Witam,
Postanowiłem dopisać nowy post na ten temat (chociaż jest ich wiele) oczywiście mam ten sam problem z immobiliserem. Aby uzmysłowić sobie jakie mogą być problemy opiszę to dość dokładnie. Pierwsze zetknięcie z brakiem możliwości odblokowania auta miałem po ok. pół roku po zakupie, ni z tegi ni z owego nie można było rozblokować auta (central też nie działał), pierwsze co zrobiłem to poczytałem na forum o tym problemie. Sprawdziłem wszystko co trzeba: wilgoć, baterię itp. i nic. Po dwóch dniach ponowna próba i zdziwko - można odblokować. Dokładnie sprawdziłem oba kluczyki - okazało się, iż w obydwóch kluczach były pęknięte nóżki diody. Po zlutowaniu i sprawdzeniu działania diody po kamerką wszystko było ok. Już myślałem, że mam spokój, aż niedawno znowu to samo, pierwsze co sprawdziłem to nóżki i diodę, ale o dziwo kluczyk wysyła impulsy. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że odblokować raz można a raz nie - dziwne prawda? Sprawdziłem wszystko od czujki po kluczyki i nic, nie znalazłem rozwiązania, włożylem nowe baterie - znowu to samo, nie dalej jak wczoraj: przyjechałem rano do pracy bez problemu, w połowie dnia już nie mogłem odblokować auta, po pracy zadziałał! Moim zdaniem przeoczyłem jakiś punkt w aucie, gdzie prawdopodobnie tkwi problem (luźny kabelek), albo kluczyk gubi synchronizację a potem ją znajduje, ale czy to jest możliwe? Proszę o jakąś wskazówkę. Dopowiem jeszcze, że zapoznałem się ze wszystkimi postami dotyczącymi tej sprawy.
Postanowiłem dopisać nowy post na ten temat (chociaż jest ich wiele) oczywiście mam ten sam problem z immobiliserem. Aby uzmysłowić sobie jakie mogą być problemy opiszę to dość dokładnie. Pierwsze zetknięcie z brakiem możliwości odblokowania auta miałem po ok. pół roku po zakupie, ni z tegi ni z owego nie można było rozblokować auta (central też nie działał), pierwsze co zrobiłem to poczytałem na forum o tym problemie. Sprawdziłem wszystko co trzeba: wilgoć, baterię itp. i nic. Po dwóch dniach ponowna próba i zdziwko - można odblokować. Dokładnie sprawdziłem oba kluczyki - okazało się, iż w obydwóch kluczach były pęknięte nóżki diody. Po zlutowaniu i sprawdzeniu działania diody po kamerką wszystko było ok. Już myślałem, że mam spokój, aż niedawno znowu to samo, pierwsze co sprawdziłem to nóżki i diodę, ale o dziwo kluczyk wysyła impulsy. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że odblokować raz można a raz nie - dziwne prawda? Sprawdziłem wszystko od czujki po kluczyki i nic, nie znalazłem rozwiązania, włożylem nowe baterie - znowu to samo, nie dalej jak wczoraj: przyjechałem rano do pracy bez problemu, w połowie dnia już nie mogłem odblokować auta, po pracy zadziałał! Moim zdaniem przeoczyłem jakiś punkt w aucie, gdzie prawdopodobnie tkwi problem (luźny kabelek), albo kluczyk gubi synchronizację a potem ją znajduje, ale czy to jest możliwe? Proszę o jakąś wskazówkę. Dopowiem jeszcze, że zapoznałem się ze wszystkimi postami dotyczącymi tej sprawy.