Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

regulacja obrotów silnika indukcyjnego jednofaz. z kondensat

22 Sty 2008 22:54 9092 15
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Znajdź temat :"Falownik czy da się przerobić z 3 na 1 fazowy" w dziale Elektronika Przemysłowa i Energoelektronika
  • Poziom 24  
    Witam. Z tego co widzę jest to silnik 1 faza 120W na 230V. Proponuję zastosować regulator napięcia oparty na triaku z pi filtrem na wyjściu. Takim regulatorem napędzam silnik 1 faza 360W na 220V. Posiada tylko jedną wadę podczas większego obciążenia silnika lub spadku napięcia sieci obroty radykalnie spadają. Schematu aktualnie nie posiadam ale takowe są na elektrodzie.
    Na triak przykręć koniecznie radiator.
  • Poziom 38  
    Patrząc na to zdjęcie można było by się pokusić jeszcze o zmianę zębatek wtedy nie stracisz nic na mocy
  • Specjalista Automatyk
    Witam!
    Muszę Cię zasmucić na tym motoreduktorze silnik musiałby mieć około 60 obrotów na minutę, a to oznacza, że nawet silnik trójfazowy + falownik nie spełniłby tego warunku. Ale tak kolega janek 1815 podpowiada mozliwa jest zmiana przełożeń na zębatkach lub też dołożenie jeszcze jednej przekładni na zębatkach lub na wyjściu z motoreduktora założenie jeszcze jednej przekładni (np. ślimakowej). Na pewno nasunie sie Ci myśl zmiany silnika na wolnoobrotowy jednak tu jest to niemożliwe gdyż silnik wolnoobrotowy ma inne wymiary i dodatkowo silnik SEW ma odmienny kołnierz od typowego silnika. Proponuję allegro "przekładnie motoreduktory i sklep motoryzacyjny (tanio, zębatki, typowe łańcuchy).
    Przepraszam, że nie opowiadałem na PW ale wyznaję zasadę najpierw na forum a następnie szczegóły na PW.
    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Jaszuk napisał:
    Dzięki. Czyli czeka mnie wiercenie, spawanie i takie inne głupoty :D


    Potrzebujesz silnika Około 400obr/min. Może da się jakiś stary <ale sprawny>, od pralki automatycznej. Ma on na praniu około nie całe 400obr/min.

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    gdzieś na początku lat 90 do podobnego silnika od maszyny drukarskiej który został zastosowany do walcy motorowych zrobiłem prostą regulację skokową.
    potraktowałem ten silnik jak silnik krokowy i sterowany był przez triak, a triak był sterowany z oczepów dzielnika częstotliwości na którego wchodziły impulsy sieci.
    Dzięki czemu silnik dostawał co któryś impuls sieciowy, obie połówki sinusoidy, i potem przerwa w zależności od przełącznika. uzyskiwałem w ten sposób obroty oryginalne, potem 1/2, 1/4, 1/8, 1/16.
    Silniki te mają najpierw przekładnię na zębatkach, a potem ślimakową, a więc takie sterowanie zbytnio im nie szkodzi, i walce działają do tej pory, jedynie dwukrotnie był wymieniany przełącznik obrotowy, nie wyrabia tak częstego kręcenia.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jeżeli nie załączasz tego silnika w zerze sieci, to nie jest to ekonomiczne, kilkanaście takich załączeń w szczycie sinusoidy to masz niezłe uderzenia prądowe na uzwojenia, spore napięcia się indukują i kondensator rozruchowy może tobie eksplodować, a jak masz jeszcze zębatki tekstolitowe - tak jak ja miałem w swoich silnikach, to dość szybko od tych szarpnięć mogą się wykruszyć.
    To co kiedyś ja na prędce skleciłem, to było załączanie jednego pełnego okresu sieci i w zerze, i potem regulowana przerwa, mi wtedy wystarczyło użycie prostego dzielnika częstotliwości - rejestr przesówny (jeden scalak, triak, i kilka drobnych elemencików - koszt niecałe 10zł) można dać też regulowana potencjometrem przerwę na jakimś układzie czasowym np NE555 wyzwalanym połówką sieci, czy też na jednej kostce CMOS z czterema bramkami NAND, i robimy z nich dwa multiwibratory jeden wyzwalany z sieci, drugi wyzwalany z pierwszego z regulacją opóźnienia, i wyjście jego blokuje bramkę w pierwszym, a jedna połówka sieci to 20ms, i potem regulowana wielokrotność jej np 200ms, i mamy 1/10 obrotów, jest to troszkę mniej brutalne dla silnika i przekładni, bo silnik ciągle się kręci, ale powoli - a w twoim wypadku to szybki start na 2 sekundy i przerwa, i tak w kółko.
    W sumie to rozwiązań tego może być tysiące - ale jedna i ta sama zasada działania. :D

    _________________
    Pozdrowienia z fachmanowo.pl