Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak obliczyć moc transformatora

onyx1944 25 Sty 2008 14:25 10970 27
  • #1 25 Sty 2008 14:25
    onyx1944
    Poziom 10  

    Witam chciałbym się dowiedzieć jak policzyć moc rdzenia transformatora. Problem w tym, że nie jest to rdzeń typu EI. Rdzeń składa się z z dwóch części w kształcie litery U i posiada dwa karkasy, przekrój wynosi 5x3+15cm². W jaki sposób rozdzielić uzwojenia na karkasach i jakim drutem mam go nawinąć jeśli chcę uzyskać na wyjściu 2x24V zasilając go napięciem sieci oraz wykorzystać jego maksymalną moc?

    Post był raportowany. Reg. pkt 8.3
    Następnym razem będzie OSTRZEŻENIE.
    [hefid]

    0 27
  • #2 25 Sty 2008 16:49
    daduszeryf
    Poziom 28  

    Cześć.W przybliżeniu to masz moc około 225W.Jest to rdzeń zwijany cięty.Moc obliczasz pole przekroju do kwadratu podzielić przez indukcyjność rdzenia.Przyjmuje się w zależności o blach z jakich jest zrobiony od 0,8 do 1,4 ja założyłem 1,0 bo nie wiem z jakich blach masz rdzeń.

    2
  • #3 25 Sty 2008 19:44
    onyx1944
    Poziom 10  

    Uuuu :D to fajnie chyba w sam raz do dwóch TDA7294. Rdzeń pochodzi z tv Rubin, no i raczej nie zidentyfikuje tych blach. Mam jeszcze takie pytanie: jeżeli przyjmiemy te 225W to jakim drutem i ile zwojów mam nawinąć? Z moich obliczeń wynika, że uzwojenie pierwotne powinno mieć ok 690 zwojów o średnicy ok 0.64mm a wtórne dwa razy po 72zw drutem Φ=2mm. Czy mógłby ktoś zweryfikować moje wyniki i ewentualnie je skorygować?
    A jeśli chodzi o nawinięcie, myślę go nawinąć w taki sposób by rozdzielić uzwojenie pierwotne równo na dwa karkasy, a wtórne po jednym na jeden karkas. Czy to dobry pomysł? Za wszelkie odpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam.

    0
  • #4 26 Sty 2008 00:48
    daduszeryf
    Poziom 28  

    Cześć.Podaj jaki prąd chcesz uzyskać .

    Dodano po 2 [godziny] 48 [minuty]:

    Cześć.No ja myślę podobnie,tylko do uzwojenia pierwotnego zmniejszam ilość zwojów o 5% a w uzwojeniu wtórnym zwiększam o 5% ilość zwojów.Średnica drutu to od 2,5mm² do 7,5mm² na 1A zależy od chłodzenia.Na takich dwóch rdzeniach to kiedyś zrobiliśmy z kolegą spawarkę.

    0
  • #5 26 Sty 2008 02:39
    onyx1944
    Poziom 10  

    Hehe eno spoko:) No a ten prąd to ok 4-5A na 48V tak by zasilić dwa tadki niekoniecznie na 2x100W. Ale z tą spawarką to mam ogromną ochotę poeksperymentować, rdzeniowi nic się raczej nie stanie chyba że pójdę w straty z drutem. Niestety mam tylko jeden taki rdzeń, czy jest sens się w to bawić? No i jak zrobić taką spawareczkę? Wydaje mi się, na wtórnym uzwojeniu powinien być dość spory przekrój drutu, najłatwiej chyba połączyć równoległe parę drutów, bo ze średnicą 5 czy 6 mm to może być problem by go zdobyć. Jeśli kolega mógłby podać parametry i sposób wykonania takiej spawarki to byłbym bardzo wdzięczny. Zdaję sobie sprawę, że nie ma możliwości wykonania na takim rdzeniu jakiejś porządnej spawarki, która pociągnie czwórki elektrody, ale chodzi mi o to by dowiedzieć się w praktyce jak takie coś się realizuje i jak to wygląda. Z góry serdecznie dziękuje za rady i pomoc:)

    0
  • #6 26 Sty 2008 09:42
    hefid
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Post był raportowany.
    Przeniosłem z: Co kupić i gdzie kupić?

    0
  • #7 26 Sty 2008 12:17
    adams987
    Poziom 35  

    Z rubina powinno mieć 250W. Średnica 2mm na 5A w zupełności wystarcza.
    Te 48V to ma być po wyprostowaniu ? bo teraz po wyprostowaniu i filtrowaniu będzie około (48-1,4V)*√2=65,5V Raczej musisz nawinąć 35Vmax by uzyskać 48V po mostku i kondensatorach. A w tedy prąd będzie większy więc minimum 2mm średnica drutu, a lepiej 2,2mm.

    1
  • #8 26 Sty 2008 13:53
    onyx1944
    Poziom 10  

    Nie nie, mam mieć 2x24V zmiennego co wg moich obliczeń po wyprostowaniu i filtrowaniu da ok 2x±33V napięcia stałego. Z tą spawarką to dam se spokój. A jeszcze takie pytanie: czy transformator z takim rdzeniem nadaje sie do zasilania wzmacniacza akustycznego?

    0
  • #9 26 Sty 2008 15:16
    adams987
    Poziom 35  

    Jak najbardziej nadaje sie do wzmacniacza akustycznego. Tak jak nawiniesz 24V to po mostku i kondensatorze masz około 32,5V (bez obciążenia spadek na mostku będzie około 0,8-0,9V czyli około 33V , a z obciążeniem już ponad 1V czyli około 32,5V) oczywiście z dużym kondensatorem typu 10 000µF.

    0
  • #10 26 Sty 2008 17:06
    onyx1944
    Poziom 10  

    To fajnie:) a ułożenie transformatora w stosunku do płytki drukowanej ma jakieś znaczenie? Jaka jest najlepsza opcja?

    0
  • #11 26 Sty 2008 17:22
    adams987
    Poziom 35  

    Ten transformator powinien posiadać ekran miedzy pierwotnym a wtórnym , który jest połączony z metalowymi obejmami transformatora takim żółtym przewodem (drut w żółtej izolacji). Tak więc można transformator podłączać do sieci przewodem trójprzewodowym a wówczas transformator powinien być odizolowany (te metalowe obejmy , jego podstawa z dziurkami do montażu) od obudowy bo na obudowie pewnie będzie masa niskiego napięcia. To znów zapewnia (gumowe podstawki pod trafo) że mimo rozebrania i złożenie trafo już bez wosku którym był zalany, wszelkie drgania powinny być wytłumione.

    0
  • #12 26 Sty 2008 17:56
    onyx1944
    Poziom 10  

    No tak, tylko jest taki problem, że ja ten transformator już rozwinąłem i jak sobie przypominam to on miał aluminiowe uzwojenia, ach te radzieckie konstrukcje. No i został mi goły rdzeń z karkasami. Czy warto dać ten ekran między uzwojeniami z cienkiej miedzianej blaszki? No i czy pomoże to zmniejszyć zakłócenia?

    0
  • #13 27 Sty 2008 18:17
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    po pierwsze moc transformatora nie zależy od średnicy jego rdzenia
    na tym rdzeniu możesz uzyskać moc nawet 2kw albo więcej
    Moc trafa zależy od tego ile zmieści się w nim uzwojenia (pierwotnego)


    Jak znajdę to podam link do ciekawego tematu na temat mocy trafa

    Dodano po 6 [minuty]:

    znalazłem
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=4718591#4718591

    0
  • #14 27 Sty 2008 19:58
    adams987
    Poziom 35  

    Nie średnicy tylko przekroju. Nie przesadzaj z 2KW , tyle może można uzyskać prawie na zwarciu i nie tylko miedź po chwili będzie gorąca ale rdzeń również. W normalnej pracy choć masz miejsce na większy przekrój niż wynika z tablic to skutkuje tym ,że mniej ciepła wydzieli się na wskutek "strat w miedzi" ale straty w rdzeniu są związane z gabarytami i właściwościami rdzenia (stali wykorzystanych, oraz sposobu łączenia a raczej izolowania blach w celu wyeliminowania prądów wirowych). W brew pozorom rosjanie mieli dobre sposoby bo proste a skuteczne , które do dzisiaj są nie doceniane , i nie chodzi mi tu tylko o transformatory , ale miałem styczność z produkcją wojskową w latach przed 89 a technologia i gotowe podzespoły były z CCCP.

    0
  • #15 27 Sty 2008 20:23
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pisałem średnicy bo miałem namyśli toroid (mój błąd ale wiadomo o co chodzi)
    Ale to nie zmienia faktu ze przekrój w teorii jest nieistotny, istotny jest tylko w praktyce bo stal na rdzeń jest dużo tańsza od miedzi :)


    Chodzi mi o to ze nie można pisać na podstawie rdzenia dokładnie jaki można na nim transformator zrobić mogą być to jedynie przybliżone wartości


    Z 2kw oczywiście ze przesadziłem ale teoretycznie jest to możliwe
    I zależy tylko od nawinięcia

    0
  • #16 27 Sty 2008 21:01
    jiwaniuk
    Poziom 30  

    joy_pl napisał:

    Cytat:
    Pisałem średnicy bo miałem namyśli toroid (mój błąd ale wiadomo o co chodzi)
    Ale to nie zmienia faktu ze przekrój w teorii jest nieistotny, istotny jest tylko w praktyce bo stal na rdzeń jest dużo tańsza od miedzi

    Takiego bełkotu to juz dawno nie słyszałem.
    Cały temat jest o rdzeniu z blach stalowych, a ty piszesz o toroidalnym. (chyba nie bardzo rozumiesz co czytasz)
    A już stwierdzenie, że moc trafo nie zależy od przekroju kolumny rdzenia zakrawa na kpiny i udowadnia, że w ogóle na temacie się nie znasz, a piszesz tylko po to aby pisać.
    A teraz do rzeczy. Aby trafo nie przegrzać w czasie pracy ciągłej moc przenoszona nie powinna być większa co do wartości od kwadratu przekroju (ewentualnie powiększona lub pomniejszona współczynnikiem zależnym od dopuszczalnej indukcji w rdzeniu, a ta z kolei zależy od rodzaju blach (jest określona w danych technicznych danego typu blach)). I tylko tyle a nie tak jak proponuje joy_pl.

    Pozdrawiam wszystkich

    jjanek

    0
  • #17 27 Sty 2008 21:35
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jiwaniuk rdzeń to rdzeń i w tym przypadku niema znaczenia jaki ma kształt
    To jaką moc ma trafo nie zależy wyłącznie od rdzenia i tego nie zmienisz
    Czyli według ciebie obojętnie jak nawinie się ten rdzeń uzyska się moc taką jak jest wstanie wytrzymać ten rdze... hmmm........... ciekawa teoria szkoda tylko ze niema nic wspólnego z prawdą...


    Radzę poczytać a nie wypisywać takie bzdury
    http://ise.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=8079&start=0&st=0&sk=t&sd=a
    tam wszystko jest udowodnione wzorami a nie jakimiś dziwnymi teoriami

    1
  • #18 27 Sty 2008 21:53
    adams987
    Poziom 35  

    Nadmiar "miedzi" ma sens w typowym zastosowaniu trafa gdy mamy za mostkiem duży kondensator elektrolityczny. Wynika to z prądu obciążenia który nie jest sinusoidą . Jeszcze bardziej widac to w prostownikach bez kondensatora które ładują akumulatory. Napięcie wzrasta od 0V do około 12 i wcale prąd nie płynie, aż tu nagle przy niewielkim przyroście od 12V do 15V natężenie wzrasta od 0A do 30A chociaż miernik pokazuje 5A jako prąd ładowania. Natomiast tam gdzie prąd wtórny jest stabilny tj transformator sieciowy z nazwy , prąd i napięcie są w miarę stałe(zmieniają się jak sinusoida).
    W wzmacniaczach , prostownikach nadmiar miedzi ma sens(a dopiero w spawarkach!). Ale w transformatorach energetycznych ???


    A wracając do rosjan to właśnie po gospodarsku (ciężkie czasy) potrafili wymyśleć kilka rozwiązań takich prostychi banalnych (bo jak bieda cisła a wyścig zbrojen kosztował to sytuacja zmuszała do ciekawych rozwiązań)


    Amerykanie wtym czasie jeździli takimi wozami co paliły jak czołgi
    Jutro bedą szukać takich co palą 5L

    0
  • #19 27 Sty 2008 22:28
    onyx1944
    Poziom 10  

    Chyba niechcący wywołałem jakąś kłótnie. Ale jedno chyba sie zgadza transformator jest mocniejszy niż 200W, wnioskuję zatem, że można nim zasilać więcej niż dwie kości TDA7294. Dało by się wydusić z niego moc dla czterech kanałów? No i czy to się zmieści?

    0
  • #20 27 Sty 2008 22:44
    adams987
    Poziom 35  

    Napisz ile spodziewasz się osiągnąć na tym wzmacniaczu mocy wyjściowej ( na 4Ω czy na 8Ω bedzie inna moc przy max zasilaniu) .
    Trafo musi być minimun o 30% mocniejsze a jak będzie o 40% to nie zaszkodzi.

    0
  • #21 27 Sty 2008 23:55
    onyx1944
    Poziom 10  

    No tak ok 4x70W czyli ok 280W plus te 30% to ponad 350W. A głośniki to ósemki.

    0
  • Pomocny post
    #22 28 Sty 2008 00:10
    adams987
    Poziom 35  

    To ten transformator może dostarczać ciągle moc 250W co nie oznacza , że nie może być przeciążony jak i silnik elektryczny. Przy maksymalnym wysterowaniu wzmacniacza prąd pobierany z trafo już bardzo przypomina sinusoide bo wpływ elektrolitu jest już niewielki , ale napiecie będzie siadać , chyba że nawiniesz z dużym zapasem grubym drutem (to troche mnie siądzie) i jest szansa że tak na cyk to bedzie działać, ale tylko w przypadku nawinięcia drutem wiekszym od tabelkowych średnic. Moc potrzebna dla tego wzmacniacza to 280W X 130%=360W . Sam widzisz , że nawet jak z trafa wyciśniesz więcej w małej jednostce czasu to tak nie do końca wystarcza , ale może mało brakować. Te 30% jest tracone w stopniu końcowym wzmacniacza , a niekiedy więcej niż 30%.

    0
  • #23 28 Sty 2008 01:41
    onyx1944
    Poziom 10  

    Rozumiem, więc będę miał albo dwa kanały po ok 100W lub cztery słabsze, mh a jeśli chodzi o sposób połączenia mostka greatza to można wszystkie cztery zasilać z jednego mostka i kondensatorów czy lepiej zrobić oddzielne dla par wzmacniaczy?

    0
  • #24 28 Sty 2008 13:42
    woogoo111
    Poziom 13  

    Hmmm.. moc przenoszona przez transformator nie tylko zależy od wymiarów i parametrów rdzenia... to prawda... ale żeby moc owa była zupełnie od parametrów rdzenia niezależna toż to nonsens totalny!!!!

    Chcąc wykonać transformator - albo mamy już rdzeń i na jego podstawie wyliczamy parametry uzwojeń; albo wiemy, jakiej mocy potrzebny jest transformator - i stąd się biorą parametry rdzenia. W wielkim skrócie.

    Zresztą tutaj jest zaledwie małe conieco:
    http://www.fonar.com.pl/audio/projekty/teoria/trafs/trafs.htm

    a google dostarczy z pewnością wszelkich innych niezbędnych informacji.

    0
  • #25 28 Sty 2008 16:50
    onyx1944
    Poziom 10  

    No bardzo fajny plik tylko mowa jest o innym rdzeniu, czy te wzory dotyczące nawijania drutów są słuszne? Bo jeśli chodzi o moc rdzenia to raczej nie bardzo.

    0
  • #26 28 Sty 2008 17:54
    woogoo111
    Poziom 13  

    To jest tylko przykład, pierwszy z brzegu, mający na celu pokazanie, że istnieje zależność mocy transformatora od wymiarów jego rdzenia i że taka zależnośc nie powstała na potrzeby tego postu, a w kwestii której wypowiadał się dośc negatywnie jeden z kolegów.

    Całe zagadnienie jest bardziej skomplikowane, teoretycznie i praktycznie.

    ps. Wykonałeś już ten transformator?

    0
  • #27 28 Sty 2008 19:07
    jiwaniuk
    Poziom 30  

    joy_pl napisał na mój post:

    Cytat:
    Jiwaniuk rdzeń to rdzeń i w tym przypadku niema znaczenia jaki ma kształt
    To jaką moc ma trafo nie zależy wyłącznie od rdzenia i tego nie zmienisz
    Czyli według ciebie obojętnie jak nawinie się ten rdzeń uzyska się moc taką jak jest wstanie wytrzymać ten rdze... hmmm........... ciekawa teoria szkoda tylko ze niema nic wspólnego z prawdą...


    Radzę poczytać a nie wypisywać takie bzdury
    http://ise.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=8079&start=0&st=0&sk=t&sd=a
    tam wszystko jest udowodnione wzorami a nie jakimiś dziwnymi teoriami

    Zostałem wywołany do tablicy to odpowiadam:
    joy_pl nie potrafisz czytać ze zrozumieniem tego co piszą inni ani nie znasz się na temacie transformatorów.
    Gdzie ja w moim poprzednim poście napisałem, że
    Cytat:
    obojętnie jak nawinie się ten rdzeń uzyska się moc taką jak jest wstanie wytrzymać ten rdze
    .
    Napisałem tylko, że
    Cytat:
    Aby trafo nie przegrzać w czasie pracy ciągłej moc przenoszona nie powinna być większa co do wartości od kwadratu przekroju ...

    W przywołanym temacie z forum ise.pl akurat jest tak problem opisany jak napisałem w moim poście (trzeba tylko zrozumieć co tam ludzie piszą).
    A swoją drogą to proponuję autorowi tego tematu zapoznać się z tematem pod linkiem
    http://ise.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=8079&start=0&st=0&sk=t&sd=a
    a nie czytać pseudoteorie głoszone przez niektórych forumowiczów biorących udział w tej dyskusji.

    Pozdrawiam wszystkich

    jjanek

    0
  • #28 29 Sty 2008 02:00
    onyx1944
    Poziom 10  

    Zapoznałem się z tym linkiem lecz nie znalazłem tam odpowiedzi na wszystkie zadane przeze mnie w tym temacie pytania. A transformatora jeszcze nie nawinąłem, zbieram informacje na ten temat by nie zmarnować czasu no i drutu do nawinięcia. Dziękuje za zainteresowanie tematem mimo niektórych sprzecznych opinii. Za wszelką pomoc dziękuje:)

    0
  Szukaj w 5mln produktów