Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

myląca oporność głośników

mad_luk 16 Sty 2008 13:38 936 3
  • #1 16 Sty 2008 13:38
    mad_luk
    Poziom 14  

    Witam
    Głośniki tesli mają oznaczenie 8ohm, a mierząc miernikiem pokazuje mi 6,6ohm. Po połączeniu dwóch równolegle daje mi to 3,3ohma!! Trochę za mało, jeśli mają pracować w jednej kolumnie, no bo powinno być minimum 4ohmy. Sprawdzałem miernikiem inne głośniki i np. Tonsil GD 20/28/1 powinien mieć 16ohm a ma 14,2. Za to mierząc inne mniejsze głośniki oporność mniej więcej się zgadza, zwłaszcza w głośnikach, które powinny mieć 4ohmy mają trochę więcej. Jak to jest? Czy mogę podłączyć zatem dwie tesle niby 8ohm równolegle?? Miernik mam sprawny, testowany na opornikach i pokazywał dobrze.

    0 3
  • Pomocny post
    #2 16 Sty 2008 13:46
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Witam

    Wszystko jest tak jak powinno być.
    W przypadku głośników nie mówimy o oporności ale o impedancji dla częstotliwości charakterystycznej (głośniki niskotonowe - zazwyczaj 1Khz).
    Rezystancja mierzona omomierzem zawsze będzie mniejsza niż ich impedancja.
    Podczas pracy głośnika impedancja się zmienia w zależności od częstotliwości jaką w danej chwili głośnik przetwarza.

    Nie ma obawy o uszkodzenie wzmacniacza.

    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #3 17 Sty 2008 09:48
    Arkadyo
    Poziom 29  

    Mad_luk mylisz rezystancję z impedancją. Obydwa zjawiska są oporem dla prądu tylko, że rezystancja jest wartością stałą a impedancja zmienną występującą tylko przy prądzie zmiennym i jest zależna od częstotliwości tego prądu. Popatrz sobie na charakterystyki impedancji np na stronie stxa dla jakiegoś głośnika najlepiej niskotonowego - przy gdn'ach wzrost impedancji w funkcji częstotliwości jest największy ze względu na dużą indukcyjność cewki głośnika. Dobrze by było posłużyć się konkretnym przykładem ale teraz strona stxa mi się nie ładuje dlatego poniższy opis będzie na wymyślonych wartościach i ma Ci tylko zarysować samo zjawisko. Zobacz, że zaraz za pikiem (taaaka góra na początku wykresu) impedancji który jest na częstotliwości rezonansowej głośnika impedancja spada poniżej nominalnej - nominalna to tylko zaszeregowanie głośnika przez producenta - i powoli zaczyna rosnąć w funkcji częstotliwości i tak głośnik dla którego producent deklaruje impedancję 8Ω może mieć rezystancję np 7Ω zaraz za pikiem bedzie miał impedancję niewiele większą od rezystancji np 7,2Ω a 8 Ω może mieć koło 200hz, przy 600hz będzie już miał np 11Ω i tak dalej im większa częstotliwość tym wartość impedancji będzie większa. Wzrost impedancji można policzyć z liczb zespolonych znając indukcyjność cewki głośnika, jej rezystancję no i oczywiście częstotliwość :)
    W tym miejscu kryje się fragment sztuki dobrania dobrego filtra bo to, że masz głosnik 8Ω nie znaczy, że liczysz dla niego filtr na 8Ω bo jeżeli głośnik będzie grał częstotliwość gdzie jego impedancja wynosi np 13Ω to filtr powinien być liczony na te 13 Ω. Dalszy wzrost impedancji, bo przecież głośnik za filtrem też gra (filtry nie działają jak nóż) "przejmie" kolejny głośnik w zestawie i jego filtr. Oczywiście można zastosować korektor impedancji, który ustali impedancję na jednym poziomie - impedancję "widzianą" przez filtr. I tak mamy połowę sukcesu dobrania filtra, druga połowa to przesunięcia fazowe jakie wprowadza każdy filtr pasywny ale to kolejny temat rzeka i jak chcesz poznac zjawisko to poszukaj w sieci bo jest a mi się już klepać po klawiszach nie chce :P.

    0
  • #4 17 Sty 2008 10:31
    mad_luk
    Poziom 14  

    Teraz rozumiem. W takim wypadku wszystko się zgadza. Dzięki!!

    0