Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Inteligentny dom - szukam więcej pomysłów

mischa 26 Sty 2011 00:13 131547 239
  • #181 26 Sty 2011 00:13
    millexxx
    Poziom 2  

    Witam,

    Czy mogli byście napisać jak połączyć sterowanie ogrzewaniem z integrą? tak aby np. w łazięce panowała wyższa temperatura niż w reszczie domu, w nocy i po wyjściu w całym domu się obniżała a przed planowanym powrotem lub rano podnosiła się, wiem że miały być jakieś bezprzewodowe czujniki temperatury, ale czy nie można tego zrobić na przewodowym i jak to zrobić najprościej przy ogrzewaniu gazowym i/lub na paliwo stałe, oraz łącząc tradycyjne grzejniki i podłogówkę?

    Millexxx

  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #183 03 Lip 2011 15:32
    koczus106
    Poziom 2  

    Piszę pracę magisterską, na temat: Zarządzanie energią elektryczną w mieszkaniu (monitorowanie i inteligentne sterowanie). Praca ma charakter aplikacji/symulatora mieszkania, z urządzeniami, które możemy włączać wyłączać, programować, aby włączały się w określonej porze i na określony czas. Mam to zrobione!
    Kolejnym etapem jest wprowadzenia inteligentnego sterowania/planowania zużycia energii, tak aby urządzenia automatycznie się włączały bądź wyłączały, w zależności od aktualnego lub przewidywalnego zużycia energii elektrycznej, a także aby zadania które mogą poczekać, włączały się w taryfie nocnej G11. I tutaj promotor kazał mi zastosować jakieś gotowe, istniejące algorytmy (chciałem zrobić na kilku funkcjach if itp., ale uparł się na jakieś algorytmy szeregowania zadań) Czy istnieją takie algorytmy, które mogę wykorzystać? Proszę o jakieś linki. Słowa kluczowe, które dał promotor: "szeregowanie w czasie, programowanie liniowe, metody planowania, szeregowanie zadań i procesów"
    Chodzi o to, żeby urządzania 'żyły własnym życiem' bez ingerencji człowieka. Włączały się kiedy jest taka potrzeba i w taki sposób aby zmniejszyć zużycie energii elektrycznej.

  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #184 05 Lip 2011 18:40
    Quno
    Poziom 2  

    Możesz sobie zrobić światło gaszone i zapalane na klaśnięcie w ręce ;D

  • #185 16 Gru 2011 11:27
    przemek_d20
    Poziom 17  

    Kolega mial takie coś, i jak sie żona wydzierała na niego to światlo migało.

  • #186 16 Gru 2011 18:50
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Lodówki nie wyłączysz, światło raczej każdy gasi sam, no chyba że w korytarzach na czujnik ruchu, ale to denerwuje, wiele nie wykombinujesz, z tym oszczędzaniem.
    Ja też mam zamiar zamontować plc i panel tft tylko że czasu brak, ale w moim przypadku chodzi raczej o władzę nad wszystkim i możliwość wglądu w np. temperatury, alarm, brama itd, specjalnie chcę panel dotykowy by nie montować 50ciu przełączników i klawiatur.
    Z włączeniem jakiego kolwiek agd oprócz czajnika :D i termy będziesz miał problem, bo teraz wszystkie agd to elektronika i nie lubi gdy od tak sobie włącza i wyłącza się im zasilanie, a o ingerowaniu w elektronikę też można zapomnieć, więc twoja praca jest czysto teoretyczna.
    Zapewne nowa generacja agd będzie już miała opcje pracy w drugiej taryfie , ale np u mnie to się nie opłaca bo zyski żadne (druga taryfa jest tańsza tylko o 23%, ale wtedy płaci się więcej o 2gr za pierwszą.

  • #187 17 Sty 2012 14:49
    mbi33
    Poziom 10  

    Chcę podzielić się z Wami moimi doświadczeniami z tzw budynkiem inteligentnym (BI).
    6 lat temu, gdy budowałem swój dom dopiero zaczynało się mówić o BI. Na targach widziałem jakąś niemiecką firmę z systemem, który porażał ceną (zaczynała się od 20tys zł za instalację). Chciałem mieć taki dom ale nie za tą cenę...!
    Dlatego pomyślałem o swoim własnym rozwiązaniu. Najważniejszy był koszt i funkcjonalność. Nazywam to "domem pół-inteligentnym" ;)
    Jak policzyłem, koszt wyszedł mi jakieś 3 tys zł dodatkowo ponad koszty "zwykłej" instalacji elektryczno-alarmowo-antenowo-telefoniczno-ethernetowej, którą i tak musiałbym pociągnąć.

    Zacząłem od położenia kabli zanim były wylane podłogi i tynki. Instalacja jest scentralizowana (topologia 2-gwiazdowa), tzn na parterze oprócz skrzynki alarmu i podskrzynki wykonawczej do alarmu, jest 56-polowa skrzynka elektryczna. Do alarmu jak zwykle schodzą się wszystkie przewody z czujek IR i czujek kontaktronowych na wszystkich drzwiach i oknach w całym domu+syrena. Od elektrycznej, rozchodzą się wszystkie przewody zasilające AC230V (do każdego odbiornika osobno! bo przekaźniki są w skrzynkach) i wszystkie przewody sterujące DC24V. Przewody sterujące to kabel ethernetowy. Na piętrze jest 2gi element gwiazdy: druga skrzynka elektryczna 56-polowa (co zmniejszyło konieczność prowadzenia dużej ilości kabli pomiędzy piętrami). Pomiędzy skrzynkami jest położonych kilka kabli sterujących i zasilających, do realizacji zasilania międzypiętrowego i przenoszenia sygnałów między piętrami itd. W każdym pomieszczeniu, oprócz normalnego oświetlenia i gniazdek, są "gniazda sterowane". Pozwala to np. podłączyć lampę stojącą i uruchamiać ją z wyłącznika przy drzwiach lub gasić w momencie wyjścia domowników (np. poprzez załączenie alarmu). Oczywiście kable czujek alarmu i telefon to także kabel ethernetowy anteny - standardowo. Aby zminimalizować ilość kucia ścian ciągnięte w warstwie styropianu pod wylewką lub ponad podwieszanym sufitem.

    Alarm.
    Centralka Satel CA64 (wtedy jeszcze nie było Integry). Realizuje oczywiście podstawowe funkcje alarmowe oraz telefoniczne na komórki domowników w razie jakiegoś zdarzenia(komunikaty głosowe). Umożliwia także dodzwonienie się do domu z zewnątrz i sterowanie instalacją za pomocą klawiatury telefonu komórkowego (np. włączam zdalnie podlewanie ogrodu gdy nie ma nas przez kilka dni w domu itd). Poza tym realizuje:
    - powiadomienie na tel kom: o awarii zasilania ponad 1godzinę, stan krytyczny akumulatora, inne awarie, sabotaże, alarmy z CA64 oraz o zalaniu kotłowni (czujnik zalania 'F&F PZ828' podłączony do jednego z wejść CA64), o dzwonku do drzwi (np. listonosz).
    - Wyłączenie całego oświetlenia wewnątrz i gniazdek sterowanych w momencie uzbrojenia alarmu (CA64 steruje obwodem "wyłącz wszystko" w skrzynce) - np. zapobiega pożarowi od zapomnianego żelazka.
    - Włączenie światła w przedpokoju i przed drzwiami (przed drzwiami tylko na 2 min) gdy wchodzimy do domu po zmroku a CA64 jest uzbrojona (czujnik kontaktronowy drzwi wejściowych + sygnał czujnika zmierzchowego 'F&F AZ112')
    - włączenie światła tylko przed drzwiami wej. na 2 min gdy są otwierane po zmroku a CA64 nie jest uzbrojona (tzn domownik kręci się po obejściu po zmroku)
    - zakręcenie wody w całym domu gdy CA64 jest uzbrajana i odkręcenie gdy jest rozbrajana (zawór elektryczny sterowany z CA64).
    - włączenie cyrkulacji cwu na 3min po rozbrojeniu CA64 aby była ciepła woda w kranach zaraz po wejściu do domu.
    - przycisk dzwonka przy furtce i drzwiach uruchamia buzzer oraz: w stanie uzbrojenia, powoduje zapis zdarzenia do pamięci CA64 i powiadomienie na komórkę, że ktoś dzwoni (komunikatem głosowym), włączenie kamerki zasilaniem 12V (z Allegro za 150zł kamerka bezpieczeństwa samochodowa, zapisuje na karcie SD co dzieje się przed domem, może także sama uruchamiać się - wykrywa ruch, ma diody IR. Zapis odbywa się na zasadzie usuwania najstarszego zapisu. SD 2GB wystarcza na 0,5h zapisu. 8GB to 4h. Można odczytywać zdalnie z internetu - można podłączyć ją np do modemu NetiaSpot lub PC - widzi ją jako dysk USB)
    - przycisk dzwonka tylko uruchamia buzzer gdy alarm nie jest uzbrojony tzn jest ktoś w domu.

    Przyciski do włączania oświetlenia itd.:
    Przyciski są to podwójne przełączniki monostabilne, używane do rolet. Przewód do puszki przycisku jest przewodem ethernetowym (najtańszym bo tutaj jest bezpieczne 24V DC). Do jednego przewodu można więc podłączyć do 3 podwójnych przycisków (1 żyła pozostanie w zapasie). Jednym obwodem (np lampą) sterować może kilka przycisków rozmieszczonych w różnych miejscach pomieszczenia a nawet na innym piętrze - wystarczy je podłączyć równolegle. Każdy przycisk działa podobnie jak tradycyjny "wyłącznik krzyżowy" - włącza i wyłącza odbiornik.
    Przyciski mają następujące funkcje:
    - pierwsze naciśnięcie włącza jeden obwód (np. oświetlenie sufitowe lub gniazdka sterowane w pokoju) (F&F BIS411)
    - drugie naciśnięcie wyłącza ten obwód (tak działa BIS411)
    - przytrzymanie przycisku przez 2sekundy - wyłącza całe pomieszczenie (ja nazywam to sekcją) w tym gniazda sterowane i oświetlenie. Wychodząc z pokoju wystarczy przytrzymać dowolny z przycisków aby zgasić całe światło w opuszczanym pokoju. Nie trzeba kilkukrotnego naciskania różnych klawiszy.
    - niektóre mają szersze funkcje (BIS414). pierwsze naciśnięcie włącza np. sufit, drugie wyłącza sufit ale włącza gniazdka, trzecie: włączone są i sufit i gniazdka, czwarte wyłącza i sufit i gniazdka. Jest to normalne działanie BIS414.
    - przytrzymanie 2sek jak wyżej, wyłącza pomieszczenie
    Powyższe funkcje realizowane są przez BIS411 i BIS414. Dodatkowe 2 elementy PCR512 i PCR513 wyłapują 2sek przytrzymanie w każdym obwodzie i z użyciem jednego PK-2K na sekcję, wyłączają daną sekcję. Sekcje mogą się zazębiać. Zakres sekcji ustawiany jest odpowiednio podłączanymi zwykłymi diodami 1N. Np. jeden z przycisków (przy drzwiach wyjściowych) naciśnięty przez 2s wyłącza wszystkie sekcje w domu i garażu oprócz oświetlenia zewnętrznego. Przydatne gdy nie uruchamiając alarmu, chcemy wyjść i wyłączyć wszystkie obwody (włączenie alarmu automatycznie wyłącza wszystko po czasie na wyjście).
    Robiąc tą instalację zadzwoniłem do F&F (Pabianice chyba) i pytałem czy robią takie elementy z setowaniem i resetowaniem stanu oddzielnym wejściem. Byłoby łatwiej osiągnąć zamierzony efekt i dołożyć jeszcze więcej innych możliwości. Odpowiedzieli wtedy, że nie mają w planie. Po 2 latach wprowadzili na rynek BIS412. Chyba spodobał im się mój pomysł.

    Sterowanie światłem realizują obie skrzynki 56 polowe. Są w nich standardowe bezpieczniki i wyłącznik główny i różnicówka. Do tego na elementach F&F (24Voltowych) całe sterowanie oświetleniem na kondygnacji:
    - włączenie oświetlenia zewn. po zmroku i wyłączenie gdy rozjaśni się (numer domu, oświetlenie LED w ogrodzie itd). Wyłączenie ośw. zewn. po świcie działa także gdy ośw jest włączone ręcznie przez domownika a autowłączenie nie było uaktywnione - to realizuje CA64.
    - włączenie/wyłączenie oświetlenia LED schodów wewnętrznych. Świecą się całą noc. LEDy schodowe podłączone są w taki sposób, aby przy jak najmnniejszej mocy dać jak najwięcej światła. Są 3 stopnie świecenia każdej z lampek (4, 12, 16 LED). Automat steruje tylko pierwszym stopniem - najoszczędniejszym. Można by jeszcze całkiem je wyłączać gdy nikogo nie ma nocą w domu (CA64). Policzyłem jednak, że 1szy stopień mocy moich 10 lampek LED schodowych, zużywa energii za niecałe 1 zł miesięcznie (świecą każdej nocy od zmroku do świtu) (każda 0,2W razem 2W czyli 0,5kWh miesięcznie). Tylko jeszcze raz zaznaczam: lampki są moją konstrukcją szeregowo-równoległą z dobieranymi opornikami, bez stabilizatora. Fabryczne lampki LED ze stabilizatorem wewnątrz, zużywają każda około 2W! i nie mają możliwości włączania/wyłącznia części diod.

    Sieć ethernetowa
    - łączy komputery domowe i dodatkowo pozwala na użycie dysku sieciowego NAS (LaCie 1TB) z obsługą DLNA - filmy oglądamy z dysku bezpośrednio na TV. Dysk widziany jest w sieci przez komputery i TV. W tej chwili mam 2gi serwer DLNA w sieci bo podłączyłem do sieci modem Netia Spot, który ma także tą funkcję.

    Sieć telefoniczna, antenowa
    W zasadzie nie jest używana, bo zainstalowany telefon bezprzewodowy z 2 słuchawkami ma zasięg w całym domu. Baza znajduje się w pobliżu wejściowego kabla telefonicznego. Druga baza nie wymaga kabla a tylko zasilania stoi na piętrze. Antenowa - tylko do 2 pomieszczeń doprowadza kablówkę - tam gdzie stoją TV. Tutaj była możliwość zaoszczędzenia kabli.

    Ogrzewanie
    Podłogówka na parterze i w łazienkach. Grzejniki w sypialniach. Sterowanie z termostatu tygodniowego. Termostat można przenosić do dowolnego pomieszczenia (podłączany do linii nieużywanej telefonicznej) - pozwala na dopasowanie ogrzewania do konkretnego pomieszczenia lub wyłączenie nieużywanych pomieszczeń. Wyłączenie podłogówki w p.dziennym nie wyłącza podłogówki w łazienkach. Grzejniki na piętrze, pracują na wysokich parametrach, dzięki temu są mniejsze. 2 miesiące zajęło mi takie wyregulowanie zależności między podłogówką na parterze a resztą ogrzewaną grzejnikami. Chodziło o to aby wszędzie była podobna temperatura przy tylko jednym termostacie sterującym. Można by tutaj jeszcze dołożyć zmniejszenie temperatury gdy nikogo nie ma w domu (CA64). Zostawiam to na później.

    Dodatkowo:
    - cyrkulacja cwu - w celu zmniejszenia strat ciepła użyłem oddzielnego termostatu tygodniowego do zaprogramowania czasu poboru cwu w odpowiednich godzinach rano i wieczorem. Aby pompa nie chodziła cały czas - czujnik temperatury od termostatu jest przyklejony do rury powrotnej z cwu i gdy wykryje ciepło na powrocie cyrkulacji (ustawiony na 30stC) (tzn w rurach jest już ciepła woda) to wyłącza pompę cyrkulacji cwu. Jak woda ostygnie na czujniku - włącza pompkę. Tak dzieje się w zaprogramowanych godzinach porannych i wieczornych, inaczej w dniu roboczym inaczej w weekend. Można by jeszcze dodać uruchamianie cyrkulacji np. na 2 min, gdy CA64 (istniejąca czujka IR w łazience) wykryje obecność domownika w łazience w innym czasie niż zaprogramowane godziny.

    Obwód UPS
    Jest 1 UPS i specjalnie pociągnięte przewody. Gniazdka UPS wyróżniają się kolorem aby nie włączyć w nie odkurzacza. W sumie podciągnięte do 3 pomieszczeń. Początkowo zabezpieczał także zasilanie CA64 i 24VDC. Ale okazało się to nie potrzebne. Teraz zasila jedynie komputery PC.

    Zaniki fazy
    Miałem także automat przełączający fazę w przypadku zaniku fazy z której zasilany był UPS i po jednym obwodzie oświetleniowym w każdym pomieszczeniu. Jednak ta konstrukcja F&F była zupełnie nieudana. Zbyt szybkie przełączanie paliło styki, sklejały się i robiły bum. Zrezygnowałem już dawno.

    Koszty szacunkowe (ponad standardową instalację elektryczną, która i tak musiała by być zrobiona):
    - Kabel ethernetowy 2 szpule po 100 m. 200 zł (sieć komputerowa, telefoniczna, sterująca)
    - Kabel 230V - 100m. 300 zł (ze skrzynki do każdego odbiornika oddzielny kabel)
    - kabel antenowy 50zł, głośnikowy- 100zł
    - Elementy elektroniki F&F (24VDC), zależnie od rozbudowania instalacji, 50 szt, wtedy około 1800zł, +zasilacz impulsowy 24VDC na szynę lub jakiś tańszy.
    - kanały plastikowe itd około 300 zł
    - robocizna/pomysł - samodzielnie: 0 zł

    Co dalej
    W przyszłości planuję zmianę sterowania w szafce elektr. Coś z tanim panelem dotykowym (np GPS z WinCE) zamiast przycisków. Zobaczymy.
    Przydało by się także tańsze ogrzewanie (mam gaz) ale raczej się nie uda - gęsta zabudowa, sąsiedzi blisko, mała działka wyklucza wiatr i pompę ciepła. Klimat nie sprzyja energii słońca. Może "sopel lodu" lub klimatyzacja inwertorowa. Mam prawie wszystko pociągnięte pod rekuperację.

    Na obrazkach:
    Gniazdka są 2 bo w lewe jest "sterowane" a prawe "zasilane na stałe". Dzięki temu mogę włączyć lampę stojącą wyłącznikiem na ścianie przy wejściu.
    Wejście do domu. Wyłączniki górne to oświetlenie zewnętrzne. Długie przytrzymanie wyłącza ośw zewn. Dolne to przedpokój i pomieszczenie obok. Długie naciśnięcie lewego wyłącza cały dom, prawego tylko przedpokój.
    Widok na skrzynkę alarmu i parterową instalacyjną. Poniżej podskrzynka alarmu z przekaźnikami sterowanymi z alarmu.
    Schody, LEDy. W trybie najoszczedniejszym zużywają 0,2W mocy (za około 1zł miesięcznie).
    Inteligentny dom - szukam więcej pomysłów Inteligentny dom - szukam więcej pomysłów Inteligentny dom - szukam więcej pomysłów Inteligentny dom - szukam więcej pomysłów

  • #188 21 Sty 2012 00:45
    ditomek
    Poziom 20  

    Witam.
    Wg mnie najważniejszym problemem inteligentnych budynków są koszty układu sterowania.
    Wiadomo nie od dziś, ze można to zrobić na tradycyjnych elementach PLC i zapłacić niemałe pieniądze. dochodzi jeszcze wiedza z zakresu programowania PLC, chyba, że stać nas na automatyka który będzie zmieniał dla nas program tyle razy ile razy na coś "wpadniemy"
    Niemniej jednak inteligentne budynki są raczej dla inteligentnych ludzi.

    A gdyby tak koszt systemu oferującego w standardzie 24 wyjścia przekaźnikowe, 24 wejścia z optoizolacją, magistrale 1-wire dla czujników temperatury, port RS485, czujnik IR, RTC zamknąć w nieprzekraczającej 500 złotych?
    Warunek tylko jeden: umiejętność programowania mikrokontrolerów
    Elementy składa się jak klocki lego (dosłownie) bo płytki z modułami czekają na półce żeby po nie sięgnąć ...

  • #189 21 Sty 2012 12:57
    mbi33
    Poziom 10  

    Witam, A gdzie jest ta półka, chętnie sięgnę ...
    A tak poważnie mówiąc: jestem w trakcie opracowywania systemu ale jednak o trochę innej koncepcji niż kolega przytoczył. Modułowość, uniwersalność, łatwość zmiany konfiguracji i niewielka cena - to moje priorytety jeśli chodzi o sprawy techniczne.
    Po pierwsze: Ważne aby "zwykły Kowalski", przy minimalnej wiedzy elektryka, mógł sobie go założyć w domu. A jeśli nie ma takiej wiedzy to chociaż po zainstalowaniu przez elektryka, aby mógł sobie samodzielnie zmienić działanie nie grzebiąc w kablach.
    Druga sprawa to oprogramowanie. MUSI wystarczyć komputer z USB i prosty program do projektowania i symulacji zachowań takiej instalacji. Zwykle okazuje się, że użytkownicy instalacji inteligentnych nigdy nie korzystają z większości zaawansowanych funkcji systemu. Do osiągnięcia pożądanych zachowań wystarczą proste układy i proste zasady logiczne. Zasadę działania systemu ustalamy w komputerze a potem wgrywamy to przez USB do naszej instalacji domowej. To na razie koncepcja ale już zaczynam montaż instalacji prototypowej (na razie "na stole").
    Trzecia sprawa to koszty produkcji. Jeśli da się osiągnąć różne funkcje za pomocą jednego układu tylko za pomocą zmiany programu wewnątrz, to zmniejsza to koszty produkcji.
    Czwarta to zasilanie i pobór energii. Aby móc użyć takiej instalacji np w przyczepie kempingowej wymagany jest minimalny pobór prądu i możliwość działania np z baterii przez kilka miesięcy.

    Z mojej oceny wynika, że nie da się zrobić takiej płytki "centralki" o której kolega napisał za 500 zł chociażby ze względu na koszt samych elementów. Poza tym musiałaby być znacznych rozmiarów (jeśli miała by być to jedna płytka drukowana).
    Proszę zobaczyć np. Allegro: "Satel Centrala Integra 32" to koszt jakieś 400 zł. Do tego trzeba dodać przekaźniki wykonawcze, zasilanie, obudowa itd. A to tylko na razie 8 wejść i 8 wyjść. Biorąc jednak pod uwagę, że w domu i tak trzeba zainstalować alarm, wydaje się, że zakup większej wersji centrali alarmowej, niż to wynika z potrzeb alarmowych, jest warte rozważenia. Wtedy np. taka Integra 128 realizuje zadania alarmowe i zadania instalacji inteligentnej (trochę podobnie jak u mnie CA64+F&F). To daje następujące funkcjonalności: alarm, automatykę oświetlenia i zmierzchową, powiadamianie telefoniczne, sterowanie domem przez telefon, oszczędności na ogrzewaniu itd. Jednak kłopotliwe i żmudne oprogramowanie działania "funkcji inteligencji" w takiej centrali, trochę zniechęca zwykłych użytkowników. Podejrzewam, że nawet zawodowi instalatorzy będą mieli niemały kłopot. Ja walczyłem kilka dni a jestem elektronikiem i programistą i zadanie było niezbyt złożone bo część funkcji załatwiały BISy z F&F.

    Dla porównania, w mojej rzeczywistej instalacji, w domu, doliczyłem się:
    35+26 - wejść/wyjść oświetlenia (punkty świetlne 35 + 26 wejść sterujących)
    10 - czujek IR
    16 - wejść kontaktronowych (okna, drzwi zewn)
    10 - inne czujniki i wyjścia sterujące (czujnik oświetlenia, zalania, zawór wody, cyrkulacja, termostat cyrkulacji, itd).
    Razem około 97 we/wy. Kosztowało mnie to jakieś 3000 zł + alarm 2-3 tys zł (z czujkami).
    Wracając do Integry, Funkcje logiczne centrala realizuje używając wyjść i wejść (logicznych). To zmniejsza ilość dostępnych we/wy dla celów sygnałowo-wykonawczych. Wniosek: Do takiej instalacji Integra 128 byłaby być może wystarczająca a być może już nie.

    Wydaje się, że większy sens ma zbudowanie "rozproszonej" inteligencji. Tzn aby elementów decyzyjnych było tyle, ile potrzebnych jest wyjść/wejść ale MUSZĄ być tanie. Np w jednej standardowej wąskiej obudowie DIN (na szynę, jedno pole) zmieści się 2 wyjścia (2 przekaźniki) i 2-3 wejścia i musi mieć możliwość komunikacji pomiędzy sobą a także możliwość zaprogramowania z zewnątrz. Więcej się nie da ze względu na możliwości obudowy. Taki element MUSI kosztować minimum 100 zł (koszty produkcji 50-60zł). Zaletą jest jednak, że jeśli mamy małą instalację koszty systemu nie będą duże (np dla 8 punktów świetlnych wystarczy 4 takie elementy = 400 zł). W moim przypadku byłoby to jakieś 20 elementów (załatwiłoby całe oświetlenie i przekaz sygnałów z/do centralki alarmowej np. czuwanie, wejście, itd) [czyli 2000zł], do tego mniejsza centrala alarmowa (np. Integra 32+rozszerzenie wejść) [700zł], jeszcze kilka elementów do zbierania danych i sterowania [500zł]. Razem około 3-4 tys. zł (nie licząc czujek IR i kontaktronów, przycisków oświetlenia, okablowania, kosztów ułożenia, ...).

    Realnie patrząc wyrafinowane systemy BI wymagają dużej specjalistycznej wiedzy. Nic dziwnego, że są drogie. W rzeczywistości zbyt skomplikowane funkcje w domu nie spotykają się z entuzjazmem domowników (tak jest czasami u mnie gdy żona zapomni jak działa któryś z rzadziej używanych wyłączników na ścianie). Znakomita większość funkcji do zrealizowania przez BI jest prostą logiką. Jedynie nieliczne funkcje są wyrafinowane, np. sterowanie ogrzewaniem wraz z uczeniem się termostatu jaka jest pojemność cieplna poszczególnych pomieszczeń w powiązaniu do gradientu temperatury zewnętrznej itd. wymaga już skomplikowanych układów i oprogramowania. Tylko po co? Do tego celu wystarczy termostat tygodniowy , ewentualnie z pogodówką ale warunek aby to dobrze wyregulować. Mój znajomy, ma pogodówkę i narzeka, że jak się ociepla na dworze, to pogodówka wyłącza ogrzewanie i jest zimno w domu.

    Pozdrawiam

  • #190 21 Sty 2012 21:12
    ditomek
    Poziom 20  

    płytki z przekaźnikami (8 sztuk, 10A) mam już gotowe
    w tej chwili drukują się płytki sterujące z mikrokontrolerami i moduły wejść z optoizolacją (8 wejsc 12V). Wg mnie 24V w domu jest niepotrzebne.
    pod koniec przyszłego tygodnia będę miał pierwszy prototyp już nie w postaci pająka na biurku ale jako działający układ sterujący praca oświetlenia w mieszkaniu poprzez RS485.
    Cena o której pisałem jak najbardziej możliwa.
    Faktycznie, prościej zrobić odpowiedni hardware niż resztę oprogramowania czyniąca to coś zjadliwe dla Kowalskiego. Nie wiem tylko jak proste musiałoby być oprogramowanie żeby nieelektryk mógł sobie z tym poradzić.
    Wydaje mie sie ze bezcelowe jest szukanie na siłe prostych rozwiązań. Takich po prostu nie ma. Instalacją powinien zajmować się ktoś kto to rozumie a nie byle człowiek bo tylko roboty z poprawianiem jest więcej.
    Prostych rozwiązań jest sporo na rynku a i tak korzystają z nich tylko fachowcy.
    Sprawa tanich kilkuwejsciowych modułów tez mnie zastanawiała.
    W efekcie i tak trzeba użyć co najmniej kilka...

  • #191 21 Sty 2012 22:04
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Z tym auto gaszeniem światła gdzie popadnie to dla mnie przegięcie, w ogóle jak jest przekombinowane to potem wychodzi choinka.
    Ja jestem za upraszczaniem życia, a nie bajerami nie wiadomo poco.
    Alarm, rolety, brama, zasilanie awaryjne, porządne sterowanie ogrzewaniem, monitoring temperatury zewnętrznej, jak najbardziej to są przydatne funkcje, ale nie wiem poco chcecie robić choinkę z oświetlenia, przecież i tak to nie będzie inteligentnie.
    To tak jak z tymi lodówkami przyszłości, co niby same mają zamawiać produkty przez neta , a niby z kąd ku.... mają wiedzieć na co jutro będę miał ochotę, jak ja sam jeszcze nie wiem :D.
    Sam się nie mogę przybrać do mojej automatyki, trochę też przeraża mnie zużycie energii przez wszystkie przekaźniki i sterowniki, ja chcę robić to na przekaźnikach din, a nie do druku, bo jeśli przyjdzie jakiegoś wymienić, to zapewne nie chciało by mi się rozbebeszać wszystkiego i go wylutowywać i wolał bym zrezygnować z tej funkcji :D

  • #192 21 Sty 2012 23:28
    ditomek
    Poziom 20  

    Masz dużo racji.
    Łatwo przegiąć z bajerami.
    Dlatego osobiście uważam, że instalacja powinna oferować taką oto funkcjonalność:
    - gaszenie światła z jednego centralnego miejsca
    - gaszenie światła w pomieszczeniu po upłynięciu określonego czasu (potrzebna integracja z systemem alarmowym)
    - gaszenie światła w wybranych pomieszczeniach po uzbrojeniu alarmu,
    - sterowanie wybranymi gniazdami jw.
    - odłączanie odbiorników w porze której domowników nie ma w domu i/lub w nocy
    - zapalnie oświetlenia zewnętrznego.
    - sterowanie roletami

    Do tego nie trzeba miliarda wejsc i wyjsc, system jest tani i prosty.

    za 50 zl kupujesz płytkę z 8 przekaźnikami 12V 10A.
    Ile kosztuje JEDEN przekaźnik w obudowie DIN?

  • #193 22 Sty 2012 10:15
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Miałem na myśli przekaźniki na szynę din, ja mam po ok 8zł + podstawka 8zł = 16zł 16A
    Do led może być byle co ale gniazda i oświetlenie, tu potrafi się tworzyć spory łuk który zasiarcza styki (wiem z doświadczenia).

  • #194 22 Sty 2012 22:25
    mbi33
    Poziom 10  

    Zgadzam się z tym, że 24V w domu nie jest potrzebne. Jednak wtedy gdy robiłem tą instalację nie było innych elementów o podobnej funkcjonalności i tanich. Zastosowałem 24V bo BISy były na 24V lub na 220V. Nie było wyboru chcąc zachować bezpieczeństwo instalacji sygnałowej.
    Używając mikrokontrolerów trzeba jakoś je zasilać niskim napięciem. Dobrym pomysłem byłoby chyba użycie zasilania z alarmu. Wydajność zasilacza jest w Integrach dość duża. Jednak tam mamy 12V i trzeba by je obniżyć do 3-5V albo użyć jakiegoś uc na większe napięcie - ja pracuję na PICach i mają one jeszcze taką zaletę, że nie pobierają dużo energii - można zasilać zwykłymi bateriami w obiektach gdzie nie ma na stałe prądu przez kilka miesięcy.
    Proszę zerknąć na Satela "CA-64 O-R" (184 zł). Jest to moduł 8 przekaźników rozszerzenie do Integry. Mając w domu i tak centralkę alarmową (i być może z niewykorzystanymi wej i wyjściami) łatwo będzie tanim kosztem zrobić instalację półinteligentną. Ale i tak trzeba będzie pociągnąć kable 230VAC jak i sterujące do miejsca zainstalowania płytki.

  • #195 23 Sty 2012 14:04
    ditomek
    Poziom 20  

    SAWEK101
    z jakich przekaźników korzystasz?

    Obecnie zmagam się z pomysłem budowy uniwersalnego modułu wyjściowego.
    w płytę główną 8 wyjściowa będzie się wkładało małe moduliki z przekaźnikami i/lub triakami.
    Chcę 3 triaki i reszta przekaźniki - nie ma problemu. Spaliłem triaka albo skleiłem tyk przekaźnika - wymieniam tylko uszkodzony moduł. Cena powoduje ze uszkodzony moduł ląduje w koszu.
    W tym wszystkich największą trudność przedstawia budowa systemu mocowania...

  • #196 04 Lut 2012 19:24
    PPK
    Poziom 26  

    Są takie gotowe moduły dla systemów alarmowych - 4/8/16 przekaźników, Tranzystorów OC albo triaków. Są wersje z galwaniczną izolacją ( transoptory). Ostatnio pojawiły się z optotriakami. Sterowanie (magistrala) RS485, łatwa do przerobienia bo pracują na jakiś dedykowanych (alarmówka) protokołach.

  • #197 05 Lut 2012 00:42
    mbi33
    Poziom 10  

    A te protokoły do alarmów (komunikacja na RS485 lub inne), to ktoś zna? lub może wskazać gdzie są podane? Chętnie taki opis np Satela bym obejrzał.

  • #198 05 Lut 2012 13:47
    PPK
    Poziom 26  

    W tym problem. Chyba nawet na kursach na spec. zab. tech. tego nie podają. Producent. Myślałem raczej o "podmiance" zespołu RS485 na klasyczny.

  • #199 09 Sie 2012 06:54
    Silkboy
    Poziom 11  

    Witam serdecznie zauważyłem przez przypadek temat z którym też się zmagam.
    Tworząc inteligentny dom, postanowiłem zrobić system rozproszony.
    Podyktowane jest to tym że, nie potrzebuje inteligentnego pudła w domu.
    Którym się będę mógł chwalić, tylko najbardziej bezawaryjny system jaki może powstać.
    System rozproszony nigdy nie padnie, może się zepsuć tylko jakiś jego element który, automatycznie jest samonaprawiany lub zastępowany innym.
    Obecnie jestem w fazie testów, robię urządzenia i je wyrzucam. :))
    Do końca nie jestem zdecydowany czy zastosuję komunikacje UART czy RF.
    Za komunikacją przewodową przemawia niskie zużycie energii i bezpieczeństwo.
    A za siecią radiową wygoda.

    W modułach wykonawczych postanowiłem użyć, mikrokontrolerów rodziny pic w obudowach QFN/MLF, ze względu na rozmiary.
    Niskie zapotrzebowanie na energię mikrokontrolerów PIC pozwala, przy komunikacji przewodowej, na bezpośrednie zasilanie z sieci 230V przy pomocy diody prostowniczej, diody zenera, dwóch oporników i kondensatora.
    Docelowo układ zasilania zostanie troszkę rozbudowany, ale nie za bardzo. :))
    Przy umiejętnym programowaniu można spowodować że, cały system będzie pobierał tyle prądu co parę diod led.
    Protokół komunikacyjny? Cóż po co sobie komplikować życie UART daje nam wszystko co potrzeba, do RF też dobieramy się przez UART lub SPI, reszta to informacje które musimy przesłać.
    Wyprodukowanie jednego urządzenia sterującego to koszt około 25-30zł nie licząc nakładu pracy i zużytego prądu, oczywiście bez transceiver-a RF, tu trzeba dodać jeszcze co najmniej 20zł.
    Koszt może się różnić zależnie skąd bierze się części.
    Mi udało się kupić trochę mikrokontrolerów PIC16F76I/ML za niecałe 10zł szt.
    A widziałem sklepy że po 30zł takie sprzedawali.
    Jeśli kiedyś zrobię dokumentacje, z prawdziwego zdarzenia, to może przedstawię.
    Cały system będzie potrzebował jeszcze jednostki o większej mocy obliczeniowej, do przetwarzania danych, rozsyłania komend rozsyłania aktualizacji do poszczególnych modułów czy nadzoru nad poprawnością pracy.
    Wyposażyłem się w zestaw ewaluacyjny MiniSTM32 z mikrokontrolerem STM32F103VET, charakteryzującym się 512KB przestrzenią pamięci flash.
    I to będzie jedyna oznaka inteligentnego domu ponieważ reszta będzie umieszczona w puszkach instalacji elektrycznej.
    MiniSTM32 ma trochę malutki ekran dotykowy ale raczej rzadko będzie wykorzystywany, kontrolował to będę z komputera PC (w domu) lub telefonu komórkowego (poza domem).
    Oczywiście cały czas tutaj mowa o sterowaniu elektryką.
    Multimedia będą zarządzane za pomocą istniejących gotowych rozwiązań.
    Tylko system nagłośnienia trochę się zmieni, ponieważ lubię muzykę i chce by dźwięk "chodził" za mną.
    Ale tą problematykę na razie zostawiam w spokoju, gdyż jest mało istotna i łatwa do zrealizowania.
    Kolejnymi modułami którymi się niedługo zajmę to moduły zbierające dane.
    Takie jak temperatura, stężenie gazów, barwa, ruch, natężenie dźwięku, rozpoznawanie mowy i być może analiza obrazu, (tu trzeba użyć PIC24 lub PIC32).
    Charakterystyczną cechą systemu rozproszonego, przy zastosowaniu komunikacji bezprzewodowej, jest możliwość wdrożenia, bez konieczności przeróbek instalacji elektrycznej.
    Co jest argumentem nie do przebicia, jednakże jak już pisałem komunikacja bezprzewodowa wymaga mocniejszego zasilania, czyli większego zużycia energii i robi z domu "mikrofalówkę". :))
    Zasadniczo z punktu widzenia programisty nie ma wielkiej różnicy po między komunikacją przewodową a bezprzewodową, to tylko kilka dodatkowych procedur obsługi urządzenia.

    Cóż tu jeszcze pisać zapewne sami będziecie mieli pytania, to odpowiem.

    Co do centralek alarmowych, to nie użył bym ich do inteligentnego domu.
    Nawet gdy kupicie tanio centralkę to koszt przeróbki instalacji elektrycznej, (bardzo dużo drutów) spowoduje raczej zniechęcenie na samą myśl o remoncie.
    Zużycie energii przez najprostszą centralkę z peryferiami to 20-30W to daje miesięcznie maksymalnie 20kWh, ugh dużo jak na system którego zadaniem jest również oszczędzanie energii.

    Standard RS485 to sposób przesyłania danych a nie protokół.
    Firmy produkujące centralki i urządzenia peryferyjne ściśle chronią swoje protokoły komunikacyjne. Do standardu RS485 łatwo dojść ze standardu RS232 wykorzystując linie RX/TX i mały układzik.

    Jeśli ktoś buduje od podstaw to polecam dwa standardy RS232 samo RX/TX i RS422, nie polecam natomiast komunikację przez sieć energetyczną, bardzo awaryjne.
    No i oczywiście RF najlepiej 868MHz, tu jest tak że im wyższa częstotliwość tym większe zużycie energii lecz większa przepustowość.
    RF2.4GHz to pobór prądu przy nadawaniu około 200mA a to jest nieprzyzwoicie dużo, wszystkie moje moduły sterujące razem wzięte nie będą pobierać tyle prądu.
    Problem w komunikacji bezprzewodowej jest taki że przy wprowadzaniu urządzenia w tryb SLEEP trzeba często wybudzać by zachować zdolność komunikacji, co przy łączności przewodowej nie ma miejsca.
    Mikrokontroler wybudza się, tuż po odebraniu bitu startu, więc zawsze jest responsywny.

  • #200 09 Sie 2012 09:43
    mbi33
    Poziom 10  

    Witam. Jestem pod wrażeniem dogłębnych przemyśleń kolegi. Przechodziłem przez to samo. Teraz jestem w trakcie zastępowania instalacji półinteligentnej (działa OK od kilku lat) na nową, częściowo rozproszoną, opartą na PICach. Ale ten brak czasu...

    Kilka uwag, może przydatnych...:
    1. Jeśli planujesz komunikację przewodową, to przecież i tak musisz CIĄGNĄĆ PRZEWODY -skrętkę (wyjątkiem jest sieć energetyczną ale to jest awaryjne jak sam piszesz). Możesz użyć 1Wire i masz z głowy i zasilanie i komunikację i zbieranie danych (np. czujnik temp podpięty do pic lub do 1Wire) i bezpieczeństwo i tylko dwa przewody do okablowania całej instalacji - ciągnięte od punktu do punktu. Mankamentem może być tylko ewentualnie jakieś uszkodzenie kabla. Wtedy całość zamiera w bezruchu. Ale coś za coś. Jak zwykle.

    1a. Moje próby z komunikacją bezprzewodową dowodzą, że bywają kłopoty z zasięgiem nawet na niewielką odległość (ściany) i zakłóceniami oraz interferencją z czujnikami np. u sąsiada. Nie ma natomiast kłopotów z zasilaniem. Nadajnik RF (czujnik temperatury) wysyła co około minutę dane o temperaturze cały czas. Na 2 bateriach AAA pracuje ponad rok.

    2. Układy PIC z technologią nanoWatt (np. 16F627) pobierają tylko około 120 uA - pomijalnie mało. Jedynym poważnym odbiornikiem w układzie wykonawczym jest przekaźnik (w stanie włączenia). Ale to można rozwiązać inaczej. Użyć można przekaźników bistabilnych (pobierają tylko energię w momencie przełączania).
    Stosuję takie urządzenie sterujące cyrkulacją u mnie w domu, z dużym wyświetlaczem LCD, obciążalność styków 10A/230V, na 2 bateriach paluszkach działa bez wymiany baterii 3 lata i nie wykazuje objawów rozładowania baterii. Włącza i wyłącza pompę kilkakrotnie w ciągu dnia zgodnie z 7 programami, które sam definiuję. Oparte jest na PIC16F946 i przekaźniku bistabilnym plus oczywiście czujnik temperatury.

    3. Do nadzoru nad swoją instalacją użyję nawigacji GPS (ma kolorowy ekran dotykowy, USB, gniazdo karty pamięci, można pisać programy używając PC-MSVisualStudio i kosztuje do 200 PLN). Po odblokowaniu (niektóre są odblokowane fabrycznie) mamy WindowsaCE i wszystko co potrzeba aby sterować taką instalacją (USB pozwala na podłączenie np. własnego PICa i sterowanie dowolnym interfejsem i protokołem). Robiłem próby z takim rozwiązaniem. Działa OK. Zbierało dane z czujnika przepływu paliwa, obrotów silnika, trym śruby, temperatury, ciśnienia, itd (to wszystko na PICu), i w połączeniu z GPS pozwalało na różne obliczenia (z wykorzystaniem danych z nawigacji GPS o prędkości). Jedynym mankamentem jest zasilanie. Przy podświetlonym ekranie pobiera około 1A@12V. No ale to jest już normalny komputer i musi zużywać energię. Poza tym można by pomyśleć o wyłączeniu nadzorcy po "zaprogramowaniu" samodzielnych układów wykonawczych.

    4. Użycie istniejącej instalacji elektrycznej jest dobrym pomysłem. Jednak jak zauważyłem zbyt mały prąd włączany wyłącznikiem ściennym (przeznaczonym na 230V) powoduje, po kilku latach, zaśniedzenie styków wyłącznika i zdarza się, że trzeba kilkakrotnie go "pomęczyć" zanim zaskoczy. Tak więc sterowanie sygnałami nie może być zbyt niskoprądowe - warto to uwzględnić w projekcie.

    Na marginesie. Centralka alarmowa ma możliwość podłączenia podcentrali (tylko 3-4 druty do komunikacji) - instalacja rozproszona. Nie trzeba wszystkich kabli ciągnąć do centralki głównej. Wystarczy odpowiednio rozmieścić podcentralki. To niestety zwiększy koszty, ale nie jest niemożliwe. Tym bardziej, że i tak w inteligentnym domu zwykle już jest alarm. Dlaczego więc go nie wykorzystać. Dodatkowo dla inteligencji ważne jest czy alarm jest załączony czy nie i czy użytkownik jest w łazience itd. więc jakaś komunikacja powinna być pomiędzy inteligencją a alarmem.

    Pozdrawiam mb

  • #201 10 Sie 2012 01:03
    Silkboy
    Poziom 11  

    Cieszę się że, mamy zbliżone poglądy. Z pewnością cenie sobie uwagi innych a najbardziej krytyczne.
    Również rozważałem nad wykorzystaniem jakiegoś gotowca w roli panelu sterującego.
    Niestety natknąłem się na pewne braki ze strony gotowych elementów.
    Rozważałem między innymi wykorzystać Samsung Omnia.
    Posiada wszystko czego bym mógł zapragnąć, tj. wifi, usb, bluetooth, modem gsm, no i jak wspomniałeś windows mobile, na który napisałem już kilka gierek.:)
    Niestety nie mogłem znaleźć dokumentacji więc nie wiem czy w ogóle posiada wymagany WDT.
    Kolejnym minusem jest długi czas uruchamiania się, w przypadku zwisu co w win nawet mobile czy CE to norma.
    U mnie jednostki wykonawcze kontrolują tylko własne otoczenie tj temperaturę IGBT, prąd poboru, kontrola transoptora innym transoptorem :) (nie jestem pewien czy z tego nie zrezygnować i użyć dedykowanego sterownika IGBT).
    Na razie jest tak bo drugi taki sam moduł steruje zwykłym mosfetem, po prostu testy.
    Co właściwie będzie docelowo to się okaże, jest trochę do wyboru i muszę wybadać wszystkie możliwości.
    Na razie jestem za półprzewodnikami ze względu na szybkość reakcji.
    Wracając do jednostki centralnej, u mnie to ona wydaje polecenia typu włącz, wyłącz, procent PWM lub raport, przyjmuje zgłoszenie awarii, żądanie software-update przy allbootfail.

    ( normalnie cudem się zmieściłem w 8K14bit PIC-a plus ostatni aktualny soft i plik zdarzeń na osobnym flash.
    Dla jasności testy przeprowadzam na PIC16f876 niestety ostatnie moje nabytki pic16F76 nie udostępniają zapisywania pamięci wewnętrznej flash z kodu programu i zostaną wykorzystane raczej do modułów zbierających informacje.
    Docelowo wolał bym zdobyć pic24f16 lub f32 w obudowie QFN28, ale zobaczymy jak wyjdzie, chłopaki ze sklepu obiecali załatwić.)

    Tak więc jednostka centralna zbiera informacje i wydaje polecenia jednostkom wykonawczym, stąd konieczność WDT zwisy nie wchodzą w rachubę i STM32 również programuje w 80% w asemblerze. Obecnie spinam na krótko uartami. Czasami sobie pomagam specjalnie zrobionym uartem na FT232RL.
    Puki co mam całkiem sporo przedniej zabawy i na tym etapie bardzo pomocne są wrażenia z doświadczeń innych. Jak w przypadku komunikacji bezprzewodowej.
    Dziewczyny zawsze mi powtarzają "nie ma jak drucik" :)
    Więc sporo czasu na testy i pieniędzy, zaoszczędzone. :)

  • #202 10 Sie 2012 08:50
    mbi33
    Poziom 10  

    Wcześniej także zastanawiałem się nad jedną główną jedn centralną, która steruje wszystkim i wie o wszystkich zdarzeniach. Musi jednak działać cały czas bezawaryjnie. W takim przypadku, gdy chcesz np. wprowadzić nowy program lub przetrenować inne kombinacje jak zmiana oprogramowania w PICach, itd - Twój dom przestaje reagować na zdarzenia bo jedncentr robi co innego. Klęska jest blisko szczególnie w sytuacji gdy nie ma nikogo w domu a jedncentr zaczyna wariować lub zawiśnie np. w momencie włączenia ogrzewania. Wracasz do domu a tutaj 40 stopni i Straż Pożarna pod domem.
    Doszedłem do wniosku, że inteligencja rozproszona nie na tym polega! Funkcje typu "załącz/wyłącz żarówkę gdy użytkownik wciśnie wyłącznik w przedpokoju" może realizować samodzielny układ. Wystarczy aby jednostka centr zaprogramowała mu nr wyłącznika i rodzaj działania. Stan wyłącznika to oczywiście kolejny PIC podłączony do wspólnej magistrali danych (wysyła swój stan po naciśnięciu przycisku lub co jakiś czas jak np. temperatura lub jeszcze lepiej - reaguje na odpytywanie). W ten sposób urządzenia mogą realizować dość złożone funkcje. Możliwości jest wiele. Na tym wydaje mi się polega siła inteligencji rozproszonej, że "każdy wie co ma robić". Nie potrzebuje taka instalacja nadzorcy online. Im prostsze funkcje do realizacji, tym łatwiej je zrealizować i są bardziej odporne na awarię. Poza tym PICe mają WatchDoga co daje automatycznie reset w przypadku zawisu programu czy zaniku napięcia. A z windowsem to różnie bywa, czasem się nie podniesie po awarii.

    Pzdr MB

  • #203 10 Sie 2012 17:06
    Silkboy
    Poziom 11  

    Masz zupełną racje, każdy peryferiał odpowiada za swoje otoczenie.
    U mnie jednostka centralna ma trochę zadań, bo to ona jest odpowiedzialna za human interface.
    A tu to ja jestem centrum sterowania, bo ja mam mieć dobrze.
    Niektóre rzeczy mają się dziać, na podstawie mojego położenia w domu.
    A jak będę miał ochotę to przejrzę na laptopie historie zbieranych danych.
    Jest to bardzo ważne, ponieważ pozwala na monitoring pracy urządzeń elektrycznych, wiadomo że gdy coś się zaczyna psuć pobór prądu wzrasta.
    I nie mam ochoty na ślęczenie przy ścianie wpatrując się w jakiś maleńki ekranik.
    Wole zalegnąć na tapczanie, jak przysłowiowy leń i na dużym ekranie zrobić przegląd.
    Nie chce mi się również, łączyć z osobna z każdym modułem by zmienić oprogramowanie.
    Jednostka centralna ma to robić na moje polecenie.
    Każdy moduł peryferyjny musi potrafić sam się przeprogramować.
    A elastyczność systemu rozwiązana jest właśnie dzięki jednostce centralnej.
    Tak coś w rodzaju muchy, urwiesz musze nogę a ona dalej chodzi.
    Inteligencja polega na tym że ma zbierać informacje ze zaimplementowanych zmysłów i odpowiednio na nie reagować.
    System nie padnie gdy jednostka centralna padnie, tylko będzie działać trochę na ślepo, opierając się na własnych algorytmach.
    A od tych algorytmów zależy, czyli praktycznie od nas, czy stanie się coś złego.
    A jednostka centralna zawsze może być zastąpiona innym urządzeniem na przykład, zwykłym PC.
    Każdy moduł jest wyposażony w kondensator zasilający, w razie zaniku napięcia w sieci i przechodzi w tryb oszczędny taktowany z wewnętrznego zegara.
    Ja osobiście również nie mam zamiaru łazić po ciemku przy braku prądu.
    Więc awaryjne zasilanie akumulatorowe będzie tylko dla oświetlenia LED.
    Kondensatory zasilające wystarczą by system przetrwał brak prądu sieci i nie muszą mieć dodatkowego zasilania.
    Nie wszystkie moduły cały czas pracują, pracują tylko te które wypełniają jakieś zadanie reszta śpi.

    Dodano po 5 [godziny] 55 [minuty]:

    I jeszcze mam takie pytanie.
    Jaką magistrale stosujesz, i jaka topologia?
    Bo odnoszę wrażenie że, u ciebie wszystko może nawiązać łączność z wszystkim.
    Ja stosuje 1 master reszta slave, na uart.

  • #204 10 Sie 2012 21:18
    mbi33
    Poziom 10  

    Zamierzam zastosować 1Wire (http://pl.wikipedia.org/wiki/1-Wire): są to tylko 2 przewody zasilające: 0V i +5V. Po tych przewodach "idzie" także sygnał danych. Wszystko połączone równolegle do tej magistrali. W zasadzie, logicznie, to jest to tak samo jak w Twoim rozwiązaniu: 1 master i reszta slave. Każdy słyszy każdego (bo wszystkie elementy nasłuchują) - odzywa się tylko zapytany przez mastera. Ale chcę trochę pokombinować aby każdy mógł być także masterem przynajmniej na chwilę (tzn wysyłać zapytanie o stan innych gdy potrzebuje informacji, przydatne również w sytuacji awarii mastera-wtedy któryś przejmie jego rolę) lub przekazywane uprawnienia mastera po całej instalacji w kółko. Jeszcze nie wiem. Jest to kwestia oprogramowania, które muszę napisać i potem prób. A na razie walczę z hardwarem aby upchać elementy w minimalną obudowę na szynę DIN.

    Takie rozwiązanie narzucam sobie trochę na wyrost, bowiem moja cała instalacja sygnałowa jest już pociągnięta i jest to instalacja typu 2x gwiazda na 8 żyłowej skrętce, tzn są 2 jednostki centralne, na parterze a druga na piętrze. Więc pozwala zastosować dowolny interface. Jednak ideą jest aby instalacja okablowania była jak najprostsza i każdy elektryk amator mógł ją wykonać. Więc narzuca się właśnie 1Wire i wszystko podłączone do siebie równolegle. W grę wchodzi jeszcze I2C ale to więcej przewodów, no ale jest zaleta bo I2C są już zaimplementowane sprzętowo w PICach (przynajmniej w niektórych). Ale w zasadzie to nie ma większego znaczenia jaki standard. Może być także RS232 lub pochodny (tylko, że jest więcej przewodów i kłopot z napięciami + i - zgodnie ze standardem - chociaż teraz wszystkie układy działają dobrze na sygnałach 0V +5V). Maksymalna jednak liczba przewodów to z założenia 4. Bo da się wykorzystać typowe złącza i kable telefoniczne (są 4 i 6 pinowe). Daje to więc 2 przewody zasilania i 2 (lub 4) sygnałowe.

    Jeśli chodzi o połączenie z PC to także można go wpiąć (via przejściówka USB) w taką magistralę aby zmienić ustawienia lub sterować pracą online identycznie jak to będzie robił mój GPS z WinCE.
    Tak naprawdę wgląd w bieżące działanie jest potrzebny tylko na etapie uruchamiania i testowania. Po ustawieniu wszystkiego już się tam nie zagląda. Wiem to z doświadczenia.

    Jak 7 lat temu zaczynałem tą swoją instalację, to także pomyślałem o oświetleniu awaryjnym (UPS, lampki LED itd) jednak okazało się, że taniej jest kupić 3 latarki niż potężnego UPSa (gdzie trzeba wymieniać akumulatory co 3 lata - koszty) i ciągnąć jeszcze dodatkowe przewody (mam już w ścianach 1,5km przewodów). Z tego pomysłu zostały jednak lampki LED na schodach i ich specjalne podłączenie oszczędnościowe (9 lampek x 4 diody LED = 36 LED zużywa w sumie jakieś 3W) pozwala na świecenie całą noc przy koszcie rzędu 10 zł rocznie. Moje lampki LED mają 3 tryby pracy: superoszczędny(nocny, 4LED), normalny(4LED), full (16LEDów). Żarówki LED "ze sklepu" zużywają znacznie więcej mocy (kilkukrotnie) bo mają wbudowany stabilizator napięcia wewnątrz i nie mają kilku trybów pracy. Przewidziałem także podłączenie automatycznego alternatora awaryjnego (np. zasilającego piec gazowy ogrzewania i lodówkę w wypadku długiego braku prądu) ale tutaj znów koszty mnie powaliły na kolana.
    To co zrealizowałem w "starej instalacji" to: automatyka wyłączania światła w całym domu po wyjściu z domu, zakręcenie wody po wyjściu z domu, zmierzchówka na zewnątrz (ogród LED) i w domu (schody LED), autom oświetlenie wejścia przy wychodzeniu i wchodzeniu do domu, inteligentna cyrkulacja cwu, sterowanie pieca c.o. z kilku miejsc w domu, komunikaty na komórkę o awariach, zalaniach i zdarzeniach (np. ktoś dzwoni do drzwi), polecenia z komórki np zdalne włączenie podlewania ogrodu i inne, długie naciśnięcie wyłącznika ściennego wyłącza światło w całym pomieszczeniu lub domu lub ogrodzie, oświetlenie ogrodu i schodów wyłącza się o poranku. Koszt 5-7 tys.

    Ale mam nadzieję, że nie zniechęci Cię to od dalszej pracy nad instalacją inteligentną. Koszty jakieś będą ale satysfakcja gwarantowana.

    Niestety ja na razie nie mam czasu bo robię mały remont domu i są jeszcze inne zobowiązania więc sprawa inteligencji jest odłożona na jakieś 3-4 miesiące. Dlatego na razie więcej nic konkretniejszego nie mogę powiedzieć. Wszystko jest jeszcze do przemyślenia.

    Pzdr mbi33

  • #205 11 Sie 2012 16:07
    Silkboy
    Poziom 11  

    Nie zniechęcisz mnie niczym.
    O inteligentnym domu myślałem, zanim takowe pojęcie się pojawiło.
    Dzięki zaawansowanej elektronice, teraz mogę spokojnie sobie realizować.
    Nie spieszę się z tym, ponieważ też mam ważniejsze rzeczy do roboty.

    Wracając do komunikacji, twój system komunikuje się coś w rodzaju standardu RS485.
    W moim przypadku wymagany jest trzeci przewód GND, ale każde urządzenie będzie podłączone do ziemi, więc potrzebuje dwóch przewodów.
    Docelowo będzie RS422 czteroprzewodowy, chyba że się skuszę na RS485.
    Transmisja odbywa się dupleksowo, co powoduje że, tylko master słyszy urządzenia slave.
    Samą komunikacje rozwiązałem tak:

    - Master inicjuje połączenie wysyłając bajt "kod urządzenia", i kolejny bajt "zezwolenie na nadawanie".

    - Urządzenie slave o podanym kodzie włącza linie TX i wysyła bajt "gotowość".

    - Master wysyła bajt "cisza trwa transmisja"

    - Teraz trwa wymiana danych po między urządzeniem slave o właściwym kodzie a urządzeniem master.
    (Sama transmisja ma swój protokół)

    - Urządzenie master zakończy transmisje wysyłając bajt "koniec transmisji"

    - Urządzenie slave puszcza linie TX.

    - Urządzenie master wysyła bajt "linia wolna"

    Teraz gdy urządzenie slave chce się połączyć z master:

    - Urządzenie slave, jeśli nie odzyskało właśnie sprawności po awarii, powinno wiedzieć że trwa transmisja lub linia jest wolna ale na wszelki wypadek sprawdza stan lini TX, jeżeli inny niż GND to zajęta gdy GND to wolna.

    - Urządzenie slave włącza linie TX (gdy wolna) i wysyła bajt "żądanie transmisji" oraz bajt "swój numer".

    - Dalej wygląda tak samo jak przy inicjacji przez master.

    Zaimplementowałem jeszcze tryb "rozgłośnieniowy", do robienia aktualizacji oprogramowania kilku urządzeń na raz.
    Kusi mnie by to wszystko przeprogramować na komunikację pakietową.
    Ale to jak dostanę PIC24.

    Zastanawiałem się nad RS485 ale zostawiłem sobie to na koniec.
    Nie bardzo przychodzi mi do głowy jak szybko sprawdzić czy trwa transmisja po odzyskaniu sprawności.
    No oprócz oczywiście timera ustawionego na jakiś przedział czasowy który był by wymagany do nawiązania kolejnej transmisji, ble ble, dużo czasu.
    Jeśli w tym czasie wystąpi przerwanie RX to mamy transmisje jeśli nie to nadajemy. :)

    Można dla każdego urządzenia wyznaczyć inny minimalny czas do kolejnej transmisji by nie występowały kolizje.
    Rozwązywało by to problem arbitrażu ważniejsze urządzenia miały by krótszy czas, mniej ważne dłuższy.
    Nie musiało by być urządzeń master i slave.

    W tym wypadku każde urządzenie musiało by znać każde inne.
    Co dla PIC16 stanowiło by konieczność zastosowania dodatkowej pamięci flash tak jak u mnie, na tych paru bajtach eeprom wiele się nie zmieści.
    Wewnętrznej rejestrowej też za wiele nie ma.

    Ma to swoje plusy i minusy, poza transmisją typu "nadawca - odbiorca" można by stworzyć nadawanie typu "push".
    Mogły by tak informować urządzenia zbierające dane, o zmianie stanu.
    Urządzenia wykonawcze wówczas wiedziały by czy taka informacja jest dla nich interesująca.
    Minusem jest tu pewien bałagan informacyjny.
    Brak pewności odbioru informacji.

    Możemy tu na forum opracować coś ciekawego, zawsze może ktoś wytknie jakiś słaby punkt.

    I2C nie nadaje się za bardzo do przesyłania na odległość i nie jest taka szybka jak uart w dowolnym rodzaju. Tak na płytce między układami, to może być.

    RS485 i RS422 można puścić przez transformatorek taki jak w LAN dla izolacji.
    Duża przepustowość przez to spore możliwości, stawiają RS485 na początku listy pożytecznych standardów.

    Oświetlenie awaryjne chcę wykonać na diodach 1W 2.5V.
    Testuję właśnie taką na jasność świecenia.
    Jest podpięta bezpośrednio do zasilacza transformatorowego 3V 200mA.
    Dioda ma pobór prądu 250mA więc napięcie samo powinno spaść do właściwego.
    Nie mierzyłem bo i po co, świeci już 5-ty miesiąc non stop. Jasność jak żarówka 40W.
    Wiadomo że na dwóch akumulatorkach 2400mAh może nawet do 10 godzin świecić. :)
    Przy zasilaniu przez PWM i znamionowym prądzie, świeci dużo jaśniej.
    Za 4zł można kupić mikrokontroler smd 8 lub 6 wyjść z jednym kanałem PWM, jakiś tranzystorek kluczujący wydłubać ze starej płyty głównej PC i gotowe z 12V można zasilać.
    Może znajdzie się w tym mikrokontrolerze jakiś ADC to termistor wpiąć i temperaturę diody kontrolować.
    Spokojnie można to zmieścić na płytce 10x8mm a nawet mniejszej.
    Moje moduły mieszczą się na płytce 20x10mm :)
    Reszta jest przeznaczona na mostek gretza 35A i IGBT 45A z radiatorem oraz zaciski na druty 230V, grubość modułu około 10mm, średnica - by do puszki wlazło.
    Napięcie złącza tranzystora w stanie włączenia to 1.5V przy dużych prądach pewnie będzie co chłodzić.
    Jak będę robił testy obciążeniowe to się dowiem czy będzie mogło być zamknięte w puszce.
    Taki tranzystor wytrzymuje 150*C ale nie chce mieć w puszcze takiej temperatury.
    Z czasem puszka mogłaby, sama wyjść ze ściany. :)
    Mam nadzieję że nie będzie się tak grzał, nie przewiduje większego obciążenia niż 15A to jakieś 22,5W na grzanie się tranzystora, sporo ale nie najgorzej.
    No ale by było 15A, odbiornik musi być mocy 3450W.
    Na szczęście, nie mam takiego. :)
    Trudno o mały przekaźnik by go można było włączać i wyłączać na gorąco przy takich prądach.
    Standardowe urządzenia nie przekraczają 1000W.
    Reszta takie jak żelazko, grzałka w pralce itp. działają krótko.

    W takich obudowach na szynę DIN można cuda zmieścić. :)
    I tam mam zamiar upchnąć sterowanie głównymi liniami.

  • #206 11 Sie 2012 21:34
    mbi33
    Poziom 10  

    No to gdzie tutaj oszczędność energii jeśli masz na każdym elemencie włączającym od kilku do kilkunastu Watów grzania?
    Proponuję jednak przyjrzyj się przekaźnikom bistabilnym. Nie pobierają energii ani w stanie ON ani w stanie OFF. Jedynie krótki impuls prądu potrzebny jest do zmiany stanu. Mam właśnie na biurku Schrack RT314A03. Włącza 250V/16A (czystej rezystancji). Aby go przełączyć potrzebuje 429mW 3V czyli jakieś 150mA, przez 10mS. Z tymi czasami to różnie bywa ale można poeksperymentować. No i nie grzeje się. Ma wymiary 29x20x13 mm więc na pewno jest mniejszy od potrzebnego Tobie radiatora dla tranzystora i mostka. Są na różne napięcia od 3V do 24V. Im wyższe napięcie tym prądy przełączające są odpowiednio mniejsze.

    Oświetlenie awaryjne. Im więcej przetwarzania napięcia po drodze tym bardziej rosną straty. Wniosek z tego taki, że awaryjne oświetlenie powinno być na 12 lub 24V - takie jakie są akumulatory. Mankamentem jest konieczność ciągnięcia oddzielnego zasilania do ośw. awaryjnego. Połącz szeregowo kilka LEDów i dobierz opornik w taki sposób aby zapewnić zadowalającą jasność przy minimum mocy. Do zasilania awaryjnego nie potrzeba pełnej jasności. Jeśli mają się świecić także w trybie normalnej pracy to dobierz drugi opornik pozwalający świecić na full.

    Jeśli chodzi o transmisję, to dla mnie nie jest najważniejsza szybkość ale raczej stawiam na niezawodność (odporność na zakłócenia energetyczne od włączających się sprzętów, odporność na awarię pojedynczych elementów, itd) oraz prostotę wykonania i dostępność różnego rodzaju wtyczek, rozgałęźników i złączek. Jeśli jednak zależy nam na szybkości to może należy rozważyć ethernet? Poza szybkością ma wszelkiego rodzaju gotowce i można podłączać różne urządzenia np. kamery IP, czujki alarmowe sam przerobisz przy pomocy PICa, i za jednym zamachem mamy i sieć komputerową i alarmową i inteligencję. Są dostępne PICe z ethernetem: PIC18 i PIC32. Ale wtedy okablowanie trochę się komplikuje bo musi to być gwiazda lub kilka gwiazd/switchów. No i kabel ethernetowy - droższy.

    "... jak szybko sprawdzić czy trwa transmisja...": sprawdź TX, lub sprawdź linię danych czy zmienia się stan na L przez czas trochę dłuższy niż czas 1 bajtu. Możesz podłączyć do jakiegoś wolnego portu w PICu.

    "... każde musiałoby znać każde inne..." - nie koniecznie. Do pracy potrzebuje tylko informacji o urządzeniach istotnych dla swojej logiki. Inne pomija.
    A wg Twoich założeń, to prawie w ogóle nie potrzebujesz eepromu. Jeśli jest możliwość autoprogramowania, to tablicę adresów urządzeń umieszczasz na sztywno w pamięci programu. W eepromie zapisujesz tylko które są aktywne/interesujące - w ten sposób używasz tylko 1 bitu eepromu na urządzenie czyli w 1 bajcie eepromu "zmieścisz" 8 urządzeń.

  • #207 11 Sie 2012 22:01
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Sieć CAN na początek. W każdym pokoju jeden główny mikrokontroler (PIC18Fxx z rodziny XLP) i czujniki oraz sterowniki do niego podpięte, na przykład na lokalnej sieci CAN. Jakiś PIC32 do sterowania całością, z możliwością łączenia się przez Ethernet z komputerem lub internetem do zdalnego zarządzania...

  • #208 12 Sie 2012 09:00
    mbi33
    Poziom 10  

    No właśnie. 4 przewody (zasilanie + dane) i sprawa załatwiona. Spora prędkość i odporność na zakłócenia. Łatwość położenia przewodów. Same zalety.
    Także tą sieć rozpatrywałem ale ten PIC16F648A, których mam kilka z Allegro po 3 zł, nie obsługuje sprzętowo CAN.
    Przy okazji, aby dobrać PIC do potrzeb warto posłużyć się www.microchip.com/maps/microcontroller.aspx ale zapewne o tym wszyscy wiecie.

  • #209 12 Sie 2012 09:36
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Zawsze możesz użyć jakiegoś układu interfejsowego CAN<>USART. Lepszy jednak chyba będzie RS-485, ma większy zasięg...
    Alternatywą byłoby opracowanie samemu warstwy fizycznej interfejsu. Możnaby na przykład wykorzystać transformatorki telefoniczne i skrętkę by zrealizować komunikację szeregową. Przy prędkościach poniżej 10kbps powinno to dać naprawdę duży zasięg, dobrą jakość komunikacji i umożliwić łączenie wielu urządzeń do jednej linii. A przecież do automatyki domowej i instalacji alarmowej nie trzeba więcej...

  • #210 12 Sie 2012 14:02
    Robtos
    Poziom 11  

    Witam
    fajny temat,od łebka się interesuje wynalazkami,sam bym sobie chętnie sprawił taki system, znalazłem w necie taki sterownik,tutaj film:

    http://www.youtube.com/watch?v=hi7LPNixzI4&feature=youtu.be

    Inteligentny dom - szukam więcej pomysłów

    koszt takiego urzadzenia od 600 zeta w góre,co sadzicie o tym ,czy lepiej samemu coś zdziałac,dodaje że jestem kiepski z programowania,bardziej ze mnie złota rączka która prawie wszystko może zrobic:)

    Pozdrawiam