Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

znowu prostownik - pytanie

xares 06 Jan 2008 13:17 3543 23
  • #1
    xares
    Level 10  
    Witam
    Jako że nadeszła zima i za oknem spadła temperatura w moim aucie zaczął niedomagać akumulator. Objaw typowy czyli że na mrozie ledwo kręci.
    Kupiłem zatem prostownik AFN 12 z tej strony http://einhell.pl/index.php?n=kat&k=144 model. I teraz tak:
    Akumulator jest nowy 44Ah mam aerometr i ten prostownik. Gdy aku zaczyna niedomagać mierzę gęstość na każdej celi i wykazuje mi na czerwonym (rozładowany) Podłaczam zatem prostownik i przez ok 2-3 min prostownik pokazuje ładowanie prądem 1A potem spada prawie że do zera.
    Po 12 godz ładowania sprawdzam gęstośc i jest taka sama jak przy rozładowanym. Zmierzyłem napięcia w prostowniku za mostkiem i na klemach bez obciążenia jest niecałe 11v z obciążeniem żarówką 12v 21W spada do 8V a zmierzone napięcie wtórne to 11,7 Czy czymś takim da się wogóle naładować akumulator ??? miałem kiedyś jakiś stary ruski prostownik i na "sucho" miał z 18v apo podłączeniu do aku spadało jakoś do 12 v.
    kontrukcja prostownika składa sie z trafa w którym pojedyńcze uzwojenie wtórne nawinięte jest drutem chyba 2mm i mostka prostowniczego tak na oko ok 30A. pozatym jest bezpiecznik i amperomierz. Czy żeby zwiększyć napięcie na wtórnym uzwojeniu musze dowijać czy odwijać uzwojenia ??
    bo jak odwijać to może odwinąc kilka zwojów??
    Jakby co to wrzuce fotkę wnętrza prostownika
  • #2
    Tomasz.W
    Level 35  
    Witam.
    Czy ten prostownik ma wbudowany jakiś układ elektroniczny, oczywiście poza mostkiem. Napięcie które zmierzyłeś jest za niskie do poprawnego naładowania akumulatora. Jeżeli kupiłeś nowy (a na to wskazuje to co napisałeś) to nie wiem w czym masz problem, masz przecież gwarancję.
  • #3
    wip88wz
    Level 17  
    Na Twoim miejscu reklamował bym ten prostownik...
    a jeśli nie, to najpierw sprawdził bym czy mostek jest ok, a jeśli koniecznie chcesz się bawić drucikami - to dowijać.
  • #4
    xares
    Level 10  
    Nie ma absolutnie zadnej elektroniki tylko mostek i 2 bezpieczniki + amperomierz.
    No prostownik to nówka cewka nierdzewka ..... z tym ze akumulator potrzebuje na jutro rano :) a naprawa/wymiana pewnie potrwa.
    Jakie powinno być minimalne napięcie uzwojenia wtórnego do poprawnego naładowania ?

    Dodano po 6 [minuty]:

    co do mostka to sprawdziłem omomierzem i wygląda OK..... odlutowałem go od wtórnego żeby zmierzyć całkowicie jałowe napięcie uzwojenia i wynosi ~ 11,8V.
  • #5
    kierko
    Level 17  
    Cześć!
    11,8V powinno spokojnie naładować ten aku do ponad 14V. Albo, gdzieś masz słaby styk, albo ten mostek jest be. Jeśli na trafo masz drut 2mm to jest to wydajny prostownik. Od żarówki 21W praktycznie nie powinno być żadnego spadku napięcia. Pomierz napięcia jeszcze raz z większym obciążeniem (12V/45W) na wtórnym i za mostkiem.
    Pozdrawiam
  • #6
    slawek1111

    Level 27  
    kierko wrote:
    Cześć!
    11,8V powinno spokojnie naładować ten aku do ponad 14V. Albo, gdzieś masz słaby styk, albo ten mostek jest be. Jeśli na trafo masz drut 2mm to jest to wydajny prostownik. Od żarówki 21W praktycznie nie powinno być żadnego spadku napięcia. Pomierz napięcia jeszcze raz z większym obciążeniem (12V/45W) na wtórnym i za mostkiem.
    Pozdrawiam


    Wydaje mi się że 11,8V to za mało żeby naładować akumulator.Na zaciskach prostwownika powinno być o wiele większe napięcie żędu 13-14V.
  • #7
    kierko
    Level 17  
    Cześć!
    Prostownik 13-14V musi być wyposażony w regulację prądu. Natomiast dla zwykłego 11,8V jest OK, ponieważ wartość szczytowa każdej połówki to ok. 16,6V.
    Pozdrawiam
  • #8
    Pawel wawa
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Prostownik jest ewidentnie uszkodzony, dokonaj jeszcze raz niezbędnych pomiarów, zwłaszcza sprawdziłbym mostek i okolice bezpieczników!
    Dowijanie trafa to zły pomysł. Sprawdzić napięcie w trakcie ładowania akumulatora, powinno być zdecydowanie wyższe niż 12V.Pamiętaj, że akumulator zadziała jak kondensator i podniesie napięcie :)
  • #9
    DiZMar
    Level 43  
    Zmierz napięcie na akumultorze przed dołączeniem i po dołączeniu prostownika. Po dołączeniu prostownika powinno wzrastać o ok.2V czyli do ok. 14V. Jeżeli nie wzrasta to prostownik do kosza.
  • #10
    xares
    Level 10  
    hm... no to sam juz nie wiem. Po podłączeniu do akumulatora napięcie oczywiscie pokazuje ponad 13V no ale przecież ładowanie nie moze trwać 3 doby :). Gazowanie jest minimalne ....
    macie może jakiś pomysł na to żeby to coś zmienić w naprawde uniwersalny prostownik ?
    chodzi mi o to żeby móc ładować pradem np 4A (dla aku 40Ah) przez 10-12 godzin a nie prądem 0,250 A przez tydzień :) ??? Bo tak niestety dzieje sie w tej chwili. Chodzi mi o jakieś sztuczne podniesienie prądu ładowania do tych nominalnych 4A.
  • #11
    CHACA
    Level 43  
    W/g mnie trzeba zastosować inne trafo o odpowiednim prądzie uzwojenia wtórnego.
  • #12
    kierko
    Level 17  
    Cześć!
    Jeżeli aku gazuje, to jest najpewniejsza oznaka, że jest naładowany. Na dodatek jak gazuje przy I=0,25A to znaczy, że jest naładowany na maxa. Wyesploatowanego aku aerometrem nie sprawdzisz. Jeśli ten aku nie ma siły odpalić Twojego auta, to oznacza, że aku jest do wyrzucenia, lub uszkodzony rozrusznik. Jeszcze raz podkreślam, jeśli aku gazuje, to więcej go nie naładujesz.
    Pozdrawiam
  • #13
    MakroSerwis
    Moderator of Cars
    kierko wrote:
    Cześć!
    Prostownik 13-14V musi być wyposażony w regulację prądu. Natomiast dla zwykłego 11,8V jest OK, ponieważ wartość szczytowa każdej połówki to ok. 16,6V.
    Pozdrawiam


    Dokładnie. Jeżeli chcesz wykonać pomiar wartości szczytowej, czyli skutecznej napięcia ładowania, to podłącz do wyjścia prostownika kondensator elektrolityczny, np. 1000uF/ 25V i wtedy wykonaj pomiar. Prostownik jest raczej sprawny, akumulator - raczej nie.
  • #14
    DiZMar
    Level 43  
    xares wrote:
    hm... Po podłączeniu do akumulatora napięcie oczywiscie pokazuje ponad 13V...

    Jezeli po podłączenia prostownika do akumulatora napięcie na akumulatorze wzrasta do ponad 13V a prąd ładowania jest rzędu ¼A czyli akumulator nie przyjmuje prądu to masz prawie przerwę w akumulatorze czyli akumulator do wymiany. Napsiał o tym wcześniej kol. kierko. Najlepszy nawet prostownik tutaj nic nie pomoże. Ile lat ma ten akumulator?
  • #15
    Fyszo
    Level 37  
    Ołowiowe akumulatory łatwo się regeneruje.
  • #16
    Pawel wawa
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Może kolego dasz jakiś link jeśli chodzi o Twoją metodę regeneracji, bo to całkiem inny temat, a chętnie poczytam :)
  • #17
    Fyszo
    Level 37  
    Naładowanie na full, wymiana elektrolitu, rozładowanie, naładowanie, wymiana elektrolitu. Dodatkowo odsiarczanie (proces zautomatyzowany w niektórych prostownikach). Kilkukrotne powtórzenie tych czynności pozwala przywrócić 60-90% pojemności. Chodzi o to aby oczyścić elektrolit i płyty z zanieczyszczeń oraz przeprowadzić ołów i siarczan spowrotem w bardziej porowata strukturę. Bo w padniętym aku siarczan ołowiu przypomina kamień (forma krystaliczna) a nie gąbkę.
  • #18
    kierko
    Level 17  
    Cześć!
    A masz w tej materii jakieś większe doświadczenie?
    To znaczy po takim zabiegu ile czasu aku będzie wykazywało podaną przez Ciebie pojemność 6m-cy???, 12m-cy???. I ile razy można powtarzać ten proces?
    Akumulator dobrej firmy może posłużyć nawet przez 7lat. To z takim urządzeniem dałoby się przeciągnąć żywotność np. do 10 lat? Wiem, że zdania były podzielone co do tych reanimatorów. Jak to wygląda w praktyce???
    Pozdrawiam
  • #19
    Fyszo
    Level 37  
    Mało już jest akumulatorów z płynnym elektrolitem a tylko o takie chodzi. A wystarczy 1 zmiana elektrolitu i kilka cykli pełne rozładowanie/pełne naładowanie. Czyli dla aku 50Ah ładując prądem 2,5A = 20h, rozładowanie prądem 2,5A (żarówka 30W) = 20h. To wszystko 3x cykle i wychodzi 120h czyli 5 dób. Pierwsze cykle będą trwać mniej (przy trupach nawet 1h) potem czasy będą się wydłużać. Im dłużej sie będzie ładował tym lepiej przeprowadzamy proces. Jeśli zmiany (przyrost pojemności - konwersja siarczanu krystalicznego w gąbczasty) są zbyt wolne to można wykonać zamiast 3 cykli to 6 cykli i 2 zmiany elektrolitu. W większości przypadków regeneracja sprowadza się do odsiarczania czyli - ładowanie 100% rozładowanie 10% za pomocą ch-ki sinusoidy 1 okres ładuje a kawałek drugiego (10%) rozładowuje, jednak taki sposób jest dobry na konserwację ale nie na pełną regenerację aku. Niestety cudów nie ma i proszę nie myśleć że zregenerujęcie akumulator który 10 lat stał w garażu i do tego był rozładowany. Wtedy cykli trzeba zrobić ze 100 a i tak się pewnie nie uda, koszt prądu na ładowanie przekroczy koszt nowego aku. Metodę polecił mi kiedyś znajomy co pracował w latach 60 w fabryce akumulatorów, i wspominał że część akumulatorów podlegała regeneracji i sprzedawana. Ale czasy wtedy były inne, a teraz aku są robione jako żelowe (czytaj jednorazówki).
  • #20
    mczapski
    Level 39  
    Do pytającego xares. Trzeba będzie rozpocząć dokładniejsze pomiary i to zarówno prostownika jak i akumulatora. Wiarygodny miernik także warto mieć. Wygląda na to, że prostownik raczej tzw doładowczy, czyli mało wydajny. A więc będzie ładował właśnie prądem ok 1A, czyli cieniutko. Jak widać różne są teorie, lecz ciężko mi uwierzyć, że napięcie na wyjściu rzędu 11,8 V może skutecznie naładować akumulator 44 Ah. Ja wolałbym ok 13 V. Do tego spadek do 8V pod obciążeniem żarówki 21 W źle wróży. Tylko, że taki sobie kupiłeś. I jeszcze jeśli akumulator podłączony do prostownika osiąga 13 V też marnie, ale skoro prostownik nie potrafi więcej to tak ma być. Zatem jaka jest sytuacja w instalacji samochodowej. Czy także 13 V i co pod obciążeniem? Może się zdarzyć, że zarówno prostownik jak i akumulator niespecjalnej jakości.
  • #21
    eit
    Level 17  
    Mam podobny prostownik ( w zasadzie to samo).
    W środku tylko trafo, mostek, amperomierz i bezpieczniki.
    Zauważyłem że mój ma za wysokie napięcie ładowania. napięcie szczytowe ( mierze jak wstawiam elektrolit na zaciski ) to ok 18-19V.
    To chyba trochę za dużo i chodź zawsze przy ładowaniu ściągam korki to gazuje a jakbym miał zamknięty to nie wiem co by było.
    Może odwinąć parę zwojów ? tak do 16-17V szczytowego ?
    Czy prąd ładowania spadnie mi proporcjonalnie do tego czyli np. 10% ? czy pozostanie taki sam
  • #22
    Chris_W

    Level 38  
    Przy ilu amperach ci 'gazuje' ten elektrolit? Jeśli prądy znacznie przekraczają normę dla tego akumulatora to tak może się dziać. Np. 50% ładuje, a 50% rozkłada wodę. Jeśli jednak dzieje się to przy małych prądach (poniżej 0,05C) to akumulator - do wymiany lub regeneracji (częściowej). Z ta regeneracją to metoda raczej 'dla wytrwałych'... i 'oszczędnych inaczej'.
  • #23
    eit
    Level 17  
    Mniejsza o akumulator bo ma już 4-5 lat ale narazie działa ok. Chodzi o prostownik który daje na wyjściu 18-19V napięcia szczytowego (mierzone na kondensatorku elektolitycznym) a ~13,5V na wyjściu trafa co moim zdaniem jest za dużo
  • #24
    Świętoszek
    Level 18  
    Witam. Podpinam się do tematu ponieważ tez miałem różne dylematy gdy budowałem prostownik. Naładowany akumulator powinien mieć 14,4V. Czyli wychodzi że trafo wystarczy ok 11V biorąc pod uwagę spadek napięcia na mostku prostowniczym. Ale jednak jak się okazało naładowało mi w ten sposób akumulator do 13,1V. Napięcie prostownika powinno być ok 2V większe od napięcia aku czyli tak dochodzące do 17V. Dokładnie miałem na prostowniku 16,8V i po niecałkowitym naładowaniu (płynął jeszcze prąd 0,3A) po odłączeniu prostownika napięcie na aku ustabilizowało się na 14,15V. Sprawdziłem na fabrycznym prostowniku napięcie na trafie to wynosiło ponad 13V czyli musi tak być.