (te w tylnich światłach mijania), która zapewne powstała wskutek
działania środowiska korozyjnego (zima, sól na drogach, wigloć).
Czy ktoś z szanownych grupowiczów wie, gdzie można znaleźć informacje na
temat pracy połączenia żarówka - gniazdo?
Jak wielki wpływ na pracę i pobór prądu ma korozja gniazda,
zanieczyszczone styki?
Jak można sobie wyobrazić przepływ prądu przez taką żarówkę począwszy od gniazda i aluminiowej łuski poprzez wolframowy żarnik i z powrotem....Może ktoś widział symulacje przepływu prądu przez jakąś płytę przewodzącą?
Niechciałbym nic sugerować ale czy pomysł z kamerą termowizyjną dałby jakiś obraz? przy puszczaniu bardzo dużego prądu?
Może jakieś pasty czy kredki coś na wzór tych stosowanych w technologiach spawalniczych do określania strefy wpływu ciepła?
Być może ktoś z szanownych grupowiczów widział kiedys gdzieś taką
symulację, film, prezentacje.....
pozdrawiam serdecznie
Dawid
