Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz symetryczny warsztatowy stabilizowany

05 Sty 2008 23:09 7220 12
  • Poziom 32  
    Otóż - ostatnio potrzebowalem zasilic sobie wzm. operacyjny napięciem symetrycznym, no i ostatecznie skończyło się na dzielniku rezystancyjnym bo nie mam odpowiedniego zasilacza.

    Chciałbym zbudować sobie zasilacz +/- 12V, 5V no i może 3,3V nieregulowany o prądzie 1,5A ( ewentualnie 1 A )
    Zależy mi na dobrej stabilizacji ( szczególnie napięć symetrycznych ) oraz dobrym wyfiltrowaniu napięcia.

    Czy jest coś ( oczywiście w normalnych cenach ) oprócz 78xx i 79xx ?

    Ma to być taki typowy zasilacz stołowy do zasilania właśnie wzm. op. oraz jakichś ukł cyfrowych.

    Chyba, ze proponujecie jakieś inne założenia, chętnie posłucham :)
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Zamiast 78 i 79 możesz zastosować LM317 dla napięć dodatnich i LM337 dla napięć ujemnych..

    Ewentualnie możesz pójść do najbliższego komisu komputerowego i kupić za grosze zasilacz AT... Masz tam +/-12V, +/-5V, +12V, +5V.. Bardzo dobra stabilizacja napięcia wyściowego, bo to w konću zasliacz komputerowy - a obowiązują je pewne standardy co do jakości napięcia wyjściowego.. ;) Obciążalność prądowa na +12 i +5V bardzo duża - lekko ponad 5A.. Minus jest jeden - na -12V obciążalność prądowa nie przekracza 500 mA (w zależności od typu zasilacza)...

    Poniżej coś na temat LM317 i LM337.. :)

    Zasilacz symetryczny warsztatowy stabilizowany
  • Poziom 32  
    317 i 337 tez znam :)

    Czy rozwiazanie na tranzystorach wprowadzało by mniejsze tętnienia czy parametry stabilizatorów scalonych są zadowalające ?

    Pozdrawiam :)
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    A jakie są twoje wymagania?

    Wiele układów analogowych można zasilać czasem przez zwykły stabilizator z rezystora z diodą zenera, albo ze wsparciem tranzystora i to wystarcza.
    Część nawet bez stabilizacji sobie radzi. Wystarczy odfiltrowane np zasilanie po mostku z transformatorafa sieciowego.

    Z tym że przy precyzyjniejszych rzeczach jednak stabilizator będzie lepszy. Jednak pamiętać o filtrach, i jakiś pojemnościach na wyjściu tak z 47uF. A przy układach scalonych też pamiętać o filtracji na zasilaniu, jakieś pojemności ceramiczne albo tantalowe wcale nie są przerostem.
  • Poziom 32  
    Ostatnio zrobiłem mały eksperyment, mianowicie zbudowałem układzik, zasiliłem go najpierw z zasilacza stołowego ( ten z electronics lab ), następnie z typowej aplikacji 7809. 7809 niestety wprpwadzał duże tętnienia i układ się wzbudzał. Układ z electronics lab nie ma przecież żadnych wymyślnych filtrów p. zakłóceniowych, dlaczego jest lepszy ? Dlatego właśnie zastanawiam się nad wyborem stabilizatorów :)
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Chyba nie sądzisz, że wprowadzanie tętnień i wzbudzanie się stabilizatora 7809 jest normalnym zjawiskiem? Co to znaczy duże tętnienia? Jak je zmierzyłeś?
    Co do zasilacza symetrycznego, wygodnie byłoby móc regulować obie gałęzie jednocześnie, jednym potencjometrem. Da się to nie tak trudno zrobić. Był taki zasilacz w Praktycznym Elektroniku.
  • Poziom 32  
    Chwilowo oscyloskop się popsuł więc nie mierzyłem tętnień, ale już piszę :)

    1. Układ nie pobiera wiele prądu ( około 30 mA )

    2. Podłączyłem go do zasilacza z electronics-lab ustawionego na 9V i ograniczenie prądu na max

    Układ sprawował się ok.

    3. Ten sam układ podłączyłem do zasilaczyka zrobionego z trafa 14V/100mA, mostka, pojemności filtrującej 1000uF i typowej aplikacji 7809 ( nie zapomniałem o pojemnościach przeciw wzbudzaniu się ) na tej samej długości przewodach. Układ nie działał ok. Napięcie na stabilizatorze było 9V, nic się nie grzało, wszystkie elementy sprawne.
    Przy podłączonym układzie napięcie nie przysiadało.

    Dołożenie pojemności na diodach mostka też nic nie dało ( myślałem, że może jakieś zakłócenia z sieci idą ).

    4. Po podłączeniu pod zasilacz z electronics-lab wszystko znowu działało ok.

    Myślę, że to było spowodowane właśnie jakimiś tętnieniami na wyjści zasilacza ze stabilizatorem.
    Dlatego, jak już będę budował taki zasilacz stołowy symetryczny to chciałbym uniknąć takich kłopotów i poradzić się Was czy istnieją lepsze rozwiązania :)
  • Poziom 31  
    neo_dc napisał:
    Ostatnio zrobiłem mały eksperyment, mianowicie zbudowałem układzik, zasiliłem go najpierw z zasilacza stołowego ( ten z electronics lab ), następnie z typowej aplikacji 7809. 7809 niestety wprpwadzał duże tętnienia i układ się wzbudzał.

    Jeżeli układ wzbudza sie, to może projekt jest do niczego.

    Układy nie wzbudzają sie tak sobie, nawet w środowisku mocno zaszumionym, ale wtedy kiedy spełniony jest warunek generacji.

    Dobrze zaprojektowany układ na operacyjnych działa nawet bez stabilizacji, jest coś takiego co sie nazywa CMMR, jest też coś takiego co sie nazywa kompensacja w funkcji częstotliwości. Co najwyżej dostaniesz na wyjściu troszkę przydźwięków z zasilania.

    Poza tym tętnienia na 7809? Może miałeś lewy układ? Ja też czasem sporadycznie spotkałem sie z układami, szczególnie w wersji ujemnych, co
    miały czasem problemy ze stabilnością. Część z nich z tego co wiem wymagają wstępnego obciążenia do poprawnej pracy, może tutaj coś nie tak?

    Osobiście polecałbym zrobić na zwykłych diodach zenera plus tranzystory.
    Wprawdzie nie ma idealnej stabilizacji, ale jest to moim zdaniem wystarczające do zasilania opów, i nie ma możliwości sie wzbudzania. Osobiście nie widziałem żeby układ wtórnika emiterowego miał tendencje do wzbudzania sie.
  • Poziom 32  
    Hmm może i ten stabilizator coś nie teges.... kupowałem je kiedyś u mnie w elektroniku, były z jednej serii, może jakiejś wadliwej.


    Oscyloskop naprawiłem ale okazało się, że potrzeba dobrego generatora i drugiego oscyloskopu do skalibrowania go.... to sobie jeszcze poczeka ;)


    Jak będę miał czas to sprawdzę jeszcze wersję z tranzystorkiem i diodą zenera, niestety narazie sesja idzie i trzeba się w końcu zabrać do roboty...


    Pozdrawiam :)
  • Poziom 2  
    Ja mam takie głupie pytanie tzn jak dla kogo.. jestem poczatkujący i chciałem się dowiedziec co to znaczy ze zasilacz czy tez transformator jest symetryczny i na czym to polega do czego stosuje? Mam transformator symetryczny 30VA (ile to W?) 15V i 12V i poprostu nie wiem jak moge go zastosowac. Proszę o odpowiedź, pozdrawiam.
  • Poziom 26  
    Maciek.: symetryczny oznacza ze posiada dwa identyczne napiecia. Ten transformator ktory masz ma okolo 27W i nie jest symetryczny bo ma 2 rozne napiecia.
  • Poziom 2  
    z tego co ja tu widze to on jest symetryczny dla 12V i dla 15V :) dzięki za pomoc i pozdrawiam