jak się okazało alarm jest umiejscowiony w obudowie lampki na podsufitce. Antena była zawinięta wokół plastiku, wyciągając ją na zewnątrz pilot działa na większe odległości, jeśli schowa się ją za podsufitke - nie odbiera. Poprostu antena musi widzieć pilot (nie, nie jest na podczerwień

) Czy jedynym rozwiązaniem jest wozić sterczący kabelek?