witam.
miałem podobny problem z temperaturą w swoim Peżocie 306 (1.4 "husky" 99 rok,benz.) po wymianie uszczelki pod głowicą, uszczelki pod kolektorem wydechowym, planowaniu głowicy,termostatu, świec, oleju , filtrów... temperatura cieczy po za miastem przy prędkości 100 - 110 km/h i 3000 rpm wahała się między 93 a 110 stopni w mieście zaś po przejechani 2 km wskakiwała na 90 .wszystko wskazywało na to ze coś jest nie tak z obiegiem cieczy,mechanik uznał ze trzeba wymienić pompę wody,wymieniliśmy -dalej to samo. później podejrzenia padły na nierównomiernie rozgrzana chłodnice na górze gorąca a na dole zimna, przepłukałem cały układ płynem prestone flush-nic nie pomogło. pozostało wymienić chłodnice a razem z nią czujnik od wentylatora, co też uczyniłem-dalej nic...po tylu wizytach w warsztacie i wydanych pieniądzach determinacja sięgnęła zenitu , rozważałem sprzedaż auta aż pewnego dnia postanowiłem sprawdzić czujniki na silniku. zmierzyłem oporności na zielonym(ECU) i na niebieskim(wskaźnik na desce rozdzielczej) zielony miał odczyty prawidłowe, niebieski zaś nie miał żadnych. udałem się do innego warsztatu wytłumaczyli mi jak powinno się sprawdzać oporność na niebieskim czujniku, sprawdzili okazało się ze odczyty są błędne ale dla pewności z podłączonym komputerem udaliśmy się w trasę. na desce rozdzielczej temperatura cieczy wynosiła 110 stopni rzeczywista zaś 82- 88. następnego dnia wymieniłem czujnik i problemy z temperatura ustały jak ręka odjął...
chcesz coś zrobić dobrze zrób to sam
