Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz pali końcówki mocy??

kolos59 14 Sty 2008 14:33 4530 17
  • #1 14 Sty 2008 14:33
    kolos59
    Poziom 17  

    Mam problem ze wzmacniaczem kenwood ka-5040 - otóż po chwili pali końcówki mocy. Dlaczego? Jak to zdiagnozowac ? Wsadziłem juz kilka zestawów i ciągle to samo.

    0 17
  • Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
  • #2 14 Sty 2008 18:59
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Po chwili tzn odrazu po włączeniu czy po chwili grania? Pali oba kanały na raz?
    Przyczyną mogą być padnięte tranzystory sterujące, jeśli nie masz pewności ze są dobre to najlepiej je wymienić wraz z wymiana końcówek.
    Sprawdź też wszystkie tranzystory w stopniu różnicowym oraz tranzystor od kompensacji prądu spoczynkowego.

    Przed wlutowaniem nowych końcówek włącz wzmacniacz z samymi tranzystorami sterującymi, na wyjściu nie powinno być napięcia stałego. Zamiast głośnika podłącz słuchawki (ewentualnie jakiś mały głośniczek), podaj sygnał na wejście i słuchaj czy gra czysto. Jeśli przesadzisz z głośnością zacznie charczeć ale przy minimalnym wysterowaniu powinien grać czysto, wtedy masz pewność ze sterujące i stopień różnicowy są ok.

    I zawsze uruchamiaj wzmacniacz z wpiętą szeregowo w zasilanie 230V żarówką 60-100W, jeśli coś będzie nie tak to żarówka sie zaświeci a nie tranzystory.

    Napisz jeszcze jakie tranzystory tam siedzą w końcówce i jakie jest napięcie zasilania.

    Pozdr

    0
  • #3 14 Sty 2008 20:06
    kolos59
    Poziom 17  

    Po pierwsze serdeczne dzięki ze zainteresowałeś się moim problemem :) Przesyłam ci na priva schemat do tego wzm. Dodam iż chodzi tylko o lewy kanał!

    Dokładniej powiem co się dzieje:
    Oryginalne końcówki to <2sc4467 i 2sa1694>
    Końcówka oprata jest o 4 tranzystory; 2 npn i 2pnp połączone "równolegle" dla zwiększenia mocy. Tranzystory palą się bez podłączonego obciążenia tj. głośnika. Po prostu w pewnym momencie podczas pomiarów. Są to "dwie pary" z których jedna pali się całkowicie czyli BK;BE;EK(i odwrotnie) i druga pali sie tylko BE(i odwrotnie). Co moim zdaniem wskazuje na przegrzanie.

    Co zrobiłem:
    -Najpierw po prostu wymieniłem końcówki na <2sc2837 i 2sa1186> po tej operacji w głośniku było słychac tak jakby "stan nieustsalony" posykiwania i szumy nie reagujące na kręcenie PR głośności. Po chwili pracy w takim stanie tranzystory poszły z dymem.
    -po wcześniejszej przygodzie zabrałem się za poszczególne stopnie wz. łączne z preampem w klasie A. wymieniając wszystkie tranzystory w linii i wszystkie od ustalania punku pracy, kompensacji temperaturowej itp. Krucej mówiąc wszystkie w torze. Zająłem się również ważniejszymi elektrolitami które również wymieniłem.
    -po "regeneracji" stopni sterujących wsadziłem końcówki <bd250c i bd249c> na tych tranzystorach wydawało mi się ze już jest ok, jednak spaliły sie jak poprzednie tylko ze po ok 10min grania na ok 15% mocy w celu sprawdzenia na "hamowni" :)
    -następnie przyszło mi do głowy ze wzmacniacz się wzbudza i dołożyłem w bazy końcówek npn i pnp kondensatorki 10n do masy i wsadziłem końcówki <2sc3280 i 2sa1301> poczym uruchomiłem wzm. o spaliły się w mgnienu oka nie paląc bezpiecznika ponieważ całkiem oposzły tylko pnp a npn tylko w złączu BE.

    Nie mogę mierzyc wzmacniacza z wylutowanymi końcówkami ponieważ pali mi sięm rezystor sprzęgający oznaczony na schemacie jaki R41.
    Co do stopni sterujących jestem prawie pewien bo wymieniłem w nich wszystkie tranzystory(nie były drogie kilka groszy to się nie patyczkowałem).

    Przyszło mi do głowy ze mogą się palic przez wcz. idąca po torze z przed wzmacniacza przez wtyczkę oznaczoną na schemacie jaki CN1. Jest to prawdopodobne?? Dodam iż na końcówkach BDXXX nie występował wspominany wyżej "stan nieustalony" tylko było słychac i widac na membranie głośnika jak porusza się podczas kręcenia PR głośności w zależności : W prawo mem. w przód i odwrotnie.

    Co to może byc? Dołączam schemat również na forum.

    Jest tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=459169#459169

    0
  • #4 14 Sty 2008 23:25
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Nie napisałeś nic o prądzie spoczynkowym, wydaje mi się że to on może być winowajcą. Za duży prąd może powodować wzbudzanie sie wzmacniacza.

    Tak się składa że ostatnio naprawiałem wzmacniacz kenwood ka-501, ma on końcówkę zbudowaną prawie identycznie, stopień różnicowy w klasie A, tyle że po jednej parze tr końcowych. I w moim nie było potencjometru do prądu spoczynkowego, regulował się samoczynnie. Uruchamiałem go bez końcówek i nic się nie paliło, na małym głośniczku grał czysto więc zamontowałem koncówki i śmiga aż miło :) prąd wynosił ok 50mA. Każdy wzmacniacz tak naprawiam i każdy chodził bez końcówek.
    Jeśli go odpalałeś bez końcówek to chyba nie wylutowałeś też tr od prądu spoczynkowego? On musi być cały czas na miejscu.

    Dlatego wydaje mi sie że to prąd spoczynkowy jest winny. Sprawdź wszystkie diody w końcówce, czy nie ma gdzieś przepalonego rezystora, źle wlutowanego elektrolita itp.
    Tranzystory które wymieniłeś były identyczne jak orginały czy zamienniki? Trzeba zwrócić uwagę na parametry zamienników i sparować je pod względem wzmocnienia.
    Pisałeś że na tranzystorach BDXXX wzmacniacz grał przez kilka minut, grał czysto? Te tranzystory są trochę mocniejsze od tych co wcześniej zakładałeś i dlatego mogły wytrzymać dłużej, dopóki radiator sie nie nagrzał i prąd nie wzrósł.
    Najpierw powinieneś sprawdzić na luzie jak sie zagrzeje po kilku minutach i kontrolować prąd spoczynkowy.
    Jeśli chcesz zamontować dodatkowe kondensatory żeby ograniczyć pasmo przenoszenia to zamontuj 100p między bazami a kolektorami, nie między masą.
    Aby wykluczyć winę preampa wymontuj kondensator C1 (1uF) aby odłączyć końcówkę od jakiegokolwiek sygnału wejściowego.

    Uruchamiej zawsze przez żarówkę, jeśli sie zaświeci to znaczy że jest niedobrze i wyłącz natychmiast wzmacniacz. Włókno powinno lekko sie żarzyć przy odpowiednio ustawionym prądzie spoczynkowym, jeśli jest za duży to żarówka będzie sie świecić dosyć jasno.

    1
  • Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
  • #5 15 Sty 2008 00:00
    kolos59
    Poziom 17  

    W preampie wszystkie tranzystory powsadzałem oryginalne. Na BDXXX grał czyściutko nawet przy podkręceniu.

    W jaki sposób w tym przypadku zmierzyc prąd spoczynkowy?? Na jakiej linii ??

    1
  • #6 15 Sty 2008 00:27
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Jeśli bez zamontowanych końcówek pali się rezystor r41 to ewidentnie jest coś nie tak albo ze stopniem różnicowym albo z regulacją prądu spoczynkowego. Zbadaj wszystkie elementy odpowiedzialne za regulację prądu spoczynkowego.
    Sprawdź czy potencjometr od regulacji prądu jest dobry, tzn czy nie jest spalony lub nadpalony. Wylutuj go, podłącz miernik i kręcąc sprawdzaj czy rezystancja nie skacze gwałtownie. Miałem tak w jednym wzmacniaczu że nie dało sie ustawić prądu spoczynkowego tylko skakał jak oszalały. Winny okazał sie nadpalony potencjometr. Jak upewnisz się ze potencjometr jest dobry to możesz posłużyć się drugim dobrym kanałem jako punktem odniesienia, sprawdź jaka jest rezystancja ustawiona na potencjometrze w dobrym kanale i ustaw identyczna w tym popsutym.

    Prąd spoczynkowy mierzy sie mierząc spadek napięcia na rezystorach emiterowych a potem wylicza prąd z prawa ohma. Tyle że końcówki muszą być zamontowane.
    Widzę że w tym wzmacniaczu są to podwójne rezystory 0.22Ω 5W, mierzysz spadek napięcia woltomierzem ustawionym na zakres mV, dla pary tranzystorów powinien on wynosić (tak pisało w instrukcji od mojego kenwooda) 20-100mA. Najlepiej ustawić od 30-50mA.
    Jedna sondę miernika przyłóż do jednej nóżki rezystora CP1 (lub odpowiednio innego dla innej pary tranzystorów) a drugą sondę do drugiej nóżki, tak aby mierzyć spadek jednocześnie na dwóch rezystorach wewnątrz. Dla prądu 50mA spadek napięcia powinien wynosić ( U=I*R) czyli 50mA*0.44Ω = 22mV, spadek napięcia na jednym (podwójnym) rezystorze emiterowym powinien być w granicach 20mV.
    Jeśli jest ponad 40mV to znaczy że prąd jest za duży, podejrzewam że u Ciebie może wynosić on nawet kilkaset mV.

    Jeśli tak wygląda ten wzmacniacz w środku
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=228562
    to rezystory emiterowe to są te duże białe cementowe (po jednym na każdą parę tranzystorów), mają 3 nóżki, spadek napięcia mierzysz przykładając multimetr do 2 skrajnych nóżek, nawet masz ułatwione zadanie bo widzę że te nożki wystają trochę do góry.

    Tylko pamiętaj że zbyt duży prąd może odrazu po włączeniu uszkodzić końcówki!! Dlatego radzę Ci zainwestować w żarowkę :)
    Ale wzmacniacz musi chodzić bez tranzystorów końcowych więc jeśli coś się pali bez nich to tym bardziej będzie się palić z nimi.

    Przeczytaj
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic869722.html

    0
  • #7 15 Sty 2008 09:19
    kolos59
    Poziom 17  

    Dzięki :) uruchamiałem wzm. z wylutowanym tranz. od korekcji prądu spoczynkowego. Pytam się o prąd bo do tej pory miałem do czynienia z polskimi końcówkami a tam prąd mierzyło się na bezpieczniku amperomierzem :) żeby później nie było że nie wiem o co chodzi :P Powalczę z nim trochę i dam znac.

    0
  • #8 15 Sty 2008 17:10
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Udało Ci się coś wskórać?

    Jeśli wzm chodzi z wylutowanym tr od prądu spoczynkowego to zobacz co jest na wyjściu tzn czy jest napięcie stałe i czy gra jak podasz sygnał (fakt ze prąd spoczynkowy będzie wynosił 0 ale powinien grać).
    A ten tr co wylutowaleś napewno jest dobry? Nie był odwrotnie wlutowany (lub zamieniony npn z pnp)?

    0
  • #9 15 Sty 2008 21:10
    kolos59
    Poziom 17  

    Nie no właśnie palił ten rezystor R41 wylutowałem tranzystor od prądu spoczynkowego przez pomyłkę. Oryginalnie siedzi tam 2cs4437 wsadziłem zamiast niego bd135 nic innego nie przychodziło mi do głowy w takiej obudowie może to błąd ??

    0
  • #10 15 Sty 2008 21:54
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Jesteś pewien ze 2sc4437 tam siedział?? Bo jak znalazłem jego notę katalogową to raczej on sie tam nie nadaje (obudowa to3p), no chyba że istnieje jakiś inny 2sc4437
    http://www.ortodoxism.ro/datasheets/sanyo/2SC4437.pdf

    W schemacie do tego wzmacniacza znalazłem że orginalnie powinien tam być
    http://www.tranzistoare.ro/datasheets2/37/37990_1.pdf
    ten jest specjalny do kompensacji temperaturowej.

    Może coś pomyliłeś z oznaczeniami. A jaka była przyczyna że wymieniłeś ten tranzystor? Co siedzi w drugim kanale?
    Nie mogę znajść nigdzie jak ten tranzystor ma wyprowadzenia ale jeśli BD135 ma inaczej to może być właśnie przyczyna Twoich problemów.
    Jeśli masz nadal org tranzystor i jest on sprawny to go spowrotem zamontuj zamiast tego BD. Rzadko zdarza się aby tr od prądu spoczynkowego uległ uszkodzeniu, no ale wszystko możliwe :)

    Jak zachowuje sie wzmacniacz bez tego tranzystroa? Co jest na wyjściu?

    0
  • #11 17 Sty 2008 21:33
    kolos59
    Poziom 17  

    Sorka pomyliłem się siedzi tam 2sc4137. Bez tego tran, na bazie pnp jest -47V na bazie npn 6-10V na E 0. Czy coś koło tego

    0
  • #12 18 Sty 2008 09:45
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Mógłbyś swoje wypowiedzi bardziej precyzować bo czasem ciężko coś zrozumieć. Na bazie npn ale którego tranzystora?
    Wnioskuje że chyba sterującego ale nie jestem pewien.

    Raczej masz coś nie tak ze stopniem różnicowym, przejrzyj wszystkie elementy od początku, może gdzieś zamieniłeś tranzystor npn z pnp, lub tez któryś uległ już uszkodzeniu od tych prób.
    Jeśli drugi kanał jest sprawny to zadanie masz ułatwione bo masz punkt odniesienia.

    0
  • #13 18 Sty 2008 19:37
    kolos59
    Poziom 17  

    Sorki za niedokładnośc. Teraz wiem że problem tkwi w prądzie spoczynkowym. Podłączyłem tak jak mówiłeś przez żarówkę. Kręcenie pr. od prądu znacznie zmniejsza jej świecenie ale i tak jest zbyt mocne. Gdy odpalam wzmacniacz na wyłączonym wtyku CN1 to żarówka się ledwo żarzy czhyba tak powinno byc ale wzm. w takiej opcji jest zatkany ponieważ nie dziła sprzężenie. Czyli ustaliliśmy że winny jest prąd ale czym go zdusic znasz jakieś metody ?

    0
  • Pomocny post
    #14 18 Sty 2008 20:19
    Lukasr29
    Poziom 20  

    Chwilke, piszesz że żarówka świeci sie normalnie przy wypiętym wtyku CN1?? Ten wtyk to jest wejście sygnałowe. Odpięcie go powoduje odłączenie końcówki mocy od przedwzmacniacza. Czyli możliwe jednak że to wina przedwzmacniacza. Sprawdź kondensator C1 (1uF).

    A jak wypniesz ta wtyczkę to co jest na wyjściu wzmacniacza (miernik ustaw na zakres mV i zbadaj co jest na wyjściu głośnikowym). Napisz mi jakie są spadki napięcia na rezystorach emiterowych, wcześniej pisałem Ci jak to sie mierzy.

    Wypnij tą wtyczkę CN1, podłącz do wzmacniacza jakiś głośnik lub kolumnę, weź do reki igłę i dotykaj nią gniazda CN1 (tam gdzie była podłączona wtyczka). Jeśli w głośniku usłyszysz chrakterystyczne burczenie to znaczy że końcówka jest sprawna. Cały czas rób to z podłączona żarówka.

    0
  • #15 18 Sty 2008 20:42
    Kazor
    Poziom 17  

    fajnie sobie gadacie chłopaki, ale może tak by problem upublicznić? :)

    wyślij może ten schemat na forum bo nie każdemu chce się szukać...

    0
  • #17 18 Sty 2008 22:23
    Kazor
    Poziom 17  

    Zamiast tranzystora pradu spoczynkowego mozesz wstawić diodę anodą na kolektor albo nawet zewrzeć C-E. Jakie masz tam napięcie C-E w ogóle?

    Napięcie na D7+ten tranzystor sprawdzić (ok 3,6V).

    Oczywiście to przy odłączonych tr. końcowych.

    To że membrana chodziła przy kręceniu gałką to znaczy że może być składowa stała gdzieś po przedwzmacniaczu. Zmierz więc napięcie na tej końcówce CN1 czy jesat koło zera i jak radzi kolega sprawdź to 1u.


    Do testów w ogóle możesz odpiąć końcówkę (R37 R39, możesz też zewrzeć bazy następnych tranz z emiterami) wylutować prawą końcówkę R1 (chyba - niewyraźne) połączony z R17 i podpiąć do C63/emiter tranzystora stab. punktu pracy. Stopień wstępny powinien trzymać skł. stałą na zero, jesli nie to jest niesprawny.

    0
  • #18 18 Sty 2008 22:47
    kolos59
    Poziom 17  

    Usterka naprawiona! Spalony rezystor R41 220R. Prąd spoczynkowy i tak był zbyt duży poradziłem sobie z tym wstawiając RV1 o wartości 10K. Prąd ustawiono właściwy. Wzmacniacz chodzi wspaniale dzięki wszystkim za pomoc!

    0