Z tego co czytam zgłaszana jest mała czułość odbiornika, nie problem z nadajnikiem.
LA4446 pada całkiem to jest zupełny brak odbioru (głośnik jest martwy), na wyściu wzmacniacza 0 napięcia. Natomiast odbiornik ma jeszcze wejście, w którym trzeba poszukać. Sprawdź sobie napierw pośrednią drugą, potem stopień wcześniej (filtr 10,7 - nawet palcem), a na końcu samo wejście - mieszacz, Q2, dwa filtry wcześniej, wzmacniacz na QQ1 (SMD pomiędzy L1 i L2, oraz na samym końcu wszsytko od PI-filtra do odbiornika, a głównie te diody SMD D2 ( za mosiężnym ekranem od strony gniazda antenowego, a potem D3zaraz koło pierwszego filtra odbiornika L1. Rzadko się to zdarza, ale mogło być zbyt duże w.cz. i zwarło te diody. radzę użyć po hamsku omomierza (oczywiście radio bez napięcia) i na sucho przelecieć całe wejście. N akońcu dopiero obmierzyć kondensatory SMD pomiędzy cewkami PI-filtra, czasem tam zdaża się że ten przy samej antenie (gnieździe) dostaje zwarcie - moc będzie rzędu kilku watów (na pewno nie cztery, ale czułości żadnej.
Nawiasem mówiąc przydałby się generator, ale od biedy stroić też można na maksymalny szum, a potem dopiero bawić się w dokładne ze strojenie na max sygnału (AM)