Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz na 2x jabel j-35

19 Sty 2008 14:26 1254 7
  • Poziom 10  
    Witam mam wzmacniacz na dwoch jabelach j-35 (Skladalem sam z pomoca kolegi).Gral bardzo ladnie i czysto.Jakies 2 miesiace temy jedna koncowka padla.Po ymianie tranzystorow pogral dzien i znow cisza.Ale tym razem nie pomogla ani wymiana tranzystorow,ani calego ukladu.Mysle ze wina lezy po stronie zasilania,ale nie jestem pewien.Przy samym zasilaniu mam 4 diody 1n4007 i dwa kondensatory jeden 470uF a drugi 100uF (to pomysl kolegi).Na glowne filtrowanie sklada sie 6 kondensatorow 2200uf (po 3 na kazda strone).Zdjecia zamieszcze pozniej.Ma ktos pomysl co do tego przypadku?
  • Poziom 43  
    Zrobiłeś mostek na1N4007 pod dwa takie wzmacniacza? To bynajmniej głupie rozwiązanie - zajechałeś diody. Kup mostek z 10A i e kondensatory filtrujące na ok 10000uF na gałąź zasilania, kondensatory min 50V.
  • Poziom 18  
    ja bym Ci radził zamiast tych wzmacniaczy z jabela zrobic z nord elektronik ne013. nie zebym robil reklame ale ja tez robiłem wzmacniacze j35 i mi sie spaliły wiec kupiłem te ne013 poskładałem i działały od razy bez zadnego strojenia, poniewaz sa na układach scalonych a nie na tranzystorach i niemaja tak duza czesci i sa łatwiejsze do zlozenia, a graja czysto i jestem z nich zadowolony
  • Poziom 43  
    To,że na scalakach nie znaczy, że lepsze! Układy na elementach dyskretnych są wprawdzie trudniejsze do złożenia i uruchomienia ale koszt usuwania potencjalnych usterek i możliwość modyfikacji to duża zaleta. J-35 wcale nie są złe. Tutaj akurat widać, że prostownik z filtrem są kompletnie niedopasowane do do obciążenia - zdecydowanie za słabe. Osobiście wolę wymienić parę tanich części po usterce niż każdorazowo kupować kości. A jeśli chodzi o prostotę montażu i brak konieczności strojenia to żeczywiście masz rację, lepiej na początek coś co już samo pracuje.
  • Poziom 18  
    ja niemusiałem wymieniac kosci ani razu... kupilem go juz chyba 2 lata temu, poskładałem, podłaczyłem i gra. a to ze juz robiłem dosc czesto dyskoteki, i wzmacniacz szedl na całej mocy to tez cos mówi. i jestem z niego bardzo zadowolony, bo ani razu mnie nie zawiodł a parametry ma dobre
  • Poziom 10  
    Dzieki fuutro za info.Faktem jest ze dzialal bez problemu przez ok 1,5 roku i nie myslalem o tym ze mostek bedzie za slaby.Darkus12 wiem ze uklady na scalakach sa latwiejsze,ale latwiejsze nie znaczy lepsze.Uwazam ze wzmacniacze na tranzystorach graja bardzo ladnie i cieplo (po odpowiednim ustawieniu), nie wspominajac o lampach.
  • Poziom 43  
    Tematu wyższości lampy na tranzystorem lub odwrotnie może lepiej nie poruszać bo pewnie rozpocznie się dyskusja nijak nie związana z tematem. Co do scalaków to do nich nic nie mam. Czasem do takich a nie innych potrzeb nadają się lepiej scalaki a kiedy indziej układy dyskretne.
  • Poziom 10  
    Hm w sumie to tak.Zrobie jak mowisz fuutro.Jak bede mial wyniki to napisze.Dziekuje za pomoc:)