Witam mam wzmacniacz na dwoch jabelach j-35 (Skladalem sam z pomoca kolegi).Gral bardzo ladnie i czysto.Jakies 2 miesiace temy jedna koncowka padla.Po ymianie tranzystorow pogral dzien i znow cisza.Ale tym razem nie pomogla ani wymiana tranzystorow,ani calego ukladu.Mysle ze wina lezy po stronie zasilania,ale nie jestem pewien.Przy samym zasilaniu mam 4 diody 1n4007 i dwa kondensatory jeden 470uF a drugi 100uF (to pomysl kolegi).Na glowne filtrowanie sklada sie 6 kondensatorow 2200uf (po 3 na kazda strone).Zdjecia zamieszcze pozniej.Ma ktos pomysl co do tego przypadku?